Temat dyskusji: Kraj: Data dodania:
Sortuj po: najczęściej czytane najczęściej komentowane najnowsze

wszystkie wątki | wątki bez odpowiedzi | dodaj nowy wątek | posty od najnowszych

Wątek: Zwiazek kobieta Polka Mezczyzna Hindus | Temat: inne | Kraj: Indie

data dodania: 10:20 | 30.06.2006 komentuj | cytuj i komentuj
Baller
Baller

dołączył
30.06.2006
Hey! Mam pytanie co myslicie o zwiazkach kobieta obcokrajowiec a mezczyzna rodowity hindus i to jeszcze wyznania muzumanin. CZy taki zwiazek ma szanse przetrwac jezeli dziewczyna jest chrzescijanka czego mozna sie obawiac ze strony hindusa muzulmanina czy cos moze grozic. ?

Moze ktos z was jest w takim zwiazku lub wyszedl za maz za hindusa. Prosze niech podzieli sie informacjami :)
data dodania: 12:51 | 30.06.2006 komentuj | cytuj i komentuj
Baller
Baller

dołączył
30.06.2006
aha i jeszcze jedno jak to jest czy kobieta w INDIA ma jakies prawa bo np, w arabi kobieta nie ma zadnych praw
data dodania: 23:13 | 10.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
olioo21
olioo21

dołączył
10.04.2007
---------------------------------------------------------------------- ----------
a ja chcialam cos napisac. wiem ze to forum to juz dawno bylo ale przez caly
dzien szukalam czegos o tej tematyce i znalezc nie moglam. mieszkam w anglii
tzn pracuje w takim malym pubie ktorego manager i assistant manager sa
hindusami. Znam ich od pol roku a juz tyle sie wydarzylo. wreszcie moge sie
zwierzyc, a dlaczego wreszcie? bo z kim bym tu nie chciala o nich pogadac kazdy
jest pelen uprzedzen. chodzi mi o Polakow. Gdy tylko mowilam kolezance ze
wychodze na zalozmy impreze z znajomymi z pracy kazdy mowil "co? z tymi
brudasami?" to byl tylko prezyklad, kompletna nietolerancja,uprzedzenia i
wogole niechec poznania a jak mozna oceniac po pozorach?? nie rozumiem. z
Yamanem bo tak mial na imie polaczylo mnie cos wiecej. rok starszy,z new delhi
w indiach. Poczatki byly okropne, tzn dla nas fantastyczne bo sie poznawalismy
ale najgorsze bylo ukrywanie naszej znajomosci przed innymi Polakami. Gdyby moi
wspollokatorzy dowiedzieli sie ze sie zadaje z Hindusem to niewiem co by bylo.
a na ulicy mimo ze to anglia zawszeslyszalam cos brzydkiego, o wyjsciu do
restauracji juz nie bylo mowy. Spotykalam sie z nim wiec u niego w domu
oczywiscie w tajemnicy przed jego znajomymi bo co oni by pomysleli..no wiec
komunikowalismy sie tylko po angielsku, z tym ze Jego ang byl dobry ,moj nie no
alle jakos to bylo. mialabym bardzo duzo do napisania alle nie chce tak publicznie chcialabym na
wiazac z Toba jakis kontakt bo naprawde sie ciesze sie ze wreszcie znalazlam
osobe ktora ma problem jak ja. jesli sie zgadzasz napisz moze na moje gg
9662989 lub na moja poczte olioo21@yahoo.pl bede wdzieczna. juz sie nie moge
doczekac:) pozdrawiam
data dodania: 18:12 | 15.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
MONIA23
MONIA23

dołączył
15.09.2007
ja jestem obecnie w zwiazku ale niewiem co mam zrobic pomocy
data dodania: 16:46 | 02.06.2012 komentuj | cytuj i komentuj
ARIELOVKA
ARIELOVKA

dołączył
16.04.2012
Co sie dzieje? Jakiej pomocy potrzebujesz?
data dodania: 16:55 | 07.12.2012 komentuj | cytuj i komentuj
monika93
monika93

dołączył
07.12.2012
Witam,
tez jestem obecnie w zwiazku z hindusem i to od pewnego czasu. Spedzilismy sporo czasu w hiszpanii ateraz przyjechalismy do niego do indii oraz wzielismy slub. wszystko jest ok lecz wystapil problem z papierami, chcemy pojechac do polski ale w ambasadzie mowia ze musze pojechac tam i zlozyc wniosek o wydanie dla niego zaproszenia bo oni nie moga. a my chcemy jak najszybciej pojechac do polski. czy ktos moze nam powiedziec co mozemy w takej sytuacji zrobic? o jakie dokumenty wystapic?
data dodania: 17:31 | 14.09.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Proponuje najpierw pojechac do Indii i zobaczyc na miejscu jak tam jest. Moze byc taka sytuacja ze twoj luby zechce wrocic do Indii i jako zona muzulmanina bedziesz musiala jechac czy ci sie to podoba czy nie. Mysle ze bedzie ci trudno wejsc w ten krag kulturowy i wyznaniowy. Chyba ze jestes szara mysza godzaca sie na na los niewolnicy.
data dodania: 00:51 | 23.08.2012 komentuj | cytuj i komentuj
chulerka
chulerka

dołączył
23.08.2012
Slow brakuje jak sie czyta takie komentarze, "jako zona muzulmanina bedziesz musiala jechac czy ci sie to podoba czy nie" -c za totalna bzdura!!!!!!! Pan przepraszam jkaiej jest religii, ze taki znawca obcej kultury? Ja jestem szczesliwa zona muzulmanina (z Indii) ponad 8 lat !!! mamy 2 letnia corke i jakos tragedii nie ma. Kazde z nas zachowalo swoja religie wiec jak sie chce to sie da wszystko pogodzic. I ludzie sie dziwia dlaczego coraz wiecej polek woli obcokrajowcow niz "wlasnych" mezczyzn -zacofanych,naduzywajacych alkoholu czy bijacych kobiet...
data dodania: 00:39 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Pojedziesz z nim kochaneszko do Delhi to sie szybko odkochasz jak ci pokaze gdzie jest twoje miejsce. Oni sa szarmanccy i przyjacielscy poza Indiami ale u siebie pokaza ci ze masz do gadania tylo co papuga w ZOO. Naiwnych poleczek wysialo sie po swiecie a pozniej jacys Rudkowscy i inni musza jezdzic je odbijac i sprowadzac do Polski.
data dodania: 15:38 | 02.06.2012 komentuj | cytuj i komentuj
olioo21
olioo21

dołączył
10.04.2007
to juz niewazne nie piszcie do mnie prosze, chyba ze ktos wie jak to usunac.dzieki
data dodania: 13:41 | 27.12.2012 komentuj | cytuj i komentuj
white100k
white100k

dołączył
27.12.2012
Opowiem wam swoje historie w troche dluzszym skrocie bo trwa ona 3 lata.

Mieszkam w angli i poznalam chlopaka 7 lat starszego ode mnie. (muzlumana z egiptu) bylam z nim dwa lata. On mieszkal w londynie a ja 60 mil dalej. Po 2 tygodniach znajomosci zabral mnie do siebie do londynu i tam z nim zamieszkalam. Przez 6 miesiecy bylo wporzadku (on mial angielski paszport) powiedzial mi ze nie moze uprawiac ze mna sexu bez slubu. Wiec wzielam z nim muzlumanski slub (oczywiscie nie podpisalam papierka ktory jest wazny w angli) po roku podwinela nam sie noga finansowo i musielismy sie wyprowadzic do kent i tam zacza sie horror. Nocami siedzial na facebooku i pisal z kims, po klutni wychodzil z domu i gina na pare dni, siedzial w domu i nie pracowal za moja wyplatke utrzymywalam wszystko. Pracowalam duzo i nie mialam sily zajmowac sie domem i on tez to mial gdzies. Caly czas krzyczal ze nie mam dla niego czasu ale bycie menagerem sklepu i kura domowa nie szlo w parze pracowalam po 80 godzin tygodniowo. W koncu przyszlo mi na mysl aby go sprawdzic. Okazalo sie ze od poczatku naszego zwiazku zdradzal mnie z kazda baba z ktora mogl. A ja slepa taka bylam. Klutnie przeistocsyly sie w rekoczyny zacza mnie bic tak ze sasiedzi wzywali na niego policje. Az w koncu zly sen sie skonczyl!! Rozstalismy sie!! ;););););););););)

Miesiac pozniej poznalam chlopaka z indi wyznania sikh. MialO to wszytko byc przelotne ale jednak tak sie nie stalo :) zaszlam w ciaze. Chcialam ja usunac poniewaz uwazalam ze jestem za mloda na dzidzie przy czym bardzo moj partner sie zdolowal. Plakal blagal zachowywal sie jak opetany. Wiem ze bardzo mnie kocha :) w koncu bylam jego pierwsza :) wkoncu doszlam do wniosku ze zostawie ciaze :) no i tak wzielismy slub. Moja rodzina jest bardzo rasistowska ale wkoncu znalezli cieplo rodzinne i przyjeli mojego meza i bardzo go lubia. Maz nie ma zastrzezen do dziecka abym ochrzcila w cerkwii pracuje bardzo ciezko na nas bardzo duzo godzin. Kochamy sie i jest pieknie. Jest tylko zazdrosny o bylego bo tamten arab nie daje mi spokoju... :( caly czas pisze i wyzywa. wie ze jestem w ciazy i jestem z kims innym wiec robi wszystko aby zrobic problem. Stresuje mnie i meza juz mamy go dosc. Smiejemy sie z tego bo to robi sie zabawne. Co moge jeszcze dodac to ze ten arab namawial mnie na zmiane wiary. Ale sie nie dalam. Moim zdaniem jesli ktos cie kocha to nie bedzie cie zmuszac na nic.

Powodzenia jesli ktos chce znac detale e-mail do mnie bedzie mile widziany
s_wojda@yahoo.com
data dodania: 10:57 | 11.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
muchacha1
muchacha1

dołączył
28.08.2007
moja droga kobieta ma wiele praw w krajach arabskich,moze nie w Afganistanie czy Iranie,ale sa piekne kraje w ktorych widzialam same szczesliwe kobiety.Mysle,ze to nie zalezy od kraju tylko od mezczyzny z ktorym sie wiazemy.Najwazniejsze jest Twoje szczescie nie przejmuj sie tym co mowia.Powodzenia!
data dodania: 13:21 | 26.08.2012 komentuj | cytuj i komentuj
(ban)
(ban)

dołączył
20.07.2012
Indie to również kraj gdzie kobiety nie mają za dużo praw, możesz wziąć na przykład sytuacje gdzie 13 wychodzą za mąż za o wiele starszych od siebie mężczyzn to już w jakiś sposób ogranicza ich prawa.
data dodania: 01:11 | 02.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
basia30
basia30

dołączył
02.04.2013
pamientaj ci co zyja w indiah to taka kultura
data dodania: 00:59 | 12.11.2012 komentuj | cytuj i komentuj
elcia89
elcia89

dołączył
12.11.2012
Ja również jestem w takiej sytuacji,poznałam prawie 3 lata temu dwóch chłopaków z Indii, ich religia to Sikh. Bardzo ich lubie i szanuje ich religie, mają "twarde" zasady i tego się trzymają. Jeden z nich 2 lata temu ożenił się z Polką i żyją w zgodzie lecz mają swoje "tradycje" jako polka i jako indianin. Mają dziecko i mieszkają w Polsce i bardzo dobrze im się układa.Ja od 3 miesięcy obecnie jestem z tym drugim. Jest bardzo miły i sympatyczny również on bardzo chce mieć papiery i żone by go nie "wysłali" z powrotem do Indii. Jest normalnym mężczyzną z zasadami i tradycjami ze swojego państwa. Lubi imprezować i robić to co chce, czasem mnie to wkurza i mu mówie prosto gdy rozmawiamy np. na skype. Wtedy on patrzy na mnie i przeprasza. Bo ja w sumie też bardzo uparta jestem i wymagająca, w sumie jestem matką 2 synków, lecz nie z nim, z polakiem. I myślę że takie związki nie są aż tak złe.. Zależy to też właśnie od faceta jak bardzo się stara by mieć wszystko poukładane. Cały czas mi mówi miłe słowa, zauroczyłam się nim i wiem że z czasem będziemy szczęśliwi. Trzeba powoli wszystko załatwiać różne dokumenty i w ogóle, mamy w planach sie pobrać w jego państwie w Indii. Mamy plany na przyszłość. Wiem że to brzmi "dziwnie" że z nim jestem tylko 3 mies, ale jednak jestem optymistką i wierze że sie wszystko ułoży. Trzeba poznać dobrze mężczyznę takiego by się z nim związać, poznać jego religię, itp. Po prostu odważnie i stanowczo patrzeć w teraźniejszość i przyszłość. Nie dać się poniżać jako polka. Każdy ma prawo do szczerości i szczęścia.... Ja jestem szczęśliwa.... :)
data dodania: 19:57 | 30.06.2006 komentuj | cytuj i komentuj
vagabun1
vagabun1

dołączył
28.06.2006
akurat mam koleżankę z takim mężem - dziecko jest w Polsce, oni odzielnie, on był u Teściów chyba raz lub dwa prze dwa lata, idylla skończyła się po około roku, po kolejnym sie rozstali. Ona była ostatnią w kolejności, która podajmowała decyzje. Najpierw on, jego rodzice, potem bracia itd. kobieta z innego świata jest dla nich jedynie zabawką bez móżdżku Niestety.
data dodania: 01:38 | 17.12.2012 komentuj | cytuj i komentuj
OW-Akces_pl
OW-Akces_pl

dołączył
01.04.2012
Nie ma żadnej reguły. Wszystko zależy od człowieka. Nieraz "prawdziwy Polak" potrafi być gorszy od Hindusa, Araba czy innego egzotycznego męża. Różnica religii jest pewnym obciążeniem dla związku, ale małżeństwo to pasmo kompromisów i wzajemnej tolerancji, więc przy dobrej woli obu stron można wszystko ułożyć.
data dodania: 21:02 | 30.06.2006 komentuj | cytuj i komentuj
Baller
Baller

dołączył
30.06.2006
Dzieki za odpis. A czy napoczatku byl dla niej dobry jak to sie mowi w przenosci ze "nawet by jaje w du*** ugotowal jak by dal rade " chodzi oto czy latal za nia mowil ze ja kocha i jej bylo jak w niebie zakochana po uszy ?

Jesli znasz jeszcze inne przypadki to napisz bede wdzieczna
data dodania: 15:09 | 26.08.2012 komentuj | cytuj i komentuj
miszel78
miszel78

dołączył
10.12.2010
Widać goły okiem, ze emocje poniosły...jesli moge dodac cos od siebie to tyle, ze sytuacja, w ktorej kobieta jest zmuszona sie podporzadkowac mezczyznie wyznania muzułmanskiego (nie koniecznie Hindusowi) zdarza sie co nie jest na pewno totalna bzdura. Nie wiem jak czesto ale zdarza sie na pewno gdyz mam przyjaciolke, ktora musiala sie w wielu kwestiach podporzadkowac sie mezowi (o szczegolach pisał nie bede bo nie o to chodzi)...natomiast uwazam, ze muzułmanim muzułmaninowi nie równy tak samo jak katolik katolikowi...wiec pozostaje sie cieszyc, ze tworzysz szczesliwy zwiazek z muzułmaninem i zycze aby tak bylo do konca...swoja droga pisanie o rodachach, ze sa zacofani, naduzywajacy alkoholu i bijacy kobiety...odbieram jako pewną złosliwosc w stosunku do kolegi Markusa bo takie cos zdarza sie w wielu miejscach na swiecie...pozdrawiam
data dodania: 18:16 | 15.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
MONIA23
MONIA23

dołączył
15.09.2007
jestem w zwiazku z mezczyzna z indii bardzo sie kochamy i planujemy SLUBale niewiem czy zrobie dobrze wychodzac za niego nie wiem dokladnie na czym polega jego wiara i co moga a czego nie moga kobiety.Jesli ktos moze mi pomoc w szukaniu odpowiedzi na moje obawy posze o pomoc zostawiam moje gg 5083477 z gory dziekuje :)
data dodania: 23:01 | 30.06.2006 komentuj | cytuj i komentuj
artur_ek
artur_ek

dołączył
28.12.2003
Czyli kolejna kobieta, ktora bedzie w programie Rozmowy w toku. Moze niech juz zacznie odkladac na oplacenie detektywa Rutkowskiego.

Oczywiscie zycze im jak najlepiej, ale nie sadze zeby to byl happy end.
data dodania: 21:10 | 17.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
dziewczyno o odpusc sobie bo pozniej bedziesz cierpiec:( tak jak ja teraz kiedy tylko dostanie pobyt to ci pokaze jak ciebie bardzo kochal!!!!!!!
data dodania: 23:05 | 01.07.2006 komentuj | cytuj i komentuj
Baller
Baller

dołączył
30.06.2006
prosze piszcie jakies infromacje moze macie jeszcze :)
data dodania: 11:23 | 04.08.2006 komentuj | cytuj i komentuj
sanyu
sanyu

dołączył
04.08.2006
ależ co wy wypisujecie! to oburzające..ja jestem w związku z hindusem ( nie muzułmanin) i wiem z pierwszej ręki że kobieta , zwłaszcza europejka jest w Indiach traktowanajak księżniczka, również jako żona, co wy bredzicie, wychodzę wkrótce za mojego chłopaka i jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.
data dodania: 21:09 | 17.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
tak kazdy z nich sie stara na pocztku a pozniej jak dostanie papiery to juz mu sie wszystko odmienia i na ciebie gdzies robi co chce i ty nic nie mozesz na to poradzic :( przykre ale mnie to spotkalo i wiele innych dziewczyn co byly w zwiazku malzenskim z czlopakiem z indii
data dodania: 20:42 | 17.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
masz calkowito racje ja tez bylam w zwiazku malzenskim, mielismy dzieci. otrzedl odnas jak tylko dostal paszport nie obchodzila go rodzina. tylko paszpory. oni tylko nas wykorzystuja i to tyle przez 4 lata to byl dla mnie wybranek nie stej ziemi mowil ze kocha robil wszystko co mu powiedzialm . ale co chial osiagnac to osiagnol. takze dziewczyny przejzyjcie na oczy i zebyscie pozniej nie cierpialy tak jak ja :(
data dodania: 14:30 | 07.08.2006 komentuj | cytuj i komentuj
pila
pila

dołączył
06.06.2006
Hej,
Słyszałam, że Muzułmanin z dużym prawdopodobieństwem nie pozwoli aby jego dzieci wychowywane były na chrześcijan.Więc zależy jakie masz priorytety. Nie można też oceniać wszystkich wg jednej miary, ale z drugiej strony, głupio nie brac pod uwgę udowodnionych juz przypadków. ]
Życzę dużo szczęścia
data dodania: 00:47 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Jak bylem w Indiach to pewien ciapaty zakochal sie w mojej zonie. Oswiadczal jej sie co chwile i obiecywal gory zlota. Oczywiscie chodzilo mu tylko o bzykanie. Byl tak namolny ze wreszcie dostal w mazak. Oni na widok europejki dostaja prawie otgazmu i robia wszystko zeby chociaz dotknac jej piersi. Zonka czula sie momentami jak gwiazda bo co chwile jakis chcial miec z nia fotke ale po setnym pozowaniu juz miala dosyc. Jak chcesz miec spokojne zycie to odpusc sobie indianina bo to swolocz jak malo kto.
data dodania: 23:51 | 18.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
aysha3
aysha3

dołączył
18.03.2011
znam muzułmanina, który pozwolił swoje dziecko ochrzcić i życie by oddał za swoją żonę (Polkę), dawał jej wszystko, czego chciała, ale to sie okazało niewystarczające, więc ONA mu przyprawiła rogi.
nie oceniajcie ludzi po tym skąd pochodzą albo jakiego są wyznania. jeśli dwoje ludzi się kocha i chce spędzić ze sobą życie, to trzeba im życzyć wytrwania i miłości, a nie straszyć. związki mieszane są zawsze trudniejsze, ale jeśli oboje się kochają i chcą szczęścia drugiej osoby... czego chcieć więcej? ;)
data dodania: 14:06 | 13.08.2006 komentuj | cytuj i komentuj
krynia84
krynia84

dołączył
13.08.2006
hej! ja mam podobny problem.... poznałam hindusa a raczej to on mnie poznał!:) nie wiem co ma m myśleć ! na początku się go bałam ale pobuszowałam po internecie i trochę mi się rozjaśniło! to jest całakiem inna kultura!!! z Anujem znamy sie od niespełna dwóch miesiecy a on mi już miłość wyzanje! o rany!!! a co śmieszniejsze widzieliśmy się tylko raz.... w pociągu!!! ale co zrobić kocha mnie! we wrześniu on chce przyjechać do polski a ja nie wiem czy mam się z nim spotkać.... a co jak się naprawdę zakochał...? i ja zakocham się w nim? pomocy.....
data dodania: 14:46 | 09.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
Bo1
Bo1

dołączył
30.06.2007
mam nadzieję i życzę Ci byś za parę lat również mogła tak napisać - znam trochę i Azję i azjatów (stąd jestem lekko sceptyczna, ale cóż - od każdej reguły są wyjątki...)
data dodania: 23:59 | 18.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
brawo brawo wlasnie ktos tu dobrze napisal zebym ten post zobaczyla pare lat temu bym nie wierzyla ze oni sa tylko zwyklymi swi......
data dodania: 23:47 | 18.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
aysha3
aysha3

dołączył
18.03.2011
zgodzę się z Tobą... niektórzy tu bredzą;)
data dodania: 00:49 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Pogadamy kolezanko jak juz bedziesz po slubie. Przed slubem wszystkie sa ksiezniczkami a po slubie staja sie kopciuchami.
data dodania: 22:55 | 16.08.2006 komentuj | cytuj i komentuj
kretka
kretka

dołączył
16.08.2006
trudno jest oceniac taki "wielokulturowy" zwiazek, bo ludzie sa rozni i nie mozna z gory zakladac ze ktos sie zachowa tak a nie inaczej. Ja osobiscie nigdy bym nie pomyslala, ze bede z mezczyzna pochodzacym z zupelnie innego swiata (z Indii, gdyby mi ktos to wczesniej zasugerowal, chyba bym wybychla gromkim smiechem), a jednak, jestem juz z moim chlopakiem 10 m-cy. I jak na razie nie widze jakichs niepokojacych znakow, z reszta jak sie kogos kocha trudno o obiektywizm. Co do kwestii religii, to nie jest on muzulmaninem, i jesli chodzi o szczerosc, to balabym sie zwiazac z facetem, ktory bylby wiary muzulmanskiej, pomijajac kwestie narodowosci. Wciaz mam swiadomosc tego, ze gdzies gleboko w nim jest zakorzeniony ten poglad na swiat i zycie, ktore wyniosl z domu i nie mam gwarancji, ze po slubie (hm, jesli do niego dojdzie), nie zmieni sie w kogos zupelnie mi obcego.
data dodania: 23:48 | 18.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
wlasnie wszystkie jestesmy jak ksiezniczki, ale pozniej zobaczycie jacy oni sa w zyciu. tyle lez przelejecie i wycierpicie przez nich. a na koniec odejdzie tylko ciebie jeszcze osmieszy ze to twoja wina ze otrzedl.
data dodania: 17:37 | 29.08.2006 komentuj | cytuj i komentuj
sanyu
sanyu

dołączył
04.08.2006
nie martw się..nie zmieni się w kogoś obcego :) zwłaszcza jeśli jest hinduistą a nie muzułmaninem :) pozdrawiam.
data dodania: 00:14 | 04.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
artur_ek
artur_ek

dołączył
28.12.2003
Z zainteresowaniem sledze ten watek. Chcialbym aby bohaterka napisala za jakis czas jak rozwija sie sytuacja i czy "starcie" kultur mialo znaczacy wplw na zwiazek.
pozd.
Artur
data dodania: 00:51 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Widocznie czegos jej nie dawal skoro go walnela w rogi.
data dodania: 16:09 | 14.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
mike
mike

dołączył
03.09.2006
ja tylko chcialem powiedziec ze w kwestii zakochiwania to ja sie dziennie zakochuje nawet po kilkanscie razy:) a mezczyzni im dalej na wschod to chyba jescze czesciej.. ale zycze powodzenia
data dodania: 19:08 | 11.08.2011 komentuj | cytuj i komentuj
zunny
zunny

dołączył
11.08.2011
tego sie nie bój spotkaj sie z nim ale trzymaj go na dystans ja w grudniu biore slub z hindusem a najlepsze jest to ze my wogóle sie jeszcze niespotkalismy uwazac i byc ostrozna zawsze trzeba byc ja kocham Ketana mimo ze rozmawialismy tylko przez skype to lepszy partner niz turek czy arab hindusi są bardzo uczuciowi a ja takze jestem polka
data dodania: 19:01 | 11.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
nomic
nomic

dołączył
07.02.2006
Hindus nie moze byc wyznania muzulmanskiego tylko hinduskiego jak sama nazwa wskazuje. Co za brednie tu klepiecie. Proponuje poczytac jak bardzo religia hinduska rozni sie od muzulmanskiej. Jestescie z Polski i krew mnie zalewa slyszac takie brednie kulturowe i brak jakiejkolwiek wiedzy, juz predzej bym podejrzewala o brak wiedzy amerykanina czy angola. A tak w ogole to Baller kim jestes bo twoj polski daje wiele do zyczenia, belkoczesz jak pokrecona/cony.
data dodania: 00:55 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Zalamka totalna. Gdzie sie rodza takie okazy jak ty panienko ? Skoro poznalas go na Skype i juz bierzesz slub bez widzenia do na realu to pewnie dzieci bedziesz mu rodzic na gadu gadu ?
data dodania: 02:02 | 12.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
misiek22
misiek22

dołączył
12.09.2006
Witam. Chcialem przylaczyc sie do wczesniejszych wypowiedzi. Jezeli szukasz pomocy to moze napisz jaka jest sytuacja przybliz nam bardziej swoj problem, aby inni tez mogli skorzystac i czegos sie dowiedziec. Jezeli bedzie wiadomo o co chodzi rozmowa bedzie duzo latwiejsza. Czy ten hindus to twoj chlopak czy tak poprostu dla zajawki taki temat zalozylas? Czy napewno warto, uwazam ze polakom tez niczego nie brakuje? Oczywiscie to twoj wybor ale jesli piszesz tutaj o tym to proponuje abys rozwinela swoja mysl. Pozdrawiam
data dodania: 18:23 | 01.08.2008 komentuj | cytuj i komentuj
mirek77
mirek77

dołączył
31.07.2008
Otoz grubo sie mylisz nomic! Hindus to mieszkaniec Indii i moze byc hinduista, muzulmaninem, sikhem lub kim tam sobie chce, tak jak np. Polak moze byc chrzescijaninem, muzulmaninem lub ateista, itd.
Wiec to ty klepiesz brednie i wykazujesz sie brakiem wiedzy:/
data dodania: 13:08 | 18.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
karjoga
karjoga

dołączył
20.10.2010
tak czytam i czytam, ale dla jasności Hindus to mieszkaniec Indii, zamiennie stosuje się określenie Indus, natomiast hindus to człowiek, którego religią wyznaniową jest hinduizm :) różnica w pisowni jest tylko w wielkości liter a jak wiele zmienia :)
data dodania: 21:46 | 18.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
piotr4x4
piotr4x4

dołączył
18.09.2006
Witam serdecznie i na wstępie chciałbym powiedzieć, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Dziwię się jednak wypowiedzią kobiet (na tym forum) krytykujących inne wypowiedzi. W Indiach nie miały by takiej możliwości. Przede wszystkim Hindusi biorą posag a nie żonę i dla nich to najważniejsze. Twoim posagiem dla niego jest to, że jesteś biała! (lub twój stan majątkowy). Może będziesz z nim szczęśliwa, ale na pewno nie w Indiach. Tam górę weźmie jego rodzina i staniesz się niewolnicą dla nich, gdy go nie będzie. Zabijanie żon to wielki problem w tym kraju, robi się to przede wszystkim dla posagu (zabijesz jedną, bierzesz następną). Może on będzie wyjątkiem, ale w to nie wierze. Pomyśl o swoich nienarodzonych córkach, kim jest kobieta w Indiach i jakie ma prawa. On podniesie swój statut przez ślub z tobą. A później, różnie może być. Czas upływa bardzo szybko, uroda jeszcze szybciej. Zawieźć cię mogą tylko ludzie, których kochasz i bezgranicznie ufasz. Życzę Ci księcia z bajki, może to on? Porozmawiaj z nim o kobiecych, spróbuj go sprawdzić, upokorz go do żywego. W tedy wyjdzie z niego prawdziwa natura (może alkohol). Zapytaj Cyganek, czego nie może kobieta w Indiach i zrób to przy nim, po prostu czar pryśnie. Jeżeli się zdecydujesz to zamieszkajcie w Polsce tu kobiety są kochane do grobowej deski, nie stosu nad Gangesem. Nawet, gdy tu zamieszkacie zawsze będziesz się obawiała, czy twoje dzieci wrócą z przedszkola i nie będziesz ich szukać na końcu świata. W tedy Ci nikt nie pomoże. To czarna wizja, ale weź to pod uwagę proszę. Może się mylę i będziesz z nim szczęśliwa, zapytaj jednak polek, które miały takiego męża przez 15 lat a nie miesięcy.

Pozdrawiam i życzę prawdziwej miłości, takiej jak ja zaznałem

Piotr
data dodania: 11:03 | 15.12.2009 komentuj | cytuj i komentuj
kalyan
kalyan

dołączył
15.12.2009
Kazdy moze byc kim chce..
Ja jestem chrzescijanka natomiast moj chlopak jest hinduista...ktory bardzo chce przejsc na chrzescijanizm
Czyli jak....panie kolego?Moze sie wypowiesz w tej kwestii?
data dodania: 21:31 | 20.09.2006 komentuj | cytuj i komentuj
malej
malej

dołączył
15.09.2006
alez nie ma co tak uogolniac i pisac takich czarnych scenariuszy, oczywiscie to sie zdarza i moze sie zdarzyc kazdemu kto jest w takim zwiazku, co nie znaczy ze roznego rodzaju tragedie nie zdarzaja sie wsrod polskich rodzin i par; ja jestem w zwiazku z hindusem juz rok, i tez mam watpliwosci i uwarznie go obserwuje; kocham go i wcale nasza milosc nie jest mniej prawdziwa od twojej, i zaryzukuje jak wszyscy ryzykuja w zwiazku, bo tego jaki ktos bedzie po slubie, nie wie nikt; a co bedzie dalej to zycie pokaze i zweryfikuje. pozdrawiam
data dodania: 12:20 | 02.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
12250
12250

dołączył
21.06.2005
Nic dodać, nic ująć. Może jedynie to: Zgadzam się z tym co napisał "piotr4x4". Kobieta do Indii można pojechać na wakacje (super jest) ale nie po to by żyć tam z mężem. Zastanawia mnie to, że wszystkie kobiety, które nie widzą problemów w tym związku są ze swoim Hindusem tak krótko i jeśli dobrze odczytałem żadna jeszcze za niego nie wyszła za mąż. Teraz jest OK, a jak będzie po ślubie. Niech wypowie się któraś żyjąca z Hindusem w Indiach kilka lat. Jej ocena będzie w pełni miarodajna.
To tyle o tej sprawie, a teraz informacja dla "nomic". Nie rób uwag innym jeśli sama popełniasz błędy. Nie tylko literówki. Używaj tzw. wielkich liter gdy piszesz nazwy własne. Nie amerykanin lecz Amerykanin. Teraz trochę o "bredniach kulturowych", niestety o Twoich. W Indiach żyją ludzie różnych wyznań. Są tam nawet katolicy. Wszyscy są Hindusami (z wielkiej litery), bo są obywatelami tego kraju. Część Hindusów jest hindusami (z małej litery). To wyznawcy hinduizmu. Hinduista i hindus, to oboczności. Nie myl pojęć tak jak mylisz wielkość liter. Nie pusz się swą wiedzą, bo jest wątpliwej natury.
Pozdrawiam, a dodatkowo wszystkim kobietom zakochanym w Hindusach lub w hindusach życzę szczęścia na całe życie, a nie tylko na kilkanaście miesięcy (2 lata ?).
data dodania: 23:13 | 01.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
Megx
Megx

dołączył
30.03.2007
Cześć, mam do Was pytanie. Moj narzeczony jest hindusem (obywatelstwo indyjskie, rezydent USA). Chcemy się pobrać w tym roku (ślub cywilny w Polsce). Na przeszkodzie stoi biurokracja - wśród tony innych dokumentów musimy zorganizować papier z Indii, mówiący o tym, że mój przyszły małżonek wg. prawa obowiazujacego w Indiach moze mnie poślubić.. nie mamy pojecia skad to zorganizowac. Czy moze ktoś z Was przechodził przez ten temat i wie gdzie powinniśmy uderzyc? Dziekuje za pomoc! Magda
data dodania: 16:04 | 02.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
marcopolis
marcopolis

dołączył
22.11.2006
Wg mojej dlługoletniej wiedzy wszystko może byc OK, ale pod dwoma warunkami
1/ że ślub i zamieszkanie bedzie w Polsce /Europie/
2 / że Hindus zmieni wyznamie
Jezeli nie spelni tych warunków tz ze nie kocha a jak nie kocha to .....
data dodania: 16:20 | 02.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
panlodowy
panlodowy

dołączył
01.08.2004
A jaki związek mają Wasze mądre wywody z idą tego portalu? Ludzie, dajcie spokój. A nawiasem mówiąc taki związek bez najmniejszej wątpliwości skazany jest na niepowodzenie. Jest tego setki przykładów!!
data dodania: 23:15 | 10.04.2007 komentuj | cytuj i komentuj
olioo21
olioo21

dołączył
10.04.2007
a ja chcialam cos napisac. wiem ze to forum to juz dawno bylo ale przez caly
dzien szukalam czegos o tej tematyce i znalezc nie moglam. mieszkam w anglii
tzn pracuje w takim malym pubie ktorego manager i assistant manager sa
hindusami. Znam ich od pol roku a juz tyle sie wydarzylo. wreszcie moge sie
zwierzyc, a dlaczego wreszcie? bo z kim bym tu nie chciala o nich pogadac kazdy
jest pelen uprzedzen. chodzi mi o Polakow. Gdy tylko mowilam kolezance ze
wychodze na zalozmy impreze z znajomymi z pracy kazdy mowil "co? z tymi
brudasami?" to byl tylko prezyklad, kompletna nietolerancja,uprzedzenia i
wogole niechec poznania a jak mozna oceniac po pozorach?? nie rozumiem. z
Yamanem bo tak mial na imie polaczylo mnie cos wiecej. rok starszy,z new delhi
w indiach. Poczatki byly okropne, tzn dla nas fantastyczne bo sie poznawalismy
ale najgorsze bylo ukrywanie naszej znajomosci przed innymi Polakami. Gdyby moi
wspollokatorzy dowiedzieli sie ze sie zadaje z Hindusem to niewiem co by bylo.
a na ulicy mimo ze to anglia zawszeslyszalam cos brzydkiego, o wyjsciu do
restauracji juz nie bylo mowy. Spotykalam sie z nim wiec u niego w domu
oczywiscie w tajemnicy przed jego znajomymi bo co oni by pomysleli..no wiec
komunikowalismy sie tylko po angielsku, z tym ze Jego ang byl dobry ,moj nie no
alle jakos to bylo. mialabym bardzo duzo do napisania alle nie chce tak publicznie chcialabym na
wiazac z Toba jakis kontakt bo naprawde sie ciesze sie ze wreszcie znalazlam
osobe ktora ma problem jak ja. jesli sie zgadzasz napisz moze na moje gg
9662989 lub na moja poczte olioo21@yahoo.pl bede wdzieczna. juz sie nie moge
doczekac:) pozdrawiam
data dodania: 19:55 | 07.07.2007 komentuj | cytuj i komentuj
pamellka
pamellka

dołączył
07.07.2007
czesc.pisze apropo Twojej wiadomości i chciałabym powiedzieć że ja również już ponad rok jestem z hindusem wyznania hindu i jest mi z nim badzo dobrze (nie zapeszając) za miesiac przyjezdzaja do mnie przyszli tescie no i "KOTUŚ" :) i zamierzamy się zaręczyć. Jak każdy też mam czasem jakieś obawy bo tylko glupiec by się nie bał..i nie martwił. Hmm chcę powiedzieć że świetną rzeczą jest to że są tu takie osoby jakTy,czyli takie które mogą powiedzeć coś rzetelnego z własnego życia..a nie takie steoretypowe teksty apropo rozmów w toku itp. Pozdrawiam serdecznie.
data dodania: 16:48 | 21.07.2007 komentuj | cytuj i komentuj
malej
malej

dołączył
15.09.2006
mam pytanie do pamellki, i nie tylko. Czy rozmawialiscie o waszej przyszlosci? Chodzi mi glownie o dzieci. Jakiego beda wyznania, czy oboje zgadzacie sie co do przyszlosci waszego przyszlego potomstwa? Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam!
data dodania: 14:13 | 07.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
hani11
hani11

dołączył
07.09.2007
Cześć
Moja kuzynka która mieszka w Niemczech wyszła za hindusa. jest od niej dość starszy bo tam mają podobno takie zasady że żeby się ożenić to trzeba mieć na zapewnienie bytu do końca zycia swojej żonie i dzieciom. Są już po ślubie ponad 20 lat, i z tego co wiem jest szczęsliwa. Dzieci wychowuje w naszej wierze, on pozostał przy swojej ( za to rano w niedziele za nim ona z dziećmi idzie do kościoła on robi im śniadanko :))On jest człowiekiem wykształconym z dobrą pozycją zawodową może to też ma jakieś znaczenie w patrzeniu na świat i szacunku dla kobiet??
data dodania: 14:05 | 07.09.2007 komentuj | cytuj i komentuj
hani11
hani11

dołączył
07.09.2007
Cześć
Moja kuzynka która mieszka w Niemczech wyszła za hindusa. jest od niej dość starszy bo tam mają podobno takie zasady że żeby się ożenić to trzeba mieć na zapewnienie bytu do końca zycia swojej żonie i dzieciom. Są już po ślubie ponad 20 lat, i z tego co wiem jest szczęsliwa. Dzieci wychowuje w naszej wierze, on pozostał przy swojej ( za to rano w niedziele za nim ona z dziećmi idzie do kościoła on robi im śniadanko :))On jest człowiekiem wykształconym z dobrą pozycją zawodową może to też ma jakieś znaczenie w patrzeniu na świat i szacunku dla kobiet??
data dodania: 16:52 | 31.03.2010 komentuj | cytuj i komentuj
monia8528
monia8528

dołączył
31.03.2010
DO olioo21!!!
Masz racje z tym ze polacy skreslaja hindusow a wrecz ich nienawidza.Ale powiem ci cos czy polacy sa tacy idealni i czysci????nie powiedzialabym!Jak w kazdym kraju czesc ludzi jest ok a czesc nie.Dlatego nie powinnas przejmowac sie innymi jezeli naprawde zalezy ci na tym facecie to po prostu z nim badz.Pamietaj ze to twoje zycie i ze kiedys w zyciu mozesz zalowac tego.Ja jestem mezatka .Moj maz jest z Indii.Jestem z nim strasznie szczesliwa!!!!!!!!!!!!!Nie zaluje swojej decyzjii.A jeszeli chodzi o religie to ja jestem katoliczka a on jest sick.takze kazdy zostaje przy swojej religii a nasze dzieci beda katolikami.Takze nie ma zadnych zasad ze polka musi przejsc na meza religie jesli chce ok ale w zadnym wypadku nie jest zmuszana do tego(mam na mysli hindusow sick) !!!!!!!!!!!!
data dodania: 14:44 | 01.10.2007 komentuj | cytuj i komentuj
zAgatkaa
zAgatkaa

dołączył
30.09.2007
Hindusi Hindusami ale ja uwazam ze oni w głebi serca maja zakorzenione te ich prawa sprzed wieków.kobieta tam byla zawsze na nizszym szczeblu społecznym niz meżczni.
Ja własnie kilka dni temu wróciłam z Indii i powiem że czułam się jak ksiązniczka, adorowana wogóle jak bóstwo. ale wiem ze nawet żonaci faceci byli wstanie zdradzic swoją żonę z która notabene byli np 10 lat juz. to jest zjawisko trudne, tym bardziej ze róznice kulturowe sie bardzo róznią. wszystko jest kwestią wychowania i charakteru jaki ma dany facet.
a jak sadzicie czy da się utrzymac kontakt z hindusem przez internet? bo jak narazie to zauwazyłam ze ich to ciagnie do znajomości tylko pociąg seksualny a nic poza tym. no nie wiem moze się myle ale jak narazie takie odniosłam wrazenie. (oczywiscie nie chce tu nikogo obrazac, to sa tylko moje spostrzezenia) napiszcie mi co o tym sądzicie...pozdrawiam:)
data dodania: 00:08 | 19.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
aysha3
aysha3

dołączył
18.03.2011
taka mała uwaga, religia to SIKHIZM - Sikh to wyznawca tejże religii i nie mylić z "sick" ;)
znam kilku Sikhów (tych w turbanach i bez:P) i rzeczywiście złego słowa o nich powiedzieć nie mogę. naprawdę ciepli ludzie...
ale czy to wynika z religii, czy z osobowości to już inna kwestia;)
data dodania: 23:58 | 18.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
co ty pleciesz z bzdury :) oni tylko tak mowia ze ok moze byc katolik. ale jak bedziesz miala dzieci. i jedno z nich bedziesz chciala wyslac do katolickiej szkoly to wtedy posluchasz jaki ma temat na religie i czy tak naprawde nie musial zmienic religi
data dodania: 23:49 | 20.01.2010 komentuj | cytuj i komentuj
roksunia13
roksunia13

dołączył
20.01.2010
Witam myśle p;odobnie tak jak ty ale może też się mylę!!!!!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam
data dodania: 14:18 | 05.11.2007 komentuj | cytuj i komentuj
gusika
gusika

dołączył
22.12.2006
wrocilam wlasnie z podrozy Nepal- Indie. Wprawdzie w Indiach krotko, ale z cala pewnoscia da sie zauwazyc podzial na bogatych i wyksztalconych obytych w swiecie hindusow ktorzy przyjmuja postawy europejskie wrecz na sile, a raczej z upodobaniem i biednych hindusow ktorzy skupiaja sie glownie na przezycziu i religii, ktora im daje jak sadze wytchnienie.
Z cala pewnoscia am wiec znaczenie w jakim duchu wychowywany byl Hindus, czy pro europejskim lub amerykanskim czy tradycyjnym. Uwazam ze z tym drugim mogloby byc gorzej. Zbyt duzo roznice kulturowe ktore wychodza dopiero po latach. Osobiscie mam kontakt z inna czescia globu- Dominikana, ale te roznice sa gleboko zakorzenione w podswiadomosci, nawet sobie nei zdajemy z tego sprawy. Zrob dobry research na temat rodziny.
data dodania: 14:45 | 01.10.2007 komentuj | cytuj i komentuj
zAgatkaa
zAgatkaa

dołączył
30.09.2007
Hindusi Hindusami ale ja uwazam ze oni w głebi serca maja zakorzenione te ich prawa sprzed wieków.kobieta tam byla zawsze na nizszym szczeblu społecznym niz meżczni.
Ja własnie kilka dni temu wróciłam z Indii i powiem że czułam się jak ksiązniczka, adorowana wogóle jak bóstwo. ale wiem ze nawet żonaci faceci byli wstanie zdradzic swoją żonę z która notabene byli np 10 lat juz. to jest zjawisko trudne, tym bardziej ze róznice kulturowe sie bardzo róznią. wszystko jest kwestią wychowania i charakteru jaki ma dany facet.
a jak sadzicie czy da się utrzymac kontakt z hindusem przez internet? bo jak narazie to zauwazyłam ze ich to ciagnie do znajomości tylko pociąg seksualny a nic poza tym. no nie wiem moze się myle ale jak narazie takie odniosłam wrazenie. (oczywiscie nie chce tu nikogo obrazac, to sa tylko moje spostrzezenia) napiszcie mi co o tym sądzicie...pozdrawiam:)
data dodania: 21:21 | 02.11.2007 komentuj | cytuj i komentuj
madziaXXX
madziaXXX

dołączył
02.11.2007
hej tez jestem zainteresowana opiniami dziewczyn ktore wyszly za hindusow. ja jestem z moim facetem raczej krotko, ale ten zwiazek jest bardziej europejski :) dlatego ze oin jest holendrem a z pochodzenia hindusem z surinamu. kochamy sie cala dusza, ale jestesmy racjonalistami,to dla nas powazny zwiazek ale przede mna studia i nieziemnskie przeciwnosci losu... to nie jest milosc slepa dla nas obu. zdaje sobie sprawe kim jest i jak wspanialym jest czlowiekiem ale rowniez obca kultura i religia ktora jest w nim pewnie zakorzeniona jest istotna i pewne elementy moga wyjsc na jaw po bardzo dlugim czasie! jest trudno... bo ja teraz jestem w polsce on tam , w holandii. wracam w czerwcu.... cholerny dystans. przyjedzie za pod koniec listopada jesli dostanie urlop. mam nadzieje!! aha! rozmawiamy po angielsu... a same poczatki tez byly niezle, byl moim szefem pracowalismy razem, i tez musielismy wszystko ukrywac przed polakami i to nie tylko chodzi o kolor skory, raczej o to ze wszyscy mysla ze jak polka to od razu wskakuje do lozka a potem zostanie sama i bedzie miala bronz dzieci, a on ja zostawi i leci na nastepne lowy.... tacy to sa raczej turcy. poza tym bylo milion powodow ale powoli powoli..teraz mnie juz nie ma ale wszyscy tam juz wiedza:)
data dodania: 01:36 | 15.03.2008 komentuj | cytuj i komentuj
mimka
mimka

dołączył
15.03.2008
Właśnie poszukiwałam informacji na temat związków Polek z Hindusami i wszędzie spotykam sprzeczne opinie :P. zAgatkaa- Rok temu przez internet poznałam W. /29 lat-ja 22lat- jest muzułmaninem/ i zapewniam, że kontakt przez internet jest możliwy :) Wszystko zależy od obojga- w moim przypadku to on sie starał :) Teraz ma przyjechać i odwiedzić mnie tutaj w Polsce. Nie wiem co z tego wyniknie, On twierdzi że sie we mnie zakochał, a i dla mnie jest kims wyjątkowym. Nie powiem , żeby miał łatwo ze mna bo na początku podchodziłam do tego internetowego kontaktowania się bardzo sceptycznie. Bardzo chcę go zobaczyć- niestety moja rodzina i wiekszość znajomych przestrzega mnie przed nim. Boje się że mogą mieć rację, chociaż praktycznie nie mam powodów do podejrzeń, że zmieni sie w "potwora". Ok, nie spotkałam go jeszcze nigdy "w realu" ale od ok 10 miesięcy rozmawiamy codziennie- obowiązkowo z kamerką /no cóz od 2 do 4 h a i dłuzej i po prostu nie możemy się nagadać. Dzwoni do mnie kiedy tylko może z domu i z pracy. Mówi sie ze internetowe znajomości moga być fałszywe i ulotne. Może jest odwrotnie? Może ludzie otwieraja się właśnie poprzez internet? Póki co nie mogę zasnąć jeżeli go nie usłyszę nie zobaczę. Serce mówi co innego, a rozum też swoje. Nie wiem co zrobić. Zaryzykować czy nie? A co do zalkoholizowania, wkurzenia go /to akurat najlepiej mi wychodzi:) / i innych sposobów na podpuszczenie go to juz wszystkie możliwe drogi wykorzystałam...Kiedy był wstawiony po spotkaniu z kumplami sam do mnie dzwonił... Na razie poszukujemy sposobu jak ściągnąć go do Polski- niestety nie mogę mu wysłać zaproszenia. Jestem na samym początku drogi jak wiekszość piszących. Trzymajcie kciuki, żeby było dobrze :)
data dodania: 01:35 | 16.03.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Bo1
Bo1

dołączył
30.06.2007
No cóż - jako kobiet, życzę Ci wszystkiego najlepszego, ale musisz liczyć się z ogromnymi kompromisami. Oni na widok białej spadają z rowerów, albo robią wypadki - co z jednej strony nas przeraża - z drugiej dowartościowuje (moi koledzy skręcali się ze śmiechu - mnie nie było tak wesoło). Różnice kulturowe są ogromne, może życie w Europie tak, ale nie ryzykuj zanadto, bo z tego co wiem, a wiem niemało - oni i szybko się zakochują i odkochują w tkim samym tempie - po prostu myśl, i obserwuj bacznie... żebyś mogła uniknąć tragedii
data dodania: 10:32 | 31.07.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Isna
Isna

dołączył
31.07.2008
Mimka i jak? wszystko się udało?
Ja jestem w "związku" nie z Hindusem a z Bengalczykiem. Właściwie to on jest Brytyjczykiem bowiem urodził sie w Londynie, ale jego rodzice przyjechali z Bangladeszu. Podobnie jak Mimka nie widziałam go jeszcze live, rozmawiamy przez internet - kamerka plus mikrofon od 2 miesięcy codziennie. Też przyjdzie czas, że będziemy chcieli się spotkać, chociaż ja chce kilka miesięcy więcej zaczekać, zobaczyć czy to nie przejściowe.
Mimka jak masz ochote pogadać odezwij się do mnie co? moje gadu 2052755
data dodania: 17:34 | 01.08.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Justina
Justina

dołączył
01.08.2008
Czyli taki związek nie ma przyszłości? ... czy taka miłość musi pozostać niespełniona, zostawiając za sobą nadzieje i marzenia...?
data dodania: 20:22 | 03.08.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Isna
Isna

dołączył
31.07.2008
kto powiedział że nie ma przyszłości? dlaczego ma być źle? bo to inna narodowość? a gdzie w tym wszystkim człowiek? taki jak każdy inny tylko o niego odmiennej karnacji.
data dodania: 14:26 | 04.08.2008 komentuj | cytuj i komentuj
gusika
gusika

dołączył
22.12.2006
temat idealny na portal "związki mieszane"
home4all.gromader.org/login.php 
data dodania: 23:14 | 05.08.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Justina
Justina

dołączył
01.08.2008
ale... chyba nie karnacja zwykle jest problemem. O ile wiem największy problem zazwyczaj sprawiają przekonania religijne i kulturowe... o ile my możemy się dostosować - inne kultury mogą nie być aż tak bardzo przyjazne... niestety.
data dodania: 20:58 | 05.10.2008 komentuj | cytuj i komentuj
monikag84
monikag84

dołączył
05.10.2008
hej,
nazywam sie monika i jestem obecnie w zwiazku z hindusem. mamy zamiar sie pobrac ale nie wiem jeszcze zbyt wiele o jego kulturze. jakby ktos wiedzial cos wiecej lub chcial pogadac to nr mojego gg:8438684 :)
data dodania: 14:45 | 05.12.2008 komentuj | cytuj i komentuj
Dominika
Dominika

dołączył
05.12.2008
czesc Monika,

Ja tez jestem w zwiazku z Hindusem od 12 miesiecy. Moja rada dla ciebie jest to zebys zwrocila uwage na jego zachowanie w stosunku do rodzicow i jaki wplyw oni na niego wypieraja. Hinduska kultura jest oparta na szacunku do rodzicow zwlaszcza ojca, zazwyczaj jest tak ze co ojciec powie to jest swiete....
Jak masz ochote pogadac na ten temat moj e-mail dominika65@hotmail.com
data dodania: 00:01 | 21.12.2008 komentuj | cytuj i komentuj
monikadm
monikadm

dołączył
20.12.2008
czesc mam na imie monika i tez jestem zwiazana z Hindusem z Nepalu od 13 mies.a mieszkamy ze soba od 9 mies.Ogolnie jest nam ze soba dobrze,mysle ze zrobilby dla mnie wszystko,gotuje ,pierze,sprzata.klocimy sie o drobnostki ale dosyc czesto;np.nie lubie kiedy ciagle powtarza ze mnie kocha,ze jestem piekna i ze chce zebym byla najlepsza-co jest coraz bardziej irytujace.Nazywa mnie zona od prawie poczatku naszej znajomosci(nie jestesmy) a jak sie sprzeciwie to sie obraza.Bardzo czesto mowi ze powinnismy sie pobrac,ale ja nie chce bo wciaz nie jestem pewna.moja matka i paru innych znajomych go nie akceptuje,ciagle mnie ostrzegaja ze bede zalowac,ze jest ze mna tylko dla paszportu,denerwuje mnie ze ludzie patrza na nas jak z marsa(chodzi o jego wyglad) i to wszystko powoduje u mnie sprzeczne mysli .z rodzina jest bardzo blisko,nawet znajomi sa bracmi i siostrami,wszystkich traktuje z wielkim szacunkiem i rzadko sie skarzy.zmam innych nepalijczykow i musze powiedziec ze wszyscy sa w porzadku i nie moge powiedziec zlego slowa o nich.ludzie nie znaja tego kraju,ludzi i kultury ktora jest dla mnie ciagle dziwna i watpie ze kiedykolwiek zaakceptuje ich wiare gdyz jestem bardzo religijna,moze w dalekiej przyszlosci......Nie mysle narazie o niczym powaznym bo sama nie wiem czy znam jego i jego zwyczaje na tyle i czy jestem wystarczajaca silna.........bo czasem tesknie za polskimi tradycjami i polskimi rozmowami,za wszystkim co polskie.......i czasem ma watpliwosci......
Chyba sie za troche rozpisalam ,ale musialam,bo nie mialam sie komu zwierzyc-wszyscy na nie : (
data dodania: 15:43 | 04.01.2009 komentuj | cytuj i komentuj
Kasia N
Kasia N

dołączył
04.01.2009
A czy Hindusi zwracają jakąś szczególną uwagę na wygląd swojej żony Europejki?Chodzi o strój, makijaż...Mam znajomą, która ma wyjść za Hindusa i strasznie zmizerniała będąc z nim. Już się tak nie maluje, skromniej się ubiera, nie pokazuje tak biustu jak wcześniej. Zakładam, że zakochana kobieta promienieje a ona wygląda strasznie w porównaniu do przeszłości.
I na pewno nie jest dziewicą...czy to ma znaczenie dla Hindusów?
data dodania: 19:03 | 07.01.2009 komentuj | cytuj i komentuj
teddy320 (konto zablokowwane)
teddy320 (konto zablokowwane)

dołączył
09.11.2008
Pracowalem 2 lata ,u hindusow w domach w Londynie ,takie tam remonty .Dla hindusa muzulmanina ,zona jest tylko od rodzenia i wychowywania dzieci ,a tak to jest nikim -sami to mowili ,nie tylko jeden .I oczywiscie o jakimkolwiek alkocholu zapomnij .Dla hindusa ,wyznawcy hindu ,ktory pije alkochol ,miejsce zony jest w kuchni ,szczegolnie ,gdy ktos przychodzi .Takie sa fakty ,a ze przed slubem jest extra to normalka .
data dodania: 23:19 | 09.01.2009 komentuj | cytuj i komentuj
klaudiawww
klaudiawww

dołączył
09.01.2009
Witam.Jeśli hindus, którego religją jest hinduizm, pije, to zacznijmy od tego ,że tak do konca to on chyba w tą swoją religje nie wierzy.Może to Ciebie tak traktowali,że żona z Tobą nie rozmawiała,może to Ty niebyłeś wart tego,aby przebywała w Twoim towarzystwie.Bez urazy.A poza tym to wszystko zależy jaki kto jest, w nie jednej polskiej rodzinie jest tak jak to opisałeś. Wejdzcie sobie na strone bollywood.pl, jest tam forum o podobnej tematyce, jest tam też kilka polek które są już po ślubie z hindusem.
data dodania: 23:59 | 09.01.2009 komentuj | cytuj i komentuj
teddy320 (konto zablokowwane)
teddy320 (konto zablokowwane)

dołączył
09.11.2008
Wyjatki sa zawsze , lecz wydaje mi sie ,ze nie duzy procent .Coz jest to i tak temat rzeka.
data dodania: 10:38 | 06.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
fetica
fetica

dołączył
05.02.2009
Hej, jeśli jesteście już w takim związku, bardzo chętnie o tym porozmawiam. czekam na info, Agata, 516 021 518, fetica@poczta.onet.pl
data dodania: 10:48 | 07.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
Promyczek
Promyczek

dołączył
11.01.2009
przychylam sie do opisnii, ze powinnas/ powinienes przyblizyc swoja historie jesli chcesz konkretnje odpoiwiedzi. Skoncza sie gdybania i wymyslania roznych historii, a moze w koncu dostaniesz odpowiedz na pytanie, ktore naprawde Cie nurtuje.
data dodania: 22:33 | 08.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
Szokan
Szokan

dołączył
27.01.2009
Dla mojej znajomej był tak, że by jaja w tyłku ugotował ... do dziecka. Jej na szczęście udało się wrócić bo urodziła dziewczynkę. Według starego hinduskiego przysłowia wychowując dziewczynkę to tak jakbyś upawiał ogórdek sąsiada... Mimo to było ciężko.
data dodania: 00:17 | 19.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
aysha3
aysha3

dołączył
18.03.2011
jesteś bardzo religijna a mieszkasz 9 miesięcy z facetem bez ślubu... hmmm, to dopiero sprzeczności ;)
data dodania: 16:26 | 09.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
fetica
fetica

dołączył
05.02.2009
szukam do talk show Polek, które związały się z obcokrajowcami, a ich mama się na to nie zgadza.
Bardzo proszę o pomoc
agatagrylewicz@gmail.com
data dodania: 16:33 | 09.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
barbzurawska
barbzurawska

dołączył
20.10.2008
Ja związałam się z Polakiem i też mnie teściowa nie trawi :(((
data dodania: 23:43 | 09.02.2009 komentuj | cytuj i komentuj
mlabieniec
mlabieniec

dołączył
25.09.2008
Zajrzalam bo zainteresowal mnie temat. Niemniej, im dluzej czytalam tym bardziej bylam przerazona bledami szczegolnie ortograficznymi wiekszosci osob piszacych. To chyba najbardziej zasmuca. Temat, ktory Panstwo podjeliscie jest w istocie bardzo wazny, przede wszystkim dla kobiet, ktore kochaja i sie oboja jednoczesnie. Ale te straszne bledy, ktore popelniacie wyrazajac swoje mysli, watpliwosci i zapytania fatalnie o Was swiadcza. Przykro patrzec na zjawisko, ktore szybko sie rozpowszechnilo wraz z anonimowoscia jaka daje internet. Przestajemy zwracac uwage na sposob komunikowania bo i tak "nas nie widac", ale to bzdura. Styl pisania duzo mowi o nas samych, pamietajmy o tym.
data dodania: 16:34 | 17.04.2009 komentuj | cytuj i komentuj
razgula
razgula

dołączył
17.04.2009
moze bledy powstaja dlatego ze niektorzy od lat nie mieszkaja w polsce.
Ale forum to chyba nie jest o bledach ortoraficznych.
Wracajac do tematu ja wyszlam zamaz za Sikha i jestem naprawde szczesliwa.Mamy szczesliwa rodzine,a to ze kobieta nie ma wlasnego zdania to nieprawda.
data dodania: 21:40 | 19.04.2009 komentuj | cytuj i komentuj
bozwie
bozwie

dołączył
13.04.2009
Macie faktycznie problemy....Radzę wszystkim wybierać na partnerów Polaków. Myslę, że wtedy nie będziecie mieć problemów : językowych, kulturowych a przede wszystkim wyznaniowych. Zmiana religii w tym świecie to naprawdę wyjątek.
data dodania: 16:41 | 20.04.2009 komentuj | cytuj i komentuj
razgula
razgula

dołączył
17.04.2009
Moj pierwszy maz byl polakiem i nic dobrego z tego nie wynikalo.
Natomiast teraz mam wspanialeo meza i rodzine,bez alkoholu,przemocy....
Zmienilam religie i tego tez nie zaluje.
To z jakiego kraju pochodzi partner nie ma najmniejszego znaczenia,najwazniejszy jest szacunek do drugiej osoby.
data dodania: 22:52 | 07.06.2009 komentuj | cytuj i komentuj
jolaP
jolaP

dołączył
07.06.2009
hej!!!jestem z hindusem, który jest muzumaninem od paru lat:)i jestem co dla wiekszosci bedzie zaskoczeniem szczesliwa!!!!!!!!!!!!!tak jestem:) jestesmy po slubie cywilnym dwa lata a w sierpniu odbedzie sie slub koscielny super:) jacy sa hindusi?- uwazam, ze tacy jak my wszyscy czyli :maja wady i zalety. Znam duzo par mieszanych :hindus -polka, polak - wloszka, polka - anglik itd. Duzo z tych par nie pokonalo roznic kulturowo wyznaniowych i nie sa juz razem ale pozostale pary nadal trwaja.:) i maja sie dorbrze. Moje dzieci beda ochrzczone wiec nie sadze, ze jezeli muzumanin to pewnie nie pozwoli dzieci wychowywac w innej wierze -zalezy to tylko od tego jaki twoj partner jest. P. s wazne jest zebys ty wiedziala czego chcesz i zebys wiedziala jaki jest twój partner (nie caly naród hinduski - bo polak tez rozni sie jeden od drugiego), poznaj jego poglady i rodzine. Jezeli wasze poglady roznia sie bardzo to nie mysl, ze to nie wazne bo pozniej moze byc to powazny problem. Wiec moja rada : porozmawiaj szczerze ze swoim wybrankiem o religii, jego rodzinie itd. buzka:):0 i podejmij decyzje czy ci to odpowiada czy tez nie...
data dodania: 11:24 | 31.01.2010 komentuj | cytuj i komentuj
magaa
magaa

dołączył
31.01.2010
witam

Mój chłopak też jest Sikhem, jestem z nim od roku. Do tej pory nie mam do Niego żadnych zastrzeżeń. Planujemy ślub, może jeszcze w tym roku... Może ktoś podzieli się ze mną uwagami na temat takiego związku. Będę wdzięczna...
data dodania: 12:30 | 15.12.2009 komentuj | cytuj i komentuj
kalyan
kalyan

dołączył
15.12.2009
...styl pisania mowi o nas samych..tak,to prawda,ale to forum mowi o czyms innym...ciekawszym Moze jestes osoba madra...ale nic tu po Tobie.
Nie kazdy moze byc tak wspanialy jak Ty prawda?To chcialas wszystkim udowodnic>?
Dziekujemy i pozdrawiamy :)
data dodania: 14:26 | 25.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Dorcia19903110
Dorcia19903110

dołączył
21.05.2010
ja mam też chłopaka z indii jest sikhiem i tez nie mam do niego zadnych zastrzezen, duzo wiem o ich religii sa bardzo pozyzytywni ne chca wojn religijnych akceptuja inne religie ale slyszalam tez ze slub w indiach z osoba innego wyznania czy kasty jest prawie nie mozliwy i prawie nie akceptowany przez spoleczenstwo ale nie wiem czy to do konca prawda bo z koleji w innyj ksiazce na temat kultury indii przeczytalam ze sie to zdarza coraz czesciej ale w zamoznych rodzinach i pardziej na polnocy indii czyli w pendzabie
data dodania: 12:32 | 22.01.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Jangio
Jangio

dołączył
02.05.2008
Ogolnie nie popieram takich mieszanin, ale milosc to milosc;] Pierwsza rzecz to nie mozesz pozwolic zeby Cie wyciagnal do muzulmanskiego kraju (duze prawdopodobienstwo ze znajdzie sobie nastepne zony+ masz znikome prawa). Wazna kwestia tez jest posiadanie dzieci, obligatoryjnie dzieci beda wychowywane na muzulmanow. Z drugiej strony jezeli zostaniecie np w Polsce lub innym europejskim kraju, dzieci moga byc nieszczesliwe (znam pare takich przypadkow) - dziewczynki moga zapomniec o szukaniu milosci wsrod nie-muzulmanow (co bedzie w Polsce trudne), chlopcom moze byc tylko troche trudniej (nie kazdy rodzic bedzie chcial zeby jego dzieco wychodzilo za muzulmanina). Mam kolezanke ktora zwiazala sie z Pakistanczykiem, malzenstwo jest super ale maja 2 corki. Zwierzyla mi sie ze na rozmowy z mezem o ewentualnym slubie dzieci z niemuzulmanami lub przykladowo chec wyboru innej religi prze te dziewczynki- powiedzial ze je zabije bo taka sytuacja splamilaby jego honor... A facet wydaje sie normalny, no i przed slubem inaczej to przedstawial. Milosc to ciezka sprawa... Pozdrawiam
data dodania: 11:55 | 02.03.2010 komentuj | cytuj i komentuj
PRETTY
PRETTY

dołączył
15.02.2010
tak ,,pierwsza ważna rzecz-nie mylcie Hindusa z muzułmaninem,,,,,może napisał by ktoś kto żył z hindusem ale w Iniach ,,,czy życie tam dla polki jest trudne?no i to chyba zależy od miejsca ,,indie to duży kraj i w każdej części to wygląda inaczej ale może ktoś był w stanie --haryjana,,,punjab?
data dodania: 10:36 | 17.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
thekonstancja
thekonstancja

dołączył
17.05.2010
Ja mam podobne pytanie jestem w podobnym zwiazku z hindusem nie jest co prawda muzulmainem ,ale znamy sie tylko przez internet ,czy ktos ma podobne doswiadczenia?
data dodania: 12:34 | 21.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Dorcia19903110
Dorcia19903110

dołączył
21.05.2010
dziewczęta moim zdaniem nie ma się co bać, bo co ma być to będzie wszystko zależy od tego jak wy same się szanujecie a tak będziecie i postrzegane przez męzczyzn, nie ważne czy z Indii czy innego kraju czy przez Polaka. ja np. jestem z facetem z Indii, jest Shikiem, nie mam z nim większych problemów prócz tego, że jest zazdrosny, jest człowiekiem niesamowicie ciepłym i przywiązanym do religii i rodziny. ma swoje zasady wyniesione z domu tak jak i ja mam swoje, ja szanuje jego przekonania a on moje. nie rozumiem tych dzuewczyn które słuchają tych głupot dla wizy dla czegokolwiek innego w takim wypadku zaproponował by wam pieniądze a nie męczył się 3 lata, żeby uzyskać wize i pomyślcie ile można cokolwiek udawać. nie przejmujcie sie opinią innych, bo to jest wasze życie i żebyście potem nie żałowały, że straciłyście coś ważnego. fakt jest faktem kultura jest inna ale nasza dla nich jest także inna. ja z moim facetem rozumiemy się bez słów, ślub będzie w przeciągu trzech mięsięcy, bo dokumenty to masakra. jeżeli ciągle będziecie myślały, że wydarzy się coś złego to nigdy nie będziecie szczęśliwe. jakiekolwiek pytania proszę kierować na adres e-mail dorota_brzoska@wp.pl. chętnie odpowiem. pozdro
data dodania: 21:04 | 01.04.2011 komentuj | cytuj i komentuj
monia3411
monia3411

dołączył
01.04.2011
monia3411@interia.eu odezwij sie Monika ....
data dodania: 23:44 | 21.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Bonifacja
Bonifacja

dołączył
08.10.2008
Moi kochani - jest mnóstwo książek biograficznych opowiadających o losach kobiet, które związały się z mężczyznami "innymi" religijnie i kulturowo.Wystarczy wstąpić do księgarni.Na początku zawsze jest bajka - później zaczyna się koszmar tak naprawdę przez nikogo nie zawiniony,bo jedno nie jest w stanie dostosować się do drugiego.Póki chłopak chodzi z dziewczyną jest wszystko fajne.Zdobywa ją, czaruje i idzie na wszystkie ustępstwa.Jest zakochany i na etapie - "ona musi być moja"Ale jak już panna zostanie ŻONĄ - ooo to zupełnie inna bajka.Muzułmańska obyczajowość sprowadziła rolę kobiety do służebnicy mężczyźnie - tak jest od wieków i nic tego nie zmieni.Oni dorastali w takiej kulturze, mają to we krwi i nie potrafią nawet inaczej myśleć.Mężczyźni są panami kobiet - jedyna jakiej się boją to matka.A matki - teściowe, bardzo dbają o to, żeby na stare lata, kiedy wreszcie mają ten kawałek władzy, odegrać się w najokrutniejszy sposób na synowych - za wszystkie lata własnych upokorzeń.Po ślubie niestety wszystko się zmienia i młoda żona nie ma nic do gadania.Zgadzam się, że są wyjątki - ale na tyle rzadkie, że bałabym się ryzykować.Jeśli kobieta jest przyzwyczajona do samostanowienia, samodzielności, własnego zdania, upodobań i cenienia samej siebie - to lepiej niech żyje w wolnym związku ze swoim wybrankiem, bo naprawdę ślub zmienia absolutnie wszystko.Stajesz się częścią JEGO rodziny i musisz się dostosować.Nawet o losie własnych dzieci nie decydujesz.
I żeby była jasność - nie mam nic absolutnie przeciw ludziom innej narodowości czy wyznania.Szanuję ich i nawet podziwiam.Ale nie da się połączyć harmonijnie ognia z wodą,
Dorcia pisze, że jej chłopak jest zazdrosny.Kochana - jeśli jest zazdrosny - znaczy z definicji Ci nie ufa.No to wszystkiego najlepszego w takim związku.Jeszcze trochę a będziesz się tłumaczyć z każdego telefonu, spotkania, wyjścia itd. Na początku to imponuje bo myślicie dziewczyny, że to objaw "zakochania".A czas pokaże - że to pomyłeczka - Pan chce kontrolować Panią i zaczynają się schody.Bardzo strome schody, z których łatwo zlecieć i skręcić sobie kark.Na własne życzenie zresztą.
Pozdrawiam wszystkich.
data dodania: 12:24 | 22.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Kenia
Kenia

dołączył
18.03.2010
To zależy czy jesteś w stanie przyzwyczaić się do jego odmiennych przyzwyczajeń religijnych oraz odmiennego (pewnie) trybu życia. Wiele zależy nad tym jakie zasady ustalicie między sobą i na jakie ugody pójdziecie dla siebie. Możecie dać sobie czas próbny ale jak sama wiesz trzeba uważać na takie związki.
data dodania: 00:19 | 19.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
aysha3
aysha3

dołączył
18.03.2011
hahahah jak widać wszędzie plusy i minusy:)
data dodania: 08:53 | 24.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Dorcia19903110
Dorcia19903110

dołączył
21.05.2010
ja oczywiście nie przesadzam tą zazdrością poprostu on nie rozumie polskiego i wtedy jak ja rozmawiam z przyjaciółmi po polsku to dopytuję się mnie bo wydaje mu sie że trochę rozumie ale naprawdę to nie. ja też nie mam nic przeciwko mam wolne myśli co ma być to będzie nie można z góry zakładać że sie nie uda. jeżeli się nie uda to zawsze można się rozwieść trzeba się liczyć z niepowodzeniami bo nie zawsze wszystko jest pięknie i ładnie. miałam chłopaka Polaka a lata związku im dalej tym gorzej było i mam już pewne doświadczenia i obserwować też umiem
data dodania: 09:00 | 24.05.2010 komentuj | cytuj i komentuj
Dorcia19903110
Dorcia19903110

dołączył
21.05.2010
no i oczywiście, że to jest całkiem co innego kultura i religia ale mi to w zupełności nie przeszkadza. nie chcę to opisywac, że mój związek jest idealny bo na to trzeba wiele pracować ale w porównaniu z innymi a spotykałam sie z około 20 chłopakami wiadomo że nie można poruwnywać człowiek człowiekowi nie jest równy ale doświadczenie idzie z tym w parze
data dodania: 22:50 | 25.07.2010 komentuj | cytuj i komentuj
delber
delber

dołączył
25.07.2010
hej dziewczyny ja jestem zona hindusa jest pieknie znamy sie 6 lat dopiero teraz wzielismy slub jego rodzice dzwonia do mnie kilka razy w tygodniu mimo tego ze mial kiedys zone hinduske akceptuja mnie i kochaja , wzielismy slub hinduski w polsce , jesli chcecie zobaczyc fotki to piszcie jagielka.karolina859@gmail.com
data dodania: 12:33 | 10.08.2010 komentuj | cytuj i komentuj
delber
delber

dołączył
25.07.2010
ja bylam w punjabi i niema duzych barier wrecz przeciwnie mnie tam traktoawli jak ksiezniczke.
data dodania: 22:39 | 27.08.2010 komentuj | cytuj i komentuj
zaneta_paw
zaneta_paw

dołączył
27.08.2010
straszne jest to, co czytam.. Nie ma gwarancji na szczęśliwy związek - niezaleznie od wyznania i narodowości. Jednak prawdopodobieństwo klęski zwiększa się (moim zdaniem, które wykształciłam na podstawie lektur o takiej tematyce) wówczas, gdy dochodzi do splątania tak niesamowicie odmiennych kultur. Bynajmniej nie z winy jednej lub drugiej strony; odmienność podgladów, tradycji, obrzedów, światopoglądu piętrzy trudności. Tymniemnije, jeśli puszczę wodze wyobraźni.... Gdyby na mojej drodze pojawił się ktos wyjatkowy, to nie zważałabym na kolor skóry. Małżeństwo jednak, jest czyms innym, niż narzeczeństwo. Inna kwestia, która nie daje o sobie zapomnie i zawsze mnie nurtuje: język. Wiem, że na tym piękbym świecie jest mnóstwo ludzi, dla których komunikacja w obcym języku nie stanowi tabu, ale nie jestem w stanie wyobrazić sobie komunikacji z całą subtelnością, jakiej można użyć w języku ojczystym. Nawet mowa ciała nie zastąpi poetyckich czułych słow, o które trudno, gdy wiążą się ludzie różnej narodowości.
data dodania: 13:05 | 02.09.2010 komentuj | cytuj i komentuj
wiewioora
wiewioora

dołączył
31.08.2007
To faktycznie nie zalezy od koloru skory tylko od czlowieka, chyba zapominamy ze w Europie 200 lat temu kobiety nie mialy zadnych praw. swiat sie zmienia wraz z wymiana kulturowa. Ja bylam w zwiazku z muzelmaninem przez 2 lata, bylo bardzo dobrze ale nigdy nie poznalam jego rodzicow, z racji faktu ze jego mama byla bardzo apodyktyczna i nie akceptowala kogos z innej religi a ja do cichych myszek tez nie naleze. Nadal jestesmy przyjaciolmi choc juz nie jestesmy razem. Takie zwiazki zaleza glownie od tego w jakim kraju sie mieszka (presja otoczenia) i od postawy meszczyzny.
data dodania: 09:21 | 03.09.2010 komentuj | cytuj i komentuj
benbm
benbm

dołączył
09.06.2002
Może to pech ale wędrując po świecie i napotkane Polki wychodzące za mąż szczęśliwe były w kraju ,po wyjezdzie bajka pękła i szara rzeczywistość ich przerosła ,zanim wyjdziesz za mąż zobacz co to za rodzina ,jak cię traktują ,po tem decyduj ja wiem MIŁOŚĆ ale to jak sraczka przechodzi HAJER
data dodania: 19:24 | 11.08.2011 komentuj | cytuj i komentuj
zunny
zunny

dołączył
11.08.2011
ja myślę w ten sam sposób życie jest krótkie i trzeba brac co los nam daje ja takze w grudniu mam slub z hindusem i jesteśmy bardzo szczesliwi jego rodzina to istny skarb jestem szczesliwa bo od poczatku stałam przy swoim nie słucham plotek bo jak sam zycia nie poznasz nie bedziesz wiedziec jak jest naprawde zawsze trzeba uwazac czy to polak czy inny nie nalezy patrzec i słuchac plotek tylko zyc własnym zyciem ketan jest cudownym mezczyzna nie nalezy wszystkich karac za błędy reszty pozdrawiam
data dodania: 15:21 | 04.09.2010 komentuj | cytuj i komentuj
marteczka
marteczka

dołączył
07.09.2007
witam...nie sledzilam watku od poczatku a za duzo jest juz wpisow zeby sie za to teraz zabrac...
wiec tak, mnie zawsze pociagaly odmiennosci kulturowe, zwlaszcza islam i probowalam miec wiekszy kontakt z muzulmaninami zeby moc ich zrozumiec i poznac jednak na to trzeba duzo, duzo czasu.....na pewno sa oni czarodziejami potrafia zbajerowac tak dziewczyne ze sama juz nie jest w stanie powiedziec co jest prawdziwym uczuciem a co tylko wykreowana wyobraznia, im na szybkim slubie zalezy na pewno, zreszta inaczej do tego podchodza niz my...
ja jednak zakochalam sie i poslubilam chinczyka i choc nie jest to osoba wierzaca to i tak widac roznice kultorowe i inny sposob zycia.....
moglabym tu duzo pisac ale czasu malo(cora zaraz wstanie;))), jezeli masz jakiekolwiek pytania mozesz pisac na marta_kz@wp.pl, chetnie pogadam i wymienie sie pogladami choc decyzja zawsze bedzie do ciebie nalezec co wybierzesz i z kim sie zwiarzesz, jedna rada zamieszkajcie w kraju neutralnym , np zostancie w anglii...powodeznia
data dodania: 00:26 | 19.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
akras
akras

dołączył
03.07.2010
Ten temat ciągnie się od kilku lat! Więc pewnie sytuacja zdążyła zmienić się parę razy. Na ogół, jeżeli małżeństwo jedzie do krajów muzułmańskich, to kobieta musi podporządkować się mężowi/rodzinie. Z tego co wiem, to w Indiach łatwiej jest mężatym kobietom niż w np. Arabii Saudyjskiej czy Iranie (z punktu widzenia Europejczyka). Ja ze swoim charakterem nie chciałabym tam żyć. Musiałam podporządkować się rygorom, zwiedzając poniektóre te kraje.
data dodania: 22:01 | 14.09.2010 komentuj | cytuj i komentuj
benbm
benbm

dołączył
09.06.2002
Dajcie spokój miłość to miłość i iech każdy decyduje o swoim szczęściu ot i wszystko HAJER
data dodania: 11:54 | 21.03.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Jangio
Jangio

dołączył
02.05.2008
Primo milosc jest slepa, secudno trwa góra 4 lata;]
data dodania: 18:47 | 22.04.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Dużo zależy od miejsca pobytu i sytuacji materialnej kobiety. Niemniej ten sam mężczyzna może być zupełnie inny za granicą, a zupełnie inny u siebie w kraju. Proszę pamietać. W Indiach dziewczyna wchodzi do rodziny męża. Zalecam ostrożność
data dodania: 08:22 | 16.08.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Przede wszystkim albo hindus albo muzułmanin. Czy chodzi Ci o muzułmanina obywatela Indii?
W Indiach są muzułmanie bardzo konserwatywni i bardzo zwesternizowani. Inaczej jest w Delhi, inaczej na prowincji. W świetle prawa kobieta ma równe prawa w małżeństwie jak mężczyzna, nawet nieruchomość musi być kupiona na Was oboje. Ale w wypadku rozwodu dzieci zostaną raczej przy ojcu.
Czy widziałaś jego rodzinę, to bardzo ważne? Czy brałaś pod uwagę, że Twoją atrakcyjność w oczach chłopaka i całej rodziny może podnosić fakt, że jesteś obywatelką UE.
Czy mieszkacie, lub on mieszka w Delhi. Zrobimy wywiad.
data dodania: 13:34 | 31.08.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
witajcie
poznałam tydzień temu na randkach własnieon.pl hindusa ktory pochodzi z Kurukszerta (region Haryana)w połnocnych Indiach,i zaczeliśmy pozniej pisać na skypie,wysłałam mu zdjecie,po 3 dniach powiedział ze mnie kocha i chce zebym zotała jego żona,powiedzial ze szuka żony i ze mnie znalazl ze mu sie podobam,Od razu mialam 100 pytań a on w kółko to samo,ze chce żebym przyjechala do niego do Indii i nawet mi bilet zapłaci samolotowy i obiecywal ze nigdy mnie nie opusci ze jego mama sie zgodzila na mnie i ze nie ma żadnego problemu,no i ja oczywiscie 100 pytan do niego z obawy a on uspokajal ze bedzie dobrze,kiedy mu powiedzialam ze boje sie leciec to powiedzial ze jak mu wyśle zaproszenie ktorego potrzebuje to przyjedzie po mnie do Polski,jak w szoku ale gadalam z nim dalej,zapytalam go o wize to powiedzial ze nie potrzebuje no i dalej mowi ze mnie kocha i chce żebym zostala jego zona i mowi ze gdzie bede chciala to wezmiemy slub nawet w Indiach jesli chce,ciagle pozdrawia moja mame i wszystko mi zapewnia.Powiedzialam mu swoje obawy a on mówi ze nie mam sie co obawiac i przestac martwic.Jak go zapytalam ze w Indiach podobno rodzice aranżuja małżeństwo to powiedzial ze jego mama zgadza sie zeby nam pomu byble bysmy byli szczescliwi,a jak go zapytalam o tzw "kasty"bo slyszalam ze takie coś jest w Indiach i do jakiej nalezy to powiedzial ze to tylko polityka.Pytalam go o wiare wyznaje hinduizm,nawet nie wiem na czym to polega.Nie wiem co o tym myslec,nigdy kogos takiego nie poznalam,jest hindusem i wyznaje hinduizm. Bardzo słabo mówie po angielsku a on mnie zapewnial ze mnie nauczy,no i jak przyjade do niego to mi pokaze jakas tak światynie,powtarza ciagle ze mnie szanuje i chce byc ze mna razem no i mnóstwo komplementow,powiedzial zebym mu uwierzyła bo mówi prawde.Nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć,moze ktoras z was spotkala sie z czym s takim,chcialabym z nim byc ale boje sie ryzyka,jechac z nim to mniejsze ryzyko i samej do Indii,chcialabym sie dowiedziec o co chodzi z tym "invitation"ktore on potrzebuje zeby po mnie przyjechac do Polski,jak to sie załatwia?....Nie wiem kim on jest ale wydaje sie byc w porzadku,przynajmniej tak pisze o sobie,gdyby był oszustem to fundowal by mi drogi przelot do Indii w 2 strony?dodam ze on ma 28 lat a ja 30.Poki co pieknie pisze i bardzi wiarygodnie tylko kurcze nie wiem co robic i czy warto sie angazowac...zaproszenie,te załatwienia wszystkie...prosze o pomoc bo nie wiem co robic nie znam hinduskiej kultury i nie wiem co robić.?napiszcie prosze jak kobieta jest traktowana w ich kulturze zwlaszcza europejka,czy warto podjąc ryzyko(dodam ze ja tez szukam meża i chcialabym być w zwiazku,i niekoniecznie z Polakiem,dodam ze nic nie wiem o kulturze indyjskiej,nie wiem jak kobieta jest tam traktowana i nigdy nie bylam w Indiach,prosze o opinie dziewczyn ktore sa w zwiazkach z hindusami albo żon, i jak wygląda zaproszenie "invitation"zeby mógł on przyjechac z Indii do Polski,pozdrawiam wszystkie szczesliwe rodaczki,.. moje gg 18745402 i emeil bebe9@op.pl
data dodania: 09:09 | 01.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
benbm
benbm

dołączył
09.06.2002
Uff byłem w nie jednym kraju gdzie rozmawiałem z Polkami szczęśliwe były 5 minut a teraz łzy ,ale podobno nie wszystkie przypadki ale ja innych jeszcze nie spotkałem
data dodania: 21:07 | 04.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
mrcanberra
mrcanberra

dołączył
17.02.2011
www.plejada.pl/258437,3,polki-zmuszane-do-przemytu,wideo.html 
www.veto.info.pl/aktualnosci/paulina-laskowska.html 

www.veto.info.pl/aktualnosci/paulina-serafin.html 

Nie to abym Cię zniechęcał, ale przy takich znajomościach trochę ostrożnym należy być.
data dodania: 13:11 | 05.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
DZIEKUJE ZA RADE ALE ON JEST HINDUSEM A NIE NIGERYJCZYKIEM...POZDRAWIAM
data dodania: 18:22 | 05.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Zulla
Zulla

dołączył
26.12.2009
Droga Justynko, pomijajac fakt ze twoj post to jede wielki belkot, ktory bardziej kojarzy mi sie z wypowiedzia nastolatki a nizeli 30 letniej kobiety to jeszcze niby milosc przez internet.
Kobieto wez sie w garsc i poczytaj w necie setki historii kobiet ktore zwiazaly sie z hindusami, czy arabami. Ladnie i pieknie to wszystko wyglada na odleglosc i w necie. Obeicanki, cacanki. Napisac mozna wszytsko, bo " papier wszystko przyjmie"
Nie zycze ci szczescia tylko raczej tego abys oprzytomniala w pore.
Owszem bilet ci kupi, a potem zabierze ci paszport i sluch o tobie zaginie, a jak nie znasz angielskigo i nie masz doswiadczenia w podrozowaniu to tylko liczyc trzeba bedzie na Rytkowskiego.
data dodania: 18:55 | 05.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
mrcanberra
mrcanberra

dołączył
17.02.2011
Hindus, Nigeryjczyk czy Polak może okazać się tym, kim byś nie chciała. Czy to znajomość w realu czy przez sieć zanim komuś dogłębnie zaufasz i przyjmiesz jakąkolwiek propozycję powinnaś tego kogoś dobrze poznać.
data dodania: 07:26 | 06.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Jak delikwent jest z Haryany, to uważaj, bo może on kochać nie Ciebie, ale Twój polski paszport. To rzecz nieprawdopodobnie cenna w Indiach, bo daje mu dostęp do Europy, a może w przyszłości i do USA.
Po drugie jakoś dziwne, że chce przyjechać po Ciebie. Od razu pada prośba o invitation. Pracuje w Indiach i takich delikwentów jest na pęczki.
Jemu właśnie chodzi o zaproszenie. Wyślesz mu zaproszenie i nigdy go nie zobaczysz. I pamiętaj, zaproszenie, to też Twoja odpowiedzialność za jego wyczyny w Europie.
Odpuść sobie. Jak po trzech dniach pada hasło zaproszenie, to znaczy, że gość kantuje.
data dodania: 01:29 | 13.02.2013 komentuj | cytuj i komentuj
iwona88
iwona88

dołączył
13.02.2013
ja byłam w haryanie, pisz na maila amelia_luna@wp.pl
moge ci pomoc, jestem z hindusem od 5 lat.
data dodania: 12:51 | 11.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Mika87
Mika87

dołączył
11.09.2011
Masz racje trzeba kogoś poznać by się wypowiadać i nie można zamykać wszystkich pod jednym kloszem! jestem w związku z Nepalczykiem wyznania hindu i jest nam bardzo dobrze ze sobą :) gdy pewnego dnia zapytałam go gdzie będziemy mieszkać i co z jego rodzina jak zareagują na nasz związek odpowiedział " kochanie nie interesuje mnie reakcja rodziny chce Twojego szczęścia ,a mieszkać możemy wszędzie tylko nie tam ! gdyż sytuacja w tym kraju jest nie ciekawa politycznie ,warunki mieszkalne nie sa dobre ( np przerwy w dostawach prądu) a o znalezieniu pracy nie ma co marzyć" wspólnie doszliśmy do wniosku ze zamieszkamy w Polsce
data dodania: 14:01 | 06.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
do zula,jak juz sie tak na tym znasz i sie tak wymadrzasz na mój temat to przynajmniej mnie nie obrazaj,poza tym znam przypadki małżeństw które sie poznaly wlasnie przez internet,poza tym wole byc nastolatka jak mnie nazwalas niz"wyjechana" juz stara rura ja ty doswiadczona zdz-ro
data dodania: 14:58 | 06.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Zulla
Zulla

dołączył
26.12.2009
Moja Droga Justynko, miej oczy szeroko otwarte bo cos mi sie wydaje ze na gwalt szukasz meza, nie wazna religia, jego pochodzenie, i kolor skory wazne jest to ze masz juz 30 lat. Wczytaj sie w interenet a dowiesz sie wiecej miedzy innymi to ze zadne Hindus nie moze sobie wzias na zone kobiety ktora nie zostanie wczesniej zaoprobowana przez jego rodzine, to raz. Dwa rodzice sami wybieraja synowi zone. Tym bardziej jesli na stale meiszkaja w Indiach. gdyby od lat meiszkali na zachodzie sprawy mogly by wygladac inaczej, ale jesli sa z Indi to jest tak jak wyzej napisalam. Wybacz za doslownosc ale niestety jestes juz stara rura bo 30 lat to nie 20 taka prawda, Twoja naiwnosc siega zenitu.obys nie byla nastepna o ktorej bedize glosno w mediach. Facetowni nei chodzi o nic inngeo jak przepusta do otwartej Europy.
data dodania: 18:59 | 06.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
Jak chcesz wiedziec to jego mama i tata zgodzili sie na mnie i cala jego rodzina,a przez ciebie przemawia zawisc i zazdrosc i chcialabys byc na moim miejscu,wcale nie jestem za stara tylko mam dobry wiek do malzeństwa ale ty to juz chyba przezytek jestes,bo te 20 latki co sie zenia to maja pstro w glowie i to takie nastoletnie"k..wy"a pozniej same rozwody i ty tez na pewno do nich sie zaliczasz,mam gdzieś ciebie i twoje negatywne podejscie i opinie jestes zazdrosnym podlotkiem albo stara przezyta szmata i tyle,zycze sobie powodzienia bo na pewno bedzie dobrze,ale ciebie nie stac na to wiec odczep sie na zawsze wyrzyta sz..to! zawisc i zadrosc nic wiecej bije od ciebie,to tyle papa!!
data dodania: 22:31 | 06.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Zulla
Zulla

dołączył
26.12.2009
Polsuchaj gowniaro. Matka twoja mogla bym byc to raz, dwa w swojej wieloletniej praktyce widzialam setki bialych kobiet zwiazanych z kolorowymi ktore to z sincami chodzily. Najpierw myslac ze sa kochane, potem, nie mogly gnoja zostawic bo baly sie jego rodziny i byly bez grosz przy duszy i zadnych praw, a juz potem cierpialy i znosily wiele dla dzieci.
Szmato?????????. Kobieto z takim podejsciem jak twoje nawet mi ciebie nie bedzie szkoda jak w owymi sincami chodzic bedziesz, badz cierpiec po cichu i ukryciu przypomnij sobie moj post i nic.
Tyle w temacie
data dodania: 20:34 | 15.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
KaVe
KaVe

dołączył
15.09.2011
Witam! Jestem dosyc zszokowana wypowiedziami niektorych osob....szczegolnie tych, ktorzy tylko 'cos tam slyszeli', 'gdzies tam czytali' i generalnie maja bezpodstawne opinie, do ktorych oczywiscie, mimo wszystko maja prawo....wiec nie mam zamiaru krytykowac.... jestem 3 lata po slubie, moj maz jest hindusem, nie zmienil sie po slubie (tak, bralismy tradycyjny slub w Indiach). Powiem tak, wszystko, naprawde wszystko zalezy od osoby, nie ma sensu generalizowac i pytac 'jak bedzie'? Moj maz jest swietnym facetem, ale na pewno ma na to wplyw fakt, ze pochodzi z wyedukowanej rodziny, ktora jest bardzo tolerancyjna i zafascynowana Europa, fakt ze nie jest religijny (ja tez nie jestem ,dlatego tylko o tym wspominam), ze kocha mnie za to ze jestem niezalezna i pne sie po szczeblach kariery, a cala moja rodzinka z Indii bardzo mi kibicuje. kocham moich tesciow, dzwonie do nich kilka razy w miesiacu. Zyjemy w Anglii, ale spedzamy tez kilka miesiecy w Indiach, gdzie chlone ich tradycje i szanuje zwyczaje i wnosze powiew 'zachodu'. W Indiach lamie 'tabu' tancze z tesciem, sadzam tesciowa do stolu z mezczyznami (tak, kobiety czesto jedza osobno) i otwarcie mowie ze jem wolowine oraz pijam wino. Chyba po prostu jestem szczesciara i mam nadzieje, ze wszystkim wam, ktore jestescie w zwiazkach, tez sie pieknie ulozy, powodzenia i pozdrowienia!
data dodania: 10:59 | 02.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
signiorina
signiorina

dołączył
01.07.2004
witam

przykro mi to pisac ale wydaje mi sie ze jestes bardzo naiwna, poznalas goscia w internecie i po kilku dnich ci pisze ze cie kocha i chce sie z toba ozenic. Moje zdanie jest takie ze potrzebuje dokumentow, aby przyjechac do Europy, Zaproszenie o ktorym ci pisze pozwoli mu uzyskac wize i przyjechac do Polski, oczywiscie w takim wypadku ty bierzesz pelna odpowiedzialnosc za niego i jego czyny. ja bym nie zaryzykowala, a i pewnie jak otrzyma wize to go nawet nie zobaczysz.
Ostatnio bardzo modne staly sie tzw tez oszustwa matrymonialne, ktore polegaja na tym ze facet siedzi w kawiarenkach internetowych, znajduje na portalach randkowych kobiete wypisuje jej nie wiem co, obiecuje milosc, slub itp, a potem stopniowo prosi o pieniadze, i tak sie bardzo wzbogaca, i czesto nie wyglada tak jak na zdjeciu, ktore ci wyslal.
radze uwazac i poznac faceta, gdzies na imprezie albo w teatrze albo gdziekolwiek ale na zywo, a nie wirtualnie.
to moja rada, a zrobisz jak chcesz...
pozdrawiam
data dodania: 20:39 | 15.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
KaVe
KaVe

dołączył
15.09.2011
Aha, mimo, ze jem wolowine i pijam wino, to nigdy nie obrazilabym moich tesciow robiac te rzeczy przed nimi. Szanuje ich kulture i tradycje.
Jestem tez zaskoczona, ze dziewczyny, ktore sa w zwiazkach z indusami nie wiedza nic o ich kulturze....znow zabrzmie smiesznie, ale ja ogladalam Bollywood na dlugo wczesniej zanim poznalam pierwszego indusa :) ech....
data dodania: 15:56 | 20.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
karolek
karolek

dołączył
28.04.2011
taki związek nie ma szans przetrwać i jest sprzeczny z naturą
data dodania: 15:32 | 23.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Czy już wysłałaś mu zaproszenie. Jak nie, to napisz, że nie możesz go na razie zaprosić do polski i sama przyjedziesz do niego. Zobaczysz, czy nadal będzie zainteresowany.
data dodania: 11:22 | 27.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
porozmawiam z zonami hindusów które brały ślub w Polsce,albo w tymi które chca brać jeszcze..,chce porozmawiac o slubie,jak go zorganizowac ,jakie papiery i czy to w ogole mozliwe w Polsce,mój kontakt gg 18745402 ,bebe9@op.pl
data dodania: 14:06 | 28.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
on hindus chce przyjechac do mnie do Polski za miesiac,na razie wyrabia wize turystyczna za swoje pieniadze...pozdrawiam
data dodania: 14:55 | 28.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Zulla
Zulla

dołączył
26.12.2009
A niby za czyje pieniadze mial by ja wyrabiac, za twoje?....
data dodania: 17:07 | 28.09.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
nie badz uszczypliwa,nie prosze cie żebys sledzila moje losy zreszta po co jua tu pisze na forum,moja sprawa to jest i tyle
data dodania: 15:47 | 01.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Zobaczymy, czy go zobaczysz, jak już będzie miał wizę.
data dodania: 11:03 | 02.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
signiorina
signiorina

dołączył
01.07.2004
a i jeszcze jedno, nie wydaje ci sie dziwne, ze prawie wszystkie te dziewczyny poznaly Hindusow przez internet, od miesiecy pisza do siebie a tak naprawde ich nawet nie widzialy??
to tylko taka refleksja na zakonczenie, i wierz mi ze nie jestem przeciwna zwiazkom mieszanym bo sama od 8 lat jestem w szczesliwym zwiazku z obcokrajowcem, nie europejczykiem
data dodania: 11:34 | 07.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
do Luti
jak juz bedzie mial wize to czemu bym miala go nie zobaczyc????????odpowiedz mi
data dodania: 09:04 | 08.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Bo najprawdopodobniej chodzi mu wyłącznie o polską wizę. To nieprawdopodobnie cenna rzecz, bo daje mu wjazd do całej Europy. Załatwienie takiej wizy kosztuje bardzo dużo i nie zawsze się udaje, a tak ma za darmo, trzeba tylko znaleźć kogoś, kto zaprosi. Jedni robią to na biznes udając zainteresowanie polskimi produktami i twierdzą, że chca odwiedzić polską firmę, a potem nigdy się w niej nie pojawiają. Inni udając wielką miłość do Polek. Sa i tacy, którzy wprost proponują Polkom pieniądze, ale to absolutnie nie Ty. Szczególnie znane jest z tego towarzystwo z Pendżabu i Harryany.
data dodania: 10:14 | 08.10.2011 komentuj | cytuj i komentuj
justyna#
justyna#

dołączył
31.08.2011
i tu sie mylisz bo ja mu zadnego zaproszenia nie wysylam,po drugie on sam sobie zaplaci za ta vize i przyjedzie do mnie specjalnie bo chce mnie poznac,wiesz naprawde sie mylisz....
data dodania: 17:57 | 08.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
KaVe
KaVe

dołączył
15.09.2011
alicja!Twoja opinia bazuje na obserwacjach patologicznych przypadkow. nie mozna oceniac wszystkich przez pryzmat takich przykladow. znam kilka par polsko-hinduskich, ktore sa od lat szczesliwe. nie masz prawa stwierdzac, ze takie zwiazki nie maja przyszlosci. jak na osobe, ktora zyla w tak wielokulturowym miescie jak Londyn, masz bardzo krotkowzroczne poglady. zenujace momentami...
data dodania: 23:15 | 19.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
olanaz
olanaz

dołączył
19.12.2011
wlasnie probuje wyjsc z zwiazku z hindusem. NA poczatku bylo jak w bajce, komplementy , prezenty , wycieczki itd. Ale przestalo sie ukladac bo byl zabardzo zazdrosny. Teraz mi grozi, ze on mi juz uprzyjemni zycie i zebym teraz tylko czekala i patrzyla "just wait and watch" . Teraz jestem w innym miescie , boje sie z nim nawet rozmawiac
data dodania: 00:34 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
To jest tak jakbys sie wydala za cygana. Wyglad podobny i mentalnosc ta sama. Oni sa leniwi i na kazdym kroku kombinuja jakby tu kogos przekrecic. Jak juuz chcesz sie bzyknac z ciapatym to twoja sprawa ale w zwiazki sie nie wdawaj bo pozniej zaplaczesz baranimi lzami.
data dodania: 01:10 | 26.12.2011 komentuj | cytuj i komentuj
Markustruck
Markustruck

dołączył
10.02.2007
Okreslenie hindus jest niepoprawne. Jakbys powiedziala indyjskiemu muzukmaninowi ze jest hindusem to by cie mogl potraktowac kozikiem. Juz lepiej pasuje Indus albo indianin. Kazdej nadpobudliwej panience proponuje najpierw wyprawe do Indii zeby na wlasne oczy przekonala sie co ja tam czeka zanim zacznie sie przed takim rozkladac w V . Mysle ze po wizycie w Indiach uczucia oslabna na tyle ze wroci rozum. Na maharadze nie licz bo tacy szukaja panienek pokroju Joanny Krupy a takich jest niewiele.
data dodania: 08:15 | 03.01.2012 komentuj | cytuj i komentuj
pavep
pavep

dołączył
29.03.2009
A co w przypadku Gdy ja jestem Polakiem i chciałbym poślubić hinduskę???

Po pierwsze lubię Indie ale nie na tyle żeby w nich mieszkać całe życie, czy hinduska tak jak w związku z hindusem podporządkowałaby mi się i zamieszkała np. w Europie. Co prawda mieszkam w Indaich i spotykam się z jedną dziewczyną ale myślę czysto teoretyczne? Nie chciałbym sytuacji w której tęskniła by za swoim krajem i była nieszcześliwa....
data dodania: 20:55 | 03.01.2012 komentuj | cytuj i komentuj
mrcanberra
mrcanberra

dołączył
17.02.2011
ktos Ci powie, ze nie warto, a moze sie okazac, ze to bylo cos najlepszego w zyciu co moglo Ci sie przytrafic.
Jak sam nie sprawdzisz to sie nie dowiesz. Mysle, ze mozesz sie miej obawiac niz polka myslaca o indiancu.
data dodania: 08:32 | 04.01.2012 komentuj | cytuj i komentuj
pavep
pavep

dołączył
29.03.2009
Jestem altruistą dlatego obawiam się jedynie o nią czy byłaby szczęśliwa:)
Chociaż jak popatrzę jak niektórzy hindusi traktują swoje żony jako swoją własność i te całe aranżowane małżeństwa.
data dodania: 17:31 | 13.01.2012 komentuj | cytuj i komentuj
tysia131402
tysia131402

dołączył
03.08.2011
Cześć. Szukam kogoś z kim mogę porozmawiać o mieszanym związku, kto wie co kolwiek na ten temat, był w atkim związku lub jest.
data dodania: 11:31 | 01.05.2012 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Przede wszystkim musisz pomyśleć, czy cie na nią stać. Zapewne znasz Hinduski z elity ich społeczeństwa. Tymczasem standard zarobków i życia, które może zapewnić nawet lepiej niż średnio zarabiający Polak mogą być mało atrakcyjne.
data dodania: 14:33 | 16.01.2012 komentuj | cytuj i komentuj
mar.wo
mar.wo

dołączył
05.01.2012
Dla dziewczyn ciekawych " jak to z tymi Hindusami " polecam książkę " Lalki w ogniu " a szczególnie fragment tej książki od strony 230 .Miłej zabawy
data dodania: 20:39 | 17.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
magda2888
magda2888

dołączył
17.04.2012
witam ciebie serdecznie :)
jak wiele polek zostalam wykorzystana przez hindusa:(
po 5latach kiedy juz dostal pobyt staly, poprostu pokazal swoje oblicze zostawil nas mielismy 2 dzieci. wcale go nie obchodzilismy, pojechal do indi i ponownie wziol slub. dla nich tylko liczy sie pobyt. po paru latach. milosc nim przemija.
data dodania: 20:17 | 18.04.2012 komentuj | cytuj i komentuj
Ela30
Ela30

dołączył
12.05.2011
witajcie!
Mam sąsiadkę, która jakieś 13 lat temu poślubiła w Polsce hindusa. Po kiku latach urodziła trojaczki-chłopaków. Dzieciaki są wychowywane w wierze katolickiej, a oni wyglądają na bardzo udany związek.
data dodania: 20:49 | 01.05.2012 komentuj | cytuj i komentuj
OW-Akces_pl
OW-Akces_pl

dołączył
01.04.2012
To zależy jakie macie ze sobą relacje, Niestety wiele się słyszy o tym, że takie związki nie kończą się dobrze, On może miec zupeiłnie inne oczekiwania od takiego związku. Dzieli Was OGROMNA bariera kultur. Zanim zaczniesz się angażowac porozmawiajcie o Waszych oczekiwaniach.
data dodania: 17:05 | 29.06.2012 komentuj | cytuj i komentuj
wierzba placzaca
wierzba placzaca

dołączył
29.06.2012
Od poltora roku jestem z hindusem w zwiazku i musze powiedziec, ze roznica kulturowa to wielgasna przepasc. Mieszkamy w holandii a teraz spodziewamy sie dziecka. Niesamowite jak bardzo sie roznimy. Bardzo tesknie za Polska. Wczesniej nie kochalam Polski tak bardzo jak teraz i chetnie bym wrocila i tam wlasnie wychowala dziecko. Jak nam sie uklada? hm roznie. Ale w jego kulturze jest tak, ze gdy byl jeszcze w Indiach to matka robila wszystko. Kobiety tam wyreczaje osobnikow plci meskiej we wszystkim, wiec dla niego oczywiste, ze teraz ja powinnam wszystko robic. Ale ja mam tez prace, on niby nie bo nie ma papierow jeszcze. Spodziewam sie dziecka i nie zawsze super sie czuje. Boje sie, ze on sie chce ozenic tylko dla papierow. napiszcie do mnie ktos, prosze i doradzcie. adres: sylvia-sina@go2.pl
data dodania: 01:08 | 13.02.2013 komentuj | cytuj i komentuj
iwona88
iwona88

dołączył
13.02.2013
Drogie koleżanki ja jestem w zwiazku z hindusem od 5 lat. Nie zawsze jest kolorowo, bywa ze się kłócimy. Jednak mój mąż jest dobrym człowiekiem, zawsze mogę na niego polegac, czy to w zdrowiu czy w chorobie (o czym przekonałam się ostatnio). Jestem szczęśliwa, że to akurat na niego trafiłam. Moje znajome nie miały już takiego szczęscia. Dwie zostały brutalnie porzucone przez hindusów. Wykorzystali ich tylko po to aby zdobyc dokument, a po wszystkim porzucili je. Inne także nie mają najlepiej, bo wiem, że ich partnerzy dopuszczają się zdrad. Hindusi to psy na baby. Jak znajdą ładniejszą to zostawia was.
WAZNA jest także kwestia dziewictwa u dziewczyny. Owszem hindus może poślubic laske, która puszczała się z wieloma, ale tylko dla papierów. Jeśli dziewczyna nie jest dziewicą, on nie będzie jej szanował(wiem to od mojego męża). Oni uważają takie dziewczyny za dziwki (ich rodzia także).
Co do rodziny, mamusia jest najważniejsza, na pierwszym miejscu. Z każdym problemem dzwonia do niej i pytają sie o radę. Zawsze bedziecie na drugim miejscu po matce (wiem co mówię, byłam w Indiach dwa razy).
Kochane moje zastanówcie się najpierw dobrze co robicie, bo to nie są żarty.Nie uważajcie, że złapałyście Pana Boga za nogi, bo tak nie jest. Zycie z nimi nie jest najłatwiejsze. To, że teraz mówią wam czułe słówka i namawiają na szybki ślub po 2 miesiącach znajomości, to nie znaczy, że was kochają. IM ZALEŻY PRZEWAŻNIE NA PAPIERACH. Po ślubie wszystko sie skończy. Ty bedziesz siedziała w domu a on poleci na dyskotekę zaliczac panienki. Taka jest prawda. Nie ma co sie oszukiwac.
data dodania: 22:03 | 28.02.2013 komentuj | cytuj i komentuj
wyprawyturystyczne
wyprawyturystyczne

dołączył
27.02.2013
ostatnio dosyć dużo spotykam Hindusów nie obrażając nikogo a to w pubie, klubie, na ulicy oraz idąc raz do sklepu stojąc na pasach dwóch siedziało w przejeżdżającym Tico :)
data dodania: 08:15 | 01.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
piotrwaz
piotrwaz

dołączył
31.01.2010
Oczywiśącie nie obrażając nikogo spotykam coraz to durniejsze wypowiedzi na forum .
data dodania: 11:58 | 01.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
wyprawyturystyczne
wyprawyturystyczne

dołączył
27.02.2013
czyżbyś Piotrze kierował swoją wypowiedź do mnie ja napisałem to co widzę wokół siebie i moi znajomi również to dostrzegają. Szanuje tą kulturę tak samo jak każdą inną i nie uważam aby związek dwóch różnych Religii wpłynął pozytywnie na rozwój małżeństwa.
data dodania: 19:22 | 02.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
piotrwaz
piotrwaz

dołączył
31.01.2010
Oczywiście , ze do Ciebie . Zastanawiam sie co na obecność dwóch ciemniejsziskorych w Tico do głównego wątku? Może przypomnijmy sobie motto omilczeniu i złocie
data dodania: 21:48 | 03.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
wyprawyturystyczne
wyprawyturystyczne

dołączył
27.02.2013
hehe :)
data dodania: 22:27 | 18.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Monica_1990
Monica_1990

dołączył
18.03.2013
Hej, no to i ja sie wypowiem :) Jestem zona hindusa o religi sikh i jestem najszczesliwsza zona na swiecie,slub wzielismy po roku, bzdury ze po slubie jakies zmiany czy cokolwiek a powiem ze jeste jeszcze lepiej, mieszkamy w anglii bylam z nim w indiach na miesiac bylo super kazdy latal kolo mnie jak z jajkiem jego rodzina bardzo cieplo mnie przyjela pomimo ze on ma 30 a ja 23 lata :) Moj maz zawsze pomaga mi w obowiazkach domowych nigdy nawet na mnie nie nakrzyczal co byl byly chlopak polak smiec jeden bil mnie i zdradzal, nigdy juz z polakiem bym sie nie zwiazala za nic w swiecie. Oni tylko poruchac i piwsko chlac. Takie mam zdanie o polakach zazdrosni o hindusow bo niestety coraz wiecej polek woli byc z nimi bo sa przede wszystkim ladniejsi i szanuja kobiety, ja przy moim mezu sie czuje jak ksiezniczka. Malo tego wychowuje ze mna corke z mojego poprzedniego zwiazku dal jej nazwisko i kochaja sie niesamowicie :) mysle dziewczyny ze to zalezy od czlowieka i od tego jak zostal wychowany :) mamy rowzniez przyjaciol polka-hindus i wiele takich zwiazkow nie akceptuje rodzina chloopaka... No ale coz ja zaliczam sie dotych szczesliwych :) w razie pytan mozna kliknac do mnie monikafratczak@ymail.com :) pozdrawiam wszystkie szczesliwe zony sikhow :)
data dodania: 08:07 | 19.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
piotrwaz
piotrwaz

dołączył
31.01.2010
Bardzo sie cieszymy z Twojego szczęścia i życzymy długich wspólnmych szczęsliwych wspólnych lat.Jednocześnie bardzo proszę o rozwinięcie tego możę bardzo marginalnego wątku ale jakże bardzo ciekawego " Oni tylko poruchac i piwsko chlac."
Pozdrawia wcale nie zazdrosny Polak.
data dodania: 23:05 | 22.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Monica_1990
Monica_1990

dołączył
18.03.2013
skoro nie jestes zazdrosny to ciekawe po co weszles na te forum :) Jestem w roznych miejscach i widze te zwiazki polek z polakami podam przyklad moze jak ost slyszalam z przymierzalni kurwo szybciej przymierzaj te spodnie bo glodny sie robie...- gorzej niz w tych muzumanskich krajach juz polacy za granica sie robia... Chyba zaden polak mi nie pokazal tyle szacunku co moj maz nigdy na mnie nie nakrzyczal ani nie pospieszal w sklepie. Polacy to zenada, a potem wielkie zdziwko ze mnie zona dla hindusa zostawila. Brzydze sie takimi
data dodania: 17:47 | 20.03.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Scarlet
Scarlet

dołączył
20.03.2013
Ja również mam męża Hindusa. Jesteśmy razem od 3 lat. Mieszkamy w Anglii. Jak do tej pory jesteśmy bardzo zgodnym małżeństwem. Nie mamy problemu z religią, ponieważ żadne z nas religijne nie jest. W Indiach byłam już kilka razy, mieszkałam z jego rodziną - ludzie jak ludzie, w sumie nie różnią się od innych. Ojciec mojego męża był lekarzem, on jest informatykiem. Rodzeństwo pracuje w bankowości itp. Mamy podobne wartości i zapatrywanie na świat. Uwielbiamy podróżować. Czasami, kiedy czytam o problemach, jakie mają inne pary, otwieram szeroko oczy. Tyle nieszczęścia rodzi się z nietolerancji i małej wiedzy o innych kulturach. A przecież, gdy ktoś wchodzi w taki związek, to musi sobie zdawać sprawę z różnic. Może ja jestem w lepszej sytuacji, bo mąż pochodzi z tzw. klasy średniej. Jedyne, co musiałam zmienić w swoim życiu (oprócz miejsca zamieszkania) to kuchnia, ale ja lubię ostrzejsze potrawy i eksperymenty. Czasami śmieję się, gdy jeżdżę do Polski - ostatnio słyszałam jakąś plotkę, że niby za Murzyna wyszłam :D.
W Indiach są piękne zabytki. Taj Mahal przebija wszystko to, co widziałam w Europie.
data dodania: 01:03 | 02.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
basia30
basia30

dołączył
02.04.2013
hej wyszlam za maz za hindusa a tagrze mam z nim dziecko synka ma dwa miesiace mieszkamy w angli.Przeszlam na jejgo wiare bo nie chcialam wychowywac w dwoch innych wiarach ale to byla moja decyzja.Moj maz bardzo mnie szanoje I liczy sie z moim zdaniem,co jeszcze kocha moje dziecko z pierwszego zwiazku mam syna dziesiec lat,w indiach mam kochajaca duza rodzine jak by co moj namiar na emaila basiagrzonkowska@gmail.com
data dodania: 01:20 | 02.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
basia30
basia30

dołączył
02.04.2013
szukam wiedzy na temat hindusow I kontaktow pozdrawiam
data dodania: 10:10 | 02.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
[konto usunięte]
[konto usunięte]

dołączył
25.01.2011
ale się bollywood zrobił na tym globtroterze :) mam nadzieję, że nadal jest to portal poświęcony podróżom i podróżnikom...
data dodania: 19:09 | 03.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
miss_anjali
miss_anjali

dołączył
03.04.2013
Po pierwsze chciałam się odnieść do pewnej rzeczy. Indie to ogrmony kraj i nie brakuje w nim wyznawców islamu. Powiem szczerze, że nie sprawdzałam ile procentowo, ale jest ich sporo, zwłaszcza na północy i w środkowych Indiach. Wyznawców hinduizmu jest najwięcej, a chrześcijanie przeważają na południu, zwłaszcza na Goa i w Kerali. Ja mieszkam w Indiach, w Pune. Jestem tutaj ponieważ mój narzeczony, który jest hindusem, wyznania hinduistycznego, dostał świetną ofertę pracy, dzięki której może zdobyć potrzebne doświadczenie. Bardzo wielu z was ma rację, zanim się poślubi kogoś z tak odmiennej kultury trzeba poznać jego kraj. Indie to okropnie biedny, brudny i trudny kraj, ludzie żyją tutaj naprawdę biedniutko. Więc nie ma się co zachwycać kulturą, tylko trzeba przyjechać i zobaczyć. Prawdą jest, że w Indiach nie szanuje się kobiet. Dość się napatrzyłam. Jeżeli chcecie więcej poczytać o życiu tutaj zapraszam na masalaola.blogspot.com/. Co do mnie, to mój narzeczony zawsze traktował mnie dobrze. Nie był może najromantyczniejszym facetem na świecie, ale było nam ze sobą dobrze. Jednak iedy zamieszkaliśmy razem zaczęło się bardzo psuć. On nigdy nie ma nic przeciwko moim krótkim kieckom czy koszulkom z dekoltem, to nigdy nie było problemem. Również dzieci mogę wychowywać w wierze katolickiej, czasem, w święta on chodzi ze mną do kościoła, generalnie jest opiekuńczy. Ale dopadły nas różnice kulturowe, docieraliśmy się i skończyło się to zerwaniem po dwóch latach. Po 3ech miesiacach on znowu sie odezwał, oboje nie moglismy zapomniec i zdecydowalismy wrocic do siebie. Nie zawsze jest łatwo. Zwłaszcza, że przez około 2 lata musimy zostać w jego dzikim kraju. Odkąd jesteśmy w Indiach zauważyłam, że czasami "budzi" się w nim to jak on się wychował, pewne cechy charakteru, których ja nie toleruję. On wie, że jeżeli przekroczy pewną granicę to odejdę. Mogę powiedzieć na pewno, że bardzo się stara, dba o mnie, żeby niczego mi nie brakowało. Poznałam jego rodzinę, spędziłam z nią sama dwa miesiące i mnie nie zjedli :-) Już się przyzwyczaili, chociaż rażą ich na pewno niektóre rzeczy. Przyjęli mnie natomiast bardzo miło, gościnnie, starali się, żebym się dobrze czuła, więc mogę powiedzieć, że miałam szczęście bo wiem, że nie każdy je ma. Na pewno nie są zachwyceni ze jestem białą chrzescijanka, ale co zrobić. Na szczęscie mój mężczyzna ma siostrę i zaliczyli najważniejsze ceremonie ;-) Dwie rzeczy dla dziewczyn z hindusami. W Indiach przygotujcie się na to, że to society ma najwięcej do powiedzenia. I wiele decyzji wiąże się z tym: bo co ludzie powiedzą. Tutaj to jest jak plaga. Dlatego będąc tutaj nie bedziecie mogły trzymać swojego chłopca za rękę, dać mu buziaka, mieszkać razem bez ślubu. Tutaj trzeba się też będzie ubierać "skromnie". I tego nic nie zmieni. Zanim zdecydujecie się na ślub poczekajcie, poznajcie dobrze kulturę. Ja ją poznawałam 4 lata zanim się zdecydowałam tutaj przyjechać na chwilę a i tak doznałam szoku. Życie w Indiach to nie film bollywood, a historie miłosne nie mają tutaj nic do czynienia z tymi romatycznymi bollywoodzkimi.
data dodania: 11:02 | 04.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Michelle
Michelle

dołączył
25.01.2008
Polecam oglądnięcie odcinków Kobiety na krańcu świata dot kobiet w Indiach, albo na YT 'Kiedy w Indiach rodzi sie dziewczynka'. Byłam tez w Indiach osobiście i moje zdanie - NIGDY W ŻYCIU bym nie wyszła za obcokrajowca o tak odmiennej kulturze i religii.
data dodania: 11:17 | 04.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Promyczek
Promyczek

dołączył
11.01.2009
Bardzo współczuje doświadczen :) Mysle ze to zalezy rowniez od tego w jakim towarzystwie człowiek się obraca.
data dodania: 11:20 | 04.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Promyczek
Promyczek

dołączył
11.01.2009
Mam tak samo. Wydaje mi sie bowiem, ze rok, dwa moze byc fajnie, a jak juz emocje opadna i przyjdzie codziennosc to roznie moze byc. Jedna z poprzedniczek pisala o "chlaniu piwska" przez Polaków, ale tak jak juz wczesniej wspomnialam mam wrazebnie ze to zalezy w jakim kregu osob sie obracamy. Mam wrazenie, ze w kazdej kulturze sa jakies nawyki, ktore niekoniecznie moga nam odpowiadac.
data dodania: 11:22 | 04.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Michelle
Michelle

dołączył
25.01.2008
Nie mam doświadczeń osobistych z Panami z obcych kultur, ale widzę i obserwuje zachowanie, rozmawiam i znam poglądy. Oczywiście, że poznałam wielu wspaniałych ludzi, pomocnych i bardzo dobrych, ale jednak pozostaję przy swoim zdaniu. Kobieta w Indiach nie ma lekko... wystarczy się zainteresować trochę tematem by tak stwierdzić. Z punktu widzenia odwiedzającego kraj zawsze wszystko wygląda ładnie ;)
data dodania: 11:37 | 05.04.2013 komentuj | cytuj i komentuj
miss_anjali
miss_anjali

dołączył
03.04.2013
masz rację, kobieta w Indiach nie ma lekko. Zwłaszcza hinduska. My przyjeżdżamy i odjeżdżamy, nie należymy do ich kultury i wiemy gdzie jest granica. Dlatego wierzę, że w takim związku trzeba facetowi postawić pewną granicę. Facet musi zaakceptować fakt jakie my jesteśmy i trzeba im pokazać jak inne, bo to nie tylko kwestia stroju! To przede wszystkim myślenie i podejście do wielu rzeczy. Pozdrawiam.
data dodania: 00:21 | 07.05.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Monica_1990
Monica_1990

dołączył
18.03.2013
to nie do konca prawda , ja jestem z mezem 3 lata i zadne emocje nie opadly jest dokladnie tak jak bylo w pierwszych dniach jak go poznalam dalej za mna szaleje i ja za nim nie chcem sie tu rozpsywac jak bardzo jestesmy szczesliwi, on juz byl ze mna w pl a ja bylam w Indiach , bardzo cieplo mnie rodzina przyjla a wrecz ciagle sie na mnie patrzyli bardzo milo jest sie byc pepkiem jak kazdy podziwia i dopytuje(znam troche ich jezyk) owszem kultura jest bardzo zroznicowana ale pzreciez nikt nikog nie zmusza tam mieszkac na stale...
data dodania: 23:22 | 28.05.2013 komentuj | cytuj i komentuj
KasiaGł
KasiaGł

dołączył
28.05.2013
A ja bym chciała przed podjęciem decyzji czy wyjść za mąż za mojego Hindusa, bez jego wiedzy pojechać do Hajdarabadu, gdzie mieszka jego rodzina i wszystko zobaczyć na własne oczy. Do Hajdarabadu można dolecieć bezpośrednio z Warszawy [url=www.tanie-loty.com.pl/bilety-lotnicze/promocje-na-tanie-lo  ty.html?pid=312903380&src_type=metasrc]tanimi lotami do Indii[/url]. To nic, że 12 godzin w samolocie. Moja pewność jest tego warte.
data dodania: 23:47 | 28.05.2013 komentuj | cytuj i komentuj
bynio
bynio

dołączył
05.09.2008
Może napisałby ktoś, kto ma żonę hinduskę. To dopiero byłaby historia, bo ja to tak banalnie, z tą samą Polką żyję już chyba od 100 lat.
Pozdrawiam Zbyszek
data dodania: 20:38 | 30.05.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Znam parę takich małżeństw. Ale to raczej nie nasz poziom dochodów.
data dodania: 11:32 | 02.06.2013 komentuj | cytuj i komentuj
rehan
rehan

dołączył
02.06.2013
witam , żałuję że tak późno do was dołączyłam , chcę porozmawiać na temat obyczajów i związków kobiety polki i mężczyzny hindusa , proszę o kontakt dzięki
data dodania: 13:03 | 05.06.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Luti
Luti

dołączył
22.04.2011
Jeżeli ma już średni poziom dochodów, to nie wpuściliby Cię nawet do society (chyba, że za jego zgodą), w której mieszka. Nic byś nie zobaczyła.
data dodania: 22:16 | 05.06.2013 komentuj | cytuj i komentuj
Karim
Karim

dołączył
27.05.2013
Chyba dośc sie już tego naooglądałem.. z resztą kobiety sa bardzo naiwne, przepraszam, że tak piszę, ale to prawda. Zbyt łątwowierne i łase na komplementy.. Co tydzień na terapie odwoże siostre do psychoterapia-kielczyk.pl/zespol/  tam starają się wrócić mojej siostrze życie.. Także na sama myśl o takich związkach wybucham złością.. No tak nie napisałem najwazniejszeo.. moja siostra sie zakochała w takim i jej urządził piekło na ziemi.. kobiety nie dajcie się omotać, bo mozna słono zapłacić!


Podobne wątki: inne | INDIE



Forum dyskusyjne
Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy. Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum. Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu. Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl . Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
2. Zaloguj się (na każdej stronie)
3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies