Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Góra Krzyży – fenomen kulturowy Europy > LITWA


podróżnik podróżnik relacje z podróży

Zaskoczeniem było ,że niepozorne wzgórze może pomieścić tysiące krzyży różnej wielkości od maleńkich po kilkumetrowe olbrzymy ofiarowane w różnych intencjach. Góra Krzyży to fenomen kulturowy Europy.

Rozklekotanym busem, traktem ryskim zmierzamy do Szawle, czwartego co do wielkości miasta na Litwie. W miarę oddalania od Kretyngi zmienia się krajobraz, który co prawda nadal jest nizinny, ale wyraźnie widać coraz mniejszą ingerencję człowieka. Puste przestrzenie i tyko sporadycznie gdzieś na horyzoncie migające punkciki litewskich załamek, szachownice pól lśniących pożółkłymi ścierniskami, to znów nie zebranymi jeszcze zbożami o nikłych kłosach smutno kołyszących się na wietrze są świadectwem dumnego trwania i przywiązania do ziemi mieszkańców tego regionu. Przejeżdżamy przecież przez Żmudź zwaną też Dolną Litwą. Jesteśmy na terenach Żmudzkiego Parku Narodowego pięknego symbolu dawnej i współczesnej Litwy. Żmudź dziś serwuje nam szare chmury za chwilę przyjmujące wszystkie odcienie granatu eksplodującego deszczem tak potężnym w którym nie sposób jechać. Ciemne z natury lasy sosnowe stają się jeszcze ciemniejsze, a liczne skupiska potężnych dębów budzą grozę opierając się nie tylko deszczowi ale i potężnemu wiatrowi.

Przyroda sprawiła, że wróciły groźne reminiscencje historyczne. Przecież ziemie te były języczkiem u wagi Zakonu Krzyżackiego podejmującego wielokrotne próby podporządkowania sobie tego obszaru w celu uzyskania strategicznego połączenia pomiędzy Prusami a Inflantami. Szczególnie w tych próbach wyróżnił się wiek XIV. Na szczęście dla nas były to próby bezowocne, które w konsekwencji ukształtowały typ człowieka odważnego, hardego i dumnego ze swojej niezależności. Te cechy przetrwały do dziś, co widać w przywiązaniu do natury, tradycji i ciągłości kultury rozumianej w znaczeniu materialnym i duchowym.

Wreszcie po wielu perypetiach docieramy do Szawle traktowanego przez nas jako miejsce tranzytowe do wypadu na Górę Krzyży. Jedynie krótkie spojrzenie na renesansowy kościół Piotra i Pawła z górującą wieżą 70 metrową. Dłuższa chwila zadumy przy ciekawym zegarze słonecznym, którego wskazówką jest kolumna zwieńczona figurą łucznika. Zegar ten stanowi symbol miasta i jest hołdem pamięci złożonym bohaterom bitwy pod Szawlami z 1236 roku, w której to Litwini okazali się lepsi od inflanckiego Zakonu Kawalerów Mieczowych odnosząc wielkie militarne i psychologiczne zwycięstwo. Czas iść spać.

Z Szawli na Górę Krzyży to zaledwie 12 kilometrów, a może by tak pieszo zastanawialiśmy się przez moment. Jednak zwyciężyła koncepcja koni mechanicznych. Po kilku minutach jazdy jest wreszcie Kryźu Kalnas czyli Góra Krzyży zwana również Górą Zamkową lub Świętą Górą. Wyłania się przed nami niewielkie wzgórze jakich wiele w Polsce. Niby nic ciekawego w kontekście przyrodniczym a jednak robi wrażenie.

Góra żyje swoim rytmem określonym przez siły natury. Tysiące wielkich i mniejszych krzyży, czterdzieści tysięcy krzyży małych z reguły pozawieszanych na ramionach mocarnych krzyży raz delikatnie to znów mocniej kołysze się na wietrze edytując niespotykane dźwięki o różnej tonacji i sile natężenia przy jednoczesnym akompaniamencie deszczu, co w całości tworzy muzykę dziwną ni to ludzką ni to boską. Plastyczności całości dodaje słońce wychodzące od czasu do czasu za ołowianych chmur tworząc surrealistyczny obraz.

Góra ta tak niesamowita w swym wyrazie jest dowodem głębokiej religijności narodu litewskiego. Wędrując ścieżkami z zaciekawieniem czytamy inskrypcje ofiarodawców stawiających krzyże nieomal z całego świata i dochodzimy do wniosku, że jest to nie tylko fenomen kulturowy na skale Europy ale zjawisko dużo głębsze o historycznej ciągłości potwierdzające korzenie wiary pogańskiej i katolicyzmu, bowiem stawiający składają ofiary różnych intencji jak ongiś bywało. Czy jest to miejsce zadumy nad ludzkim losem?. Nie wiemy, co kierowało ofiarodawcami, może ból potężny powodowany różnymi zdarzeniami, a może odwieczne pragnienie człowieka dążącego do wieczności?. Na te pytania Święta Góra nam nie dała odpowiedzi. Czas ją pożegnać by ruszyć dalej przed siebie.

Dodane komentarze

tkos dołączył
29.11.2009

tkos 2009-12-08 10:16:21

sam góra robi wrażenie, ale te stragany pod nią sprzedające krzyżyki i napędzające koniunkturę są mało subtelne

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl