| |
Streszczenie:
|
|
Na południu Serbii można podziwiać niesamowite formy skalne, przypominające trochę te w tureckiej Kapadocji i bardzo te w Bryce Canion w USA. To miło, że Europa także posiada tego rodzaju zjawisko geologiczne. Miejsce to nazywa się Davolja Varos czyli Miasteczko Diabła.
|
Treść:
W porannych, jeszcze na szczęście nie prażących, promieniach słonecznych, wchodziliśmy po drewnianych schodkach i kładkach, zadzierając głowy, żeby zobaczyć rude figury skalne. Proces erozji wyrzeźbił 202 formy skalne o wysokościach od 2 do 15 metrów, na szczycie zwieńczonych kamiennymi czapkami, czasem wiszącymi tak, że dziwne się wydaje, że jeszcze utrzymują się na swoim miejscu.
W pobliżu są dwa źródła – jedno z czerwoną od związków żelaza wodą, bardzo kwaśną i używaną między innymi do leczenia ran i chorób skórnych. Wyciekający z tego źródła strumyk miejscami rozlewa się szeroko, tworząc czerwono-rude błoto. Drugie źródło, to woda bardzo bogata w minerały (wapń, miedź, nikiel, siarkę itp.).
Jedna z legend mówi, że przed wiekami w miejscu Diabelskiego Miasta żyli spokojni i mili ludzie. Bardzo nie podobało się to diabłu, który postanowił dać ludziom diabelską wodę. Po jej wypiciu mieszkańcy przestali zwracać uwagę na normy moralne i doszło nawet do tego, że brat z siostrą chcieli wziąć ślub. Sprzeciwiła się temu dobra wróżka, usiłując przeszkodzić w ślubie i weselu, nikt jej jednak nie słuchał. Zwróciła się więc zrozpaczona do Boga, który zesłał na ziemię silny wiatr, zamieniający nieposłusznych ludzi w kamienne figury, które mogą dziś podziwiać turyści. Wydaje się, że w legendzie zostały pomieszane wierzenia chrześcijańskie z pogańskimi, ale efekt zapiera dech w piersiach.
Można podziwiać „dorosłe” Miasto Diabła, z którym wiąże się legenda, ale to nie koniec, ponieważ w pobliżu jest „młode” Miasteczko Diabelskie o małych figurkach, ale już dość dużo jest tam odpowiednio ukształtowanych skał. Na tym terenie proces erozji dopiero się zaczyna.
A tak już pomijając legendy, wszystko zaczęło się od tego, że ludzie wyrąbali las rosnący na zboczach i woda, oraz wiatr miały nieograniczony dostęp do skał, rzeźbiąc coś, czego człowiek zrobić by nie potrafił.
Podsumowanie:
Jak ktoś ma czas i ochotę, to może jeszcze podziwiać Miasteczko Diabelskie nocą, jest ono wtedy pięknie oświetlone.
Czerwona woda, rude skały o niesamowitych kształtach, to wszystko tworzy tajemniczą atmosferę. Nic dziwnego zatem, że Davolja Varos trafiło na listę TOP 77 – wyboru do „7 światowych cudów przyrody
Zdjęcia:
Przydatne adresy:
| Brak adresów do wyświetlenia. |
Inne materiały:
Komentarze:
Komentarze mogą być dodawane przez zarejestrowanych użytkowników.
|