| |
|
| tytul: | Polska - Turcja > TURCJA, CZECHY, WĘGRY, SłOWACJA, SERBIA, BUłGARIA |
| autor: | jakmen |
|
|
|
|
Podziel się!
|
Streszczenie:
|
|
Opisana droga do Stambułu
|
Treść:
Do Turcjii wyjeżdżamy w niedziele około 12. Po około 2 godzinach wjeżdżamy do kraju naszych południowych sąsiadów Czech, przez granice przejeżdżamy bez problemu. Przez Czechy jedziemy ledwie 40 km i wjeżdżamy do kraju naszych drugich sąsiadów Słowację. Słowacja jak to Słowacja przywitała nas przepięknymi widokami, pani pilot opowiada nam o tym kraju, zadając pytania, okazuje się że nie jest tak źle z wiedzą polskiej młodzieży podczas wakacji, nie mamy problemu z odpowiedzeniem na większość z nich. Około godziny 20:00 meldujemy się na Węgrzech, wtedy jeszcze przed katastrofą chemiczną.Węgry mijamy bez większego zapału, szare, nocne Węgry nie wywołują u nas większego wrażenia. Po Węgrzech przyszła pora na Serbie i tu już na granicy zaczynają się problemy, stoimy około półtora godziny. Jednak opłacało się Serbia okazuje się przepiękna, malownicze trasy wśród skał rekompensują w pełni stanie na granicy. Około 100 km od granicy wchodzą nam na drogę dwaj celnicy i proszą oto by ich podwieźć na zmianę, oczywiście podwozimy ich aby później nie stać na granicy Bóg wie ile. Gdy podjeżdżamy do granicy okazuje się że nasi dwaj przyjaciele nie zapomnieli o nas, przejeżdżamy bez większych problemów po godzinie. Jest już 12 w sumie 11 bo w Bułgarii zmienia się czas. 600 km trasy Bułgarii mija dość szybko, po mijanych ulicach widać że jest tam jeszcze wschód. Do Turcji wjeżdżamy o 17 po wykupieniu wizy tureckiej za 15 euro. Podróż do Stambułu zajmuje 4 godziny, oglądając film mija szybko. I tak po 33 godzinach drogi, meldujemy się w Stambule.
Podsumowanie:
Była to najdłuższa trasa w moim krótkim życiu. Mam 16 lat
Zdjęcia:
Przydatne adresy:
| Brak adresów do wyświetlenia. |
Inne materiały:
Komentarze:
Komentarze mogą być dodawane przez zarejestrowanych użytkowników.
|