Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Jak wyleczyć świętą krowę czyli wolontariat weterynaryjny w Indiach > INDIE


vetnolimits vetnolimits relacje z podróży

Zdjęcie INDIE / - / Jaipur / reklama wody mineralnejO dzikich ptakach, szalonych małpach, niechcianych krowach i wściekłych psach. Nie gdzie indziej a w Indiach!

Często słyszy się, że weterynaria jest kierunkiem, na którym trzeba się tyle uczyć, iż nie starcza już czasu na rozwijanie innych pasji oraz podróżowanie. Pozostaje jeszcze kwestia praktyki zawodowej, na którą czas zostaje zazwyczaj w wakacje i weekendy. Z drugiej strony kiedy ma być czas na szalone podróże, jak nie w czasie studiów? Po ich zakończeniu wszyscy zajmują się raczej szukaniem pracy niż dalekimi eskapadami. W związku z tym, że wyjątkowo w tym roku sesja zimowa nie obfitowała w liczne egzaminy i udało się dogadać z prowadzącymi odnośnie późniejszego zaliczenia, luty stał się idealnym czasem na miesięczny wyjazd. Padło na Indie.

Zaczęło się jak zwykle od rozmowy pół-żartem pół-serio. „Może by tak do Indii? Pozwiedzać, popracować w fundacji dla zwierząt?” „Z Tobą nawet na księżyc” – odrzekła koleżanka nie mając chyba do końca wiary w moje słowa. A ze mną jak z dzieckiem – mówisz – masz. Napisanie kilku maili z dokładnym planem wyjazdu obejmującym termin, program praktyk oraz zakres naszych obowiązków był już tylko formalnością. Rozesłałyśmy maile do kilku firm z prośbą o sponsoring i.. udało się! Przelew na konto w Wigilię był najpiękniejszym świątecznym prezentem, jaki kiedykolwiek dostałyśmy. Nie chodzi tylko o pieniądze, które ta firma nam przekazała, ale o spełniające się w tym momencie marzenie, o którym śniłam już od dłuższego czasu.

Później zaczęły się przygotowania – obowiązkowe szczepienia – żółtaczka typu A, dur brzuszny, wścieklizna (3 dawki!) oraz sepsa meningokokowa. Dodatkowo załatwianie wizy i oczywiście kupno biletu lotniczego. Sczepienia i wiza to koszt 1000 zł, zaś przelotu w obie strony na trasie Warszawa-Moskwa-New Delhi – ok. 2100 zł (miesiąc przed wylotem). Cel – Fundacja ASHA w Ahmedabadzie – szpitali schronisko dla bezdomnych i potrzebujących zwierząt. Termin 27.01-28.02. No to w drogę!

Po kilkunastu godzinach w podróży, w powietrzu i na lotniskach, dotarłyśmy w końcu we wczesnych godzinach rannych na lotnisko Indhiry Ghandi w New Delhi. Ostatnia kontrola, odbiór bagaży i … zderzenie z hinduską rzeczywistością o której tak dużo czytałam. Po wyjściu z przestronnych marmurowych holi portu lotniczego – brud, okutani w łachmany żebracy, przeraźliwy zgiełk i tłok mimo tak wczesnej pory. Nocna przeprawa autobusem i tuk tukiem do hotelu w Old Delhi – oczywiście z przygodami (błądzenie, pokrętne wskazówki miejscowych i wszechobecne próby wyłudzenia na nas pieniędzy gratis!) i wreszcie dotarcie na miejsce wczesnym rankiem.


Po wyczerpującym dwudniowym zwiedzaniu atrakcji stolicy – Starego i Nowego Delhi, największego targu świata, Czerwonego Fortu, Czerwonego Meczetu, Świątyni Lakszmi, Akshardhamu oraz wielu innych cudów architektury wybrałyśmy się pociągiem do oddalonej o ok. 200 km Agry ze słynnym cudem świata Taj Mahal – najpiękniejszym pomnikiem miłości, który wzniósł kiedykolwiek człowiek. Kiedy ukochana żona Szahdżahana – Mumtaz- umierała w wieku zaledwie 36 lat wydając na świat ich czternaste dziecko, Szach wpadł w rozpacz nie do opisania. Postanowił on wybudować pomnik swojej miłości – Taj Mahal. Przy budowie w ciągu 22 lat pracowało ok. 20 tys. Osób zaś marmur na budulec ściągano z bardzo odległego kamieniołomu. Taj Mahal w 2004 roku zostało wybrane na listę 7 nowych cudów świata.

Po zwiedzeniu Agry i jej wspaniałości – Taj i Czerwonego fortu przyszedł czas na dalszą podróż na południowy wschód do różowego i błękitnego miasta. Jaipur słynie przede wszystkim ze słynnej świątyni małp, całkowicie opanowanej przez tysiące rozkrzyczanych makaków. W gruncie rzeczy małpy opanowały całe miasto, jednak w światyni czują się najbezpieczniej. To zjawisko stało się wdzięcznym tematem dla ekipy Animal Planet, która regularnie w Jaipurze kręci swój serial „Uliczne gangi”. Poza pyszną architekturą w odcieniu delikatnego różu, fantastycznym fortem i urokliwymi uliczkami starego miasta Jaipur słynie jeszcze z dwóch rzeczy – Raj Mandir, czyli największego w całych Indiach bollywoodzkiego kina, którego nie mogłybyśmy przecież opuścić!, oraz niezliczonych sklepików z tkaninami, biżuterią, rękodziełem, gdzie warto zaopatrzyć się w pamiątki i odzież, gdyż ceny są konkurencyjne, a rozmowy ze sklepikarzami to sama przyjemność. Jodhpur, czyli błękitne miasto, leży na brzegi wielkiej pustyni Thar. Pyszny fort z pałacowymi wnętrzami jest miejscem koniecznym odwiedzenia, a błękitna zabudowa mieszkalna miasta ze wzgórza pałacowego daje złudzenie oceanu u stóp góry.

Po długiej podróży pociągami i autobusami dotarłyśmy w końcu do celu naszej podróży – fundacji ASHA w Ahmedabadzie, gdzie spędziłyśmy dwa tygodnie na nauce podstaw chirurgii, anestezjologii oraz chorób małych i egzotycznych zwierząt. Nasza praca zaczynała sięwczesnym rankiem, a kończyła często w późnych godzinach wieczornych. Udzielałyśmy, wedleswojej wiedzy i umiejętności, pomocy każdemu potrzebującemu zwierzęciu. Ahmedabad jest miastem puszczania latawców, gdzie co roku w tym celu w połowie stycznia zjeżdża się kilka milionów ludzi. Jest to wielkim zagrożeniem dla ptaków drapieżnych, które nie widząc cienkich linek zaplątują się w nie i dotkliwie kaleczą, co często kończy się dla nich śmiercią. Takie poranione ptaki codziennie były obiektem naszej praktyki – od operacji, poprzez nastawianie skrzydeł a także, niestety w nielicznych przypadkach – szczęśliwy powrót na wolność.

Poza dzikimi ptakami, zajmowałyśmy się również szczepieniem i sterylizacją oraz kastracją bezdomnych psów. Na 3,5 miliona mieszkańców przypada ich aż trzysta tysięcy! Co roku w Indiach na wściekliznę umiera 65 tysięcy osób, co jest najwyższym wynikiem na świecie. Psy mnożą się też w błyskawicznym tempie, co sprzyja roznoszeniu wielu chorób. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i opieka nad ta liczną grupą zwierząt.

W Indiach jako siłę roboczą wykorzystuje się bydło, słonie, wielbłądy, konie, osły oraz bawoły. Zwierzęta te są trzymane w bardzo surowychwarunkach, słabo żywione, bez jakiejkolwiek pomocy weterynaryjnej umierają na ulicach z wycieńczenia i przewlekłych chorób. Podczas pobytu w fundacji zajmowałyśmy się również zwierzętami gospodarskimi m.in. kozami, drobiem, bydłem i wieloma innymi. Rząd stwarza specjalne przytułki dla niechcianych i porzuconych krów, w których zwierzęta są trzymane w nieludzkich warunkach, na bardzo małych powierzchniach, karmione głodowymi racjami. Umierają tam z wycieńczenia i z chorób. Warto podkreślić fakt, że eutanazja w Indiach jest zakazana, gdyż uniemożliwia ona reinkarnacje. Dlatego byłam świadkiem wielkiego cierpienia tych zwierząt i uwierzcie mi, widząc umierające zwierzęta i czując własną bezsilność łzy cisnęły mi się do oczu.

Po dwóch tygodniach ciężkiej pracy obfitującej w trudne i zaskakujące przypadki wybrałyśmy się na zasłużony odpoczynek na jednez najpiękniejszych plaż świata – Goa. Po dwóch krótkich lotach i podróży autobusem i samochodem dotarłyśmy na dziewiczą plażę Palolem. Na miejscu rozkoszowałyśmy się świeżo wyciskanymi sokami, pysznym lassi, owocami morza i cieplutką wodą. W lutym temperatura na Goa sięga 35 stopni, zatem mogłyśmy wygrzać się w promieniach południowego słońca. Ostatnie kilka dni spędziłyśmy na zwiedzaniu, kąpielach w morzu i opalaniu na słońcu. Nasza podróż powrotna słynnym Mumbay Express wiodła nie gdzie indziej a do… Bombaju. Wiktoriańska architektura i pyszna kuchnia sprawiły, że pobyt w dawnej stolicy imperium był prawdziwą przyjemnością.

Trzy loty i dobę później znalazłyśmy się w końcu na warszawskim Okęciu gdzie czekało nas… dość chłodne przywitanie. -14 stopni i siarczysty mróz nie są bynajmniej odpowiednie na płócienne spodnie i sandały. Opalone, roześmiane i pełne wrażeń, doświadczeń i bezcennej wiedzy powróciłyśmy na zajęcia na uczelni tego samego dnia. Indie odcisnęły w moim sercu ślad głęboki i wyraźny, opowiadać o tym można by długo. Wyjazd ten nauczył mnie pokory i szacunku do sił przyrody i innych kultur.

Jeśli macie ochotę posłuchać więcej o pracy weterynarza w Indiach, a także o realiach życia w tym kraju, zapraszam Was serdecznie do posłuchania wywiadu ze mną dla Radia Kraków i Polskiego Radia:
http://www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/379696,Swiat-ludzi-i-zwierzat-Anna-Los-(Radio-Krakow)

więcej na: vetnolimits.wordpress.com

galeria zdjęć: https://picasaweb.google.com/114784875637444966459/Indie2011#

natalia strokowska

Zdjęcia

INDIE / - / Jaipur / reklama wody mineralnejINDIE / - / Jaipur / koza w t-shircieINDIE / - / Jaipur / małpi zachódINDIE / - / Ahmedabad / w fundacji ASHA

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl