Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

tytul:

Dallol i solne cuda > ETIOPIA

autor:pabulum
Podziel się!


Streszczenie:

Zdjęcie ETIOPIA / Afar / Dallol / Dallol Po relacji z wejścia na Erta Ale ( http://www.globtroter.pl/artykuly/1397,etiopia,wyprawa,na,erta,ale.html ), czas na opis drugiej części wyprawy po pustyni Danakil zaczynającej się od osady Hamed Ela. Opisana będzie droga do: krateru Dallol, skalnego miasta, wrzącego jeziora i wyrobiska soli eksploatowanego przez Afarów.




Treść:

Dzisiaj wyprawa do Dallolu!

Po paru kilometrach wyboistej kamiennej drogi, ku naszemu zdziwieniu pojawiła się gładka jak stół, gruntowa, a raczej solna równina, którą można było jechać niczym po autostradzie. To zachwycająco równe dno dawnego słonego jeziora, dzisiaj stanowi źródło solnych płyt.
Początkowo podłoże było wilgotne, ale w miarę mijanych kilometrów stawało się coraz suchsze i bardziej spękane. Po ok. 13. km dotarliśmy do niepozornego skalistego zbocza, przy którym zaparkowaliśmy nasze Toyoty i rozpoczęliśmy trekking. Przebywszy jakieś 200 metrów po gruncie nie zapowiadającym żadnych atrakcji, doszliśmy do korony skrywającej całą paletę nieziemskich kolorów i dziwnych solnych tworów. Architektura kosmicznych wzorów , barw, kształtów... Liczne mikro gejzery rytmicznie wyrzucające wrzątek… Wielopoziomowe wodne tarasy wyodrębniane białymi uskokami tworzącymi fantazyjne wzory… Coś w rodzaju mini kanionów po dawnych rzekach .. Kolumnady z naciekającej soli …
Ku memu zdumieniu wyczytałem, że Dallolu to także wulkan mający swą ostatnią erupcję w roku 1927. Następnie krater zalały solanki i to spowodowało narodziny nieziemskich formacji solnych, które ciągle rosną i rozwijają swe misterne konstrukcje. Wędrówka po jego wnętrzu kojarzy się mi ze spacerem po rozżarzonej, gigantycznej patelni ! Do tego pod stopami ciągle coś się gotowało!! Widok nieziemski!!
Powrotna droga wiodła prze skalne miasto - niezwykłe formacje solnych skał! Skały o wyraźnie widocznych warstwach, raz białych raz brązowawych... Wewnętrzne dziedzińce, wydrążone przez kiedyś obecne tu masy wody, przyozdobione są solnymi stożkami uzbrojonymi w pionowo ustawione żyletkowo - iglaste krawędzie!! Strach dotykać… Gdzieniegdzie oczka – niespotykanej w Etiopii- krystalicznie czystej wody. Niestety nie nadającej się do spożycia, o czym przestrzegają leżące zmumifikowane ptaszki. Skalne pałace, kręte korytarze, klimatyczne tunele prowadzące na widowiskowe tarasy tworzą imponujący kompleks kamiennej architektury.
Choć widoki zapierały dech w piersi, podnosząca się temperatura i wilgotność powietrza sprawiły, że radośnie wracaliśmy do samochodów by schronić się przed słońcem.
Przyjemna przejażdżka po solnej równinie i… pojawia się wyjątek. Dwie góry z czerwonej soli, które stanowią nie małą anomalię na tym nieprzyzwoicie równym terenie. Wyjątkowość tych skalnych formacji wynika z jeszcze jednego powodu. Otóż czerwona sól przez Afarów uważana jest za ludowe lekarstwo używane wyłącznie dla lokalnej społeczności, dlatego nie mogą jej sprzedawać.
Następny etap to wizyta w wyrobisku solnych płyt i moje próby wyciosania takowej...

Na tej solnej pustyni dojechaliśmy do wyrobiska soli. Leżące wielbłądy, krzątający się mężczyźni, sterty równomiernych płyt solnych, kucający z siekierkami w dłoniach „rzeźbiarze”, stojący z konarami drzew „solo- łamacze”… Jedni ładują sól na rykiem broniące się przed tym wielbłądy, drudzy siekierkami formatują nie kształtne tafle solnej skorupy, jeszcze inni podważają kamienną powłokę by pokruszyć na mniejsze kawałki, a wszytko to w parzącym słońcu i z ściśle określonym limitem wody. To ciężka praca… Po krótkim pobycie w kopalni soli, powrót do Mekele.
Choć Danakil nie jest przyjaznym rejonem – dokuczliwy upał, tabuny kurzu, brak wody i w ogóle spartańskie warunki – to pod względem krajobrazów totalnie zniewala ! Ze smutkiem opuszczaliśmy ten rejon i nawet nie byłem ciekaw reszty Etiopii. Na szczęście po niedługim czasie głód zwiedzania odżył i po powrocie do Mekele zaczęliśmy planować dalszą trasę. O tym jednak, będę opowiadał w kolejnych odsłonach.

https://picasaweb.google.com/104586817067765636333/ErtaAleListopad2011#

http://www.youtube.com/watch?v=ZJJ80_aGDyg&context=C3d7d36dADOEgsToPDskKVlBU1vL6V94jgr5oE9O7S



Podsumowanie:

Danakil i Erta Ale są fascynującymi miejscami. Wystarczą cztery dni by zobaczyć nigdzie indziej niedostępny świat. Erta Ale to jedyny na świecie wulkan ze stałym jeziorkiem lawy, a Dallo nie ma sonie równych pod wzgledem kolorystyki i kształtów miejsc. Gorąco polecam. Praktycznym przewodnikiem jest pozycja: Etiopia Bradt, wydana przez Global PWN


Zdjęcia:

ETIOPIA / Afar / Dallol / Dallol ETIOPIA / Afar / Dallol / Gejzerek :) ETIOPIA / Afar / Berahle / Kobietka ETIOPIA / Afar / Dallol / Kosmiczne pałace ETIOPIA / Afar / Dallol / Krater Dallol ETIOPIA / Afar / Dallol / Plantacja grzybów - solnych oczywiście ETIOPIA / Afar / Dallol / Ręką Natury malowane ETIOPIA / Afar / Dallol / Solankowe baseny ETIOPIA / Afar / Dallol / Solne Ciastko ETIOPIA / Afar / Dallol / Solne Formacje ETIOPIA / Afar / Dallol / Solne piramidy ETIOPIA / Afar / Dallol / Solne wąwozy ETIOPIA / Afar / Dallol / Solnych taborety. ETIOPIA / Danakil / Pustynia Danakilska / Susza ETIOPIA / Afar / Dallol / Szmaragdowe tarasy ETIOPIA / Afar / Dallol / Takie grzyby też rosną ETIOPIA / Afar / Dallol / Woda na wage złota :) ETIOPIA / Afar / Dallol / Wodne tarasy

Przydatne adresy:

Brak adresów do wyświetlenia.


Inne materiały:

ETIOPIA
artykuły (27)
linki (9)
galeria zdjęć (1262)
przewodnik: ETIOPIA
ogłoszenia (3)
forum (14): ETIOPIA

Komentarze:

Komentarze mogą być dodawane przez zarejestrowanych użytkowników.
Dodaj komentarz:
treść:
użytkownik: hasło:

Poprzednie komentarze:

  • brak komentarzy

Nowości
Nasi użytkownicy mają różne plany na wakacje, np. Bałkany na motocyklu :-) Może to nie koniec świata, ale na pierwszą wyprawę motocyklową zupełnie wystarczy. Powodzenia!
Wiecie co to jest "Re:Bus" ? ;-) To studencki projekt turystyczny zakładający podróż dokoła Europy VW Transporterem T3 z 1987 roku. Ekipę stanowi sześcioro studentów w wieku 20-22 lata. Ich celem jest zwiedzenie państw Europejskich, głównie Hiszpanii w miesiąc, przy jak najmniejszym nakładzie finansowym. Podróż planowana jest na sierpień 2012. Do przejechania ok. 9000 km. Trzymamy kciuki!
AB1: Dzięki za opis. ... (05-17 15:02)
SZWECJA / DALARNA / RATTVIK / SKANSEN PRZY KOŚCIELE
lelo57: Super pokazane, ładne ujęcie i odważny facet na klifie.... (05-17 14:56)
INDONEZJA / Nusa Lembognan / Devil's Tear / Siła oceanu
lelo57: Zdjęcie i miejsce jest bardzo ciekawe i to właśnie chciałeś pokazać na tym rzecz polega. C... (05-17 14:54)
INDONEZJA / Nusa Penida / południowe wybrzeże / Dziurawa wyspa
dawidm: #Azar zgadza się. Spróbowałem innej metody obróbki z naciskiem na szczegóły a nie barwy ;)... (05-17 13:06)
DANIA / Skagerrak, Jutland peninsula / Skagerrak, Jutland peninsula / Skagerrak, Jutland peninsula
Smok-1: Niestety mam ten sam problem, chyba Glob pozmieniał coś w konfiguracji i generalnie jest p... (05-17 12:39)
INDONEZJA / Nusa Penida / południowe wybrzeże / Dziurawa wyspa