Forum dyskusyjne

Indie - napiwki bakszysz

kategoria podróże po świecie

kraj Indie

hokus6 dołączył
15.08.2009

hokus6 01:14 | 15.08.2009

Rok temu byłam po raz pierwszy w Indiach, nie z zorganizowaną wycieczką, ale "na własną rękę". Okazało się, że jednym z większych problemów, z jakimi przyszło mi się tam zmierzyć, było dawanie napiwków. Nie chodzi o to, czy dawać czy nie, bo byłam przygotowana na to, że należy tipować i faktycznie okazało się, że co krok ktoś ode mnie tego oczekuje, nie ważne, czy za wniesienie walizki w hotelu, czy za zwykłe wskazanie drogi. Cóż... to też jeden z uroków Indii ;). Miałam jednak problem z wyczuciem, ILE NALEŻY DAWAĆ. Dla przykładu - takiemu "shoe-keeperowi" pod świątynią dawałam ok 20-30 Rs (w przeliczeniu na dolary wydaje się niedużo-takim tokiem myślenia się kierowałam), kierowcy, który woził mnie przez cały dzień, a był już opłacony wcześniej w agencji turystycznej - 100 Rs . Dopiero na kilka dni przed powrotem do Polski pewien uczynny Hindus złapał się za głowę i powiedział, że takiemu shoekeeperowi to góra 2-3 Rs należy dać :/ Nieźle się więc dawałam oskubywać, no ale na swoje własne życzenie :/...
Nie byłam pewna też, jak należy postępować w przypadku, gdy jakaś usługa jest już z góry opłacona, a i tak oczekuje się napiwku (np. safari - wjazd do parku 100 Rs + OBOWIĄZKOWY przewodnik 50 Rs, a na koniec przewodnik bardzo wymownie oczekuje jeszcze napiwku - akurat w tym konkretnym przypadku strasznie się wkurzyłam i powiedziałam, że zapłaciłam już za przewodnika i drugi raz płacić nie będę. Nie wiem, czy postąpiłam słusznie... Jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi o dawanie napiwków??? Czy ktoś bardziej rozeznany na tym polu może coś poradzić? Czy ktoś ma jakiś pomysł jak być asertywnym w tej kwestii, a jednocześnie taktownym? Z góry dziękuję za rady - w tym roku znowu wybieram się do Indii więc się bardzo przydadzą :)!!!


Sebath dołączył
01.05.2008

Sebath 10:29 | 16.08.2009

Wybacz, ale nie widzę tu problemu. Byłem w Indiach również i jak miałem ochotę coś dać to dałem, nie miałem ochoty to nie dałem. Jeśli miałem jakieś grosze i chęć się ich pozbycia to je rozdałem zgodnie z sumieniem. Myślę że nikomu tam pieniądz nie śmierdzi, a jeśli ktoś gardzi tym co dostanie to nie zasługuje na nic... Z resztą to kraj w którym czasem sumienie swoje trzeba ignorować, bo można pozbyć się całego majątku nie wychodząc z jednej ubogiej ulicy. W dodatku i tak nie zapewnimy lepszego bytu wszystkim potrzebującym, bądź też nie zadowolimy tym wszystkich zachłannych i pazernych naciągaczy.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl