Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Śnieg na równiku - kolejny w alei ekwadorskich wulkanów Cayambe 5790 mnpm zdobyty. > EKWADOR


izabella izabella relacje z podróży

Zdjęcie EKWADOR / reserva ecologica Cayambe Coca / Cayambe / Cayambe 5790 mnpm To nasza kolejna wizyta w Ekwadorze. Pierwszy raz, prawdopodobnie tak jak większość łowców przygód przyjechaliśmy tu ze względu na najwyższy na świecie czynny wulkan Cotopaxi. Skoro zdobyliśmy drugą co do wysokości górę Ekwadoru trudno było nie wejść na pierwszą, Chimborazo. Ale jesteśmy tu już kolejny raz i szukamy tych miejsc gdzie nie spotkamy zbyt wielu turystów. Cayambe w północnym Ekwadorze to idealny cel.

Cayambe, trzecia co do wysokości góra Ekwadoru (na liście naszych górskich planów druga :)) wznosi się na wysokość 5790 m npm. Cayambe to jedyne miejsce na świecie, w którym dokładnie na równiku leży śnieg. Linia równika przecina masyw 200 metrów na południe od wierzchołka.
Cayambe jest pocięty sporą ilością szczelin, co zwykle stanowi dużą trudność w poruszaniu się po tej górze. Największa szczelina pod szczytem czasami otwiera się na tyle mocno że pokonanie jej wymusza zejście na dół i ponowne wspięcie się do góry. Kilka dni wcześniej były spore opady śniegu. Prawdopodobnie część szczelin będzie zasypana.

Wyruszamy z Otavalo, uciekając trochę przed tłumem turystów którzy rozpoczęli sobotnią inwazję targu. Nasz sprzęt nie dojeżdża na czas wiec mamy spóźnienie. Ale nikt z nas specjalnie się tym nie przejmuje. Dopisuje nam dobry nastrój, choć mam pewne obawy o pogodę. W Otavalo pada deszcz a autor mojej ostatnio ulubionej ksiązki -The Andes- John Biggar podaje, że na większość ekwadorskich szczytów są dwa sezony ale zdecydowanie należy unikać okresu marzec-maj.
Mamy 21 marzec. Moje obawy są jak widać słuszne ;). Nie bardzo jednak mieliśmy wybór planując naszą podróż. Dopasowując czas pobytu w poszczególnych krajach do terminów zdobywania poszczególnych gór uznaliśmy, że niedogodności związane ze zdobywaniem szczytów łatwiej będzie przezwyciężyć w Ekwadorze niż np. w Chile.

Rzeczywiście czuje się już w Otavalo zbliżający się sezon deszczowy. Jest zimno. Deszcz pada w zasadzie codziennie. I może nie powinno to nikogo dziwić bo to ostatecznie równik ;). Jednak teraz równikowe deszcze są już bardzo zimne.

Decyzje zapadły. Ruszamy. W mieście Cayambe zatrzymujemy się na tradycyjne churrasco, robimy zakupy i przez chwile włóczymy się po mieście. Wsiadamy do jeepa który prowadzi przesympatyczny David i docieramy do Reserva Ecologica Cayambe-Coca. Najpierw jedziemy w górę brukowaną drogą. Im wyżej tym bardziej ta droga staje się zdemolowana i mokra po ostatnich deszczach. Po drodze mijamy Hacjenda Piemonte Bajo, dalej Hacjenda
Piemonte Alto (3600m npm), aż wreszcie docieramy do schroniska na zachodnich stokach Cayambe. Schronisko zbudowane jest na wysokości 4650 mnpm i zwykle puste. Tym razem jest tu kilku przewodników i kilkunastu kandydatów na kurs przewodnicki po ekwadorskich szczytach. Cayambe stwarza doskonałe warunki do organizowania takich kursów. Ma stosowną wysokość, daje możliwość wspinania w skale i w lodzie, a do tego zwykle jest pozbawiony turystów.
W schronisku przygotowujemy sprzęt i wlewamy się siebie gorąca herbatę z wiosennych kubków w stokrotki. Wcześnie kładziemy się spać.
Wstajemy około północy. Kukurydziane płatki, gorąca czekolada i około 1 rano starujemy.
Na Cayambe prowadzą dwie drogi. 5 godzinna, bardziej stroma Espinoza glacier route i dłuższa bo ponad 7 godzinna ale mniej stroma normal route.
Wybieramy opcje dłużą ale mniej stromą.
Ruszamy ze schroniska i wspinamy się na skalny pagór by po chwili zejść do czoła lodowca. Pada śnieg. Jest jednak na tyle ciepło, że mimo nocy śnieg jest dość miękki. Czuje jak raki zapadają się głęboko. Mijając po drodze szczeliny, zapadają się głębiej niż bym tego chciała.
Przysypane śniegiem szczeliny dają złudne poczucie bezpieczeństwa dopóki nie zapadniesz się w jednej z nich. Myśl o tym że chodzimy po czymś ażurowym dodaje mi energii by jak najszybciej przedostać do tej części lodowca gdzie nie muszę tak czujnie badać drogi czekanem ;).
Droga prowadzi lewą stroną lodowca by pod szczytem doprowadzić do wielkiej szczeliny pod kopuła szczytową już po prawej stronie. Nachylona jest około 35-40 stopni przy czym wraz z wysokością to nachylenie wzrasta. Chwilami zapach siarki przypomina o tym, że choć ostatnia erupcja Cayambe była wiele setek lat temu to wciąż jest to aktywny wulkan.
Kiedy wstaje słońce docieramy do wielkiej szczeliny pod kopułą szczytową. Jest dość mocno przysypana coraz bardziej miękkim i mokrym śniegiem. Przekraczamy ją i wspinamy się na tzw fałszywy szczyt. Jego nazwa wynika z tego, że jest najwyższym punktem widocznym z drogi na szczyt. Prawdziwy szczyt jest jednak ukryty tuż za nim. Kiedy zobaczyłam szczyt poczułam dodatkowy przypływ energii. Poza tym właśnie wstało słońce rozświetlając widok na przepiękną Antisanę, niezwykle regularny w swych kształtach Cotopaxi i przez chwile nawet Ilinizas. Jedyne miejsce na świecie gdzie na równiku jest śnieg i jedyne miejsce na świecie gdzie stojąc na szczycie jednej z pięcio lub sześciotysięcznych gór czujesz się jak w alei wulkanów. U Twoich stóp miękkie chmury z których wyrastają wierzchołki gór.

Wierzchołki Antisany, Cotopaxi i Ilinizas są z nami kiedy 22 marca około 7.30 stajemy na szczycie Cayambe 5790 mnpm.

Widok sprawia, że chciałabym spędzić na szczycie jak najwięcej czasu. Jednak rozsądek i pogoda każą nam schodzić możliwie szybko. Jest piękne słońce i robi się na prawdę gorąco. Przed 8 rano śnieg jest już tak miękki, że zanim jeszcze schodzimy z kopuły szczytowej czuje ostre szarpnięcie liny. Śnieżny most zapadł się pod Rafałem, który idzie przede mną. Hamując czekanem dotarło do mnie że jesteśmy dopiero w połowie drogi. Śnieg jest tak miękki, że przypomina grubą kasze. Zapadamy się w nim co chwilę.Idąc do schroniska jestem szczęśliwa że udało nam się zdobyć tą piękną górę, ale nie mogę się już oderwać od myśli o kolejnych szczytach.




Koszty i wiele informacji praktycznych dotyczących podróży po Ekwadorze znajdziesz na www.odkryte.pl

Zdjęcia

EKWADOR / reserva ecologica Cayambe Coca / Cayambe / Cayambe 5790 mnpm

Dodane komentarze

hightravel dołączył
24.03.2008

hightravel 2009-05-06 10:47:52

swietna przygoda !:))) kazda gora dostarcza niezapomnianych wrazen ,-pozdrawiam !:))

Przydatne adresy

tytuł licznik ocena uwagi
Odkryte 449 Strona opisująca podróże, głownie do Ameryki południowej. Znajdziesz tu opisy podrózy i informacje prakyczne

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl