Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Trzy filiżanki Etiopii - Wojciech Bobilewicz > ETIOPIA


akras akras Dodaj do: wykop.pl
recenzje książek

Zdjęcie ETIOPIA / Książka / Książka / Trzy filiżanki EtiopiiEtiopia, dawna Abisynia, kraj znajdujący się w tzw. wschodnim Rogu Afryki. Kiedy powiedziałam rodzinie i znajomym, że tam właśnie jadę, podniósł się lament: „przecież tam chodzą z kałasznikami i strzelają”, „musisz pchać się w najgorsze miejsca na świecie?”, „porwą i zamordują”, echhh. A ja myślałam, że to jeden z najbezpieczniejszych krajów Afryki. Naiwność?

Książkę „Trzy filiżanki Etiopii”, jak to zwykle ja, przeczytałam już po powrocie z tego kraju. Nie mam zwykle czasu i moje przygotowywanie się do wypraw, skupia się na rzeczach niezbędnych oraz szybkiego obejrzenia filmów o danym państwie na Youtube.
Natomiast po wyprawie, znajduję zwykle odpowiednią literaturę i tak też było teraz. Wojciech Bobilewicz opisał swoją wyprawę do Etiopii z 2003 roku. Mówi się, często z żalem, że za chwilę ta dzika, prawdziwa Etiopia przestanie istnieć, bo dąży do cywilizacji. Czytając książkę, odniosłam wrażenie, że niewiele się zmieniło w Etiopii przez ostatnich trzynaście lat. No, może ceny dla turystów wzrosły. Tych turystów zresztą, nadal jest bardzo mało, a byliśmy w Etiopii w porze „turystycznej”, czyli suchej, kiedy jest gorąco, ale drogi są przejezdne.
W książce „Trzy filiżanki Etiopii” wątki historyczne przeplatają się z osobistymi przeżyciami autora. Nie ukrywa on jak trudno jest dotrzeć do plemion w dolinie Omo, jaki brud panuje w „tych tańszych” hotelach i jak z tego też powodu zachorował on oraz inni uczestnicy wyprawy. No cóż... podróżowanie „na własną rękę” łatwe nie jest. I nie chodzi o to czy kogoś stać czy nie na wykupienie luksusu w biurach podróży, tylko raczej o to, czy ktoś naprawdę chce poznać ludzi danego kraju i to w jakich warunkach żyją.
Z czym kojarzy się słowo „Etiopia”? Tak szczerze, to z głodem i z nędzą. Owszem, były w tym kraju epidemie głodu, w czasie których zmarło tysiące osób, ale jest też to kraj, który jako jeden z nielicznych w Afryce, nie był kolonią, oprócz paru lat pod władzą Włochów.
Ci, którzy są zainteresowani ludźmi, ich obyczajami, strojami, kulturą, itp. powinni jechać do Etiopii. I książka Bobilewicza właśnie głównie o ludziach opowiada. O ich gościnności, uprzejmości, pomocy w różnych sytuacjach, a także o układach panujących pomiędzy nimi. Układach, które często wymusza bieda. „Białego” turystę traktuje się z jednej strony jako „chodzący portfel”, z drugiej strony ułatwia mu się wiele spraw. Na przykład w drodze pomiędzy miejscowościami znajdują się punkty kontrolne, gdzie sprawdzają m. in. zawartość bagaży, ale plecaki autora książki, jak i jego współtowarzyszy nigdy nie były przeszukiwane. W książce jest opisanych mnóstwo sytuacji – od zwykłego targowania się o zapłatę za usługi typu wynajęcie transportu, kupno biletów czy jedzenie, po wizytę u lekarzy – w szpitalach państwowych i prywatnych, oraz u ... znachora. Od pobytu w luksusowym ośrodku wczasowym po noclegi w zarobaczonych i bez wody pokojach.
Są opisane wizyty w domach Etiopczyków gdzie tytułowe trzy filiżanki kawy należy z szacunkiem wypić, a przygotowanie takiej kawy to cały, długotrwały ceremoniał.
I oczywiście czytelnik zapozna się z rozmaitością kultur i plemion etiopskich, z atmosferą panującą w miastach – od stolicy Addis Abeba poprzez muzułmański Harrar po starochrześcijańską Lalibelę czy królestwo Gonderu.
Na końcu książki znajduje się rozdział „Warto wiedzieć”, w którym są podstawowe dane o Etiopii, takie jak panujący tam klimat i opady, waluta, kalendarz i czas (odmienne niż w Europie), religia, historia w skrócie i rozdział „Rozmówki” z podstawowymi zwrotami w języku amharskim.


Polecam tą książkę! Wydrukowało ją wydawnictwo Sorus z Poznania i natrafiłam na nią przez przypadek, wyszukując w internecie wiadomości o Etiopii.
Znany jest „Cesarz” Kapuścinskiego o ostatnim cesarzu Etiopii Haile Selassie, a „Trzy filiżanki Etiopii” to książka opowiadająca o współczesnej Etiopii.

Zdjęcia

ETIOPIA / Książka / Książka / Trzy filiżanki Etiopii

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

02-12
Ponad 500 zdjęć w konkursie!!!

Pękło pół tysiąca zdjęć. Zostało jeszcze 3 tygodnie czasu do końca. Spieszcie się, kto nie dodał zdjęcia. Ale tylko 3! Takie mamy zasady. Więcej zdjęć usuwamy, a kto nabroi i dorzuci dużo więcej to może mieć konkursowy falstart przy wynikach.

01-26
Krippenstein: kraina puchu i niezapomnianych widoków

Freesports Arena Dachstein Krippenstein cieszy się bardzo dobrą opinią w Austrii, jest też ceniona poza granicami tego kraju. To wyjątkowy ośrodek narciarski, o którego zaletach sporo napisano już w znanym magazynie „SnowPlanet”.

01-25
400 zdjęć w FOTO konkursie...
01-08
To jest najgorętszy konkurs foto ...
01-05
Indie: Hate or Love?...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl