Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Tam, gdzie Ganges opuszcza Himalaje > INDIE


ArturG ArturG Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie INDIE / Uttarakhand / Haridwar / W oczekiwaniu na ceremonięHar-ki-Pairi w Haridwarze (czyli „ślady stóp boga”) to miejsce, gdzie Wisznu miał upuścić boski nektar i zostawił ślad stopy. Codziennie można tu uczestniczyć w ceremonii Ganga Aarti, kiedy to świętą rzeką płyną ofiarne kosze z płatkami kwiatów i zapalonymi świeczkami.

Indie to kraj wielu religii, ale najbardziej kojarzony jest z hinduizmem. Religie tę (w zasadzie to określenie zbiorcze dla wierzeń religijnych) wyznaje 1 mld ludzi, głównie właśnie w Indiach. Jednym z przejawów hinduizmu jest pielgrzymka do miejsc świętych, a najbardziej znane z takich praktyk jest miasto Waranasi. Ale są i inne miasta - należą do nich m. in. Riszekeś oraz Haridwar.



Oba miasta, stosunkowo niewielkie jak na indyjskie możliwości, położone są u podnóża Himalajów. Riszekeś w zasadzie leży jeszcze w paśmie Małe Himalaje. Rzeka ma tutaj w miarę bystry nurt, na tyle, że organizowany jest rafting. Cena nie należy do najniższych, a obserwując płynące pontony można odnieść wrażenie, że emocji nie ma zbyt wiele. Niezaprzeczalnie jednak, Riszekeś jest malowniczym miasteczkiem wartym odwiedzenia. Symbolem miasta jest Lakszman Dźhula, czyli wiszący Most Lakszmana. Z mostu jest wspaniały widok na Ganges oraz na 13-kondyngnacyjną świątynię w kształcie tortu weselnego, tj. Swarg Niwas i Shri Trayanbakśwar. Na każdym z pięter mieści się mnóstwo kapliczek hinduskich bóstw i sklepików z biżuterią. Około 2 km na południe od mostu znajduje się Swarg Aśram, gdzie odprawiane są wieczorne ceremonie religijne. Okoliczne ghaty są miejscem kąpielowym, aczkolwiek temperatura w lutym słabo zachęca do zanurzenia się w zimnej wodzie. Miasto słynie ze szkół jogi i medytacji, a reklamy różnych szkół widać na każdym kroku. Słynie także z występu Beatlesów, który miał miejsce w końcu lat 60. XX w.



Drugie miasto – Haridwar, to jedno z najważniejszych miejsc kultu w hinduizmie. Jest większe niż Riszekeś, hałaśliwie, szczególnie jak się trafi na pochód wyborczy lokalnych polityków, jak nam się przydarzyło. Pielgrzymi koncentrują się na Har-ki-Pairi, gdzie każdego wieczoru odbywa się ceremonia ku czci świętej rzeki – Ganga Aarti. Wiedzeni ciekawością, troszkę przez przypadek, wzięliśmy w tej ceremonii czynny udział. Jako, że turystów nie było zbyt wiele, więc natychmiast zostaliśmy „wyłowieni” z kilkutysięcznego tłumu i usadzeni w miejscach dla szczególnych gości. Co dwanaście lat odbywa się tu Kumbha Mela - święto gromadzące miliony pielgrzymów, w tym wielu świętych mężów z całych Indii. Ceremonia odbywa się na ghatach nad kanałem Gangesu, a sama rzeka płynie 50 m dalej. W kanale woda nie jest zbyt głęboka, co umożliwia bezpieczną rytualną kąpiel. Nie można tego powiedzieć o samym Gangesie; jest znacznie głębszy i niebezpieczny dla kapiących się. Wracając do ceremonii, zakupiliśmy kosz z płatkami kwiatów i świecą. Następnie wraz z żoną i córką poproszono mnie o uczestniczenie we właściwej ceremonii (oczywiście za drobny datek dla osoby prowadzącej). Prowadzący kazał nam powtarzać kolejno sylaby i słowa (tak mi się przynajmniej wydaje), w przerwach pytał o nasze imiona, znowu powtarzaliśmy jakieś słowa i znowu jakieś pytanie o nas. Wszystko trwało 5 minut, a zakończyło się puszczeniem kosza z kwiatami i zapaloną świeczką – sprawnie popłynął w dół rzeki. Nasi znajomi: Emilia i Mariusz, także „puścili” swój kosz z kwiatami. Cała ceremonia trwała około 1 godziny i zakończyła się o zmroku. W dół Gangesu popłynęło wiele ofiarnych koszy z palącymi się świeczkami.



Ponieważ w Haridwarze spędziliśmy dwa dni, to następnego wieczora postanowiliśmy zobaczyć ceremonię z drugiego brzegu kanału. Miało to tę pozytywną stronę, że można było oglądać ją z innej perspektywy. Kanał miał szerokość 20-30 m więc wszystko było widać „jak na dłoni”. Granie na muszli, obrządki „kapłanów” – wszystko to nastrojowe, podniosłe, wzmacniane śpiewami kilku tysięcy ludzi.



Poza miejscami kulturowymi, w sąsiedztwie opisywanych miast zlokalizowany jest Park Narodowy Radźadźi Rasztrij Udjan. Oferty biur turystycznych na zwiedzenie tego parku można znaleźć w obu miastach. Po parku podróżuje się 6-os. otwartym samochodem terenowym. Atrakcją parku są słonie, kilka gatunków jeleni, tygrysy, lamparty i mnóstwo innych zwierząt. Jednakże dla osób, które sądzą, że najefektowniejsze duże ssaki są na wyciagnięcie ręki, mogą się rozczarować. Co prawda zobaczenie jeleni czytali i sambarów nie nastręcza trudności, to z innymi gatunkami nie jest już tak łatwo. Sądziłem, że przewodnik zna miejsce, gdzie są słonie i je nam zwyczajnie „wystawi”, ale nic z tych rzeczy. Azjatyckie słonie ukrywają się w lesie wychodząc na otwarte przestrzenie w okresie godowym, kiedy samce mogą być niebezpieczne. Na pocieszenie, już o zmroku drogę przed samochodem przeszedł lampart, ale ze względu na słaba widoczność trudno mówić o pełnym zadowoleniu z pojawienia się tego gatunku. Oczywiście w parku występuje mnóstwo gatunków ptaków, więc było na czym skupić uwagę.



Wielbiciele ssaków, szczególnie drapieżnych, mogą jednak pomyśleć o innych parkach narodowych, gdzie np. zobaczenie tygrysa jest pewniejsze, ale związane też z ze znacznie większymi kosztami. Niestety, Indie nie są wcale takie tanie. Ceny biletów rosną w astronomicznym tempie, czego miałem okazję przekonać się będąc w Agrze i Dzajpurze i porównując obecne ceny z tymi podawanymi w przewodniku (Indie północne, Pascal z 2016r.). Jedzenie uliczne jest tanie, ale trudno tu liczyć na spokój, a przecież czasami chcę się napić kawy bez pośpiechu, ustawicznego dźwięku klaksonów samochodów czy wreszcie osób oferujących cokolwiek do sprzedania. Restauracje nie są zbyt drogie, ale nie można też powiedzieć, że płaci się tam grosze.


Odwiedzenie tego regionu zimą ma dużo zalet. Najważniejszą jest bardzo przyjemna temperatura – nieco ponad 20 st. C. Miasta różnią się od siebie - jeżeli ktoś pragnie większego gwaru, niekończących się bazarów to polecam Haridwar. Riszikeś natomiast gwarantuje bardziej kameralną atmosferę, piękne widoki, a miłośnicy pamiątek znajdą też coś dla siebie.

Zdjęcia

INDIE / Uttarakhand / Haridwar / W oczekiwaniu na ceremonięINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Ceremonia Ganga aartiINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Ceremonia Ganga aarti skupia duże zainteresowanieINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Dlaczego robią nam zdjęcia ?INDIE / Uttarakhand / Riszikes / GangesINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Kosze z kwiatami na Ganga aartiINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Rytualna kąpielINDIE / Uttarakhand / Haridwar / Uliczny grajekINDIE / Uttarakhand / Haridwar / W poszukiwaniu INDIE / Uttarakhand / Park Narodowy Radzadzi Rasztrij Udjan / Czytal (jeleń)

Dodane komentarze

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-03-29 10:09:06

Ciekawy opis i miejsca, zwłaszcza dla lubiących Indie (do których zdecydowanie należę). Dziękuję :)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

08-10
Rowerem przez Skandynawię

Ogromne przestrzenie, spanie na dziko, mix pogodowy, słowem wspaniała przygoda!

08-11
Lofoty

Jedno z piękniejszych miejsc w Europie dla tych co cenią majestatyczne górskie krajobrazy i dziką przyrodę.

08-14
TOP5 miejsc na Riwierze Albańskie...
08-12
Jak ubezpieczyć samochód na wakac...
07-17
Jak zdobyć Wieczne Miasto Rzym...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl