Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Z cyklu Mojżeszowym szlakiem.Nie zawsze góry milczą - Dżabal Musa > JORDANIA


podróżnik podróżnik relacje z podróży

Zdjęcie JORDANIA / brak / Okolice Wadi Rum /  Bogactwo naturyWędrowałem biblijnym szlakiem Mojżesza od jego źródeł tzn. od wyjścia z ziemi egipskiej do samego końca czyli Ziemi Obiecanej. Tędy to prowadził Izraelitów Mojżesz przeżywając wraz ze swoją społecznością trudy i znoje podróży wieloletniej. Podziwiałem cuda i dziwy natury. Chłonąłem smaki i zapachy pustyni, a nocne rozmowy z dawnymi władcami tych ziem, niezależnymi Beduinami były nie tylko niezwykłą lekcją historii ale przede wszystkim nauką przetrwania oraz zdobywania nowych doświadczeń i umiejętności tak prostych i zarazem tak zapomnianych w naszym kręgu kulturowym. Stąd powstał pomysł cyklu kilku opowiadań pod wspólnym tytułem Mojżeszowym szlakiem.

Pewnego wiosennego ranka utkanego z dywanów mgieł przy melodycznym pełnym radości koncercie ptaków różnorodnych ruszamy do największego bazaru świata, czyli Egiptu na spotkanie z Dżabal Musa, świętą górą Mojżesza. Lotnisko w Kairze wita nas typowym arabskim świtem i okrzykami naganiaczy oferujących najlepsze i najtańsze taksówki.
- As-salam, as-salam alejkum, sajjarat udżra.
- La szukran wypowiedziane stanowczo kończy zaczepkę.
Rozklekotanym autobusem pamiętającym pewnie czasy zamierzchłej wojny izraelsko arabskiej z 1967 roku przez tunel Achmeda Mahdi zmierzamy w kierunku Synaju wkraczając w inny pejzażowo i mentalnie świat. Gdzieś w oddali pozostają jak zapomnienie zielone i płaskie krajobrazy Nilu. Surowe i skaliste obrazy Synaju zdumiewają i zarazem zachwycają. Świat nagle staje się, jednobarwny ale nie monotonny. Piasek, góry, ciekawa struktura skał i nieskazitelnie błękitne niebo, pozbawione chmur, palące słońce i ten bezruch powietrza sprawia wrażenie statycznego obrazu, kadru nieruchomego, w którym czas nie istnieje. Świat się zatrzymał, jesteśmy w innej czasoprzestrzeni i czasookresie? Zastanawiam się, a głowa od tej porażającej temperatury staje się ciężka, pracuje na innej częstotliwości EEG. Tylko sporadyczny ruch pojazdów opancerzonych i poruszające się sylwetki ludzi w bazach wojskowych mówią, że i tu toczy się życie realne, pewnie pełne problemów i waśni tylko, że w innej skali może nie globalnej, a bardziej prozaicznej etnicznej. Mijamy od czasu do czasu wojskowe posterunki kontroli drogowej, takie tymczasowe wyspy na bezludnych terenach składające się z blaszanych kontenerów podłej jakości, beczki mętnej wody, a to wszystko otoczone jest niezliczoną ilością zużytych opon samochodowych wśród których wystają lufy uniwersalnych kałasznikowów. Czyżby kałasznikowy łączyły świat? – Zastanawiam się gorączkowo, bowiem na każdym kontynencie spotykam tę broń. Reguła jest bardzo prosta - gdy większy i represyjny reżim tym więcej kałasznikowów. Na szczęście kontrole przebiegają sprawnie i krótko, żołnierze są uprzejmi i grzeczni.
Taki oto widzę Synaj niezbyt daleki moich wyobrażeń. Właśnie tędy Wielki ciałem a przede wszystkim duchem Mojżesz prowadził Izraelitów do Ziemi Obiecanej okazując hart i słabości małego człowieka lękającego się i drżącego, świadomego misji, którą wypełnia. Tutaj możesz jeszcze ujrzeć ślady wędrówek niezliczonych armii wiodących szlakami podbojów. Tutejsza ziemia tak mocno spalona słońcem nadal kryje tajemnice burzliwych czasów minionych czekające na swoich odkrywców.
Nieopodal Góry Mojżesza zatrzymujemy się w schronisku. Nadchodzi noc. Nie jest to spokojna noc. Emocje biorą górę. Mamy wyruszać o drugiej po północy.. Sen nie przychodzi. Wychodzę na zewnątrz. Rozgwieżdżone niebo milczy tak jak góry wokół. Cisza przerywana tylko majestatycznymi kolistymi ruchami owadów. Wielkie owady poruszają się dostojnie w mdłym świetle lampy. To one znamionują życie. Zapalam papierosa, stoję nieruchomo. Patrzę w niebo. Nawet gwiazda nie mrugnie przyjaźnie. Co nam ta noc przyniesie ? Jakie będzie spotkanie z Dżabal Musa? Zastanawiam się i nie mam odpowiedzi.
Cicha noc, święta noc jak w najcudowniejszej kolędzie świata Grubera. Jeno śniegu brak, jeno mrozu brak. Po niebie nie suną już sanie. Zamilkł gdzieś dźwięk dzwoneczków, a wiatr odwieczny towarzysz gór poszedł smacznie spać.
Ruszamy powoli. Nawet bez czołówki można się obyć. Idziemy Abbas Buga, drogą niezwykle łatwą. Nad nami niebo niemy świadek historii tych ziem, niczym łan dorodnej złotej pszenicy błyszczy kłosami, gwiazdami zawieszonymi tak nisko, niemal na wyciągnięcie dłoni. Cicha noc, święta noc i księga gwiazd jest święta. Każdy w niej może coś innego wyczytać. Czytam z mojej księgi gwiazd swoją radość spełnienia, tajemnicę istnienia i otrzymany dar fascynacji światem tak różnorodnym. Wierzę w to, że nigdy nie będę czytał tylko jednej strony tej księgi.
Spokojnie trawersujemy zbocze góry Rash-es-Safsafah. Wsłuchujemy się w cichą muzykę gór. Ponad wąwozem ed-Deir dochodzimy do wiszącej Doliny Eliasza. Potem dość stromą ścieżką wydeptaną przez pielgrzymów dochodzimy wolno do szczytu Góry Mojżesza. Patrzę w dół. Na drodze pielgrzymkowej widzę sznur migotających światełek, które niczym perły z Morza Czerwonego lśnią jak najpiękniejsza kolia świata. W oddali widać małe punkciki to poruszające się wielbłądy, osiołki. Słychać nawoływania dżamal, dżamal. Ta autostrada tętni życiem. Każdy środek jest dobry o ile prowadzi do celu.
Siadamy na oszronianej skale. Od północy czuję lekkie powiewy wiatrów, które smagają moją twarz. Ludzie milczą. Niespodziewanie niczym szybka torpeda wybucha słońce. Burza światła ogrania nas błyskawicznie swym blaskiem i ciepłem. Zmienia się sceneria. Stary pejsaty Żyd wyciąga Torę rozpoczynając modlitwę. Gruby siwy Arab rozkłada dywanik dokonując ablucji wodą mineralną, zwraca się kierunku Mekki, rozpoczynając modły. Grecki pop żegna się krzyżem. Młody ksiądz, poznaje po koloratce, cóż te górskie ubrania tak mylą, klęka i całuje skałę. Słyszę różne języki i jedną modlitwę. Wstaję oniemiały z wrażenia. Milczę, ale mam świadomość tego, że dotykam, że czuję ślady Boga, ślady Mojżesza. Jestem w miejscu świętym dla wszystkich chrześcijan, żydów, prawosławnych, mahometan. Jedna modlitwa do jednego Boga mimo różnic. Ludzi ogarnia euforia, podają sobie ręce śpiewają. Wiatr niesie tę religijną pieśń miłości, radości i pojednania ponad graniami, szczytami, dolinami i granicami. Gdzie ją niesie? Może ku światu globalnemu pytam. Światu bez granic, przemocy, wojsk i broni. Nie wiem jak długo trwało to radosne MISTERUM chwały i radości. Zatraciłem poczucie czasu. Czułem tylko, że cała góra - „Góra Synaj była cała spowita dymem, gdyż Jahwe zstąpił na nią w ogniu…….. Jahwe na górę Synaj – na jej szczyt. I wezwał Mojżesza na szczyt góry, a Mojżesz ustąpił.” / Wj 19,18-20 / .
Powolnym krokiem w niemiłosiernie palącym słońcu ruszyłem w kierunku Klasztoru Św. Katarzyny żądny dalszych przygód na bezdrożach Bliskiego Wschodu.


Zdjęcia

JORDANIA / brak / Okolice Wadi Rum /  Bogactwo natury

Dodane komentarze

.aja. dołączył
28.12.2009

.aja. 2010-03-07 18:21:19

Prawdziwie Jesteś Podróżnikiem.

hightravel dołączył
24.03.2008

hightravel 2009-02-15 17:52:40

naprawde swietnie piszesz mim skromnym zdaniem ! .Dzieki .

muchacha1 dołączył
28.08.2007

muchacha1 2008-10-08 10:34:27

wlasnie wrocilam z jordanii i caly czas jestem w stanie euforii po Wadii Rum,nie ma nic piekniejszego niz pustynia,piasek,niebo na wyciagniecie reki i podobno jest sie tam najblizej Boga(tylko Ja Go jeszcze nie znalazlam:(

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl