Forum dyskusyjne

Afryka dzika

kategoria podróże po świecie

kraj Namibia

Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:19 | 08.10.2008

Podróżowałam ociupinkę po Afryce i nieuleczalnie zachorowałam na podróże po tym kontynencie..Chciałąbym pojechac do Namibii.Jeśli ktoś z Was tam juz był - proszę o relacje.Jeśli ktos się wybiera i ma takie marzenia jak ja (safari z noclegami w parku narodowym) - proszę o kontakt.Może uda się cebrać niewielką ale prężną ekipę takich zapaleńców jak ja?


marianna_p dołączył
15.04.2008

marianna_p 01:03 | 09.10.2008

w sumie to ja bym chciała pojechać na jakies safari do Afryki. Kiedy planujesz wyjazd? nie wiem czy byłabym dobrym kompanem... choć też moim marzeniem jest taka podróż :)


marianna_p dołączył
15.04.2008

marianna_p 01:08 | 09.10.2008

widze oglądając nasze zdjęica, ze kolega z portalu Mike 30 tam był, jest z krakowa... :) pewnie dał by się naciagnąć na jakąś kawę i wymianę info... :)


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 03:45 | 09.10.2008

W Namibii byłem dwa razy i jestem absolutnie zauroczony tym krajem. Kraj wielkości Polski i 1,800,000 mieszkańców głównie skupionych koło Windhoek-stolicy i kilku innych ośrodkach miejskich! Przepiękny kraj o gęstości zaludnienia Mongolii. W miarę dobrze zorganizowany i bezpieczny!!! Niezłe drogi, wspaniała PUSTA szosa od granicy RPA przez Windhoek do Etoshy (Ogromny Park Narodowy). Niemcy, którzy traktują ten kraj jak swój (dawna Neiemiecka Afryka Wschodnia) używają tej drogi do wypróbowywania prędkości maksymalnych w samochodach. Powszechnie używane języki to Niemiecki i Angielski. Problem to tanie zwiedzanie. W praktyce masz dwa wyjścia: Dłączyć do grupy zorganizowanej (nie polecam) lub wynająć kamper w Windhoek i pojechać w teren, Komunikacja publiczna jest bardzo słaba i na wielu drogach całymi dniami nie pojawia się samochód. Kampery są świetnie przygotowane 4x4, z benzyną lub olejem na 1,500 kilometrów, zapasami wody, namiotem na dachu, elektryczną lodówką i wszystkimi narzędziami, które mogą być potrzebne w drodze. Jeżeli chesz, znikasz tym samochodem w afrykańskim buszu na tyle ile masz ochotę. Całymi dniami nie widzisz białych ludzi tylko czasmi tubylców. Do nawigacji musisz używać GPS, bo inaczej sobie nie poradzisz. Najfajniej jest wypożyczyć dwa kampery i pojechać w drogę. Ech, gdybym mógł to wróciłbym tam jutro. Byłem tam ostatnim razem w 2005 roku, więc nie tak dawno, jeżeli potrzebujesz jakichkolwiek innych informacji to pytaj.


lee dołączył
17.04.2008

lee 15:28 | 09.10.2008

Kiedy byłes w Namibii ( chodzi mi o miesiace i jak to się ma do temperatur)? Mam w planie wyjazd w czasie ich zimy chciałabym spotkać jak najwiecej zwierzaków ;)), czy to dobry termin?


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:40 | 09.10.2008

Kochani - bardzo Wam dziękuję za informacje - każda się przyda.Planuję wyjazd w przyszłym roku - jak przeglądałam mapy pogodowe Namibii,to wygłąda na to,że najbardziej optymalna jest końcówka marca/początek kwietnia.Z Biurem podróży się nie wybieram,bo wtedy trzeba liczyć ceny x 3.Jak pisałąm - moim celem jest safari z noclegami w Buszu i podglądanie zwierząt a potem full-wypas odpoczynek nad brzegiem Oceanu.Takie sobie mam marzenia.Pozdrawiam.


marianna_p dołączył
15.04.2008

marianna_p 21:59 | 09.10.2008

to ja w tym terminie niesttey mam sezon w pracy:) chciałabym gdzies wyjechac w tym roku na przełomie listopada i grudnia, bo wtedy mam luz w pracy...:)


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:02 | 09.10.2008

Chybe lepszy to marzec-kwiecień.Tak przynajmniej wynika z pogodowych prognoz..


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 00:50 | 10.10.2008

W Namibii byłem w czerwcu/lipcu i wg mnie są to najlepsze miesiące. W maju dzieci w RPA mają wakacje i wsżystko jest zatłoczone wrzesień - kwiecien to albo pora deszczowa (Mostów tam nie ma - są tylko nieprzejezdne obniżenia dróg) albo na prawdę bardzo gorąco.
Jeśli chodzi o zwierzęta to w praktyce jest tylko słynna Etosha, która zorganizowana jest inaczej niż np Parki w Kenii czy Tanzanii. W Etoshy jeździ się od jednej "Water Hole" do drugiego i reszta zależy od szczęścia czy uda się coś zobaczyć. Drogi i godziny są ściśle wytyczone jak w ogrodzie zoologicznym. Oprócz Etoshy jest trochę prywatnych rezerwatów, gdzie wynajmuje się tropiciela i próbuje znaleźć np nosorożca i słonia pustynnego. Takie tropienie może zająć dwa i trzy dni. Jeżeli jest się w Namibii, to warto też pomyśleć o wizycie w niesłychanie interesującym rozlewisku rzeki Okavango (Okavango Delta) w sąsiedniej Botswanie. Będąc w Namibii gorąco polecam również raj fotografów - Wydmy Sossusvlei i kanion rzeki Rybnej (Fish River Canyon).
Nie bardzo rozumiem jak można zwiedzać parki afrykańskie bez samochodu i bez zorganizowanej grupy i bez możliwości dostania się do nich komunikacją publiczną?
Pozdrawiam


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 00:55 | 10.10.2008

Dla Bonifacji:
Widzę, że byłaś w Kenii i Tanzanii. W Namibii jest znacznie trudniej się poruszać, bo nie ma tak rozbudowanej sieci matatu jak w Kenii czy Tanzanii. Również komunikacja publiczna jest mniej rozbudowana.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:36 | 10.10.2008

AMKB - zdaję sobie z tego sprawę,dlatego szukam praktycznych informacji i chętnych na zwariowaną wyprawę.Wiem już też że jest jazda z załatwianiem wiz,bo nie ma możliwości ostemplowania na granicy.Ale z relacji,które czytałam,widzę że można sobie poradzić,bo turystyka tam istnieje.Mam trochę wyobraźni - dlatego sądzę,że trzeba włożyć trochę trudu w przygotowania.Pozdrawiam.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:41 | 10.10.2008

No widzisz - z pogodowych map wynika,że najlepszy jest kwiecień a tu się dowiedziałam,że czerwiec-lipiec.I bądź tu mądry człowieku.Ale generalnie to suchy i upalny kraj.


asiagrab dołączył
13.01.2009

asiagrab 16:36 | 14.01.2009

Do Bonifacj:
czy wciaz szukasz chetnych do wyprawy do Namibii??


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:21 | 04.02.2009

Wielka szkoda,ze mieszkasz tak daleko od Krakowa.Jestem pod wielkim wrażeniem twoich podróżniczych dokonań.Chętnie posłuchałabym o wszystkim co widziałeś.Gdybyś się wybierał do Polski,to NAPRAWDĘ serdecznie zapraszam.Dach nad głową,wikt i nawet opierunek - zapewniam.Mój kot też się ucieszy.Lubi gości.Mój mąż również - a wieczorem wypijemy piwo pod Sukiennicami


dołączył

usunięty/nieznany 19:02 | 14.01.2009

Marianna co do kawy to nie ma sprawy, poki co jestem na UKR ale jak sie zgadamy na GG czy Skype ... bede w KRK w najblizszych tyg. Co do samej Namibii to chetnie bym wrocil, bylem krotko.... a warto. Ja bylem w lutym 2006, byly deszcze najwieksze od 50 lat.. wiec z tym water holes to byl problem bo woda byla wszedzie wiec i zwierzeta sie petaly gdzie chcialy :):) Generalnie jak pisze AMKB... myśle że kamper lub 2 to najlepsze wyjście, polecam Etoshe, Wydmy, Swakopmund i WalvisBay - super ostrygi :) Co do Botsway nie wypowiadam sie, ale zazdroszę AMKB Himba - ja bylem w White Lady of Wanaka, ale to mozna sobie wg mnie podarowac... choc ladne krajobrazy.


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 07:29 | 15.01.2009

Mike: Czy w 2006 w Namibii zalany był tzw. "Etosha Pan"? Podobno zdarza się to bardzo rzadko! Zamieścił byś jakieś zdjęcia :-)). Ostrygi - fakt - jadłem w Tug Restaurant w Swakopmund koło Walvis Bay - świetne. Zupełnie nie wiem gdzie jest White Lady of Wanaka. Na punkcie Namibii mam hopla bo to wg mnie jest po prostu najwspanialszy egzotyczny kraj do zwiedzana na świecie. Dla fotografa - wydmy w Sossusvlei to orgazm zupełny. Okavango Delta w sąsiedniej Botswanie to jedyny na świecie Park Narodowy tego typu... Powodzenia....:-))


dołączył

usunięty/nieznany 08:50 | 15.01.2009

White Lady jest w masywie Brandberg (Dmaraland). sa to malunki naskalne Bushmanow.... prawda tez jest taka ze sama White Lady jest facetem, co dosc wyraznie podkresla jeden, acz istotny szczegol:):). Sam Pan nie był zalany, ale zielony.... za to mam gdzieś zdjęcią z podeszczowych jezior na samej pustyni Namibi - własnie z drogi do Sossusvlei... w tym samej końcówki drogi do doliny śmierci ... poszukam... zdjęcia wyszły srednio ale mogę w wolnej chwili dać jako ciekawostke. Co do Namibii.... w płeni się z Tobą zgadzam.... jak Afryka to Namibia..


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 07:48 | 18.01.2009

Witam,
W planach mam wyjazd do Namibi, ale nie w tym roku. Może w 2010. Jeżeli to mieści się w waaszych planach to dajcie znać. Interesuje mnie kosztorys takiego wyjazdu na 3-4 tygodnie w grupie 8-12 osób. Czy macie jakieś pomysły na tańszy przelot do Windhuk ?
Pozdrawiam


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 20:14 | 18.01.2009

No i tak to wyglada - że wcale nie wyglada.Żeby na poważnie wyjechać na taką wyprawę to wypadałoby się podzielić zadaniami.Przecież trzeba opracować trasę,zdobyć wizy,chociaż wstępnie zarezerwować hotelik,zeby nie spać pod gołym niebem,zorientować się w miejscowych biurach podróży - bo tak najprościej i najtaniej jest zaklepać sobie wyjazdy w głąb kraju.I w ogóle opracować przynajmniej wstępnie grafik i cennik podróży.I kto to ma zrobić?Jedna osoba?Albo jest grupa chętnych zapaleńców,albo nici z marzeń.
Pozdrawiam


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 20:52 | 18.01.2009

Namibię mam w planach. Ale nie na ten rok. W grupie można faktycznie podzielic sie zadaniami. ale nie tylko. Również kosztami. Także rózne osoby szukające informacji różnymi drogami mogą ją znaleźć. Z tego co wiem taki wyjazd do tanich nie należy. Dlatego pojawiło sie moje pytanie o pomysły na zmniejszenie kosztów. Wynajęcie kilku samochodów, zakup biletów dla grupy to moga być argumenty negocjacyjne. Pozdrawiam


dołączył

usunięty/nieznany 20:59 | 19.01.2009

Bonifacia.. zgadzam się, ale nie oczekuj że dając wpis na forum tłum się rzuci zrobić to za Ciebie. Jeśli ma poważne plany co do wyjazdu na pewno AMKB (AMKB wiem, ze sie nie obrazisz) czu ja Ci pomozemy. Ale nie odrobimy lekcji za Ciebie. Ja rozważam tam powrót.... to przepiekny kraj... Jak coś dane są w profilach.


marianna_p dołączył
15.04.2008

marianna_p 11:59 | 20.01.2009

Mike, to moje zainteresowanie Namibią okazało się b. przelotne... chciałabym, ale nic z tego:)) temu ten wątek porzuciłam, ale herbatka w Krakowie jak najbardziej:) pozdrawiam


RACO dołączył
26.11.2005

RACO 07:50 | 22.01.2009

Zastanawiam się jaki jest sens zamieszczania tego typu ogłoszeń, skoro ich Autorzy na przesłaną propozycję wspólnego organizowania wyprawy , nawet nie raczą odpowiedzieć !
Pozdrawiam


uranmars dołączył
31.01.2009

uranmars 17:04 | 31.01.2009

Może warto obejrzeć filmy (bezpośrednio ze strony www) o podróżowaniu po Namibii samochodem 4x4, biwakowaniu na pustyni, różnych trikach ze sprzętem, jak sobie radzić z wizytami dzikich zwierząt itp.
www.bosoprzezswiat.szu.pl/bezdroza.php 
www.bosoprzezswiat.szu.pl/drogahimba.php 


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:27 | 31.01.2009

uranmars - bardzo ci dziękuję za podane namiary.Pozdrawiam.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:37 | 31.01.2009

Nie oczekuję odrabiania za siebie lekcji.Tłumów żadnych też się nie spodziewam - byłyby wręcz niewskazane.Wstępny plan podróży już mam,muszę jeszcze trochę posiedzieć nad szczegółami a to zajmie trochę czasu.Myślałam tylko,że ktoś na tym forum ma podobne marzenia i plany.Zresztą z moich doświadczeń wynika,ze najbardziej optymalna liczba uczestników = 4 i w takiej ilości osób planowałabym tę wyprawę.I bardzo dziękuję za deklarowaną pomoc.Na pewno skorzystam.Pozdrawiam serdecznie.


dołączył

usunięty/nieznany 20:43 | 02.02.2009

my sie wybieramy w tym roku do wschodnio-poludniowej afryki i w Namibii bedziemy kolo konca wrzesnia wjezdzajac od Botswany z polnocnego wschodu (Etosha, potem w dol wybrzezem przez wydmy az do Orange River i do SA) a potem jeszcze raz bedziemy uderzac tam juz z SA kolo konca pazdziernika zeby zobaczyc centralna Namibie. Dam potem znac co i jak z zakwaterowaniem itp.

Wedlug ostatniego wydania polskiego travellera to najlepszy okres na wyprawe do Windhuk w centralnej Namibii to kwiecien, maj i sierpien. My niestety bedziemy w innym okresie zmuszeni takim wkomponowaniem Namibii w wieksza podroz ale nie sadze zeby pogoda byla az taka zla.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 23:29 | 02.02.2009

O matko - już wam zazdroszczę.Ja niestety w I połowie tego roku nie mam szans na wyjazd zaróno zawodowo jak i finansowo.Ale się uparłam,nawet jak mi się gacie rozlecą i buty dziurawe będą to nie kupię nowych,kazda złotówka leci do skarbonki na przyszły wyjazd.Pogodą się nie martwcie - Afryka jest nieprzewidywalna i moze akurat będzie przepiękni - albo w sam raz.Mam nadzieję,na relację z podróży,niech chociaz sobie poczytam o Waszych przeżyciach.A może na wybrzeżu znajdziecie jakieś diamenty tudzież inne drogocenności?Czego bardzo zyczę i serdecznie pozdrawiam.


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 06:56 | 03.02.2009

Nie bardzo wiem jak Wy sobie wyobraźacie podróź po Namibii bo wg mnie nie jest to ciekawa trasa. Jak rozumiem chcecie wjechać przez Caprivi Strip od strony Delty Okavango i dalej do Etoshy. W ten sposób ominiecie bardzo ciekawą północną część (Himba people koło Opuvo i na północ koło wodospadów Epupa). Wg mnie słnne Wybrzeźe Szkieletów to strata czasu - całkowita, szara pustka pełna mgieł i nisko wiszących ciemnych chmur. Nie ma źadnej drogi od Walvis Bay na południe przez Pustynię Namib a jeźeli pojedziecie na przełaj to i tak dojedziecie tylko do Luderitz i ściśle strzeżonej strefy diamentowej, gdzie Was strażnicy nie wpuszczą.... Nie przejmujcie się za bardzo pogodą bo tam zawsze (poza Wybrzeżem Szkieletów) jest ciepło/gorąco i bezdeszczowo. Wg mnie jeźeli chcecie jechać na południe to właśnie przez ciekawą centralną Namibię a wracać to raczej przez Botswane i Kalahari bo to ciekawsze! Pozdr.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 12:44 | 03.02.2009

Ja myślałam o przyjeździe do Walwis Bay i stamtąd zorganizować wyprawę trampingową w głąb Namibii,tzn przez tereny rezerwatu dotrzeć do Himba,zatrzymać się przy wodospadach i na końcu podróży odpocząć po przejściach przez parę dni nad brzegiem oceanu.Planowałabym takaąwyprawę z dość intensywnym zwiedzaniem zakończonym słodkim nieróbstwem.Wiem,że w Walvis Bay można na miejscu wynająć transport z całą niezbędną obsługą.Myślisz,ze taki plan ma sens?Pozdrawiam.


dołączył

usunięty/nieznany 15:48 | 03.02.2009

jako ze my to safari dwumiesieczne bedziemy robic organizowane/grupowe z Kenii do Cape Town to wplywu na jego przebieg nie mamy duzego. probowalam przez dlugi czas zorganizowac sobie cos na wlasna reke, ale poniewaz w gre wchodzi 8 krajow za jednym zamachem to stwierdzilismy ze razniej bedzie w grupie. Dlatego wlasnie chcemy potem do Namibii wrocic i do-zwiedzac to co zostalo ominiete podczas tego safari.


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 19:43 | 03.02.2009

Czyli zapisaliście dię na wycieczkę typu "Overland"? Słyszałem różne zdania na ten temat, ale wszystko chyba sprowadza się do towarzystwa. Jak traficie będzie fajnie - jak nie - współczuję. Nastawcie się na dużo wstrząsów i dużo kurzu!!! :-))


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 19:45 | 03.02.2009

Bonifacjo: Praktycznie wszystkie wyprawy zaczyna się w Windhoek. Można również w Swakopmund koło Walvis Bay, ale chyba jest drożej i dalej np. do Himba czy Etoshy.


dołączył

usunięty/nieznany 20:05 | 03.02.2009

AMKB - planujemy zostac w Zanzibarze na dluzej jesli nam sie grupa dobra nie trafi i poczekac na kolejny turnus, haha... nigdy tak nie podrozowalam wiec w sumie nie za bardzo jestem przekonana do tego ale tak nam najprosciej zorganizowac sie na te 8 krajow i obczaic po drodze co ciekawsze zeby potem samemu ewentualnie wrocic i poeksplorowac wiecej ;))) to nasza pierwsza wyprawa do tej czesci afryki wiec tak jakos prosciej sie nam zorganizowac (wiem ze ide na latwizne ;)) no ale jakos po przeczytaniu Hebanu Kapuscinskiego nie bardzo wierze ze sie duzo tam zmienilo od napisania tej ksiazki ;)))) wiec w grupie zdecydowanie razniej, przynajmniej na srodek - zambie, zimbabwe....


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 09:50 | 10.03.2009

Paulinqa, piszesz "my". Czy już zapisaliście się na listę uczestników tego wyjazdu overlandowego? Czy może jeszcze w planach? Ile osób liczy Wasza grupa?
Namibię zwiedzałem w grudniu 2007 roku, w ramach wyprawy trasą RPA-Zimbabwe-Zambia-Botswana-Namibia-RPA. W tym roku prowadziłem grupę po RPA, Lesotho, Suazi, dalej pojechałem przez Mozambik, Malawi do Tanzanii. Myślę że mogę pomóc zorganizować sie Wam samodzielnie, jeśli oczywiście chcesz.
Nie licz na odnajdywanie Afryki Kapuścińskiego... to se ne vrati. Niestety. Co najwyżej strzępki wspomnień. Ale i tak wciąż bardzo to warto!


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:29 | 03.02.2009

AMKB -każda informacja jest cenna.Od 3 miesięcy nanoszę poprawki i staram się tą trasę ustalić optymalnie jak tylko można.Wszystkie wskazówki są pożądane .Bardzo Ci dziękuję.Pozdrawiam serdecznie


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 23:11 | 04.02.2009

Bonifacjo: Pytaj jak będę mógł odpowiedzieć to odpowiem - dziękuję za zaproszenie, będę pamiętał, na piwko z chęcią pójdę. W Krakowie bywam bo mam tam bliskich przyjaciół więc może się trafi okazja!!:-)).


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 17:04 | 05.02.2009

AMKB- super.Zaproszenie trwale aktualne,jak tylko będziesz zmierzał w stronę stareńkich murów Krakowa - daj znać.Piwko czeka,smok wawelski też.Pozdrowienia.


mm&w dołączył
07.02.2009

mm&w 22:19 | 07.02.2009

Witam, 3 lutego wrocilem z Namibii (Botswana + Wodospady Wiktorii). Trasa z Windhoeck, Delta Okavango, NP Chobe, Victoria Falls, Livingston, Caprivi, Grootfontein, Hoba Meteorite, Waterberg Plateau Park, Brandberg, Swakopmund, Kuiseb Canion, Sossusvlei, Joe's Beer Bar w Windhoeck. Chetnie podziele sie spostrzezeniami i zebranym doswiadczeniem. Oczywiscie wyprawa fantastyczna. Pora roku do zwiedzania znosna. Z uwagi na krotki czas i znaczne odleglosci podroz w kamperze w najgoretszy czas dnia.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:52 | 07.02.2009

Wyprawa faktycznie imponująca.Ja będę miała jakieś pytania -pozwolę sobie zasięgnąć rady.Pozdrawiam


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 00:51 | 08.02.2009

Czym jechaliście? Czy na włsną rękę? Dlaczego piszesz, że pogoda była tylko znośna? Nie byliście w Etoshy? Pozdr. :-)


mm&w dołączył
07.02.2009

mm&w 18:04 | 08.02.2009

Witam,
W Windhoeck wypozyczylismy samochod 4 osobowy dla 4 facetow, 4x4 z namiotami na dachu. Bledem bylo niewypozyczenie GPS, co prawda mielismy prywatny ale bez mapy to tez moglismy tylko uzgadniac wspolrzedne. Bazowalismy na wyprawie o przewodnik Ivanowskiego. Oczywiscie sytuacja sie zmienia i pewne rzeczy byly zdezaktualizowane. Rezerwacje na wjazd i noclegi NP Moremi, NP Chobe i NP Sossusvlei zarezerwowane były juz w listopadzie. Na miejscu tylko potwierdzenia posiadania wczesniejszych rezerwacji umozliwily nam wjazd do NP. Co do pogody to temperatury wahaly sie w ok. 34 st. C, i jak na pore deszczowa zlalo nas tylko jeden raz (nie liczac Wodospadow Wiktorii). Jednym z hitow wyprawy bylo wejscie na wydmy w Death Vlei o 2 po poludniu. Etosha? No coz zostawilismy na raz nastepny. Tak naprawde po ogromie widzianej zwierzyny na Okavango, Chobe, Caprivi i Plateau i napietym harmonogramie musielismy skorygowac plany wyprawy. Nie zdazylibysmy zobaczyc wydm na Pustyni Namib.
Pozdrawiam


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 18:01 | 08.02.2009

A czy zamiast autoreklamy nie mozna bylo po prostu odpowiedziec na pytanie?:-((.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 22:14 | 08.02.2009

mm&w A teraz pytanie może niedyskretne,ale bardzo istotne.Ile Wam wypadł orientacyjnie całkowity koszt (przeloty,wstępy,auto,przezycie,wizy itd,itd.....) na 1 osobę?


dołączył

usunięty/nieznany 20:23 | 08.02.2009

z lekka dretwo ten kolega prowadzi te programy o namibii...


mm&w dołączył
07.02.2009

mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 09:32 | 10.03.2009

Bonifajca, taki wyjazd można również organizować spontanicznie. Ja właśnie w ten sposób jeżdżę po Afryce. Mój plan ogranicza się do przygotowania trasy jaką chcę pokonać. Później po prostu pokonuję ewentualne drobne trudności. I to działa! Oczywiście inaczej się przygotowuję, jeśli jadę z większą grupą (w tym roku byłem przewodnikiem ośmioosobowej ekipy). Jednak własne wyjazdy (grupa 1-4 osobowa) nie wymagają nie wiadomo jakich przygotowań. Afryka to nie eksplorowanie bieguna, choć niektórzy próbują stroić się w piórka zdobywców Księżyca. Prawda jest taka, że to już dawno jest kontynent cywilizowany - w szczególności kraje takie jak RPA, Namibia, Botswana - i do tego bardzo turystyczny. Wszystkie wizy ZAWSZE załatwiam na granicach, NIGDY nie było z tym najmniejszych problemów.
Biura podróży są od tego żeby oskubać naiwnych. Jeśli tego pragniesz - nie będę odwodził od zamiaru.
Pozdrawiam


swift dołączył
27.02.2007

swift 13:30 | 10.03.2009

www.explore-namibia.com 
Strona w języku polskim
Kilka tras do wyboru własnie camperem
900 euro za 3 tygodnie + samolot ( kiedys znalazłem z Monachium za 2,5 tys)


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 19:37 | 10.03.2009

Ceny przelotów się zmieniają, ale i tak oscylują w rozsądnych granicach od kilku lat. Żeby nie analizować prehistorii to podam przykładowo (tam i powrót):
w 2006r do Tanzanii, później na Zanzibar płaciłem ok 2000zł (wylot i powrót - Monachium).
w 2007 do RPA 2700, wylot i powrót do Berlina, przez Madryt
w 2008 do RPA, powrót z Tanzanii 3000zł, wylot i powrót do Wrocławia.
Dodam że można było zrobić to taniej, ale jakoś tak mi wychodziło że powroty zawsze wychodziły mi Boże Narodzenie, więc ceny były odjechane....
Koszt wypraw (całkowity, czyli przelot+ transport+ noclegi+ wyżywienie+ atrakcje (typu nurkowania, rafting, zjazdy na linach) +wszelkiego rodzaju bilety wstępu +pamiątki etc..) mieści się zawsze (jak do tej pory) w przedziale 7-9 tys zł. (wyjazdy trwają zazwyczaj półtora - dwa miesiące)


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 14:08 | 18.03.2009

hym... w ambasadzie Namibii mi powiedzieli, ze powinnam miec wize zalatwiona przed wyjazdem ... i badz tu madry :)

(witam wszystkich - moj 1 post!)


dołączył

usunięty/nieznany 15:35 | 18.03.2009

z wiza do Namibii to slyszalam ze loteria jest. zalezy na kogo trafisz. ja sie wybieram w tym roku i mam w planach zalatwic wczesniej zeby potem nie miec problemow zadnych.


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 16:37 | 18.03.2009

Z Namibia jest o tyle dobrze, ze mozna wyslac do ambasady xsero paszportu, moze sie zdecyduje jednak, duzo drozej mnie to nie wyjdzie...
Bardziej sie martwie o Botswane :)


dołączył

usunięty/nieznany 17:10 | 18.03.2009

ja bym radzila zalatwic z gory ile sie da. dla spokojnej glowy. potem na granicy pewnie zalatwic sie da wszystko za odpowiednia oplata, ale stres do tego na bank dojdzie...

eszka, a ty sie kiedy wybierasz? i do jakich krajow?


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 17:40 | 18.03.2009

Namibia, Botswana, RPA, Zimbabwe, Zambia, przelom sierpnia i wrzesnia :)
Jeszcze sporo czasu. Zastanawiam sie tez czy jest sens sie szczepic na wscieklizne.


dołączył

usunięty/nieznany 17:46 | 18.03.2009

no to sie chyba miniemy, bo my uderzamy od europy w sierpniu a do RPA planujemy dotrzec na 17-go pazdziernika.

co do szczepionek to nie zaszkodzi jak zrobisz. ja w anglii cala serie robilam i nie pamietam juz nazw ale brakuje mi jeszcze aby yellow fever do kompletu.

ja zal;atwiam wizy ile sie da wczesniej bo my bedziemy motocyklem jechac a z tym juz kupa papierkowej roboty na kazdej granicy to choc wizy z gory zalatwie to moze skroci calosc potem.


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 17:58 | 18.03.2009

Eszka, tak jak już pisałem wcześniej. Wszystkie wizy można załatwić na granicy, przynajmniej nie miałem z tym najmniejszych kłopotów. Wizę Botswany opłacasz w lokalnej walucie (pula) - o tym pamiętaj, bo dolary nie przejdą. Jeśli chcesz, to dla spokoju ducha mozesz to załatwiać wcześniej, ale w takim razie sugeruję zrobić to w RPA. Z doświadczeń moich przyjaciół trwa to o niebo szybciej


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 18:00 | 18.03.2009

A czy jedziecie zorganizowaną wyprawą czy na własną rękę? Pytam pod kątem Zimbabwe. Lada chwila wrzucę relację z wyprawy po Zimbabwe z jesieni 2007 roku. Potem było już tylko gorzej...


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 18:28 | 18.03.2009

mkguru - dzieki, bede przez prawie tydzien w CapeTown, moze tam zalatwie.
Jade z grupa, przypuszczam, ze dzieki temu nie bede miala problemow na granicy. W Zimbabwe bedziemy talko przy wodospadzie Wiktorii, jesli sie zrobi nieciekawie to sobie odpusciymy... tam jest gorzej i gorzej ale jesli sie nie pcha palucha miedzy dzwi, powinno byc dobrze.


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 22:43 | 18.03.2009

Aaaa. to luzik W takim razie opiekun pomoże Wam zorganizować wizę, jeśli uzna że to konieczne. Jeśli Zimbabwe ogranicza się do Vc Falls, to też bez problemu - w najbliższych dniach poczytasz dlaczego nie pchać się teraz w głąb tego - skądinąd naprawdę cudownego - kraju.


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 10:29 | 19.03.2009

wlasnie, nie jestem pewna, na ile bedziemy przez naszego opiekuna "nianczeni"... ale sadze ze bedzie dobrze :)

Moze mi ktos cos poradzic na temat szczepienia przeciwko wsciekliznie? Bedziemy obozowac pod namiotami, lwow glaskac jednakowz nie zamierzam... jak mnie cos ukasi to w szpitalu i tak wyladuje (na 2 dni w przypadku braku szczepienia na jeden jesli je bede miala) . To jest dodatkowy wydatek kolo 100-200 euro... (zalezy od rodzaju szczepionki). Samam nie wiem, w sumie to nie majatek, ale znam przyjemniejsze sposoby zainwestowania tej kasy :)


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 16:40 | 19.03.2009

Sądzę że to zależy tylko od Ciebie. Ja na wściekliznę się nie szczepiłem (niektórzy mogą sobie pomyśleć: "może to i szkoda"), jedynie obowiązkowe żółtą febrę, oraz dodatkowo na tężec (i to polecam) oraz WZW typu A i B.
Nie biorę profilktycznych leków antymalarycznych, mam tylko opakowanie Malarone do zastosowania "dawki uderzeniowej" w przypadku zachorowania. Stosuję jednak dużo (i często) repelenty, a na noc obowiązkowo moskitiera bez której się nie ruszam.


monikawaw dołączył
22.03.2009

monikawaw 20:48 | 22.03.2009

A moze ktos z was cche poelciec ze mna do Etiopii za tydzien na 2 tyg mam bilet do spzredania za 1500 zl ,ewentualnie odspzredam dwa i zostane w Polsce


asiagrab dołączył
13.01.2009

asiagrab 22:22 | 22.03.2009

Witaj aszy007 ....czy wciaz plan Namibii 2010 jest aktualny ?Bardzo chce tam pojechac jednak trudno zebrac grupe . Daj znak ! Juz nawet zaczynam myslec desperacko ze przyjdzie wybrac sie z biurem podrozy brrr...:)


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 19:48 | 23.03.2009

aszy, asia... Jeśli poważnie myślicie o wypadzie w przyszłym roku, to jest szansa na wspólny wyjazd. Jeśli chcecie połączyć siły ze mną, to proszę o kontakt na gg lub maila.


agula11 dołączył
15.06.2009

agula11 22:03 | 15.06.2009

Witam, a nie planujesz czasem wyjazdu w tym roku-a dokładnie końcówka tego roku? Chcemy się wybrac z mężem na miesiąc, może ciut dłużej na południe..


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 06:35 | 24.03.2009

Witam !
Sam raczej nie pojadę. Za duże koszty wynajęcia samochodu. Bez auta terenowego raczej Namibii sobie nie wyobrażam. Tak myślę o wyjeździe do Namibii w 2010 (alternatywą jest Islandia). Może razem uda się to rzekształcić w realny plan.
Pozdrawiam


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 06:35 | 24.03.2009

Witam !
Sam raczej nie pojadę. Za duże koszty wynajęcia samochodu. Bez auta terenowego raczej Namibii sobie nie wyobrażam. Tak myślę o wyjeździe do Namibii w 2010 (alternatywą jest Islandia). Może razem uda się to rzekształcić w realny plan.
Pozdrawiam


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 12:02 | 24.03.2009

Witam,
Ze mną pojechała by jeszcze jedna załoga.
Pozdrawiam


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:49 | 25.03.2009

Nic nie rozumiem z tą szczepionką na wściekliznę.Przed wyjazdem do Kenii szczepiłam się na wszystkie zarazy jakie były wymagane i w klinice chorób tropikalnych w krakowie lekarz mi powiedział,że n i e m a szczepionki na wściekliznę.To samo powtórzył lekarz specjalista od tych klocków w Katowicach.Jak jeszcze 2 innych powtórzyło mi to samo to uwierzyłam i pojechałam.Skąd macie takie wiadomości,że istnieje coś takiego????


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 22:35 | 25.03.2009

Jest taka szczepionka. Z tego co słyszałem (nie jestem na 100% pewien) jest ona wymagana przez niektóre kraje dla swoich obywateli udających się w tropiki - tak jest np w Niemczech. Wg mnie , nie jest potrzebna.


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 11:05 | 26.03.2009

Szczepionka istnieje... 3 dawki, zdaje sie w ciagu miesiaca. Szczepienie zalecane, nie wymagane. W Holandii mi powiedzieli, ze nie warto.
Szczepionka ma takie dzialanie, ze moze byc podana rozniez po ekspozycji na wirusa, tyle ze jest inaczej dawkowana. Innymi slowy, jesli cie cos pogryzie i tak dostaniesz ta szczepionke w szpitalu. Tez sie zastanawialam, czy sie szczepic, ale to chyba jednak przesada... wieksze szanse ze pod samochod wpadniesz ;)


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 11:11 | 26.03.2009

No właśnie.Ważna żółta febra meningokoki czy jak je zwał,tężec,żółtaczka,dezynfekcyjna gorzałka po każdym posiłku- no i malaron. A cała reszta - jak Allach da.


Promyczek dołączył
11.01.2009

Promyczek 11:24 | 26.03.2009

dokladnie, najwazniejsze zeby komar nie ugryzl:)


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 12:11 | 26.03.2009

Dużo, naprawdę dużo repelentów weź ze sobą. O tej porze mogą się przydać. :)


eszka dołączył
18.03.2009

eszka 13:49 | 26.03.2009

mkguru - wsio ryba jakie? czy afrykanskie komary maja jakis specyficzny gust?


asiagrab dołączył
13.01.2009

asiagrab 14:25 | 26.03.2009

nie mam zadnego doswiadczenia w afrykanskich komarach ale gdy bylam w dzunglii w Gwatemali uzywalam specjalnego -tropikalnego repelenta i to byla kolosalne na pozytyw roznica ; moi znajomi uzywali zwylkych offów i cali byli pogryzieni i zakleszczeni a ja raz znalazlam kleszcze i biedak zginal gdy sie we mnie wbil :) szukaj takich z nazwa...tropical insects


anetkagc dołączył
26.05.2009

anetkagc 17:02 | 26.05.2009

chetnie wybiore sie z Toba Napisz prosze termin wyprawy bezposrednio na mojego meila anetkagc@tlen.pl Pozdrawiam Aneta


agula11 dołączył
15.06.2009

agula11 21:38 | 15.06.2009

Hejka! Ja z mężem również szukamy współtowarzyszy na wyprawę do południowej afryki. Wyjazd planujemy pod koniec roku- między październikiem a grudniem mamy czas do dyspozycji. Jak coś to proszę o kontakt na agula11@ppoczta.fm


aszy007 dołączył
18.05.2008

aszy007 11:55 | 06.06.2011

Witam,
Namibia jest w planach nadal. W tym roku jadę do Rumunii. W przyszłym plany są jeszcze nie sprecyzowane: miała być ponownie Islandia, ale moze byc Nepal i coś jeszcze a może być Namibia.
Pozdrawiam


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 20:27 | 07.06.2011

Tak mi się życiowo trochę plany przesunęły - ale jak nie wtrąci się więcej żaden pech, to może początek 2012r. wypali.


blanic dołączył
06.05.2011

blanic 14:28 | 15.01.2012

Witaj, wybieramy się do Namibii zahaczając od RPA, Botswanę i Zimbabwe na przełomie kwietnia i maja - chętnie połączymy siły (i fundusze) :)


eemalemi dołączył
01.02.2012

eemalemi 10:45 | 04.02.2012

Witam,

byłam w Namibii w zeszłym roku, na przełomie lipca/sierpnia. jest to bezpieczny kraj do podrózowania oczywiscie bardzo ciekawy. problemy sa : trzy
po pierwsze kasa i dwa z niego wynikajace: jak sie tam w miare tanio dostac i wynajem samochodu. Nie wyobrazam sobie podrózowania bez własnego kampera. A to łacznie z benzyną spory wydatek, najlepiej do podzielenia na 4 osoby. Wize do Namibii załatwia sie w ambasadzie w Berlinie, sprawnie przez kuriera (choć to tez kosztuje)
Zwierząt w Etoszy jest sporo, ale trochę na odległość, z wytyczonej scieżki z samochodu (nie wolno oczywiscie wysiadać), Nasze lato jest dobra porą na ich obserwacje, bo skupiają sie koło oczek wodnych i wiekszość drzew nie ma liści i dobrze widać zwierzęta.

Chętnie odpowiem na pytania, ale własnie pakuję sie na narty i w przyszłym tygodniu, beda poza zasiegiem.

Zrobiliśmy trasę Johanesburg,- Zimbabwe (wodospady Wiktorii, Botswana: Chobe i delta Okawango, potem Nabmbia, prawie cała i z powrotem do
przez Fish River kanion do Johanesburga . Koszt ok. 10 tys. zł (kamper, wstepy, jedzenie, wizy itp własciwie wszystko, z własnym wyżywieniem, ineczej zresztą dosyć trudno)

pozdrawiam , życzę wytrwałosci w planowaniu


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 18:38 | 04.02.2012

Dziękuję za informacje i rady - choć tak naprawdę o wszystkim co piszesz już trochę wiem. Że koszty są duże też - ale ściubiłam na to przez 4 lata i mam nadzieję, że na wszystko wystarczy. Biuro wypożyczające campery już też jest nagrane, jedziemy w 4 osoby a wizę faktycznie załatwiamy via Berlin.Marzyłam o tej Namibii dość długo i mam nadzieję, że będzie dobrze i zwierząt naoglądamy się do wypęku - bo po to tam jedziemy. Trochę przerażają odległości do pokonywania ( po 300-500 km dziennie) ale damy radę. Jeszcze raz dzięki - i jak masz jakieś przydatne wskazówki - będę wdzięczna.
Serdecznie pozdrawiam.


yosuku dołączył
16.10.2010

yosuku 20:15 | 09.02.2012

Czy kupiliscie juz bilety samolotowe, jesli tak to dokąd i za ile , bede wdzieczny za podpowiedz. Pozdr.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:44 | 09.02.2012

Jeszcze nie. Myślę, że w maju wystarczy. Dam znać. Pewnie polecimy Warszawa via Amsterdam i prosto do stolicy Nabii


eemalemi dołączył
01.02.2012

eemalemi 19:55 | 17.02.2012

Witam,
może masz jakieś konkretne pytania, tak będzie łatwiej odpowiedziedzieć
Pozdrawiam


Cuprum dołączył
09.03.2012

Cuprum 01:50 | 10.03.2012

Witaj,
właśnie dołączyłem do forum i śledzę uważnie Wasze rozmowy o Namibii.
Kiedy ostatecznie się wybieracie? Pytam bo też planujemy, ale na razie jest nas tylko dwoje. Sądzę, że dwa samochody to bezpieczne minimum. Jak duża jest Wasza grupa?
Pozdrowienia :-))


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 19:17 | 10.03.2012

Cześć -
planujemy sierpień, bo wtedy jest największa migracja zwierząt. Jest nas 8 osób i na razie jesteśmy na etapie wstępnych przygotowań. Co bdzie - zobaczymy, bo to jeszcze trochę czasu.
Pozdrawiam -


Philip dołączył
19.08.2010

Philip 15:20 | 17.07.2012

Czesc,
Wlasnie znalazlem wasz temat,
jestem przewodnikiem i mieszkam w Windhoek od 17 lat, jak juz sie dostaniecie do Namibi to zapraszam na kawe lub malego grila.

Zycze powodzenia
Philip


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 18:12 | 17.07.2012

A - bardzo dziękujemy. Wylatujemy z Polski 10 września. Podaj namiary na siebie - skontaktujemy się.
Pozdrawiam serdecznie.


Andrzej.B dołączył
31.01.2012

Andrzej.B 05:51 | 19.07.2012

Strasznie długi ten wątek... :-). Cześć Bonifacjo!! Rozmawialiśmy tutaj już na ten temat wielokrotnie (byłem wtedy jako AMKB) Wyobraź sobie, że właśnie wróciliśmy z 3 tygodniowej wyprawy do Namibii i Botswany!! Było fantastycznie - sam ją zorganizowałem i oczywiście mam mnóstwo bieżących informacji. Jeżeli coś cię interesuje to pytaj! Pozdrawiam - Andrzej


Philip dołączył
19.08.2010

Philip 13:41 | 19.07.2012

Moj email wwns@iway.na, tel: +264 61 226618, Komurka +264 812524948.
Pozdrawiam i moze do zobaczenia


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 18:43 | 19.07.2012

Philip - dziękuję, namiary zapisałam - na pewno się odezwiemy jak tylko szczęśliwie wylądujemy.


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 18:59 | 19.07.2012

Witaj Andrzeju - pojęcia nie masz jak się ucieszyłam, kiedy się odezwałeś. Wątek zrobił się faktycznie tasiemcowy, ale to przeze mnie, bo nie mogła się skleić ta wyprawa. Ale teraz już chyba wszystko jest na najlepszej drodze, wizy przyjechały z Berlina, bilety na samolot już są, lecimy z Krakowa,via Monachium i Johanesburg , camper zarezerwowany - teraz tylko przygotowania do podróży( prawie miesiąc), którą także zorganizowaliśmy sami. O Botswanę raczej nie zahaczymy, bo to będzie temat na następną wyprawę połączoną z Zimbabwe. Zobaczymy. O piwie w Krakowie także pamiętam.
Na pewno się jeszcze odezwę - mam mnóstwo pytań, może jakiś małpia poczta?? Podaję Ci adres jakby co - ankazet3@wp.pl i pozdrawiam serdecznie. Na pewno masz masę wrażeń. Wirtualny całus,,,,, Czy naprawdę mieszkasz w Tora Bora?


Andrzej.B dołączył
31.01.2012

Andrzej.B 20:18 | 19.07.2012

Popatrz, a szukałem tutaj chętnych i się nie zgłosiłaś. Pojechaliśmy na 3 tygodnie (10 czerwiec- 1 lipiec) w 3 samochody Hilux z namiotami. Zwiedziliśmy Kalahari, Okawango, Etosha (największe rozczarowanie), Kaokoland, Puros, Wybrzeże Szkieletów, Swakopmund, Walvis Bay, Sossusvlei. Odezwę się na priva...


Andrzej.B dołączył
31.01.2012

Andrzej.B 20:22 | 19.07.2012

Tora Bora??? Well, jeszcze nie, ale właśnie myślę gdzie się przeprowadzić a to miejsce brzmi ciekawie.... :-))). Pozdrawiam! :-))


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 20:41 | 19.07.2012

Przeprowadź się do Krakowa. Popatrz - a ja się nastawiam na największe atrakcje w Etoshy - początek września to podobno najlepsza pora na oglądanie zwierząt. Wybrzeże szkieletów chyba sobie darujemy, chciaż nie do końca, bo będziemy tamtędy przejeżdżać.
Zresztą trasa jest dość intensywna - cały miesiąc w drodze. Jak się odezwiesz, to może wymienimy się telefonami i pogadamy jak starzy na weselu?


Andrzej.B dołączył
31.01.2012

Andrzej.B 20:46 | 19.07.2012

A gdzie to jest ten Kraków??

Andrzej (Warszawiak)


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:15 | 19.07.2012

No jak to gdzie? U stóp Wawelu, tam gdzie ojciec Wyspiańskiego miał pracownię.


Andrzej.B dołączył
31.01.2012

Andrzej.B 00:35 | 20.07.2012

Wyspiański?? Już go nie pamiętam ... Coś mi tam świta, że jego syn mnie chyba na jakieś wesele zaprosił, ale chyba tam było jakieś szemrane towarzystwo bo mu jakiś złoty róg podprowadzili cry coś takiego....
Czy ten Twój Wyspiański też był w Afryce??


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 17:01 | 20.07.2012

Niestety - nie był. Wybierał się ale nie zdążył właśnie przez tego złotego chochoła co mu za rogiem zakosili, więc kasy nie było to i Afryka się wściekła. Na pocieszenie latał po weselach i robaka zalewał.


kinga64 dołączył
27.08.2012

kinga64 20:53 | 27.08.2012

Proszę o pomoc i rady przy organizowaniu wyprawy do Namibii. Za ok 1 miesiąc (ok 24 września) wybieramy się z mężem do Namibii na 3 tygodnie. Jak zwykle załatwiamy wszystko na ostatnią chwilę. Tak naprawdę jesteśmy na etapie kalkulacji kosztów podróży. Zależy nam, aby ograniczyć nieco koszty więc mam pytanie - czy można zwiedzić ten kraj samochodem osobowym? Różne opinie spotykam na różnych forach. Poza tym proszę o pomoc w uzyskaniu odpowiedzi na poniższe pytania:

1. Co poza biletami, wizą i pierwszymi noclegami mamy załatwić? Czy da się tam pojechać mając tylko opracowany mniej więcej plan trasy?

2. Jaki będzie koszt wyprawy (przybliżony) na 2 osoby na 3 tygodnie nie licząc biletów samolotowych?

3. Czy warunki na kempingach są znośne?

Byłabym wdzięczna za pomoc

Kinga


Bonifacja dołączył
08.10.2008

Bonifacja 21:26 | 27.08.2012

Witaj Kinga - niewiele Ci pomogę, ponieważ my wyjeżdżamy dopiero 9 września i cała trasa dopiero przed nami.Przy opracowywaniu trasy korzystaliśmy z przewodnika Lonely Planet - jest bardzo dokładny i daje wszystkie namiary na miejscowe campingi ale niestety trzeba go ściągnąć np.z USA, bo w Polsce nie ma - choć jak wystukasz w googlach, to się pojawia sprzedaż ale nie wiem czy Namibię mają - nie sprawdzałam, Z relacji ludzi, którzy tam byli wiem, że samochód powinien być terenowy 4x4, bo drogi są szutrowe, często jedzie się po piasku, więc zwykła osobówka raczej się nie nadaje i szczerze mówiąc ja bym nie ryzykowała.Jedzie się przez bezludne w większości tereny, więc jak się coś stanie to na pomoc można czekać i tydzień albo się nie doczekać. Noclegi trzeba mieć na całej trasie porezerwowane, bo to jest sezon i z miejscami jest krucho Bilety lotnicze załatwialiśmy 3 miesiące przed wyjazdem - koszt wyniósł ok 4 tys zł/os.Z tego co wiem, to campingi są czyste i porządne ( to w końcu była niemiecka kolonia). Nie korzystamy z tamtejszych biur podróży, bo to zawsze drożej wychodzi - ale z wypożyczalni samochodów, zabukowaliśmy campera z namiotami na dachu - namiary z powyższego przewodnika. Więcej szczegółów nie jestem ci w stanie podać - bo wszystko przed nami - tzn. miesiąc podróży. Ale na tym forum jest parę osób, które tam były- spróbuj się z nimi skontaktować. pozdrawiam -


kinga64 dołączył
27.08.2012

kinga64 22:20 | 27.08.2012

Dzięki Bonifacja. Ile kasy przeznaczyliście na ten miesiąc?


Bonifacja dołączył
08.10.2008

kinga64 dołączył
27.08.2012

kinga64 19:50 | 28.08.2012

Andrzej, potrzebuję informacji o Namibii - czy mogłabym się z Tobą skontaktować na maila?


Bonifacja dołączył
08.10.2008


Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl