Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Luang Prabang. Jaskinie Pak Ou > LAOS


emerytkawpodrozy emerytkawpodrozy Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie LAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Jaskinie Pak OuOd pięciu wieków są miejscem kultu, tutaj ludzie przynoszą figury Buddy – w podziękowaniu za otrzymane łaski ale i z prośbą o opiekę, o dary niebios. Współcześnie, równie często jak pielgrzymi, do jaskiń Pak Ou przybywają podróżnicy i turyści. Jadę zatem i ja…

Jaskinie Pak Ou znajdują się w odległości dwudziestu pięciu kilometrów od Luang Prabang, w górę Mekongu, u ujścia rzeki Nam Ou. Do jaskiń można się dostać tylko łodzią, zatem w końcu będę miała okazję do naprawdę „bliskich spotkań” z Mekongiem.


Wraz z pięcioma innymi amatorami wizyty w jaskiniach płynę długą, wąską łodzią. Mijamy, lub nas mijają, nie tylko łodzie z turystami. Równie często widzimy długie łodzie rybaków. Lub ludzi, którzy jedynie przemieszczają się wodą, załatwiając sobie tylko wiadome sprawy.

Czasem miniemy sklecony z patyków szałas koło niewielkich zagonów jakiejś uprawy. A tutaj ponad krzakami wygląda iglica starej stupy. Przy brzegu odłożyły się łachy piasku. Na jednej krzątają się przy swych łodziach zapewne ich właściciele. Na innej dwa woły sczepiwszy się rogami, dają pokaz swej siły.


Po wyżłobionych na brzegu pisakowych tarasach węszy wychudzony pies. Znajdzie tutaj coś, co podreperowałoby jego siły? Więcej szczęścia będą chyba miały białe ptaki, które przysiadły na skałach będących w tym miejscu brzegiem rzeki i gromadzą siły do ponownej próby wyłowienia z wody czegoś godnego ich podniebienia. Obniżający się poziom wody odsłonił splątane korzenie drzew, które zda się wkraczają na szczudłach w brązowo-żółtą toń.

Wyschnięte sitowie też zostało odsłonięte. Z powiewającymi na suchych witkach plastikowych workach, kawałkach papieru, sznurkach, których prąd opadającej wody nie zdołał ponieść dalej. A ile poniósł?

Pierwszy przystanek, na którym wysiadamy, to wioska Ban Xang Hai – Wieś Wytwórców Dzbanów. Nazwa ma sugerować profesję, jaką zajmują się mieszkańcy wioski, chociaż przewodniki wspominają, że obecnie dzbany wytwarza się gdzie indziej, a mieszkańcy wioski zajmują się wytwarzaniem wina ryżowego lao lao. Ale faktem jest też, że archeologowie odkryli w okolicy dzbany z początku naszej ery.

Idąc uliczkami wioski, mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach mieszkańcy zajmują się głównie handlem. Na straganach królują szale, krosna tkackie ustawione między straganami mają sugerować, że zostały utkane przez sprzedawcę. Lao lao też można kupić – tuż po wyjściu z łodzi czeka na nas kilku panów, proponując degustację wina ryżowego. Żeby nie kupować „kota w worku”. No, co najwyżej jakąś kobrę w spirytusie – te widać w słojach na innym ze straganów. Zakupy zrobione (!), niewielka świątynka na krańcu wioski obfotografowana, wracamy do łodzi.

Wapienne jaskinie są dwie. Ta niżej położona jest płytsza; aby dotrzeć do tej wyżej położonej, trzeba pokonać schody, ale nie jest to zbyt wyczerpująca wspinaczka. Ta jaskinia jest głębsza i aby cokolwiek dostrzec, trzeba mieć latarkę. Dla tych, który tego nie przewidzieli, „serwis” u wylotu groty czuwa – pani proponuje wypożyczenie za opłatą.


Zgodnie z tradycją jaskinie zostały odkryte w XVI wieku przez króla Setthatirata (tego od wznoszenia, może raczej fundowania świątyń). I od pięciu wieków są miejscem kultu, a ludzie przynoszą do jaskiń figury Buddy. Pierwsze zostały złożone w podziękowaniu za uratowanie ojczyzny. Małe i duże. Chyba najwięcej jest drewnianych, ale są i kamienne, i ceramiczne. Przedstawiają Buddę stojącego, siedzącego, leżącego. Wołającego o deszcz, nauczającego, zapewniającego pokój, dającego ochronę, medytującego. Wiele figurek jest uszkodzonych. Bo zgodnie z tradycją uszkodzonej figurki Buddy nie wolno wyrzucać – należy ją przynieść do świętego miejsca.

Ile jest figur w jaskiniach? Niektórzy mówią, że setki, inni – że cztery tysiące. Zresztą ich liczba ciągle się zmienia, figurek przybywa. Jedne pokryte są grubą warstwą kurzu, inne jeszcze błyszczą blaskiem złotej farby, ale wkrótce czas zrobi swoje.
Wiele figur ozdobionych jest sztucznymi girlandami czy kawałkami materiału. W wypełnionych piaskiem wazach tlą się kadzidełka. To znak, że wśród tłumu, który wypełnia jaskinie (a nie przesadzam, pisząc „tłum”!), są nie tylko turyści, ale również pielgrzymi.


Z platformy przed niższą jaskinią jest doskonały widok. Jeszcze ostatni rzut oka na brązowe wody Mekongu, na sąsiedni brzeg, na góry w oddali. Niebo prawie bezchmurne, tylko nad niewielką z tej odległości górą gromadzą się białe obłoki. Wyglądają niczym kłęby pary wydobywające się z krateru wulkanu.

Kilkanaście metrów niżej czekają nasze łodzie. Odpływamy.


Więcej w eKsiążce: Emerytka w Laosie
Zaglądnij też na: http://emerytkawpodrozy.blogspot.com/

Zdjęcia

LAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Jaskinie Pak OuLAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Mekong/Luang PrabangLAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Mekong/Luang PrabangLAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Jaskinie Pak OuLAOS / Luang Prabang / Luang Prabang / Jaskinie Pak Ou

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

06-16
Wypromuj swój Blog na Globie

Jesteś blogerem? Masz swój profil na FB? Zobacz jak pozyskać więcej ruchu na Twojej stronie używając narzędzi na Globtroter.pl.

05-26
"Na złotym wybrzeżu" Evald Flisar

Polecamy dziennik z podróży samego Flisara, który w latach 80-tych podróżował po Afryce Zachodniej. Autor konstruując tę powieść powraca do swoich ulubionych tematów- pytań o sens życia i ludzkiego działania.

04-26
Urlop na kempingu?...
04-14
Zobacz zwycięskie fotografie...
03-26
Samochodem nad Bajkał?...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl