Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

San Perro zwane też San Pito > CHILE


izabella izabella Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie CHILE / brak / San Pedro de Atacama  / XVII wieczny Kościół św PIotra Wreszcie po dwóch bezdomnych, autobusowych nocach docieramy do uroczej oazy na pustyni, San Pedro de Atacama.

Wreszcie po dwóch bezdomnych, autobusowych nocach docieramy do uroczej oazy na pustyni, San Pedro de Atacama. Mówią też o niej San Perro (perro=pies), bo na każdej ulicy wałęsa się przynajmniej kilkanaście przyjaznych i dobrze odżywionych psiaków, albo San Pito bo na każdym rogu można kupić marihuanę. Sporo się zmieniło od czasu naszej ostatniej wizyty. Po pierwsze nie ma hostalu w którym wtedy nocowaliśmy i co gorsza nie ma naszej ulubionej lokalnej knajpy w której zwykle jadaliśmy. A najgorsza zmiana jest taka, że duże piwo nie jest już w butelkach półtoralitrowych ale zaledwie 0,900 ml ;).
Zamieszkaliśmy w innym miłym hostalu a tam szybko zaprzyjaźniliśmy się z Nelsonem. Nelson przyjechał tu zaledwie na 5 dni ale jakoś tak się stało, że siedzi tu już 3 miesiące Mam nadzieje, że nie podzielimy jego losu choć prawdą jest, że w San Pedro łatwo utknąć;).
18 września Chilijczycy świętują Dzień Narodowy. Prawo wymaga aby przynajmniej na 3 dni wywiesić flagę a jej brak kara się surowymi karami. Chilijczycy mówią, że to dzień fiesty, choć mam wrażenie, że dzień fiesty jest każdego dnia. 26 września to tak zwana mała fiesta a 27 pewnie będzie jeszcze mniejsza fiesta. W dniu małej fiesty udajemy się do tzw ramada. Jest tam już wielu mieszkańców San Pedro i okolicznych miejscowości (nie ma ich zbyt wielu bo samo San Pedro ma zaledwie 2500 mieszkańców). Piwo, anticuchos (lokalny przysmak, szaszłyk) i muzyka. Chilijska cueca, kolumbijska cumbia i boliwijska saya. Nelson tłumaczy mi na czym polega saya, taniec ma swoją nawet logicznie brzmiącą historię. To taniec afrykańskich niewolników przywiezionych do Ameryki Południowej i rzeczywiście wygląda trochę tak jakby nogi były skute łańcuchem i miały ograniczone możliwości ruchu. Tańczymy i nagle zaczyna się cueca. Jeden z Atacamenos szarpie mnie za rękę i zanim zdążyłam wykonać jakikolwiek ruch zaczynamy tańczyć w tłumie. Mówi coś o kurach, tłumaczy (bo taka podobno jeśli filozofia cueca), ale nic nie rozumiem. Jest głośno i tak tłoczno, że chyba nie ma już znaczenia w jaki sposób przebieram nogami bo i tak nie dotykam już nimi ziemi. Nagle ktoś szarpie mnie mocno i sadza przy stole. Muzyka cichnie a ku mojemu zdziwieniu wszyscy inni też siedzą przy stole, jedząc lokalne przysmaki i popijając piwo. Co się dzieje - pytam sąsiada. Policja- mówi szeptem, uśmiechając się do mnie atacameński przystojniak z brakującą górną jedynką. W San Pedro de Atacama surowo karane jest organizowanie imprez na których się tańczy. Trudno powiedzieć czy wynika to z troski o bezpieczeństwo mieszkańców czy o spokój turystów bo zakaz w takim miejscu wydaje się być co najmniej irracjonalny. Mieszkańcy nauczyli się respektować zakaz w obecności policji i zapominać o nim kiedy policja znika z pola widzenia. Tak więc w obecności policji jem anticucho a kiedy policja znika wracam z wszystkimi atacamenos do cueca, cumbia i saya.



Zdjęcia

CHILE / brak / San Pedro de Atacama  / XVII wieczny Kościół św PIotra

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

tytuł licznik ocena uwagi
Odkryte 451 Strona opisująca podróże, głownie do Ameryki południowej. Znajdziesz tu opisy podrózy i informacje prakyczne

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

03-18
Bułgaria – kraina błękitu i złota [R]

Piękne plaże, wspaniała pogoda, pokazy delfinów, malownicze wydmy, aquaparki i liczne zabytki – Bułgaria, zwłaszcza słynny region Złotych Piasków, ma wiele do zaoferowania młodym ludziom szukającym rozrywki, parom, które marzą o romantycznej podróży, a także rodzinom z dziećmi.

02-25
Jak wsadzić rower do samolotu i nie zbankrutować?

Pewnie nie raz zastanawialiście się który przewoźnik w jaki sposób pozwala na przewóz roweru. Oto krótki i praktyczne przedstawienie najpopularniejszych w Polsce przewoźników oraz ich warunków transportu rowerów :

02-12
Ponad 500 zdjęć w konkursie!!!...
01-26
Krippenstein: kraina puchu i niez...
01-25
400 zdjęć w FOTO konkursie...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl