| |
Streszczenie:
|
|
Za kilka lat zamek w Borso będzie dużą atrakcją turystyczną.
|
Treść:
Z daleka od głównych dróg i atrakcji turystycznych natrafiliśmy na troszkę zapomniany i zaniedbany zamek.
Powitał nas kustosz owego zamku. Osobnik niezwykle towarzyski i otwarty na kontakty. Strudzonych wędrowców napoił zimną wodą i snując opowieść o jej negatywnym wpływie na ludzki organizm (od wody człowiek rdzewieje) i zestawiając ją z zaletami śliwowicy, rozpoczął oprowadzanie po swojej posiadłości. A zwiedzać jest co. Zamek mimo, iż zaniedbany stanowi sporą atrakcję turystyczną. Zbudowany po mongolskiej inwazji, przebudowywany, rozbudowywany wielokrotnie, najbardziej znany jest jako miejsce narodzin Franciszka Rakoczego II – przywódcy powstania antyhabsburskiego, magnata i bohatera narodowego Węgier. Na każdym kroku na zamku Borso natknąć się można na pamiątki po jego znamienitym właścicielu. Nasz przewodnik używając mieszanki polskiego, rosyjskiego, słowackiego, wplatając węgierskie słowa, przeniósł nas do XVIII w Węgier i przybliżył historię powstania przeciwko Habsburgom. Swoje opowieści dodatkowo okraszał przyśpiewkami węgierskimi, „mądrościami ludowymi”, z których najlepiej zapamiętaliśmy tą, że każde małżeństwo powinno mieć 4 dzieci. A dlaczego? Otóż: „ 1- dla ojca, 1-dla matki, 1-dla kraju i 1 żeby było nas mniej niż innych nacji”.
W części wyremontowanych komnat zamkowych, do których weszliśmy przez szeroką klatkę schodową, znajdują się pamiątki po Franciszku Rakoczym, w większości reprodukcje. Nas szczególnie zainteresowała komnata, w której przykryta węgierską flagą stała… kołyska mająca symbolizować miejsce narodzin Franciszka Rakoczego. Magda została szybko posadzona na znajdującym się obok kołyski „tronie”, kustosz wręczył jej miecz i rozpoczął barwną opowieść o narodzinach i dzieciństwie magnata. Następnie nasz przewodnik przeszkolił moją Panią w zakresie broni białej. Z szerokiego asortymentu najbardziej przypadł Magdzie do gustu czekan. Więc przestrzegam panów by po wizycie w Borso, co najmniej raz dziennie przytulali swoje wybranki.
Na zamku prowadzone są obecnie dość rozległe prace konserwatorskie i mam nadzieję, że w niedługim czasie przywrócony zostanie dawny blask tego zamku. Nas najbardziej ujął swoją serdecznością gospodarz.
Zdjęcia:
Przydatne adresy:
| Brak adresów do wyświetlenia. |
Inne materiały:
Komentarze:
Komentarze mogą być dodawane przez zarejestrowanych użytkowników.
|