| |
wszystkie wątki |
wątki bez odpowiedzi
|
dodaj nowy wątek
| posty od najnowszych
TANZANIA > Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam > forum, porady i informacje
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: amarena7 |
| data dodania: 2009-06-27 21:08:45 |
treść: Tanzanią jestem nieustająco zachwycona.i Chcę polecic znakomitego kierowcę ,przewodnika i tropiciela nazywa się Richard,mieszka na peryferiach Arushy ,zorganizuje kazde safari i wejście na Kilimandzaro tel +255 784 327 359-sms-y (richard mówi po angielsku,po polsku rozumie tylko kilka słów) |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: aaleksandraa |
| data dodania: 2009-06-30 10:04:57 |
treść: Amarena,
czy przewodnika i safari trzeba rezerwowac z duzym wyprzedzeniem? jakie sa stawki? jak wyglada przygotowaner przez niego safari (co obejmuje - czy tylko przewodnika, auto, czy tez noclegi, itp)?
:) |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: usunięty/nieznany |
| data dodania: 2009-06-30 10:39:20 |
treść: amarena, czy orientujesz sie moze ile kosztuje u niego wejscie na Kilimandzaro? no i podpisuje sie pod Aleks, daj wiecej szczegolow... z jakim wyprzedzeniem trzeba do niego dzwonic i w jakiej formie on to organizuje (kamping, 4x4, przewodnik???) |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: amarena7 |
| data dodania: 2009-06-30 21:11:40 |
treść: Lipiec i sierpień do wędrówki zwierząt w Serengeti..czyli absolutny szczyt sezonu..a w tanzanii turystów bardzo mało, kryzys i już,Richard być może będzie miał jakieś wyjazdy w lipcu ..w tej chwili czeka na pracę...czyli z safari w pobliżu Arushy..(Ngorongoro,Serengeti,PN Arusha).. nie ma problemu...kwestia ustalenia w ciągu kilku dni.Ceny zależą od noclegów....namiot..czy lodge(te ostatnie kosztują od 60 do 1000 $ za noc) ,Wstepy do Parków to też 50-80 $(nawet za przejazd w celu skrócenia drogi),,O Kilimandżaro zapytam..drogie jest pozwolenie na wejscie..cena zależy od ilosci dni trekingu(4 dla mało wytrenowanyc) i tego kto dzwiga plecaki.turysta czy Tanzańczyk)....
Jeżeli wyladuje się w Dar Salaam..to można zwiedzić parki Mikumi ,Ruaha,Lake Seleous......wtedy lepiej poszukać lokalnego biura safari (jest ich mnóstwo)..bo z Arushy do D>S jest 10 godz jazdy,,czyli koszta rosną.
O szczegóły cenowe...dopytam i napisze na forum
|
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: amarena7 |
| data dodania: 2009-07-05 19:22:33 |
treść: na safari jezdzi się toyotą z podnoszonym dachem,do samochodu teoretycznie zmieści się 7 osób,ale wówczas ciasno jest niesamowicie ,trudno jest fotografować i brakuje miejsca na bagaże.4-5 osób to optimum ceny i minimum wygody.Co do strojów nie ma specjalnych wymagań..ale jak już mnie użarła mucha tse-tse to wyczytałam,że owe owady nie lubią kolorów szarego,popielatego,khaki....Najlepsze są ubrania z wiskozy(tkanej podobnie do jedwabiu)..nie przyklejają się do człowieka.
Wszyscy narzekają na kurz..w Tanzanii mam wrażenie..trochę mniej sie kurzy niż w Kenii...ale co tam kurz i owady...przecudowne przestrzenie..czysty horyzont..lwy przed oknem..gepardy polujące...stada wesołych zebr.....Cen dokładnie nie chce powiedzieć(zależą od tego czego sobie życzy turysta)...przysłał mi jakaś ofertę swej firmy..gdzie 7 dni trekingu na Kilimandżaro kosztuje od 1500 do 1100 $ w zależności od ilości osób..jest to oczywiście bzdurnie wysoka kwota.(tym bardziej ,że jego brat jest przewodnikiem górskim)..80% turystyki tanzańskiej jest w rekach obcokrajowców....pytałam o noclegi u tanzańczyków..znacznie tańsze..odpowiedział ,że jest to mozliwe..ale trzeba wcześniej rezerwować.....Ceny jednak trzeba negocjowac samodzielnie....a pojechać naprawdę warto bo przyroda zjawiskowo piekna. |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: Tanzańczyk-kierowca i przewodnik-polecam
|
|
| autor komentarza: amarena7 |
| data dodania: 2009-07-07 22:28:04 |
treść: ..Nie napisałam ,że kierowca na safari zajmuje się wszystkim..i wszystko wie:)
Organizuje noclegi,wyżywienie,proponuje trasy.Zna wszelką roślinność i zwierzęta oraz tubylcze obyczaje...Na cenę pozej 100$ za dzień safari nie ma co liczyć(wziąwszy chocby pod uwagę koszta benzyny i wstępów do parków)..i jeszcze kwestia ubezpieczenia medycznego..cena safari takowej usługi nie zawiera..europejskich nie honorują..(..tanzańskie "medical center "-to rozpacz i nędza)..ale co ma się stac ..zdarzy się i tak |
|
dodaj komentarz
|
|
|
|