Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Japonia wcale nie musi być bardzo droga > JAPONIA


linkalinka linkalinka Dodaj do: wykop.pl
porady praktyczne

Zdjęcie JAPONIA / Honsiu, Nagasaki / Tokio, Hiroszima, Nagasaki / Japonia wcale nie musi być bardzo drogaJaponia nie jest z pewnością tanim krajem do zwiedzania, jednakże wcale nie musi być taka droga. Nas 18-dniowy pobyt kosztował 7300zł/os - wszystko. Warto dobrze się przygotować przed wyjazdem, by wiedzieć, jak obniżyć koszty oraz sprawnie poruszać się po Japonii. Znajomość języka angielskiego może pomóc, ale nie jest on jednak popularny w Japonii.
Zwiedzałyśmy głównie Honsiu oraz Nagasaki. Przejechałyśmy ponad 3000 km, obejrzałyśmy 2 festiwale, nocowałyśmy także w domach Japończyków, poznając bliżej ich zwyczaje i charaktery.

Przygotowania pełną parą rozpoczęłyśmy 2 miesiące przed wyjazdem. Jest to w miarę optymalny czas. Najważniejsze jest ustalenie trasy, a wraz z nią noclegów, bo im wcześniejsza rezerwacja, tym taniej. Najdroższe są noclegi w weekendy, dlatego wtedy można zaplanować w 1 miejscu np. 3 noclegi, ponieważ często przy dłuższym pobycie można otrzymać zniżki. Takim miejscem na dłuższy pobyt jest Tokio, Kioto. Z Tokio można zwiedzać okoliczne miejscowości jak Hakone, Nikko, Kamakura, czy Jokohama i Enoshimę.
W domu bardzo dokładnie opracowałyśmy podróże pociągami oraz autobusami. Rozpisałyśmy godziny odjazdu, czas jazdy danym pociągiem, nazwę pociągu, stacje początkowe, przesiadkowe i końcowe. Bardzo dobrze opanowałyśmy stronę Hyperdia.com/en
Zrobiłyśmy skany mapek, opracowałyśmy co i gdzie zobaczyć. Przeglądnęłyśmy mnóstwo blogów, szukałyśmy informacji także na tym portalu.

Na lotnisku Narita zakupiłyśmy kartę SIM z internetem (1 na 3 osoby) oraz bilety 2 dniowe na metro w Tokio. Te bilety należy kupić właśnie na lotnisku, bo w samym Tokio dostępne są już trudniej. Bilety mogą być także 3-dniowe. My nie chciałyśmy aktywować JRP na Tokio, a poza tym JRP nie obejmuje metra, a ono jednak jest najlepszym rozwiązaniem.
Internet okazał się nieodzowny: w każdym zwiedzanym miejscu, w pociągach, służył jako GPS, jako skaner i tłumacz nazw produktów oraz ich składu.

Jedzenie kupowałyśmy w supermarketach japońskich, sieciówkach np. Lawson, 7/11, Family Mart. Tu można kupić gotowe danie i poprosić o podgrzanie. Można kupić sałatki, onigiri, sushi, gotowane jajka, ciepłe nikuman - kluski na parze z mięsem, kawę gorącą i zimną. Po 19 część świeżych dań była przeceniana.
W sklepach z dopiskiem 100 (Daiso, Lawson 100, inne) można kupić bakalie, słodycze, inne produkty w cenie 100 Y.

Warto kupować passy, czyli wieloprzejazdowe bilety w danym mieście: w Kioto na autobusy, w Tokio na metro, w Nagasaki na tramwaje, są też passy na Osakę. O te informacje dobrze jest wypytać w informacji turystycznej. Mieszczą się one na dworcach lub przy nich. Przy zwiedzaniu większego terytorium JAponii należy zaopatrzyć się w JRPass, który można kupić w biurze H.I.S. w Krakowie lub poprzez internet w Europie i USA. W USA było najtaniej, a ktoś właśnie jechał do Polski, więc i tu zaoszczędziłam. JRP można kupić tylko przed wyjazdem (max 3 miesiące przed), niedostępny jest w samej Japonii.
Można jeździć stopem - my tak robiłyśmy kilkakrotnie. Japończycy byli bardzo pomocni, bo proponowali napisanie nazwy miejscowości po japońsku, pytali kierowców, którzy podchodzili do swoich aut, czy nas podwiozą.

Wymiany pieniędzy można dokonać w kantorze w Polsce - przy większej sumie cena będzie hurtowa, czyli niższa. W Japonii można płacić kartą w hotelach, hostelach, w kasach na dworcach autobusowych (Takayama), można wypłacić z bankomatu w sklepach 7/11. W innych sklepach czy bankomatach nie udało mi się wybrać gotówki. Podobnoż jeszcze na poczcie. Za wypłatę w bankomacie zapłaciłam mniej niż w niejednym kantorze (czy z prowizją, czy bez - było taniej).
Noclegów, które są najdroższe w całej wyprawie, warto poszukać w domach prywatnych poprzez couchsurfing. My miałyśmy 7 noclegów w domach u Japończyków.
Język angielski nie jest powszechnie znany w Japonii, ale przy bramkach na peronach obsługa mówi po angielsku. Często trudno jest zrozumieć Japończyka mówiącego po angielsku.

Bilety wstępu kosztują 500- 700 Y, często do większych świątyń wstęp wolny (nie w Narze). Obiektów do zwiedzania jest bardzo dużo, więc kilkakrotny wydatek w 1 dniu daje dużą sumę. Warto zastanowić się, gdzie wejść, a gdzie poprzestać na oglądnięciu z zewnątrz.
W Tokio polecam Muzeum Edo - część podstawową.

Udało się nam zobaczyć festiwal w Kioto 1.10 , o którym dowiedziałyśmy się dopiero na miejscu w informacji turystycznej. W Nagasaki był Kunchi Festival i z tego powodu dotarłyśmy właśnie tam. Bilety były drogie, ale nie warto kupować, ponieważ wszyscy wykonawcy zachodzą na dworzec i tu można ich zobaczyć za darmo.


Podsumowanie informacji, które nasunęły się nam w czasie wyprawy, a były istotne dla budżetu i sprawnej organizacji
1- JRP - oczywista sprawa, zapłaciłam 1670 zł a wyjeździłam za ponad 3000 zł.
2- Karta SIM - dla mnie obowiązkowo! Używany internet na okrągło, też jako ruter. 1 karta na 3 osoby. Koszt: 3480 za 15 dni, 4 giga. Internet działał dłużej niż 15 dni - az do naszego wyjazdu (18) Kupiony na lotnisku przy bagażach, na lewo od kas biletowych, za rogiem. Inne oferty były też w strefie ogólnodostępnej. W Big Camera za 2500 na 7 dni, 1 giga
3- Power Bank - internet i ruter mocno wyczerpują telefon. Warto mięć przejściówkę z wejściem na usb - dostępne w Lawson lub Daiso za 100Y
4- Dojazd z Narity pociagiem Narita Sky lines - za 1160 - szybko i tanio
5- Na lotnisku kupiłysmy bilety 2dniowe na całe metro za 1200Y (JRP aktywowałyśmy już poza Tokio)
6- Lawson - dla nas najlepsze combini, najtańsze, najlepsza kawa. Najtańsze są duże japońskie supermarkety
7- karty działały w 7/11, w innych combini nie
8- Tokio - bilety na metro 1razowe - działają tylko w dniu zakupu, nie kupowac na zapas
9- Agoda - pobiera wcześniej pieniądze, nie płacić drugi raz juz na miejscu. Poprosić o sprawdzenie.
10- Kioto - bilety 1dniowe na autobusy za 500Y w info turystycznej
11- Takayama - sprawdzić, które busy do Shirakawa są za rezerwacją. Na 7.20 (bus zupełnie pusty) w kasie nie chcieli mi sprzedac biletów. Zaciągnęłam kierowcę do kasy i wtedy kobita sprzedała. W Shirakawa od razu kupić bilet powrotny, bo potem może nie być, busy niektóre są za rezerawcją biletów. Do Gokayamy jechałysmy stopem.
Do Shirakawa mozna wykupić wycieczkę za chyba 3700 (2 godziny dojazdy, 2 na miejscu) - info w hostelach
12- Dworce w Tokio, Kioto - ogromne, przyjść trochę wcześniej, by znaleźć właściwy peron
13- Hiroszima - na JRP są 2 linie autobusów turystycznych.Startują spod dworca. Wsiada się i wysiada na dowolnym przystanku. Info w informacji turystycznej przy dworcu. Stanąć blisko drzwi - otwierają sie automatycznie
14- Kiso - dopytac o ostatnie autobusy, pociągi, połączenie Nagiso z Nakatsugawą. Z Magome za 500Y przetransportują nam bagaże do Tsumago i można pieszo iść szlakiem
15- Himeji - bilet do zamku lub też z ogrodem (grosze) - ogród piękny, duży, ale jest poza terenem zamku, zarezerwować czas na zwiedzanie
16- Hiroszima - ogród Shikkeien - piękny, ogromny, warto! Dojazd darmowym autobusem
17- Kioto ogród Zen - dla mnie nie warto, mały skrawek, nie można wejść, można tylko popatrzec w tłumie ludzi
18- Hakone - pass za 4000Y na wszystkie środki transportu, dookoła. Bez niego i tak wszystkie bilety w obie strony, wychodzą tyle samo. Informacja i kupno w Odawarze na dworcu.
19- Takeo Onsen - zespół różnych onsenów, 600Y
20- Kami Arita - mnóstwo sklepów z ceramiką. Bagaże zostawiłyśmy w sklepiku przy dworcu za 200Y 3 toboły. Dworzec piękny, w starym stylu lat 60/70
21- Nagasaki - bilet 1dniowy na tramwaj 500Y
22- Studenci - generalnie nie mają zniżki na wejścia, ale są dla High school i tak trzeba prosić

Zdjęcia

JAPONIA / Honsiu, Nagasaki / Tokio, Hiroszima, Nagasaki / Japonia wcale nie musi być bardzo drogaJAPONIA / Honsiu / Kioto / Japonia wcale nie musi być bardzo drogaJAPONIA / Honsiu / Kioto / Japonia wcale nie musi być bardzo drogaJAPONIA / Honsiu / Miyajima / Japonia wcale nie musi być bardzo drogaJAPONIA / Honsiu / Miyajima / Japonia wcale nie musi być bardzo droga

Dodane komentarze

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2016-12-19 11:01:18

Świetne kompendium wiedzy. Pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze. Bardzo przydatny tekst. I optymistyczny. Że jednak naprawdę nie jest tak drogo :)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

01-08
To jest najgorętszy konkurs foto w historii

Dlaczego? Jest już ponad 300 zdjęć, a to oznacza, że będzie ich więcej niż kiedykolwiek w historii. Pamiętajcie jednak, że nie ilość, ale jakość jest najważniejsza :-)

01-05
Indie: Hate or Love?

No właśnie, jedni je kochają, innych odstraszają. To jeden z najbardziej burzliwych wątków Globa, 267 postów, 46tys odsłon. A może to tak, że jak ktoś lubi porządek to nie będzie się w Indniach dobrze czuł. I na odwrót...?

01-01
Już ponad 100 zdjęć w konkursie!...
01-01
Włochy na początek podróży w 2017...
12-27
Promuj swój BLOG...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl