Forum dyskusyjne

i co z ta malaria

kategoria podróże po świecie

Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 23:47 | 19.08.2008

hej, slysze z jednej strony - brac tablety, z drugiej - nie brac, olac, nie jedziesz juz w porze deszczowej i nie na poludnie itp. jaka wasza opinia tak szczerze? jade z kolezanka 24.09 na 3 tyg polnoc Indii + Nepal. BY the way, jak ktos sie tez wybiera chetnie sie jakos polaczymy w podrozy :) pozdrawiam i z gory dziekuje za opinie.,


Yanas dołączył
12.12.2005

Yanas 10:32 | 20.08.2008

zależy gdzie dokładnie jedziecie.3tyg to strasznie mało czasu na uszczknięcie 2 krajów,ja bym się skupił na Indiach,szczególnie,że w Nepalu ostatnio są nieustanne strajki i kraj stoi,a mając tak mało czasu na trekking i tak nie pójdziecie.. Radził bym zakręcić się w Rajastanie i ewentualnie na tydzień skoczyć w kaszmir (leh).
PS.bede robił objazd rajastanu miedzy 7 a 16.10,jak by co - zapraszam.


Yanas dołączył
12.12.2005

Yanas 10:33 | 20.08.2008

a co do malarii samej to oczywiście jadąc do np. leh nie ma sensu nic brać,ale już planując np. 12 dni w Rajastanie czy wypad do Varanasi raczej bym brał coś..


greg713 dołączył
04.08.2008

greg713 11:52 | 20.08.2008

sprawdź w internecie czy wchodzisz w strefę objętą malarią lub umów sięna wizytę ze specjalistą od chrób tropikalnych która niestety kosztuje. Powiem tylko jeszcze że wśrod moich znajomych był ostatnio zgon na malarię a druga osoba walczy. Polecam też spojrzeć na statystyki , może to Ci trochę otworzy oczy.


Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 12:54 | 20.08.2008

dzieki za info. my mamy plan na Nepal taki delikatniejszy w sensie zaden wielki trekking, bo chyba nie jestesmy az tak dobre w lazeniu po gorach - zatem 3-5 dni. Reszta to tylko polnoc czyli Delhi, Agra, Varanassi, Jaipur i inne w tamtym rejonie. Odezwe sie jakbysmy mialy sie dolaczyc, ale wlasnie ten termin to bardziej juz w strone Nepalu :) dzieki jeszcze raz!


belzebub dołączył
20.02.2007

belzebub 13:02 | 20.08.2008

wizyta u specjalisty od chorób tropikalnych nic nie kosztuje jesli jest się ubezpieczonym.


Yanas dołączył
12.12.2005

Yanas 13:13 | 20.08.2008

możesz rozwinąć wątek?ostatnim razem musiałem udać się do prywatnego gabinetu pani doktor medycyny tropikalnej,bo w szpitalu nie było szans się do niej dostać w celu dostania recepty..


belzebub dołączył
20.02.2007

belzebub 13:30 | 20.08.2008

wiesz, moze to zalezy od miejsca, ja bylam w Poradni Chorób Tropikalnych w Warszawie na ulicy Wolskiej (poradnia przy szpitalu chorób zakaźnych) u doktora - specjalisty. Ja za wizytę nie zapłaciłam nic (okazałam legitymacje studencką), tylko ze przypisane szczepionki. Był ze mną mój narzeczony, który nie miał żadnych dowodów ubezpieczenia (legitymacja studencka, książeczka ubezpieczeniowa, RMUA) i za wizytę zapłacił 30 zł - co nie jest chyba jakąs wygórowaną ceną. Za to szczepionki kosztuja juz swoje.


Kurka dołączył
20.07.2007

Kurka 14:54 | 20.08.2008

w Warszawie na wizyte bezplatna nalezy sie umowic wczesniej (przynajmniej na Wolskiej) telefonicznie, bo jest limit osob, ktore moga byc obsluzone dziennie w ramach NFZ. Mozna tez skorzystac z uslug Sanepidu na Zelaznej.


Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 15:00 | 20.08.2008

a w krakowie tez - w szpitalu Jana Pawla II szczepienia, lekarz i wszystko. wlasnie mi doradzono troche tanszy lek i moze mniej inwazyjny niz Lariam np., a jakas gwarancje daje - Archin - ktos z Was cos wie na jego temat? Mysle ze takie zabezpieczenie + chronienie sie kremami, sprayami i dobrym ubraniem powinno wystarczyc. At least I hope :)


Yanas dołączył
12.12.2005

Yanas 16:41 | 20.08.2008

jeśli arechin to wyłącznie z paludriną razem.jeśli ktoś CI przepisał sam arechin to prawdopodobnie bladego pojęcia nie ma.


Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 17:00 | 20.08.2008

nie, na razie to kobita ze szpitala mi o tym telefonicznie mowila, ale nie byl to jeszcze lekarz., bede u lekarza w przyszlym tyg wiec wszystko sie dowiem. dzieki za uwage.


huckleberry dołączył
19.08.2008

huckleberry 09:35 | 26.08.2008

Ja tez sie waham. Glownie ze wzgledu na cene. Mnie i meza za 3 tygodnie koszt lekow wyniesie okolo 800 PLN.
Chcialam dodac, ze przepisywany przez lekarza w Szpitalu Zakaznym lek Arechin wg swiatowej organizacji ds zwalczania chorob, tzw. Center for Disease Control and Prevention nie jest lekiem skutecznym w Indiach.
Cytuje:
"Note: Chloroquine is NOT an effective antimalarial drug in India and should not be taken to prevent malaria in this region."


Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 10:28 | 26.08.2008

eh...no zobaczymy co mi pojutrze powie lekarz, na pewno napisze tutaj a arechin + paludrine znam takich co im przepisano. generalnie mysle ze jak jakies zabezpieczenie jest (nawet slabsze) + ostroznosc i chronienie sie przed komarami to juz jest wzrost bezpieczenstwa. poza tym niektorzy twierdza, ze polnoca czesc, po monsunach to tez co innego niz inny termin czy inny region....


podrozposlubna.com dołączył
04.11.2007

podrozposlubna.com 15:47 | 27.08.2008

Czesc,
Temat walkowany wielokrotnie, przerabialem to rowniez wielokrotnie podczas swoich podrozy kilkumiesiecznych. Jak pojdziecie do lekarza chorob tropikalnych to wlasciwie zawsze doradzi brac tabletki, bo taki sa zalecenia WHO.
W praktyce ja nigdy nie biore i wiekszosc osob duzo podrozujacych, ktore znam tez nie. Duzo mozna pisac dlaczego. To trucizna i nie daje zadnej gwarancji.
Ja zawsze stosuje profilaktyke polegajaca na ochronie przed ukaszeniami (dlugi rekaw, moskitiera) i mam dawke lecznicza malarone w razie jakbym zachorowal


Agucha dołączył
17.02.2008

Agucha 15:19 | 12.11.2008

Olina, napisz prosze swojego maila, chciałabym podpytać troche o Twoją podróż, wybieram się w całkiem podobna...


Yanas dołączył
12.12.2005

Yanas 17:35 | 27.08.2008

to,że leki antymalaryczne nie dają żadnej gwarancji i zabezpieczenia przed malarią to totalna bzdura.nie siej fermentu..
Jeśli masz wątpliwości radzę zajrzeć w statystyki
polecam lekturę :
www.indiamike.com/india/health-and-well-being-in-india-f2/anti-  malaria-medication-puzzle-t45867/3/
forum.travelbit.pl/viewtopic.php?t=13302&postdays=0&postorder=a  sc&start=45

wg. badań w grupie uzywającej lariamu przez średnio 5.3mc skutki uboczne odczuwało 11%badanych,przy grupie osób biorących go krócej ten odsetek spada do około 4%.Przy czym w przypadku Malarone jest on jeszcze znacznie mniejszy.Więc naprawdę warto coś brać,bo skutki malarii (raptem 1mln 780tyś zachorowań w samuch Indiach w 2003 roku) są znacznie mniej przyjemne niż skutki brania antymalaryków.


mahakala dołączył
17.04.2007

mahakala 22:42 | 27.08.2008

zgadzam sie calkowicie z ta opinia, popytajcie tych co czesto podrozuja po indiach , a tym bardziej osoby mieszkajace na subkontynencie na stale- i wcale nie chodzi mi o miejscowych,
a co sie tyczy polnocnych indii i pory suchej, to poza miejscami podmoklymi i gdzie panuje wilgoc, nie ma szans na spotkanie chocby pol komara,
natomiast oczywiscie w monsun sytuacja moze sie zmienic jezeli chodzi o komary, to jednak w duzych aglomeracjach miejskich prawdopodobienstwo wystapienia malarii jest znikome,
nic nie zaszkodzi tez jezeli dla swietego spokoju i komfortu psychicznego uzyje sie w jakims momencie aerozolu przeciwko komarom, najlepiej zawierajacego srodek o nazwie DEET,np. w varanasi w hotelu na starym miescie z widokiem na ganges lub podrozujac gdzies przez teraj w nepalu,
jadac jeszcze we wrzesniu do indii mozna natrafic na koncowke monsunu, nawet w drugiej polowie tego miesiaca,
nie ma jednak powodow do paniki, a juz na pewno bez sensu zatruwac sie tymi lekami,


Olina77 dołączył
18.08.2008

Olina77 21:23 | 02.09.2008

no i dzis dostalam finalnie recepte na Lariam. Przygod bylo wiele, bo jak sie okazalo doktor jeden w jednym miejscu nie mogl mnie przyjac bo na zwolnieniu wiec nie tracacz czasu poszlam do Szpitala Uniwersyteckiego i tam po odczekaniu godziny dostalam sie do lekarki. Najbardziej zaskakujace jest to ze trzeba podbijac te papierzyska w Ministerstwie Zdrowia zeby zrealizowano recepte. No, chyba ze ktos ma Lariam na zbyciu - potrzebne 16 tabletek. Pozdrawiam



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl