Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Czarnogóra - plaża, góry i kaniony > CZARNOGÓRA, SERBIA


kurbanczyk kurbanczyk relacje z podróży

Z autokaru spoglądamy na krystalicznie czystą wodę i piaszczyste plaże. Co za piękne widoki! Te dzikie zatoczki zachwycają, stwarzają taki romantyczny nastrój, wyobrażamy się wśród nich spacerujących w promieniach wschodzącego słońca jak również przy blasku księżyca.

W północno-zachodniej części Półwyspu Bałkańskiego leży pierwszy ekologiczny kraj (na dzień 03.06.2002 – Czarnogóra nie jest niepodległym państwem ale republiką związkowa wchodząca w skład Jugosławii - red) na świecie o bardzo małej powierzchni (ok. 13,8 tys. km2, który zamieszkuje tylko 650 tys. osób.



W świecie znany jako Montenegro ( monte - góra, negro - czarna) a w Polsce jako Czarnogóra. Graniczy z Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną , Serbią i Albanią. Wskaźnikiem obrazującym jak małe to państewko jest połączenie północy z południem w linii prostej wynoszące 197 kilometrów.




Czarnogóra ma 293 km wybrzeża z czego 99,5 km przypada na Zatokę Kotorską. Trasa do Czarnogóry prowadzi przez Czechy, Austrię, Chorwację aż po samą perłę Adriatyku, którą jest Dubrownik. Z Dubrownika około 30 km do granicy Czarnogóry. Granicę pokonujemy na górskim przejściu w Karasovici.




Po 30 godzinach jazdy autokarem żaden z nas nie czuje zmęczenia. Widoki zapierają dech w piersiach. Jesteśmy pełni podziwu dla kierowców, po takich ulicach mogą poruszać się tylko najbardziej zaprawieni w boju.




Zatrzymujemy się przy małym sklepiku, uzupełniamy napoje, płacimy oczywiście walutą euro, choć do niedawna obowiązywały tu jeszcze marki niemieckie. Karty płatnicze czy kredytowe są tylko na pokaz , nic bowiem nie uda się nimi zapłacić. Ten system płatniczy nie jest tu popularny i rozpowszechniony.




Z autokaru spoglądamy na krystalicznie czystą wodę i piaszczyste plaże. Co za piękne widoki! Te dzikie zatoczki zachwycają, stwarzają taki romantyczny nastrój, wyobrażamy się wśród nich spacerujących w promieniach wschodzącego słońca jak również przy blasku księżyca.




Lord Byron zachwycał się najpiękniejszym połączeniem ziemi z morzem, które przypadło Czarnogórze. Odwiedzających Czarnogórę w pierwszej kolejności zapraszamy na wyspę artystów o średniowiecznej, śródziemnomorskiej architekturze zwaną Świętym Stefanem.




Przez 400 lat wyspa ta funkcjonowała jako samodzielna gmina. Od końca XIX w. coraz więcej ludności zaczęło ją opuszczać emigrując do USA czy Australii, gdyż z rybołówstwa i wytłaczania oliwy nie dało się wyżyć. Ta wyspa z piękną piaszczystą plażą oraz licznymi sklepami i restauracjami, z wysokiego poziomu serwisu jest miejscem wypoczynku znanych ludzi ze
świata rozrywki, sportu i biznesu.




Pięciogwiazdkowy hotel de lux usytuowany jest nad piaszczystą plażą, składa się z 37 wilii, 120 pokoi oraz 16 apartamentów. Tu gościli Sophia Loren, Sylwester Stallone czy Klaudia Schiffer. Niektóre wybitne osobistości rezerwowały cały hotel na jeden miesiąc. Za jaką kwotę? Pozostaje to tajemnicą handlową. Ciekawskim podaję, że wynajęcie słynnej willi nr 118 kosztuje 1500 $ USA dziennie.





Najstarszy kościół na tej wyspie pochodzi z XV w. i zlokalizowany jest w najwyższej części wyspy. Jest to cerkiew Św. Stefana. Od tej właśnie cerkwi miasto dostało swą nazwę.




Godna obejrzenia jest również cerkiew Św. Aleksandra Nevskog. Twórcą znajdujących się w nich ikon był malarz Marko Gregović.




Pobyt na wyspie to nie tylko kąpiele słoneczne i wysokiej klasy obsługa, to również spacery wąskimi uliczkami starego miasta, prowadzącymi do małej cerkwi bardzo dobrze utrzymanej do dnia dzisiejszego.




Zachęcamy również do odwiedzenia malowniczej miejscowości Becici - doskonałej miejscowości do spędzenia rodzinnych wakacji. Długa, piaszczysta i słoneczna plaża jest rajem dla dzieci. Przy niej znajdują się korty tenisowe, boiska do siatkówki i koszykówki, pola golfowe i wypożyczalnia sprzętu wodnego.




Uwaga miłośnicy nurkowania! Dla was panują tu idealne warunki do nurkowania
w krystalicznie czystej wodzie. Odkrywacie tajemnice morza i oglądacie podwodne wraki.
Jadąc do Czarnogóry często słyszałam "zapraszamy do Baru". Bar to nie nazwa baru piwnego lecz jedno z najstarszych miast słynące z najstarszych w świecie drzew oliwnych. Jedno to drzewo pamięta czasy Chrystusa a drugie podobne wiekiem znajduje się w Jerozolimie, trzecie zaś na greckim Akropolu.




Bar to ważny port i węzeł kolejowy , bardzo dobrze zachowały się tu mury miejskie, stare wieże, uliczki, kościół Św. Mikołaja oraz pałac z malowidłami i łaźnią turecką. Ta okolica słynie z produkcji oliwy z oliwek. Zgodnie z legendą, żaden mieszkaniec Baru nie może dostać ślubu jeżeli nie zasadzi co najmniej dziesięciu drzew oliwnych. Drzewo oliwne owocuje po pięćdziesięciu latach od zasadzenia. Drzewko oliwkowe jest symbolem miasta.




Proponuję skorzystać z wycieczki po Jeziorze Szkoderskim, największym i najbardziej obfitym w ryby jeziorze na Bałkanach. Część tego jeziora należy do Albanii. Jezioro fascynuje nienaruszoną przyrodą i nieporównywalnie pięknym często zmieniającym się kolorem wody, a także bujną roślinnością i chmarami ptactwa. Nazwa jeziora wywodzi się od albańskiego miasta Szkodra. Poziom wody w jeziorze uzależniony jest od pór roku. Niezwykłym zjawiskiem są podziemne źródła. Woda wypływająca z nich ma przez cały rok stałą temperaturę. Jest ono Parkiem Narodowym i należy do największych rezerwatów ptactwa w Europie. Żyją w nim karpie, pstrągi, węgorze i wiele innych jadalnych ryb.




Znakiem firmowym jeziora jest pelikan, ale są również dzikie gęsi i kaczki. Dookoła jeziora znajduje się 20 kompleksów klasztornych. Obszar ten nazywany był " Świętą górą Zeta". To tu toczono bitwy pomiędzy Turkami i Czarnogórcami. Na Wysepce Grmozur znajdują się resztki twierdzy, która wykorzystywana była jako więzienie dla politycznych przeciwników. Mówi się, że tylko dla tych którzy nie umieli pływać. Warto odwiedzić również jedno z najstarszych miast nad Adriatykiem, którym jest Ulcinj.




Legenda głosi, że założyli go żeglarze z nad Morza Czarnego. Występują tu podziemne źródła siarczane dostępne tylko dla kobiet, leczące niepłodność. Pełni fantazji tubylcy opowiadają, że jeszcze dzisiaj można zobaczyć starsze kobiety ubrane w muzułmańskie stroje , które wyprowadzają swoje nie mające dzieci synowe nad morze. Nagie kobiety kąpią się przy największej skale nad zatoką , w zawierającym związki siarki morzu. Te lecznicze właściwości ma szary piasek zawierający sód, jod i siarkę a także jest lekko radioaktywny. To nim leczy się schorzenia ruchowe i reumatyczne.




W każdy piątek na głównej ulicy odbywa się targ. Wielu rolników i kobiet w strojach muzułmańskich przychodzi tu kupować i sprzedawać. Miasto Ulcinj znane było jako europejski targ niewolników. Do dzisiaj można spotkać tutaj mulatów - potomków niewolników murzyńskich. W tym mieście znajduje się wielka 13 km plaża, najdłuższa piaszczysta plaża nad Adriatykiem.





W tym miejscu warto wspomnieć o rezerwacie Ada Bojana. Jest to sztuczna wysepka powstała w XIX w. Ma trójkątny kształt, a na jej plaży może opalać się ok.10 tys. Ludzi. Plaża i morskie dno są pokryte złotym piaskiem. Z wysokiej trzciny zrobione są parasole. Jest prawdziwym rajem dla miłośników jazdy na nartach wodnych, przejażdżek konnych po plaży i ulubionym miejscem nudystów. Nasza grupa chętnie spędziła by tu kilka dni. Sławne są tu drewniane domki - restauracje, z których miejscowa ludność łowi ryby w tradycyjne duże siatki. Tutaj skosztowaliśmy specjały kuchni czarnogórskiej. Była wyśmienita zupa rybna, wspaniała ryba przyrządzona na grillu a do tego czerwone wino.




Poziom adrenaliny podwyższamy uczestnicząc w raftingu po rzece Tara. Kanion Tara jest drugim co do wielkości na świecie po Kanionie Kolorado. To niezwykła oaza ciszy i nienaruszonej natury. Strome brzegi są pokryte lasem.




Wokół rzeki roślinność jest bardzo gęsta. Można zobaczyć tam dęby, klony, buki, czarną sosnę i lipę. Rafting kanionem rzeki Tara podobny jest do spływu na polskim Dunajcu. Tratwa zrobiona jest z klocków i kierowana przez doświadczonych flisaków. Te emocje związane ze spływem i piękno przyrody pozostają na długo w pamięci.




W Cetinje znajduje się dwór króla Nikole. To w nim od 1925 r. znajduje się Muzeum Narodowe z obrazami i pamiątkami z czasów króla. Jest to niepowtarzalna kolekcja orderów, które król otrzymywał z całego świata. W pokoju kominkowym zbierali się rządzący i tam zapadały najważniejsze dla Czarnogóry decyzje.




W drodze powrotnej zwiedzamy Kotor. To przepiękne miasto zbudowane z białego kamienia, obok którego znajduje się jedyny na południu Europy fiord. Niepowtarzalny klimat nadaje miastu autentyczna stara architektura. Wielką atrakcją jest spacer wąskimi uliczkami wzdłuż promenady otoczony bujnymi palmami.




Spacerując warto wejść do cerkwi i odwiedzić pałace. Stare Miasto w Kotorze jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych zespołów miejskich. Miasto to wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego UNESCO. System fortyfikacji z murami obronnymi o długości 4,5 km., 20 m wysokości i 15 m szerokości stanowił ochronę od strony morza i lądu. W mieście znajdują się liczne pałace: Pima, Drago, bizantyjski, Grubonia. Symbolem Kotoru jest wieża Zegarowa z XVI w. z średniowiecznym pręgierzem.




Dlaczego warto odwiedzić Czarnogórę? Piękne widoki, wspaniała, krystalicznie czysta woda, ceny porównywalne z polskimi a dużo tańsze od Chorwacji czy Słowenii spowodowały, że w ubiegłym roku ten kraj odwiedziło bardzo dużo turystów z Polski. To śródziemnomorskie państwo ma aż 250 km wybrzeża z czego 70 km zajmują plaże piaszczyste.




Czarnogórcy są bardzo gościnni i sympatyczni. Pragną by każdy turysta czuł się jak w domu. Na takiej małej powierzchni występują wielkie kontrasty: kąpiemy się w morzu a w odległości godziny jazdy samochodem można pojeździć na nartach. Czarnogórcy często podkreślają, że najważniejszym ich bogactwem są kobiety. Kolejność ich faworyzowania jest nieco odmienna. Na pierwszym miejscu stawiają mamę, córkę, siostrę a później dopiero swoją żonę. Tłumaczą to tym, że każda żona może być i jego i czyjaś, zaś matka, córka, siostra są tylko jego.



Wiesław i Krystyna Urbańczyk





Organizatorem wyjazdu do Czarnogóry był
POLMENTOUR Agencja Turystyczna s.c.
www.polmentour.turystyka.net

Dodane komentarze

matrona dołączył
16.12.2004

matrona 2004-12-17 00:17:17

to weszystko prawda o Montenegro ja rowniez przes ostatnie dwalata wakacje spedzalam w Montenegro.To naprawde piekny kraj i jak narazie jeszcze nie zadeptany przez nawal turystow.

guto dołączył
27.08.2004

guto 2004-08-27 16:35:30

Wczoraj 26.08.2004r. wróciłam z mojej podróży po Serbii i Czarnogórze.Byłam tam z moim 8 letnim synem.Podróżowałam wyłącznie koleją.Nie korzystałam z usług żadnego biura turystycznego.Zapewniam iż Czarnogórcy dokładnie wiedzą kim są Polacy.Naród bardzo otwarty, towarzyski.Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia do czystości wody to bzura.Ceny nieporównywalnie niższe niż w Chorwacji.Wspaniałe zaplecze gastronomiczne na wybrzeżu.Zastrzeżeń brak.

zetel dołączył
25.04.2003

zetel 2003-07-28 20:11:41

Przed tygodniem wróciłem z Czarnogóry gdzie wybrałem się pociągiem. Byłem w mieście Bar i Ulcinj. Dla wyjeżdżających tam mam kilka uwag. Po pierwsze walutą obowiązującą w Czarnogórze jest EURO. Nie ma tam kantorów, więc walutę (dolary) można wymienić tylko u tzw. cinkciarzy na tamtejszych bazarach, ale po niekorzystnym kursie. Nie liczcie na bankomaty i możliwość płacenia kartą. Pod tym względem kraj jest zacofany. Komunikacja jest haotyczna, na przystankach nie ma rozkładów. Najwygodniej jest przemieszczać sie wieloosobowymi taksówkami. Odważnym przy okazji pobytu w tym pięknym kraju polecam krótki jednodniowy wypad do Albanii. Dojazd nie jest prosty, ale możliwy (służę informacjami), zaś wrażenia są niesamowite. Takiego syfu nigdzie nie zobaczycie...

Ika dołączył
16.07.2002

Ika 2002-07-16 11:40:22

Dlaczego tak wiele rozbieżnych opinii na temat Czarnogóry? Znajomi, którzy niedawno wrócili z Kotoru będąc na wczasach zorganizowanych sa rozgoryczeni i zawiedzeni. I nie chodzi tu tylko o biuro turystyczne choć wiele łatek im przyklejali, Czarnogóra jest brudna, w porównaniu z Chorwatami jej mieszkańcy to ludzie mało uprzejmi, pochmurni, na Polaków patrzą jak na stworzenia z innej planety. Woda w Zatoce Kotorskiej nie nadaje się do kąpieli, jest brudna i pełno w niej glonów. Może ktoś jest innego zdania, sama jestem ciekawa, bo w tym roku również jadę do Czarnogóry do Zatoki Kotorskiej w miejscowości Bijela

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl