Forum dyskusyjne

co polecacie zobaczyć jakie ceny

kategoria podróże po świecie

kraj Rpa

dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 20:56 | 09.11.2008

zamierzamy odwiedzić w przyszłym roku RPA i być może kraje graniczące. Czy ktoś może rzucić garść użytecznych informacji: ciekawe miejsca, bezpieczeństwo, ceny, najlepsza pora na wyprawę itp. Dziękuję z gory za informacje.


beatrixbk dołączył
28.12.2008

beatrixbk 21:59 | 30.12.2008

Co do RPA to nalepiej kiedy w Polsce jest zima! Tam jest wtedy lato. Będzie to dla Ciebie zastrzyk energii i odskocznia od depresji.
W RPA są randy. Najlepiej weź dolary amerykańskie do Afryki i rozmień je na randy na miejscu. Ceny podobne do cen polskich. Na stoiskach można wytargowac niskie ceny. W sklepach się nie można targować. Jest dużo produktów made in China.
Zobaczyć musisz: Kopalnie złota i diamentów, Soweto, Johannesburg (tu szczególnie uważaj jeśli jestes biały), Pretorię, Park Krugera, Grahamstown, Port Elizabeth, Kapsztad, Simon's Town, Przylądek Dobrej Nadziei.
Miłej podróży!


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 00:39 | 31.12.2008

Musiałabyś podać trochę więcej informacji jak chcesz/chcecie zwiedzać? Własnym (wynajętym) samochodem (najbardziej polecana forma przeze mnie), wykupienie wycieczki zorganizowanej, środkami komunikacji publicznej (kolej, autobus, samolot), czy autostopem (nie polecam!!). Ile czasu przeznaczacie na ten wyjazd, jaki orientacyjny budżet i co chcecie głównie zobaczyć (Parki narodowe, plaże, etnografia, trekking, zwiedzanie miast itp.). Generalnie, moim zdaniem jeżeli już tak daleko bym jechał to wziąłbym pod uwagę sąsiadującą Namibię i Botswanę, które krajobrazowo, etnograficznie i jeśli chodzi o Safari nie ustępują RPA, a są czesto bezpieczniejsze... Pozdrawiam.


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 00:36 | 08.01.2009

Co zwiedzać? Na pewno nie miasta (z wyjątkiem Kapsztadu). Johanesburg? to miejsce dobre dla Chucka Norrisa. Wiadomo, że do Afryki jedzie się oglądać zwierza - jak śpiewali Starsi Panowie: Na lwyby!
Polacam wykupienie karty WILD CARD za 400 Randów na parkę, dzięki której nie płaci się opłaty wjazdu do parków narodowych będących pod kuratelą National Parks Board (więcej informacji na www.sanparks.co.za).  Karta chyba nie obejmuje parków w Natalu - tu rządzi osobna organizacja. Jak mamy już kartę możemy wybierać spośród ponad dwudziestu parków - każdy ciekawy. W prawie każdym pole kempingowe z bardzo dobrymi warunkami sanitarnymi. Jeśli pieniążki się ma można nocowac w lepszym standardzie - "rondawelki" lub małe chatki (chalets). Tę opcję trzeba wcześniej rezerwować w centrali, której stronę www podałem  powyżej. Tamże cennik.
Osobiście miłośnikom przyrody polecam dwa miejsca. Jedno to Saint Lucia Eastuary (miejscowości St. Lucia lub Hluhluwe). W okolicy jest tam park narodowy, piękne piaszczyste wybrzeże, możliwość nurkowania etc. Drugie to park Tsitsikama także nad Oceanem Indyjskim ale na południu. Tam jest piękne skaliste wybrzeże. Poza tym Przylądek Dobrej Nadziei, bardzo urokliwe Góry Smocze na granicy z Lesotho i pustynia Kalahari z niezapomnianymi wrażeniami ciszy i rozgwieżdżonego nieba.
Jest co zwiedzać - znałęm parę, która w 4 tygodnie objechała z namiotem, wynajętym samochodem całe RPA. W cenach będę miał większe rozeznanie w marcu bo sam wybieram się tam w lutym.


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 11:02 | 09.01.2009

Dzięki za porady, będę wdzięczna za więcej informacji. My wybieramy się prawdopodobnie w połowie kwietnia na 1.5 miesiąca, przewidujemy Kapsztad i okolice, potem wzdłuż południowego wybrzeża aż do St. Lucia, następnie Lesotho, park Krugera, wodospad Wiktorii, Namibia. Jeżeli macie jakieś wskazówki które parki narodowe najfajniejsze proszę o informacje-jest ich tyle że trudno się zdecydować. Myślę, że ciekawy jest park Augrabies- czy ktoś był?


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 21:00 | 09.01.2009

Byłem tam w 2000 roku. Augrabie Falls Park nie jest czymś szczególnie godnym polecenia. Zwłaszcza po obejrzeniu wodospadów Wiktorii jest to niezbyt efektowne, ale jak każdy Park w tamtych okolicach ma coś do zaoferowania. Znacznie ciekawszymi w tamtych okolicach są Park Kgalagadi i Fish River Canyon. Parku Krugera chyba reklamować nie trzeba. Nie bardzo wiem, jak chcecie odwiedzić Victoria Falls, ponieważ Zimbabwe jest w strasznym stanie i radzę ten kraj omijac. Byliśmy tam w 1999 roku, i już wtedy czuć było nadchodzącą burzę. Utraciliśmy kontakt z naszymi przyjaciółmi z Harare, bo oni po prostu bali się do nas pisać. Byliśmy wtedy również na fantastycznym spływie rzeką Zambezi, który wtedy był jeszcze świetnie zorganizowany przez Australijczyków. Z tego co wiem i to się również rozpadło. Victoria Falls można odwiedzić również od strony Zambii, ale nie jest tam tak ciekawie. Zdecydowanie tamte strony zwiedza się najlepiej własnym samochodem z namiotem. Wrażenia niesamowite, kiedy się nocuje samemu w buszu na dachu samochodu... W odpowiedzi na podróż do Namibii podałem trochę więcej informacji. Znamy tamte strony nieźle bo byliśmy tam wielokrotnie... :-)).


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 23:04 | 09.01.2009

Augrabies Park - może nic wystrzałowego ale i tak warto tam zajechać w drodze na wschodnie wybrzeże i do Namibii. Koniecznie dawny Kalahari Gemsbok Park obecnie Kgalagadi. I to obozy w głębi parku Mata-mata lub Nosob lub inne pola namiotowe.
Fish River Canyon jest podobno rewelacyjny ale na wyprawę na dno kanionu można się wypuścić tylko w miesiące zimowe (maj - siepień, być może też kwiecień i wrzesień). No i dobrze wziąć pod uwagę, że aby tam dojechać zalecany jest samochód terenowy. I jeszcze jedna przydatna uwaga - w maju na wyprawie trekingowej z namiotem w okolicach powiedzmy Pretorii, zmarzłem w nocy tak jak nigdy dotąd - nie byłem przygotowany na temperatury rzędu 2-3 stopnie (powyżej zera). W dzień było powyżej 20. A na Kalahari we wrześniu było w nocy -2 stopnie.
Co do Vic Falls to nie wiem jak to w tej chwili wygląda, ale jakoś ludzie tam podróżują. Znajomy z Pretorii organizuje tam wycieczki więc najświeższe wiadomości przekaże na początku marca


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 13:08 | 10.01.2009

Powiedz mi, jak wyglada ruch na szosach, czy bezpiecznie jest samemu prowadzic samochód. Sugerowałam mężowi, żebyśmy wypożyczyli w Kapsztadzie samochód i podróżowali sami, ale on gdzieś zasłyszał iż jest to niebezpieczne ze względu na szalonych kierowców afrykanerów i lepiej podróżować autobusami itp. Co o tym sądzisz? Jeżeli macie jakieś namiary na sprawdzone hotele lub miejsca noclegowe w parkach narodowych, dobrych przewodników itd. proszę o informacje.


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 19:57 | 10.01.2009

Podróż samochodem jest dlatego bezpieczna, bo poza okolicami dużych miast drogi są z reguły puste. Nigdy nie jedziemy tam inaczej (ruch jest lewostronny!). Jezeli pozyczycie samochód z namiotem (zwykle na dachu) to tylko wybrać kempingi, których jest dużo. Przewodników nie trzeba, chyba, że chcecie dołączyć się do jakiejś zorganizowanej grupy.


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 12:21 | 11.01.2009

Dzięki! Czekam na dalsze sprawdzone wiadomości.
Pozdrawiam Danka


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 11:25 | 12.01.2009

Tak przeglądam opisy parków narodowych i kilka z nich wpadło mi w oko, szczególnie Camdeboo, Knysna, Tsitsikama, Addo no i polecane przez was Kgalagadi Parks. Park Krugera jest poza dyskusją. Saint Lucia Estuary tez wydaje się ciekawe. Czy byliście we wspomnianych powyżej. Warto odwiedzić? Bardzo chciałabym zobaczyć flamingi, nie miałam dotychczas okazji, czy widzieliście je gdzieś w RPA?


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 20:46 | 11.01.2009

Pewnie, że śmiertelność na drogach w RPA jest chyba z trzykrotnie większa niż w RP, ale dwa główne czynniki to: napakowane czarne taksówki (minibusy wożące "czarnych"), i dalekie odległości do przebycia, które często kończą się zaśnięciem za kierownicą. Podróży autobusami po RPA nie polecam, może to być bardziej niebezpieczne niż jazda samochodem. Poza tym nie wszędzie się dojedzie.


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 19:42 | 09.03.2009

Nie przesadzaj z ilością parków. Zwierzęta są wszędzie takie same ;) Ja w podróżach po krajach południowej Afryki skupiałem się na zróżnicowaniu miejsc i poznawaniu ludzi.
W okolicach Cape obowiązkowo wyprawa na Przylądek Dobrej Nadziei i odwiedziny kolonii pingwinów , polecam też dwudniowy spacer po Górach Stołowych, a w samym mieście wspinaczkę na Lion's Head - koniecznie wczesnym świtem! Jadąc Gardens Route polecam przystanek w jednej z wielu winnic, ale wcześniej może krótki przystanek na Przylądku Igielnym - to on a nie Dobrej Nadziei jest najdalej na południu w Afryce... :)
W drodze wzdłuż wybrzeża warty zobaczenia jest Addo Elephant NP. Polecam przystanek w rejonie Wild Coast - sprawdzone przeze mnie są m.in Cintsa (Buccaneer's Backpackers) oraz Coffe Bay. Jeśli nie chcesz odwiedzić przepięknego Lesotho, to bezwzględnie zatrzymaj się górach Drakkensberg. Polecam Royal Natal NP.
Saint Lucia jest piękne, warte zobaczenia. Nurkowania w Sodwana Bay świetne, ale stosunkowo drogie. W tych okolicach polecam wizytę w Hluhluwe Imfolozi NP.
Polecam nocleg w urokliwym Hakuna Matata Lodge, wszędzie blisko, a jeszcze nie zawalone turystami, więc bardzo rodzinnie. W razie potrzeby służę dokładniejszymi danymi.
Kruger - jako największy i najbardziej znane ZOO na świecie jest punktem obowiązkowym, więc miłego oglądania.
Na flamingi polecam wizytę w Walvis Bay w Namibii (możesz je dotknać i są ich dziesiątki tysięcy).


Bushmen dołączył
15.04.2009

Bushmen 01:37 | 17.07.2009

Przy drodze z Kimberly do Johannesburga- jest jedna, okolo 10-15km od miasta po lewej stronie jest duze jezioro. Pod nasypem kolejowym dojdziesz nad samo jezioro, jak bedziesz miala szczescie to zobaczysz pol jeziora na rozowo, jest ich kilka tysiecy bez przesady. Jak szczescia zabraknie to przynajmniej 200-500 sztuk flamingow zawsze brodzi.


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 19:44 | 09.03.2009

A czemuż to nie autobusami? Tak samo bezpiecznie, do tego baaaardzo tanio.
Jedyny minus, to zerowa punktualność - spóźnienie o kilka godzin, to nic wielkiego...


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 15:36 | 10.03.2009

Dzięki za informacje. Lecimy już za miesiąc, każde ciekawe informacje wysoce pożądane i dziękuję z góry. Oczywiście mamy w programie wszystkie wymienione przez ciebie atrakcje w Cape Town i okolicy, prosimy o sprawdzone hoteliki jezeli masz jakieś namiary.
Danuta


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 18:30 | 10.03.2009

Pewnie że mam, sporo nawet. Które lokalizacje Cię interesują szczególnie?
Chętnie podpowiem.

W samym Cape NIE polecam Ashanti Lodge. Miałem tam bardzo niemiłą sytuację - obsługa okradła jedną z naszych koleżanek, ale tak sprytnie że nie byliśmy w stanie niczego udowodnić (zginęła część pieniędzy z portfela)


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 17:06 | 11.03.2009

cześć!
Podam ci kilka miejscowości które chcemy odwiedzić, jeżeli masz jakieś sprawdzone hotele w nich i użyteczne informacje, podaj je proszę.
Mossel Bay, knysna, Tsitsikamma National Park, port Elizabeth, East London, Pietermaritzburg, Giant's National Park, St Lucia, Mbabane(Swaziland), prosimy o namiary na sprawdzonego przewodnika po parku Krugera (jeżeli znasz). Interesuje nas również Lessotho, myślimy o wykupieniu kilkudniowej tury - może masz jakieś sugestie? A kiedy wogóle byłeś, może masz aktualne informacje o cenach np. jak się kształtują ceny kilkudniowej tury z przewodnikiem po parku Krugera (raczej z tej umiarkowanej cenowo półki).
Danuta


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 11:01 | 12.03.2009

Do Afryki jeżdżę corocznie, z ostatniego wyjazdu wróciłem pod koniec grudnia. W kwestii cen przewodników, to powiem tak: zapłacisz tyle na ile się wytargujesz. Jeśli KONIECZNIE chcesz przewodnika po Kruger Parku to taniej będzie jeśli połączysz pakiet negocjacyjny z noclegiem. W Hazeviev tym sposobem zbłem cenę noclegu w apartamencie z 300 do 60 randów za osobę za noc . Do tego doszedł przewodnik za 500 R od osoby. ALE po Parku Krugera (jak i po wielu innych) można jeździć bez przewodnika i spokojnie tą opcję polecam.

Większość miejscowości o które pytasz odwiedziłem, nawet w tym roku. Po kolei więc:
Mossel Bay - przy autostradzie, łatwy dojazd, trochę za dużo blokowisk jak dla mnie,to nic specjalnego tam nie znalazłem, na nocleg sugeruję Mossel Bay Backpackers (1 Marsh street)- blisko plaży i z basenem. Za dwuosobowy pokoik wychodziło jakoś 300 ZAR

Knysna - fajna miescowość, w zatoczce. Obecnie prowadzone są tam prace przy przebudowie nabrzeża, chyba poszerzają drogę, więc było trochę "rozbabrane". Nie nocowałem tam w hostelach, ale z polecenia mam Knysna Backpackers (42 Queen street) oraz Woodbourne Resort (droższy, ale podobno urokliwy. W okolicy dużo ośrodków, na pewno coś znajdziesz.

Tstsikamma NP - przepiękne miejsce, żałuję że nie zaplanowałem tam dłuższego pobytu niż kilka godzin. Na moście nad Bloukrans jest najwyższy (podobno) bungee jumping na świecie. Noclegi - może coś wybierzesz tutaj: www.sleeping-out.co.za 

Port Elizabeth - zdecydowanie polecam Lungile Backpackers (ok 100 randów). Blisko do głównej ulicy, dwa kroki do plaży, trzy kroki do oceanarium, pięć kroków do wielkiego kasyna (jeśli takie atrakcje też wchodzą w grę) Przy plaży polecam bardzo smaczną hinduską knajpę. Samo miasteczko położone jest na wzgórzach, czego początkowo można nie zauważyć- Widać to dopiero po wjechaniu do centrum, które także polecam. W centrum (chyba przy Donkim albo przy Victoria St, nie pamiętam) jest super piekarnia/ciastkarnia. Bardzo miła obsługa i super śniadanka. Port Elizabeth to doskonały punkt wypadowy do Addo Elephant NP

East London - hmmm. Wpaść, zobaczyć, wypaść. I nic więcej. Zamiast tego polecam maleńką Cintsa. Do wyboru kilka ośrodków, ja polecam sprawdzony Buccaneer's Backpackers. Ok 100R od osoby. Ładne domki, z kuchnią łazienką, na wzgórzu, przy plaży... I to jakiej!! Możliwość jazdy konnej, basen, quady itp. Aha - robią tu smaczne obiadokolacje.

PMB - miasto, jak wiele innych. Preferuję raczej małe miejscowości w okolicy. Tu nie podpowiem.

W samym Giant's NP nie znam noclegów. Ja wybieram Inkosana Lodge, nieco bardziej na północ. Powodów jest wiele, jeśli tam trafisz, sama zrozumiesz. Do wyboru trasy wspinaczkowe i spacerowe - od 4 do 10 godzin. Ceny noclegu 150-250 ZAR

W rejonie St Lucia jest sporo ośrodków. Ja polecam jako bazę Hakuna Matata Lodge. (tel do właścicieli 031 916 22 61) Za ok 100 randów od osoby dostajecie domki z klimatyzacją, dzikie zwierzęta przychodzą popatrzeć na turystów, jeżozwierz w zagrodzie, świetny basen, cisza spokój. Właściciel bardzo pomocny. Blisko stamtąd do Hluhluwe Imfolozi NP i do St Lucia. Jadąc od Durbanu z autostrady N2 zjeżdżasz polnym zjazdem w lewo, zaraz za dużą stacją benzynową, ok 3 km przed zjazdem na Hluhluwe. Po ok 500m trzeba wjechać w prawo na mostek nad autostradą i jakies 1-2 km prosto, po lewej stronie jest Hakuna Matata. Można też jechać od Hluhluwe, kierując się na Isinkwe Backpackers Lodge (www.isinkwe.co.za), to jest tuż obok. Zresztą Isinkwe też jest fajna, zwłaszcza jeśli będziecie potrzebować przewodnika.

W Suazi sprawdzony mam lokal w okolicach Manzini (blisko Mbabane, którego notabene także nie polecam). Zobacz na www.swazilandbackpackers.com  Jadąc na zachód od Manzini drogą 103 dojeżdzasz to tego hostelu.

Ufff.
Ogólnie - sugeruję zatrzymujcie się i zwiedzajcie mniejsze miejscowości. Wielkie miasta na całym świecie są takie same.
Jak widać większość proponowanych przeze mnie miejsc to hostele. Nie daj się zwieść - warunki są tam co najmniej przyzwoite, a zamiast 100$ wydajesz 100R.

Wracając do Kruger Parku - polecam nocleg (i ewentualnie przewodnika) w Kruger Park Adventure Lodge - po lewej stronie, zaraz przed Hazeviev.

O Lesotho możesz myśleć jeśli macie wynajęty samochód 4x4. Ja podjąłem ryzyko i jeździłem tam busikiem (nissan primastar). To był hardcore ale dzięki temu dotarłem z moją grupą w kilka fajnych miejsc. Na Lesotho warto przeznaczyć conajmniej tydzień. Ale szczegóły, to jeśli będziesz i tym zainteresowana,
pozdrawiam :)


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 11:34 | 14.03.2009

Ależ ty jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy na ten temat - dziękuję serdecznie za informacje. Wyczytałam, że jak przekracza się granice z każdym z graniczących z RPA państw marnują ci 2 strony w paszporcie i zaczęłam się martwić bo mam wolnych tylko 6 stron a chcielibyśmy zobaczyć wodospady Wiktorii więc trzeba będzie jechać chyba przez Botswanę bo odwiedzać teraz Zimbabwe strach, nastepnie Lesotho a chciałabym też zachaczyć o Namibię. Powiedz mi czy rzeczywiście tak jest z tym stemplowniem paszportów? A druga rzecz: co cię najbardziej pociąga w RPA że odwiedzasz ten kraj tak często? czy są miejsca i rzeczy których nie można pominąć, potrawy których należy spróbować? Co do omijania dużych miast zgadzam się z tobą, mamy z mężem podobne do ciebie zdanie na ten temat.
Danuta


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 13:42 | 14.03.2009

Dziękuję, ale na pewno są lepsi tylko się pewnie ukrywają :)))

Zakochałem się w Afryce, mam plan żeby odwiedzić wszystkie kraje i spróbować poznać je choć trochę zanim staną się bazą wielkich korporacji turystycznych. Na południe od równika już prawie mi się to udało. Moja kolejna wyprawa będzie właśnie w poprzek Afryki, wzdłuż równika (taki przynajmniej mam plan).

Na temat Zimbabwe pisałem niedawno do Paulinq'i, jeszcze raz tylko potwierdzę że w tej chwili to nie najlepszy moment. I nie ze względu na niebezpieczeństa - najwspanialszych, najserdeczniejszych ludzi spotkałem jak dotąd w dwóch krajach: Malawi i Zimbabwe właśnie. Jednak z uwagi na niedawną epidemię cholery, inflację o niespotykanej skali, trudności z zakupem paliwa - to nie jest najlepszy czas na wyjazd tam. Choć, z drugiej strony ci ludzie NAPRAWDĘ potrzebują turystów. Mam tam kilku znajomych, jednak ostanio nie mam żadnego od nich odzewu - i to też zły znak....


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 14:15 | 14.03.2009

Jeśli chodzi o Wodospady Wiktorii, to wcale nie trzeba jechać - ani przez Botswanę, ani przez Zimbabwe. Chyba że chcecie jeszcze dołożyć sobie atrakcji turystycznych.

Mało kto czasem pamięta że w RPA są bajecznie tanie linie lotnicze. Np solidne Kulula Airlines czy 1Time latają między Johannesburgiem, Kapsztadem, Durbanem i innymi dużymi miastami, a cena biletu nie przekracza z reguły 30-50$.

Aby obejrzeć Victoria Falls wystarczy wsiąść w samolot South African Airways (nota bene zrzeszony w Star Alliance - tym samym co LOT i Lufthansa) i za ok 1000 ZAR lecisz z Johannesburga do Livingstone i spowrotem. Przy okazji masz okazję obejrzenia Wodospadów z lotu ptaka (oszczędzasz masę pieniędzy na lotach widokowych)


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 22:14 | 19.03.2009

Kilka danych z cenników świerzo po powrocie. "Mała" aktualizacja ceny karty "Wild" zwalniającej z opłaty za odwiedzanie parków narodowych (tzw. conservation fee). Cena na dwie osoby z zagranicznymi paszportami to 1640 randów. Trzeba to sobie poprzeliczać, bo np. dzień pobytu w Kruger NP kosztuje 140 randów na osobę dorosłą. W innych parkach było mniej np Addo 90 randów Tsitsikama 88 randów.
Za parki w Natalu np Hluhluwe i parki w Górach Smoczych płaci się osobno - nie obowiązuje tam karta "Wild".
Moje tegoroczne odkrycie to Wild Coast (dawny bantustan Transkei) i wioska Coffee Bay. Dojazd drogą asfalrową . Na samym jej końcu dwa hostele do wyboru Bomvu i Coffee Shack. Trzeba na to miejsce poświęcić kilka dni i pokręcić się po okolicy - hostele organizują grupy chętnych na wycieczki.
Inny adresik dla backpakerów (i nie tylko) - w okolicy Addo polecam Orange Elephant - ok. 2 km za miejscowością Addo w kierunku parku Addo Elephant po prawej stronie. Smacznie gotują a właściciel jest zapalonym rangerem (tropicielem) i ma sporo ciekawych opowieści o spotkaniach ze słoniami.
W okolicach Hluhluwe nocowaliśmy w prywatnym Game Park - Bonamanzi. Drewniany domek na palach (bardzo wygodny) wśród koczkodanów i łażących pod domem antylop kosztuje 820 randów na dwie osoby.

Jeśli chodzi o transport publiczny - to muszę odwołać to co napisałem powyżej. Można spokojnie podróżować autobusami i jest sporo porządnych linii autobusowych do wyboru. Odkryłem też BUZ BUS, które jeżdżą regularnie wzduż południowego i wschodniego wybrzeża i zajeżdżają do większości hosteli "studenckich" i za pewne za wiele nie kosztują.


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 15:01 | 21.03.2009

Dziękuję za świeżutkie informacje, a może być rzucił trochę impresjii z pobytu,
gdzie byliście, co was zachwyciło, czego unikać itp. Oczywiście w miarę wolnego czasu. Nasz czas wylotu zbliża się wielkimi krokami i każde dodatkowe sprawdzone informacje są bardzo cenne.


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 19:41 | 22.03.2009

Zawsze byłem zachwycony (i tym razem to potwierdziłem) jedzeniem w restauracjach. Podają tam pyszne steki (wołowe) zwykle ze świetnymi sosami. Do tego można pochłonąć sporo tamtejszych czerwonych win (może nie jestem znawcą, ale nie spotkałem tam czerwonego wina, które by mi nie smakowało). Popularny są też owoce morza. Ceny - można liczyć ok 100 randów na osobę z wyszynkiem. Z tego co wiem napiwek obowiązkowy.
Przed mistrzostwami w piłce nożnej 2010, zabrano się za remonty dróg. Tak więc w wielu miejscach natkniecie się na wielominutowy postój, bo występują zwężenia dróg i to długości co najmniej kilometra, gdzie przepuszcza się ruch w jedną stronę. Kilka takich przestojów było w okolicach Umtaty, przez którą trzeba przejechać w drodze do Coffee Bay


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 21:24 | 22.03.2009

Mniaaaammmm :) Steki i żeberka są pyyyszne!! A wina nie dość że wspaniałe , to bajecznie tanie. Polecam takie w 5 litrowych kartonikach :)))


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 08:04 | 23.03.2009

Na pewno będziemy degustować, już teraz jak kupuję wino to połuniowo-afykańskie, żeby wejść w klimat, a steki też rzecz smakowita! Dziękuję wam obydwu za tyle użytecznych informacji.


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 08:57 | 27.03.2009

Mam pytanie, czy braliście ze sobą leki przeciwko malarii ?, piszą w przewodniku że szczególnie park Krugera jest zagrożonym rejonem.
U nas te dobre leki są strasznie drogie, może w RPA można kupić taniej?


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 09:25 | 27.03.2009

Proszę, podaj więcej informacji o Lesotho!!!


[konto usunięte] dołączył
02.04.2008

[konto usunięte] 20:44 | 30.03.2010

Chcialabym zapytac, czy w RPA mozna prowadzic samochod z polskim prawem jazdy. Dzwonilam do ambasady i spotkala mnie niespodzianka : nie wiedza :) Moze ktos z globtoterow wie?


Jankie dołączył
08.01.2009

Jankie 17:00 | 27.03.2009

Nie chce być opiniowiążący - bo jeśliby się co stało to .. Ale moim zdaniem popartym kilkuletnim doświadczeniem na park Krugera oraz parki w Natalu wystarczą skuteczne środki odganiające komary. Tym bardziej, że od maja panuje tam zima (pora sucha) i prawdopodobieństwo spotkania komara jest wtedy mniejsze. A propos zimy przygotujcie się na baaardzo zimne wieczory i poranki - szczególnie w rejonach pustynnych.
Poza tym pewna data warta zapamiętania to 22 kwietnia (nie dziwcie się, że to środek tygodnia). Odbędą się wtedy w RPA wybory do parlamentu. Może lepiej być w ten dzień z dala od dużych skupisk ludzkich?


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 12:54 | 29.03.2009

O co konkretnie pytasz nt. Lesotho?


AMKB dołączył
15.09.2008

AMKB 17:35 | 27.03.2009

W RPA też byłem kilkakrotnie i NIGDY nie brałem żadnych środków antymalarycznych! Choć oczywiście nie zamierzam nikogo przekonywać. Wydaje mi się, że jeżeli jest to wyjazd turystyczny to można sobie tego oszczędzić....
Ze wszystkich krajów z tamtych stron najciekawszym wydaje mi się być Namibia ze względu na bezpieczeństwo, bardzo małe zaludnienie i przepiękne krajobrazy, zwierzyna itp. (Zgadzasz się ze mną Mak?? :-)).
Jeśli chodzi o Zimbabwe popieram Maka - Wspanaiły kraj, który kiedyś mlekiem i miodem spływał a teraz jest w CAŁKOWITEJ RUINIE. Też mamy przyjaciół w Harare i już żadnych wiadomości. Ostatnia brzmiała, żeby się z nimi nie kontaktować bo to dla nich niebezpieczne!!! :-((((. Istotę problemu może np oddać historia przy stole kuchennym w Harare. Zapytałem ich skąd pochodzą (są białymi...): Spojrzeli na mnie dziwnie i odpowiedzieli: Czy Ciebie w Polsce ktoś pyta skąd pochodzisz??? Mój ojciec urodził się, tutaj, dziadek i pradziadek też.... My jesteśmy z Zimbabwe...


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 09:25 | 30.03.2009

Napisz co koniecznie zobaczyć w Lesotho, jeżeli masz namiary na dobre miejsca noclegowe to proszę o podanie, ile dni przeznaczyć na Lesotho, no i wogóle podaj wszelkie informacje które uważasz za ważne a nie znajdziesz ich w przewodniku.
Danuta


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 12:49 | 29.03.2009

AMKB - Zdecydowanie tak. Namibia jest tym krajem, do którego chce się wracać zawsze. Bez najmniejszych wątpliwości - raj na ziemi dla fotografików, turystycznie pełne bezpieczeństwo (oczywiście jak na warunki afrykańskie). Jedyne co jest bardzo trudne to podróżowanie bez własnego środka transportu - komunikacja publiczna tylko na głównych szlakach, a miejsca warte odwiedzenia są z reguły na uboczu. Autostop działa, ale trzeba zapomnieć o planowaniu czasowym.
W kwestii Zimbabwe, ostatnio - straciłem kontakt nawet ze znajomym który prowadzi oddział wielkiej międzynarodowej organizacji szkoleniowej. Nawet jego przełożeni nie wiedzą co się tam dzieje. Napisali jedynie komunikat, że wstrzymali wysyłanie tam ekip, a oddział Zimbabwe jest "tylko dla miejscowych" :(
A z tym o czym piszesz w kwestii pochodzenia - także się spotkałem, i to kilkakrotnie. Trochę trwało zanim zrozumiałem, że biali mieszkańcy Zimbabwe nie są "skądś-tam". Oni są właśnie z Zimbabwe.


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 20:51 | 31.03.2009

Odpisałem podobnie jak na temat RPA, ale ponieważ mi wywaliło w czasie wysyłania, to zmobilizowałem się i popełniłem cały artykuł na temat Lesotho. Mam nadzieję że znajdziesz tam wszystko co co chcesz wiedzieć. W razie czego, służę dalszą radą, na ile tylko się przydam.


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 21:21 | 02.04.2009

Mam nadzieję że śledzisz sytuację w południowej Afryce, więc nie muszę kopiować linków na temat obecnych powodzi?
To ważne info dla wszystkich którzy się w najbliższym czasie tam wybierają - także tych którzy kontaktowali się ze mną na priv. Trzymam kciuki za wszystkich i licze na ciekawe relacje po powrocie :)


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 09:18 | 03.04.2009

Tak, jestem na bieżąco. Postaram się po powrocie coś napisać o podróży.
Pozdrawiam


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 11:32 | 11.04.2009

Mam dodatkowe pytanie, jak jest z wizami do Namibii? w Internecie są bardzo sprzeczne informacje, jedni piszą że można dostać na granicy, inni że trzeba załatwiać w Cape Town. Czy masz sprawdzone informacje na ten temat?


mkguru dołączył
09.03.2009

mkguru 20:46 | 11.04.2009

Jeszcze raz powtórzę, że ja wizę dostawałem bez żadnego problemu na granicy. Jeśli chcesz czuć się komfortowo, to możesz załatwić to wcześniej w Cape lub w Joburgu.
W internecie jest sporo informacji które nie zawsze się potwierdzają. Z drugiej strony możesz trafić na służbistę, który Was nie wpuści i odeśle po wizę do RPA.
Czyli - oficjalnie wizę trzeba uzyskać wcześniej, moja praktyka pokazuje że jest inaczej. Wybór - przygoda czy komfort - należy do Ciebie :)


Bushmen dołączył
15.04.2009

Bushmen 02:34 | 15.04.2009

Witam was wszystkich i moze moje kilka uwag sie przyda. Czytajac te wszystkie miejsca co planujecie zwiedzic za jednym razem w RPA, Swaziland, Lesotho, Namibi, Botswanie i Victoria Falls to z mojego doswiadczenia potrzebne wam jest min. 3 miesiace no moze da rade zrobic w 2 zakladajac ze znacie drogi: tzn. gdzie da rade szybciej, ktoredy na skroty, stan drog. Jezeli jakikolwiek odcinek autobusem to tylko GreyHund (bialo-niebieski kolor), zapomnijcie o pociagach chyba ze Blue Train - powinien byc pewnym srodkiem lokomocji np. z Pretori lub JHB ale niestety koncowa stacja w Victoria Falls jest po stronie Zimbabwe. Autem do Livingston max 10min ale nie wiem jak bedzie na granicy i czy was wpuszcza na most do Zambi. Mozecie probowac jazde z Botswany przez Kaprivi ale znow maly kawalek Zimbawe i nie wiadomo co na granicy. Tak jak ktos napisal najpewniesze to lot z JHB do Livingston. Jest jeszcze jedna opcja a zarazem chyba najwspanialsza atrakcja calej wyprawy: dojechac do Maun w delcie Okawango, wynajac 4 osobowy samolot i leciec do Livingstone. W Botswanie oprocz kanionu koniecznie: Sosusflei, Sceleton Coast i park Etosha. Patrzac na te parki co chcecie zwiedzac to ja bym odpuscil "ZOO" czyli Kruger National Park. Szkoda kilku dni na jezdzenie asfaltowymi drogami i a nuz bedzie fart ze cos stoi przy drodze. To jest dobre dla japonskich turystow. Nie kupowal bym zadnej karty wstepow do parkow, wychodzi taniej placac bezposrednio na kazdym wjezdzie. Co do pojazdu na Swaziland, Lesotho, Namibie nie potrzeba 4x4, wystarczy wysoki pickup lub jaaks Toyota o wyzszym zawieszeniu np. popularny model Venture. Zaoszczedzicie kupe kasy na paliwie, cenie wypozyczenia aby mial klimatyzacje. Jezeli bedziecie przekraczac granice RPA to trzeba sie liczyc z wyzsza cena za wynajem i dodatkowo sporym ubezpieczeniem. Nie wszystkie wypozyczalnie oferuja ta usluge obcokrajowcom lub nie maja wogole takiej oferty. Nastepna rada to zakup dobrej mapy drogowej na miejscu w jakimkolwiek sklepie CNA cos ala EMPIK. Najlepszy srodek na komary to Easy Sleep w aerozolu w kazdym supermarkecie i na noc wlaczony wiatrak no i oczywiscie cokolwiek z tonic ala dzin. Wize do Namibi raczej bez komplikacji zalatwicie na granicy z Namibia, do Botswany juz trudniej, wymaga to cierpliwosci, skruchy i umiejetnego podbudowania samopoczucia custom officer. Pamietajcie ze bez wizy chyba teraz w RPA mozna byc 1 miesiac, jak termin wygasnie nie ma sily wjechac ponownie. Jeszcze raz powtorze ze z mojego skromnego doswiadczenia to na ta trase co wybraliscie musialbym zarezerwowac min. 2 miesiace.
Zycze oczywiscie powodzenia i zrealizowania na 100% calej podrozy.
Jak co to pytajcie: kmwpl@hotmail.com


ashka dołączył
24.07.2006

ashka 00:46 | 15.08.2009

Witajcie! Planujemy własnie podróż po RPA. Biety juz kupione z Etiopian Airlines, teraz opracowujemy trase (3 tygodnie): JNN > Pretoria > Lion Park > Phalaborwa > Kruger > Crocodile Bridge > Swaziland > St. Lucia Lake > HluHluwe > Infolozi > Schakalan > Durban > Port Elisabeth > Addo NP > Plettenberg > Knysna > Wilderness > George > Mossel Bay > Przyladek Igielny > Hermanus > Garden Rout > Kapsztad
Czy poza wymienionymi wyzej miescami noclegów ktoś z Was ma coś jeszcze do dodania? Będę bardzo wdzięczna za każde miejsce które jest według Was godne polecenia, innymi słowy odświeżam temat... Ktoś ma coś do dodania odnośnie noclegów/restauracji etc?
Z góry dziekuję za odpowiedź i pozdrawiam!


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 18:20 | 16.08.2009

W Kapsztadzie warto zarezerwowac online Ritz Hotel (my placilismy okolo31USD za 2-osobowy pokoj ze śniadaniem (szwedzki bufet-bardzo dobre). Hotel duzy, niezłej klasy, położony w Green Point. Ale nie polecam rezerwacji poza Internetem, o wiele droższy. W Kruger parku nocowalismy w Skukuzie, w domku z wypożeniem kuchennym. Należy pamiętać aby żywność kupić przed wjazdem do Kruger park, bo tam można kupić żywność ale o wiele drożej. Jeżeli chodzi o St Lucia, to oprócz położonego niedaleko HluHluwe Infozi N.P. warto zobaczyc również położony bliżej Cape Vidal park. A skoro odwiedzacie Addo N.P(gorąco polecam) to zahaczcie również o Bied's Eden (takiego zgrupowania przepięknych ptaków nie uda wam się zobaczyć w żadnym parku narodowym). Tam w okolicy jest również park z różnymi małpami i kotami. Chciałam bardzo zobaczyc koty, ale pogoda i czas nam na to nie pozwoliły, no i niestety w żadnym, odwiedzanym później parku narodowym nie zobaczyliśmy gepardów, trudno wogóle dojrzeć je na wolności bo kryją się w buszu.


ashka dołączył
24.07.2006

ashka 13:30 | 30.10.2009

Witajcie!
Wszystkich ciekawych Świata zapraszam w wirtualną podróż po Południowej Afryce, pełną żyrafek i innych, znacznie groźniejszych bestii...
Relacja i fotografie z wyprawy znajdziecie na
www.ashka.eu/rpa/ 

Serdecznie zapraszam!


gingus dołączył
15.06.2009

gingus 17:32 | 12.10.2010

Hej,
bije sie z myslami, czy zakladac nowy watek, czy po prostu dolaczyc sie do juz istniejacego. Mam takie marzenie od zawsze, zeby pojechac do RPA i nawet znalazlam bilety w nienajgorszej cenie, opcje sa dwie: albo ladowanie 15 lutego 2011 w Cape Town i stamtad wylot 24 lutego, albo ladowanie 15 lutego w Johannesburgu i wylot stamtad 26 lutego. Obie opcje sa zblizone cenowo, CT jest drozsze o 200zl.
Planujemy podrow we dwoje z mezem i chcielibysmy koniecznie uwzglednic safari w trakcie wyjazdu (bylismy juz w Tanzanii i Kenii i to byly niezapomniane wrazenia). Czy ktos z Was ma pomysl na mozliwa trase w trakcie pobytu w RPA? Co warto zobaczyc, czego unikac? Czy lepiej wynajac samochod, czy moze podrozowac autobusami? Gdybyscie mieli taka jedna okazje w zyciu, jak zaplanowalibyscie wyjazd? Ktore noclegi byscie wybrali (marze o tych w stylu afrykanskim typu lodge). Orientacyjny budzet to ok. 1500$ /osobe. Z gory dziekuje!!!


gingus dołączył
15.06.2009

gingus 18:17 | 12.10.2010

Lokalne biuro w RPA przedstawilo mi taki oto plan (3 razy drozej niz jest w rzeczywistosci, co sprawdzilam po kolei na kazdej ze stron www): 
- Przylot do Cape Town
- wypozyczenie auta (i tu pytanie - czy GPS w ogole w Afryce dziala? a jesli tak, to czy jest sens za niego placic?) 4312 Rand (wedlug tego, co sprawdzilam na stronie Budget)
- 3 noce w Walden House Double Room - Including Breakfast
- 2 noce w Klein Oliphants Hoek - 2 Nights in a Double Room - Including Breakfast
- 3 noce w The Lofts - 3 Nights in a Luxury Loft Room Including Breakfast
- 2 noce River Bend Lodge - 2 Nights in a Luxury Suite Including All Meals, Selected Activities, Selected Fees & Levies

Jak Wam sie to widzi? Czy macie inne/lepsze pomysly na spedzenie czasu w RPA?
pozdr!


dleszcz@hotmail.com dołączył
08.11.2008

dleszcz@hotmail.com 14:04 | 13.10.2010

Przeczytaj sobie moj reportaz, to ci troche pomoże zdecydowac sie co i gdzie warto zobaczyć. Jeżeli macie tak mało czasu, to moim zdaniem najlepiej ladowac w Johanesburgu, uciekać stamtąd od razu, lecieć samolotem do Nelspruit i stamtad do Parku Krugera wynajetym samochodem. Lub od razu z Johanesburga samochodem, ale jak sie nie zna zasad ruchu lewostronnego to lepiej nie ryzykowac jazdy po duzych miastach samochodem. Oni maja czasami dziwne zasady ruchu, np. skrzyzowanie przejezdza pierwszy ten ktory do niego dojechal.Bez samochodu tam jak bez reki, w mniejszych miejscowosciach nie uswiadczysz taksowki, a po Parku Krugera najlepiej jezdzic samemu, o wiele wiecej wrazen, niz zorganizowana tura. Jak bedziecie mieli pytania podaje nr telefonu mojego meza, chetnie udzili informacji, ja przez Internet rowniez, ale po tygodniu, bo teraz wyjezdzam. nr:607482775
Szkoda ze nie mozecie jechac na dluzszy okres, 9 dni to smiesznie mal zeby zobaczyc RPA.


gingus dołączył
15.06.2009

gingus 15:30 | 19.10.2010

Najtansza opcja, jaka udalo mi sie znalezc to loty z/do Johannesburga ale za to na 14 dni. Nastawiamy sie na zwiedzanie poludnia, a konkretnie od Cape Town do Port Elizabeth. Chcielibysmy zwiedzic Addo National Park, pojechac na Game Safari, poplynac canoe w dol rzeki (tak nam zaproponowano w jednej z lodge), zwiedzic Gore Stolowa, plaze pingwinow i winnice. Oczywiscie wynajmiemy auto z GPS, ale teraz mam dylemat - czy zaczac od Cape Town a skonczyc na Port Elizabeth czy odwrotnie? Ceny lotow z JNB sa takie same. Moze mozecie doradzic?


piejaster dołączył
21.03.2011

piejaster 16:06 | 31.10.2012

heja,

tak czytam sobie posty i zawintrygował mnie wpis o tym pociagu Blue Train, więc se wklepałem najlepsze pociagi świata. I jest jescze jeden po Afryce, nazwya sie kolej Rovos Rail i tu, O! news, mają swoje przedstawicielstwo w Kraku, bo trafiłem na stronkę nawet na polski przetłumaczoną dumaafryki.pl - ten pociag się zowie Pride of Africa i jest XIXw. salonką, po prostu rządzi w środku! jest jescze coś takiego w Singapurze, ale ten z dumą afryki się nie równa :) moja narzeczona chce mieć tam podróż poślubną, tylko ze jest drogo... 10tys. $ za dwa tygodnie. chociaż z drugiej strony może to nie aż tak dużo...


martaImariusz dołączył
07.01.2013

martaImariusz 16:18 | 07.01.2013

Hej,
wybieramy się do RPA w terminie 9-25.02.2013. Jakieś wskazówki, polecane miejsca?Może ktoś będzie w tym czasie w RPA?
Pozdrawiam,
MD


Asior88 dołączył
26.01.2013

Asior88 21:52 | 26.01.2013

Hej,
Ja z chłopakiem lecimy 2.02-4.03.2013 do Johanesburga, 6.02 lecimy z Johanesburga do Kapsztadu. Tam zostajemy 5 dni i dalej ruszamy wynajętym samochodem do Durbanu. Wy jakie macie plany ?
Pozdrawiam AS


Matisse dołączył
14.04.2014

Matisse 21:26 | 14.04.2014

Witam ,mamy plan z rodzina - Maz i 2 dzieci lecieć koniec września / październik na 3 tyg wybrać sie to rpa .... Oprócz oczuywiscie trasy johanesnurg , sun city , kruger i wybrzeźe do cape town powrót do polski
Jestem na etapie szukania samochodu .... Mamy plan podróżować wynajęctym .... I sami organizować. Moze ktoś poleci jaki samochód wynająć ... Słyszałam takich z namiotami ale nigdIe nie mogę ich. Znaleźć :(((( moze ktoś wie - a napewno wie :))))
Choć dopiero to plan. To juz jestem w stresie bo miejs bardzo dużo a my z rodzina wiec i szukanie miejscówek do spania nie jest łatwe poza tym wszystko trochę pod dzieci .....

Prosimy o wskazówki ....

PoDrawiam
Ania


Lasjan dołączył
15.11.2004

Lasjan 23:44 | 27.04.2014

np. Bushlore
Bralismy od nich 2x samochody. Sprawdzona firma.
Pozdr.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl