Forum dyskusyjne

Koszty

kategoria podróże po świecie

kraj Meksyk

carapana dołączył
24.03.2009

carapana 20:12 | 05.04.2009

Witam !!
Potrzebuje informacje na temat :
jakimi liniami najtaniej dostać się do Meksyku
interesuje mnie również koszty wyżywienia nie chodzi mi tu o restauracje tylko o jedzenie na ulicznych straganach potrzebuje tych informacji ponieważ w przyszłym roku chciałbym zorganizować niskobudżetową wyprawę do tego kraju każda informacja się przyda
z góry wielkie dzięki
Pozdrawiam


dołączył

usunięty/nieznany 22:47 | 05.04.2009

thomas cook lata czarterowo do Cancunu, jak kupujesz z nieduzym wyprzedzenie to czasami sie moze trafic bardzo dobra okazja, loty sa z Londynu. sprobuj poszukac na ich stronie.


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 12:28 | 07.04.2009

w okolicach marca mozna niedrogo doleciec przez Detroit w USA,
w zeszlym roku wygladalo to tak:
WAW - DTW okolo $450 z podatkiem ( takie ceny sa tylko w okolicach luty - marzec)
DTW - CUN ( Cancun) - okolo $300 z podatkiem - takie ceny da sie znalesc prawie przez caly rok, szczegolnie jak kupisz kilka miesiecy prze wylotm lub na ostatnia chwile, ale totrzeba miec troche szczescia,
ja zwykle szukam takich biletow na www.kayak.com 
zarcie uliczne jest tanie i dobe, za $2 - $4 za "posilek" sie najjesz, dwa razy drozej w turystycznych miejscach,
hotele juz od $5 - $8, duzo drozej w turystycznych miejscach

jarek


carapana dołączył
24.03.2009

carapana 12:49 | 07.04.2009

dzięki Jarku bardzo przydatne informacje właśnie wybieram się w okolicach lutego a co do spania to słyszałem ze za 2 $ dzienie mozna spac na plaży pod gołym niebem na hamaku i raczej chce unikac tych turystycznych miejscowosci


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 14:00 | 07.04.2009

nie wiem czy masz juz dokladny plan co i gdzie , ale jak juz bedziesz w tych okolicach to bardzo ci polecam odwiedzic Belize,
jest tam kilka naprawde pieknych miejsc,
Wyspa Tobaco Cay i ruiny Caracol sa naprawde godne polecenia,
jak dobrze pokombinujesz to bedziesz sie mogl przespac na szczycie najwyzszej piramidy w belize

pozdrawiam

jarek


carapana dołączył
24.03.2009

carapana 17:17 | 07.04.2009

no dokładnego planu jeszcze nie mam wszystko na razie jest w fazie wstępnej ale dzięki za propozycje a co do tej piramidy to w której części belize leży i czy ty spałeś na niej jeśli tak to jak to zrobiłeś ze ci pozwolili


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 17:49 | 07.04.2009

Caracol jest bardzo ciekawym miejscem,
Kiedys bbylo to jedno z najwiekszych miast Majow, pokonane tylko jeden raz przez Tical, z ktorym wiecznie walczylo. Mieszkalo tam ponad 200 tys ludzi na obszaze 170 km2. Dzis tylko czesc (kilka procent) tego miasta reprezentuje sie dobrze, reszta jest pochlonieta przez dzungle.
Caracol jest okolo 1.5 - 2 godziny na poludnie od miasta San Ignacio, nie da sie tam dostac autobusem, jedyny sposob to wycieczka zorganizowana ( odradzam), wynajetym samochodem lub autostopem. Po drodze jest piekne miejsce Rio on Pools gdzie moglbys spedzic noc, i Rio Frio Caves wart zwiedzenia. Na szczycie tej piramidy spalem jez 3 razy. Oficjalnie oczywiscie nie mozna. Musisz dotrzec do Caracol kolo zmroku lub po zmroku ( samochodem lub na piechote), oficjalnie nie ma tam campingu, ale ty o tym nie wiedziales, po zmroku cie z tamtad nie wyrzuca, jest tam kilku zwykle milych straznikow ktorym sie cholernie nudzi, nalezy im dac kilka dolcow i jest OK, Pozwola ci sie rozbic z namiotem na parkingu ale powiedza ze musisz sie zwinac okolo 7 rano zeby nikt nie widzial,
jak sie z nimi pogada i troche zapozna ( mala buteleczka bardzo tu pomaga) to pozwola ci sie przejsc i pozwiedzac w nocy, przy parkingu jest tablica z planem ruin,
piramida jest okolo 200 m od parkingu, w nocy spokojnie mozesz sobie wziasc kocyk ( wiecej ci nie trzeba), eventualnie karimate, wlesc na czubek, jest tam kilka plaskich miejsc gdzie sie mozesz rozlozyc, gdyby zaczelo padac to zejdz okolo okolo 50 metrow tam sa 2 grobowcze, malo miejsca ale dwie osoby sie moga przespac. Wschod slonca jest nie do opisania jest to najwyzsza budowla w calym belize, nie przespij, masz do 10 rano na zwiedzanie reszty ruin i porobienie zdjec, potem przyjezdza szarancza i urok pryska.

pisz jezeli masz wiecej pytan,

na Tobaco Cay jest jedno z najlepszych miejsc do plywania z maska i rurka, rafy koralowe 5 metrow od plazy, kupa ryb i innych takich.

jarek


carapana dołączył
24.03.2009

carapana 17:59 | 07.04.2009

z tego co napisałeś to coś fantastycznego ja głównie planuje poruszać się stopem ze względu że tak taniej mam ograniczone fundusze a też chce poznać prawdziwe życie miejscowych a nie przesiedzieć w jednym miejscu w jakimś hotelu a jak z wizą do belize są jakieś problemy z dostaniem czy nie
i jeszcze pytanie dotyczące dżungli czy w niej byłeś i jak znaleźć dobrego przewodnika w tamtych rejonach
głównie jadę tam dla dżungli i ruin ukrytych w niej


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 20:01 | 07.04.2009

nie ma problemow z wiza do belize, jest tez jedna zaleta, jest to kraj angielsko jezyczny ( jedyny w ameryce centralnej), co bardzo pomaga w komunikacji,
jest tam tez stosunkowo bezpiecznie,
jezeli chodzi o dzungle i ruiny to najlepszym miejscem w okolicy jest polnocny Petan w Gwatemali, najwiecej powaznych odkryc bylo w tym regionie, niestety niepolecal bym ci samotnej wyprawy w tamte okolice, jest to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w okolicy, mexsykanie maja tam obozy treningowe dla handlazy narkotykow, jest stosunkowo duzo napadow na turystow ktore czesto koncza sie nieprzyjemnie.
w Belize jest zdecydowanie spokojniej, w jungli tam bylem kilka razy, jezeli chodzi o jungle z ruinami to zdecydowanie polecal bym okolice caracol, to miasto mialo 170 km2, oczyszczono tylko okolo 6%, z rozmow z lokalnymi wiem rowniez ze w okolicy miedzy 1000 feet waterfall a Western hwy sa niezbadane ruiny miast majow, jest to niby jakis park narodowy, ale nikt nie sprawdza kto tam lazi ( www.belizex.com/cayo-district-map.htm  ). Wprostej lini jest to okolo 30 km z gorki ( jezeli zaczniesz od 1000 ft falls, powinienes byc w stanie to spokojnie przejsc w 4 dni, nie ma tam oficjalnych drog, mozesz sprobowac pogadac z jakimis lokalnymi czy by cie nie poprowadzili ale to moze byc drogie, jezeli masz gps to mozesz spokojnie isc sam, ale musisz miec wszystko co potrzebujesz na kilka dni z wyjatkiem wody. jezeli nie masz gps po po prost idz wzdluz strumienia, ktory tworzy 1000 feet waterfall. Bylem w okolicy 3, zaplanowalem taka wyprawe rok temu ale jeszcze nie mialem okazji jej zrealizowac. czeka na nastepny raz.
W okolicznej junglii nie ma zadnych zwierzat, ktorych moglbys sie obawiac ( jaguary nie atakuja ludzi), zdecydowanie wieksza i dziksza jest jungla na poludniu belize ale nie wiem czy sa tam jakies ruiny.

Jarek


carapana dołączył
24.03.2009

carapana 20:43 | 07.04.2009

a moze ty zorganizujesz taka wyprawe jak miales juz w planie


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 23:18 | 07.04.2009

niestety w najblizszym czasie nie wybieram sie do Belize, bylem tam rowno rok temu, wlasnie wrocilem z tajlandi, za miesiac jade na wyspy dziewicze i w maju miesiac w peru, a oficjalnie mam tylko 4 tygodnie wakacji, az dziwne ze mnie jeszcze nie wywalili, w marcu 2010 planuje wyjazd do nowej zelandii. Chetnie sie jednak podziele tym co wiem na temat mexyku i belize, w mexyku bylem 6 razy w belize i gwatemali 3, wszystkie wyjazdy organizowalem dla malej grupy znajomych. wszystkie byly troche dzikie i nietypowe, chodzenie po jungli lub po pustyni, kajakowanie, zeglowanie dmuchanymi zaglowkami, splywy pontonowe itp. Belize polecilem wielu znajomym i wszyscy wrocili zadowoleni.
kilka dodatkowych detali na temat okolic Caracol ( obejzyj zalaczona mapke www.moon.com/destinations/central-america/belize/cayo-and-mount  ain-pine-ridge/crystal-rey-and-mountain-pine-ridge/mountain-pine-ridge -forest- ) Tylko w Caracol nie mozna oficjlnie przebywac w nocy, reszta parku jest OK, jest tam kilka oficjalnych lodgy z noclegiem, mozna tez sie rozbic namiotem przy starej szkole tyle ze trzeba miec pozwolenie od rangerow ( zwykle nie ma problemow), ja spalem kiedys w namiocie przy wejsciu do jednej z jaskin Rio Frio Caves ale mysle ze wygodniej by sie bylo przespac przy Rio On Pools bo jest tam daszek, duzy stol z lawkami i publiczny grill ( musisz miec swuj wlasny wegiel ),
ludzie sie tam kreca tylko miedzy 9 a 16. nie ma tam zakazu poruszania sie pieszo lub autostopem aczkolwiek na samo lazenie to troche duze odleglosc, z autostopem powinienes byc OK ale nie licz ze cos zlapiesz w 15 minut.
Jak EMSKi slusznie zauwazyl sa tam 2 bazy wojskowe gdzie brytyjscy zolnieze maja jungle training, czasami robia sobie manewry na drodze miedzu Rio Frio a Caracol, jest wtedy kilka ostrzezen ze uzywaja ostrej amunicji, ostatnim razem wjechalem w strodek takiego cyrku samochodem ale nie bylo strasznie, poprosili mnie zebym sie ulotnil, ale pozwolili przejechac droga przyznali sie ze nie uzywaja ostrej amunicji to tylko pic na wode zeby odstraszyc turystow.
Co do przejscia z 1000 ft fall do western hwy to to jest jeszcze prostsze,
do 1000 ft falls wolno ci dojsc dojechac autostopem czy co ci sie podoba, z tamtad musisz jakos wejsc w jungle nie chwalac sie ludzion ktorzy tam mieszkaja ( jeden dom z tarasem widokowym gdzie zbieraja pieniadze za ogladanie wodospadu), nie ma tam zadnych plotow ani straznic ani zakazow, przez wiekszosc czasu bedziesz na "ziemi niczyjej" . Miedzu roaming creek a Burton Creek jest Tapir Mountain Nature Reserve, to jest wlasnie najciekawsza okolica gdzie sa ruiny majowskie czekajace na zbadanie, dostac sie tam od strony Western Hwy jest troche trudniej bo jak wspominal EMSKi, sa miejsca gdzie cie moga zatrzymac i zapytac gdzie leziesz i po co. Idac z gory nie ma nic po drodze, zadnych wsi, domow, bram straznic ani ludzi.
Od Actun Tunichil Muncan mozesz lapac okazje z powrotem do cywilizacji.
Jest tam bardzo ciekawa jaskinia ze szczatkami majow, dziennie jedzie tam kilka wycieczek, mozesz sie do nich dolaczyc bo warto, nie wlaz do jaskini sam bo mozesz miec klopoty, jest ona uznana za "wysokiej klasy zabytek" czy cos takiego, tylko dwie firmy w Belize maja prawo wprowadzac tam turystow i tylko pewna liczbe dziennie, o tej jaskini mozesz znalesc wiecej na internacie - ATM cave.
jarek


emski dołączył
13.12.2003

emski 20:50 | 07.04.2009

po drodze do Caracol masz 3 punkty kontrolne a nawet jak je ominiesz to w samym Caracol sa straznicy i sprawdzaja ...bilety a jak wyjdzie przypadkowo na droge to sie kazdy przjezdzajacy miejscowy zatrzyma zapytac czy wszystko OK bo tam nikt piechota nie chodzi oprocz brytoli ktorzy maja swoje jungle survival base tak ze nie rob czlowiekowi wody z mozgu bo jeszcze uwierzy :-))


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 21:55 | 07.04.2009

pierwszy punkt kontrolny jest zaraz przy drodze, tam prawie o nic nie pytaja
drugi punkt kontrolny jest przy zjezdzie na Rio Frio Caves,
trzeci to juz w samym Caracoal,
te punkty nie porozumiewaja sie zbytnio miedzy soba,
miedzy 1000 ft fall a Western Hwy nie ma drog wiec nikt nikogo nie zatrzyma, spedzilem troche czasu w tej okolicy, ostatnio w marcu zeszlego roku, wraz z grupa 14 osob spalismy w Caracol, czesc osob spala na czubku piramidy dla mnie byl to juz 3 raz i napewno nie ostatni,
pierwszy punkt kontrolny przejechalismy rano, o in nie pytali, wiekszosc dnia spedzilismy prz Rio Fior Caves i Rio On Pools, po zmroku przejechalismy 2 punkt kontrolny, nikt nawet nie wyszedl zeby nas zatrzymac, w samym Caracol udalismy zdiwionych ze nie mozna tam spac i dalismy straznikom $20 ( od calej grupy), byli mili, zaprosili nas na herbatke ( byla obrzydliwa), pozwolili nam spac w muzeum ktore bylo w trakcie budowy, mialo juz dach i podloge.
emski, pelen jestem respektu i podziwu dla twojego doswiadczenia ale absolutnie nie rozumiem negatywnego tonu twojego komentarza
jezeli probowales cos takiego zrobic i ci sie nie udalo to bardzo zaluje bo ominelo cie cudowne doswiadczenie, byc moze to ja mialem ogromne szczescie ze mi sie udalo, w takim razie warto polecic innym zeby probowali, jezeli czym urazilem to przepraszam, nie zamiezalem

jarek


emski dołączył
13.12.2003

emski 22:30 | 07.04.2009

na pierwszym punkcie kontrolnym pyta cie nazwisko dokad jedzisz i numer rejetsracyjny zapisuje na drugim historia sie powtarza w grudniu bylem 10 minut po 2giej po poludniu na drugim punkcie bo za pozno wpuszczaja tylko do 2giej i mnie juz nie wpuscili oferowalem lapowe nie wzieli moze dlatego ze bylo ich trzech wycofawam i po polnych ktore tam sa i z GPS przejechalem kolo Rio Fior i czekali na mnie na moscie na rzece :-) i maly wlos nie skonczylo sie policja ktora chcieli wezwac przez radio z San Ignacio i jedyny sposob poruszania tam sa drogi lepsze lub gorsze drogi ale sa tak ze nie opowiadaj o marszach potokami bo ludzie w to uwierza :-))


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 23:38 | 07.04.2009

75% proponowanej przeze mnie trasy w dzika jungle w okolice Tapir Mountain Nature Reserve przebiega wzdluz Roaring Creek ( popatrz na mape - www.moon.com/destinations/central-america/belize/cayo-and-mount  ain-pine-ridge/crystal-rey-and-mountain-pine-ridge/mountain-pine-ridge -forest- ), tym samym strumieniem tyle ze pod prad idzie sie do Actun Tunichil Muncan. Kiedys zanim zrobili droge szlo sie 4 - 5 godzin tym strumieniem, teraz idzie sie nim tylko 45 minut innej drogi nie ma ( jeszcze), w Marcu rozmawialem z naszym lokalnym przewodnikiem i to on mi powiedzial ze tym samym strumieniem dochodzi sie do 1000 ft fall, ale zabiera to kilka dni, on rowniez zasugerowal ze jest to trudne do zrobienia z dolu ze wzgledu na punkt kontrolny miedzy Western Hwy a parkingiem dla samochodow z turystami do ATM cave. Lazenie potokiem jest duzo szybsze niz przez dzungle ; )


emski dołączył
13.12.2003

emski 00:43 | 08.04.2009

wiesz rumcajs jestem w Belize raz dwa razy do roku ze wzgledu na moje hobby nurkowanie :-)) i za kazdym razem staram sie woasc do Caracol uwiebiam to miejsce. Pierwszy raz bylem tam gdzie zmiast drogi byly tylko dwie koleiny szerokosci sa mochodu i przewaznie wypelnone woda a jedynymi straznikami Caracol byly malpy i bylo to 20 lat temu ale w zyciu do glowy by mi nie przyszlo zeby do Caracol potokiem isc :-)) BTW jak w grudni zobazcyle autobus z turystami z cruise to juz byl to moj ostatni raz w Caracol so inne ciekawsze miejsca ale nie pchaj ludzi potokiem do Caracol :-))


rumcajs_ dołączył
07.09.2006

rumcajs_ 02:07 | 08.04.2009

przepraszam, pisze troche chaotycznie i moze nie wyrazilem sie jasno,
pisalem na 2 tematy i moze niezbyt wyraznie je oddzielilem, sprubuje sprostowac,
poniewasz tak jak ty jestem od 12 lat zafascynowany Caracol, polecalem Carapanie odwiedzenie tego miejsca, przy okazji napisalem jak udalo mi sie wykobinowac zeby moc sie przespac na piramidzie mimo ze oficjalnie nie wolno tego robic, calkowicie sie z toba zgadzam ze dojscie do Caracol strumieniem nie ma zadnego sensu, proponowalem wynajecie samochodu ( co ja zwykle robie) lub autostop, ktory jak zasugerowalem moze zabrac troche wiecej czasu jako ze ruch na tych drogach jest raczej ograniczony.

Drugi, osobny temat to gdzie w belize mozna pojsc w dzika dzungle gdzie mozna znalesc dzikie ruiny majow. Jedna sugestia to byly okolice Caracol, Druga to w okolicach Tapir Mountain Nature Reserve, jest to raczej teren zamkniety, czesciowo z powodu obaw przed pladrowaniem ruin, ktore nie zostaly jeszcze zbadane, teren ten ( okolo 25 km 2) lezy miedzy 1000 ft fall a Western Hwy, i miedzy Barton Creek a Roaring Creek, sa firmy ktore organizuja tam wyprawy ale chca za to ogromne pieniadze nawet powyze $1000 od osoby,
na drogach od strony Western Hwy sa bramy ze straznikami, wiec troche trudno tam sie dostac, od strony 1000 ft falls nie ma zadnych bram ani nic bo trzeba sie kilka kilometrow przedzierac przez gesta i dzika jungle, zanim sie dojdzie do roaring creek ktorym idac mozna dojsc do rezerwatu,
z gory zaznaczylem ze jest to raczej trudna wyprawa, wymaga zabrania ze soba sprzetu i jedzenia na kilka dni, osobiscie wolabym tam isc z GPS.
Przepraszam za nieporozumienie,

Pozdrawiam,

Jarek

PS, rowniez uwielbiam nurkowac w Belize, jak na razie tylko BVI, Grenadiny i Tanzania daja sie porownac z Belize pod wzgledm nurkowania


emski dołączył
13.12.2003

emski 03:04 | 08.04.2009

:-)) moze kiedys sie spotkamy pod woda w Belize Powodzenia


emski dołączył
13.12.2003

emski 04:14 | 08.04.2009

"jak udalo mi sie wykobinowac zeby moc sie przespac na piramidzie mimo ze oficjalnie nie wolno tego robic"
sorry to jeszcze raz ja ale przeczytalem uwazniej tym razem to spanie na piramidach to sie konczy tak jak Xunantunich gdzie El Casillo przepiekne rzezby na szczycie piramidy ktore ogladasz to juz nie sa autentyki bo te wlasciwe sa zasloniete super doskonalymi odlewami z polycast a wlasciwe sa pol metra pod nimi a wszystko to przez "stonke" ktora rezdeptuje ten swiat totalnie i oczywisie zmiany klimatyczne gdzie ten wrazliwy limestone sie rozpada na oczach


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 22:35 | 13.11.2010

Panowie, swietna lektura:)) troszke sie posmialam, wyobraznie uruchomilam. Emski (jesli jeszcze posiadasz konto), rumcajs skrobniecie praktyczne info o Meksyku dla laika (ktory nigdy tam jeszcze nie byl)?



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl