| |
Streszczenie:
|
|
Tajlandia – kraj ludzi pogodnych, wszechobecnego uśmiechu, złożonych rąk czyli „łaj” na powitanie, pozegnaniei w podziękowaniu za cokolwiek, kraj wielkiej tolerancji, bezwzględnej miłosci do króla i wielu wspaniałych miejsc. Taką Tajlandię znamy.
|
Treść:
Tajlandia – kraj ludzi pogodnych, wszechobecnego uśmiechu, złożonych rąk czyli „łaj” na powitanie, pozegnaniei w podziękowaniu za cokolwiek, kraj wielkiej tolerancji, bezwzględnej miłosci do króla i wielu wspaniałych miejsc. Taką Tajlandię znamy.
Wspaniały, pełen kontrastów Bangkok, Świątynia Złotego Buddy, rynek kwiatowy w Chinatown, Pałac Królewski ze Szmaragdowym Buddą, wiele wspaniałych świątyń. Pływamy kanałami - klongami. Odwiedzamy słynny pływający targ na wodzie w miejscowości Damnern Saduak. Świetnie zachowane ruiny dawnej stolicy Ayutthayi. Wspaniały zespół pałacowy Wat Mahathrat w Phitsanulok, który zwiedzamy tuk – tukami bądź na rowerach – co kto woli. Wspaniale zachowane ruiny. historia obozu jenieckiego w Kanchanaburi…… budujących most na rzece Kwai.
Farma słoni to cały dzień z tymi wspaniałymi, mądrymi i wrażliwymi zwierzętami.
Ale i fundacja szerząca edukację seksualną we wsiach tajskich z różnym skutkiem… odwiedziny w sklepie fundacji przebił wizytę w wytwórni biżuterii!
Jedziemy z Bangkoku przez cały kraj aż na północ, do Mekongu, do granicy z Laosem i Birmą. Jednodniowy pobyt za łapówkę daną celnikom… Tam także wspaniali, pogodni ludzie – nie mają łatwego życia, niektórym udaje się uciec do Tajlandii. Potem wizyta u plemion górskich z ich kolorytem…wielu z nich to także uciekinierzy z Birmy…
Chiang Mai, Chiang Rai – jakże inna jest północ Tajlandii!
Podróż kończymy w pociągu z Chiang Mai do Bangkoku. To było niezłe przeżycie!!! Do godz. 22 impreza na całego w ichniejszym WARSIE z karaoke w wykonaniu kelnerki - transwestytki Nathalie, tańcami z innymi kelnerkami na barze itp...a to wszystko pod czujnym okiem policjantów podróżujących z nami i pilnujących porządku!!!
Podobno te imprezy czasami pokazują w tajskiej telewizji... Nie dziwię się! O godz 22 zaczyna się cisza nocna i w całym pociągu jest spokój rozpoczynający się co do minuty!!!Śpi się na przerobionych na legowiska przez obsługę pociągu siedzeniach (na dole) i półkach na bagaż (na górze). Te "łóżka" zasłaniane są zasłonkami. O klimatyzacji należy zapomnieć. Przeżycie jedyne w swoim rodzaju.
Ostatni etap podróży to trasa Bangkok - Pattaya . W tym czasie dla odmiany odwiedziny w ośrodku gdzie odnawia się populację tygrysów, a na zakończenie rewia transwestytów w Pattayi.
Oj działo się, działo!
Podsumowanie:
Tajlandia - obowiązkowy punkt programu na liście planowanych podróży. Ja byłam na klasycznej "objazdówce" z biurem podróży, ale to kraj bezpieczny, przyjazny, i tani i bardzo łatwy do podróży indywidualnych.
Zdjęcia:
Przydatne adresy:
| Brak adresów do wyświetlenia. |
Inne materiały:
Komentarze:
Komentarze mogą być dodawane przez zarejestrowanych użytkowników.
|