Forum dyskusyjne

Turcja Irak Syria Liban Jordania Izrael Okupowana Palestyna autostopem

kategoria podróże po świecie

kraj Syria

Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 07:34 | 28.10.2009

NIedawno wrocilam z 2 miesiecznej podrozy ato stopem po Bliskim Wschodzie . J esli ktos ma jakies pytania na temat tych miejsc chetnie podziele sie doswiadczeniami :) mail: lawendaa@poczta.fm


blt dołączył
13.12.2007

blt 08:09 | 28.10.2009

fajna rzecz, nie? w tym tygodniu wróciłam z Syrii i Jordanii - też w zasadzie cała droga zrobiona na stopa ;-). W przyszłym roku wiosną (o ile nic się w polityce nie pokićka) wybieram się do Iranu. Powiedz jak wygląda podróżowanie po tym kraju? Chciałabym pochodzić trochę po górach - wiesz może czy można samemu zorganizować sobie trekking, czy konieczne jest pośrednictwo miejscowych agencji. Pewnie z braku czasu ograniczę się do północnej częsci państwa - ile na to mniej-więcej będę potrzebować czasu? Czy Iran jest drogim krajem? Jaki jest dzienny budżet (przy niewygórowanych potrzebach bytowych? ;)


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 16:51 | 28.10.2009

hej! bardzo fajna sprawa :) ale niestety nie bylam w Iranie (byl mój znajomy, który nie miał tam żadnychproblemów, przez sytuację polityczną tylko opóxniało mu się wydanie wizy). Bylam w Iraku;) O Iraku moge opowiedziec;)


blt dołączył
13.12.2007

blt 17:10 | 28.10.2009

Nie, no na Irak to ja jeszcze nie dorosłam ;-). Ciekawe jednak, że granice są otwarte. Choć w sumie będąc w Aleppo widziałam, że kursują tam jakieś autobusy...


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 19:29 | 28.10.2009

Bardzo cięzko jest zdobyć żetelne i aktualne informacje na temat polnocnej czesci Iraku,a co zaskakujace jest tam bardzo bezpiecznie. Wlasciwie jest to Autonomia Kurdyjska( maja wlasny parlament i rzad od 1991 roku), stolica jest Erbil- bardzo ciekawe miasto, jedno z najstarszych centrow cywilizacji. Nie potrzeba tam wizy( w przeciwienstwie do arabskiej czesci), jedyne na co trzeba wylozyc pieniadze przy przejezdzie przez granice to 10 dolarow dla mafii taksowkarskiej( nie przejdzie sie inaczej granicy niz taksowka, jesli jest sie turysta, ktora niezaleznie do liczby kilometrow za przewiezienie przez granice wezmie nmin 10 dolarow- ale trzebasie targowac i nei dawac wiecej!).
Kurdystan to bardzo ciekawe miejsce, glownie dlatego, ze mozna sie dowiedziec wielu interesujacych rzeczy od mieszkajacych tam kurdow i Irakijczykow- ma sie informacje z pierwszej reki o tym co sie dzieje i sie dzialo w Iraku- bardzo bardzo polecam!. A jest naprawde bardzo bezpiecznie, Kurdystan szybko sie rozwija, jest calkiem zamozny jak na Bliski Wschod, ceny sa wyzsze niz w Polsce(!). Nie dziala tam jednak transport publiczny, a na stpa nikt nie bierze, caly biznes opanowali taksowkarze, jednak przemieszczanie sie taksowka nie jest tam drogie ze wzgledu na niski koszt paliwa.
Co 10-15 km znajduja sie tam posterunki wojskowe, co zrozumiałe z uwagi na to, ze w Arabskiej czesci Iraku konflikt jest abrdzo nasilony=/ jednak ataki bombowe w kurdystanie zdazaja sie zadko, ominela go tez ostatnia wojna Amerykansko- Iracka, takze pod wzgledem bezpieczenstwa nie rozni sie specjalnie od innych panstw bliskowschodnich :)
tyle z mojej strony na temat Iraku :) ktory jeszcze raz polecam!
A granice z tego co mi wiadomo sa otwarte, jednak do czesci arabskej balaby sie wjezdzac jako, ze zamachy bombowe i porwania sa tam obecnie niestety na porzadku dziennym =/


maurycy102 dołączył
31.10.2009

maurycy102 09:32 | 31.10.2009

Napisz coś wiecej o swojej podrózy po Kurdystanie - Iraku. Są jakieś mapy tego rejonu? Jest coś do zobaczenia oprócz Erbil? Chciałbym sie tam wybrac własnym samoch. Czy coś Ci wbili do paszportu przy wiezdzie do Iraku? Jakie są kontrole policji, czy chodzi wyłącznie o sprawdzenie paszportu?
Widziałeś innych podrózników po tym rejonie? Moim zdaniem ciekawy temat! Byłem w Iranie w czesci Kurdyjskiej i bardzo mnie zaciekawił ich kultura. Ich goscinność przewyższała nawet Iranczyków. Czy też miałaś teki odczucia w Iraku?


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 12:32 | 31.10.2009

hej!
Bardzo chętnie podzielę się swoimi wrażeniami z irackiego Kurdystanu poniewaz czas tam spędzony wspominam bardzo miło :)
rzeczywiście Kurdowie to bardzo gościnny naród, miałam okazję zakosztowac ich gościnności w Turcji, Syrii oraz na terenie Autonomii Kurdyjskiej.
Bardzo ciężko było znaleźć aktualne i żetelne informacje na temat północnego Kurdystanu. Jako, że decyzja o podróży di iraku zapadla bardzo spontanicznie nie byliśmy wyposazeni w żadne mapy anis pecjalna wiedze na temat regionu. Z Googlemaps wynikało, ze do Erbil można się dostać jadąc drogą, która prowadzi przez Mosul, co nas trochę wystraszyło.
Ostateczna decyzja o wjechaniu do Iraku zapadła po skontaktowaniu się z Amerem- hostem z couch surfingu, do którego napisaliśmy maila. Nie wiem czy wiesz co to jes CS, w każdym razie chodzi o to, ze ludzie w różnych częściach świata oferują sobie nawzajem darmowe noclegi u siebie w domu, co często kończy się długoletnimi przyjaźniami i odwiedzinami :)
Zaraz po napisaniu do Amera oddzwonił do nas i utwierdził w przekonaniu, ze warto odwiedzić Erbil i pólnocny Irak.
Do samej granicy Turecjo- irackiej dojechaliśmy stopem, jednak przekroczyć ją musieliśmy w taksówce jako, ze granica opanowana jest przez mafię taksówkarską, która jest w zmowie z tamtejszą strażą graniczną. Przejazd przez granicę kosztuje 10 dolarów i nie ma co się z nimi targowac czy kłócić, to nic nie daje (sprawdziliśmy :)). Ten fakt opisany jest też w przewodniku Lonely Planet po Turcji, nic nie zrobisz :)
Z przekroczeniem granicy nie ma żadnego problemu, do Autonomii Kurdyjskiej nie potrzeba wizy(w przeciwieństwie do części arabskiej, wiza tam kosztuje 40dolarów). Wbili nam pieczątkę: Republic of Iraq: Kurdystan Region z pozwoleniem pobytu na 10 dni, który mozna przedłużyć kontaktując się z urzedem. My zostalismy tam jednak tylko przez 5 dni, ponieważ nie mieliśmy czasu ani funduszy na dłuższy pobyt(Kurdystan jest zadziwiająco drogi w porównaniu z innymi krajami Bliskiego Wschodu).
Nie wiem jak wygląda przekraczanie granicy własnym samochodem. Polecam w tej sprawie skontaktowanie się z Amerem, najlepiej przez forum Lonely Planet, na którym się aktywnie udziela i jak twierdzi żadnego pytania o Kurdystan nie pozostawia bez odpowiedzi :) Jego nick to dr_amerali a link do forum: www.lonelyplanet.com/thorntree/forum.jspa?forumID=18&keywordid=  73
Co do chek pointów to kontrole sprawuje tam nie policja, a wojsko. Żołnierze są uzbrojeni od stop do głów, co robi nie małe wrażenie. Jednak kontrole przeważnie kończą się na kontakcie wzrokowym, czasdem trzeba pokazac paszport i odpowiedzieć na parę pytań, zdaża się też, że trzeba otworzyć bagażnik- wszystko zależy do żołnierza.
Po przekroczeniu granicy stwierdziliśmy, że po raz pierwszy podczas naszej podróży,wydamy pieniądze na transport. Niestety w Kurdystanie nie działa transport publiczny typu autobusy czy minibusy, wiec musieliśmy wziąć taksówkę, co jednak nie jest dużym kosztem z uwagi na niski koszt paliwa. Taksowkarz wiózł nas główną droga, której się obawialiśmy ze względu na przejazd przez Mosul. Jednak w ostatniej chwili ( jakieś 20 km od Mosulu) skręcił w boczną ulicę i miając wioski czy slumsy Mosulu objechaliśmy go. Bałabym sie jednak jechać tamtedy słasnym samochodem bez miejscowego przewodnika ponieważ trzeba wiedziec gdzie wjezdżać, a które miejsca lepiej ominąć. Mosul jest miejscem bardzo niebezpiecznym, wiec wolałabym nie ryzykować. Chyba, że rzeczywiście dysponowałbyś dobrą mapą i skonsultował się z kims miejscowym.
Jeśli chodzi o miejsca warte odwiedzenia to oprócz Erbilu( stolicy autonomii, który sam w sobie jest bardzo ciekawy z robiącą wrażenie cytadelą oraz znajdującym sie przed nią olbżymim pomnikiem waznego urzędnika państwowego z XIII wieku) mogę polecić też Lalisz, miejsce, w którym znajduje sie centrum kultu religii wyznawanej przez Kurdów- Jazydyzmu. Jest to religia synkretyczna łącząca w sobie elementy Islamu, Chrześcijaństwa,Zaratusztrianizmu oraz m.in wiary w reinkarnację :) Przez wielu ludzi, głównie na Zachodzie, wyznawcy tej religii uznawani sa za czcicieli szatana, co ma pewne uzasadnienie ponieważ przedmiotem ich kultu jest ten biblijny anioł, kóry sprzeciwił się Bogu. Nie uważają go jednak za wcielenie zła ale za postać silną, odważną i niezależną. Przedstawiają go pod postacią wielkiego pawia. Ze świątynią Jazydów wiąże się wiele legend oraz ciekawych zwyczajów. Poza tym to bardzo mili ludzie, którzy oprowadzą Cię po świątyni i opowiedzą o sobie nie chcąc niczego w zamian poza pamiątkowym zdjeciem, które będą chcieli umieścić w lokalnej gazecie na dowód tego, że swiat interesuje się Jazydami :)
Niestety nie zobaczylismy nic więcej ( bylismy jeszcze tylko w górach, gdzie zawiózł nas Amer, nie pamiętam niestety nazwy). Wiem, ze do zobaczenia jest jeszcze Zachu (zaraz przy granica z Turcją), gdzie mozna obejżeć starożytny most, Dahuk, Sulajmanijję oraz chyba Niniwę też(nie jestem pewna czy leży po stronie kurdyjskiej czy arabskiej Iraku.
Zamieszczę zaraz na forum zdjęcia z miejsc, w których byłam w Iraku, więc zapraszam do oglądnięcia ich:)
Podczas pobytu w Iraku spotkaliśmy kilku podróżników. Nie byli to jednak ludzie, którzy aktualnie podróżowali, lecz tacy, którzy znaleźli tam pracę i na chwile się zatrzymali, w śród nich był Dan- Amerykanin uczący tam angielskiego( również mozna go znaleźć i skontaktować się z nim przez couch surfing), dziewczyna z Nowej Zelandii oraz Hiszpan.
Moge jeszcze polecić książkę Tonego Wheelera (założyciela wydawnictwa Lonely Planet) pt "Przeklęta ziemia", w której dzieli sie swoimi doświadczeniami z podróży m.in po irackim Kurdystanie.
To tyle chyba :) jeśli masz jeszcze jakies pytania to pisz śmiało :)
A ja mam już przewodnik po Iranie i czekam tylko na odpowiedni moment żeby go odwiedzić :) Tam tez pojechałeś własnym samochodem?
pozdrawiam!


maurycy102 dołączył
31.10.2009

maurycy102 22:13 | 31.10.2009

Dziekuje Ci bardzo za tak wyczerpująca odpowiedz na moje pytania.
Poprzerabaim ten temat na ile bede w stanie. Jak bede mial jakieś jeszcze pytania to jeszcze Ci pozawracam głowę??
Jeszcez jedno - rozumie, ze granice przejażdzaliście irak/syria. Czy na tej granicy też nie mieliście problemu? Spotkałem sie z sytuacjią, że syryjczycy bardzo niechetnie odnosili sie do Irakijczyka na granicy. Co do Iranu - to byłem tam dwa razy samochodem i oczywiscie nie były to ostatnie wyjazdy w tamte rejony. Kurdystan po stronie Iranskiej jest też zdumiewający i ze wzgledu na ludzi jak i na góry , doliny - jest dziko i przepieknie. Jak masz jakieś pytania to chetnie odpowiem?!


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 22:25 | 31.10.2009

Przekraczaliśmy w obie strony granicę turecko- iracką. Chcąc przekroczyć granicę z syryjsko-iracką trzeba by przejechać przez arabski Irak, a tego nie chcieliśmy robić biorąc pod uwagę, że jest tam naprawdę niebezpiecznie oraz żeby tam wjechać trzeba wykupić wizę za 40 dolarów.
Nie wiem jak obecnie wygląda sprawa z granica iracko- irańską. Z tego co czytam w książce Tonego Wheelera są 3 przejścia graniczne, z czego jedno w Kurdystanie, a wiec można też próbować wybrać się przez Irak do Iranu:)
Co do mojego wyjazdu tam, jeszcze to na pewno chwilę potrwa zanim się wybiorę, ale w razie czego będę pamiętała i będę pisała, bo pytań będzie pewnie niemało :)


kudik dołączył
20.07.2009

kudik 10:31 | 01.11.2009

Super kierunki, super podróze. Ale oprócz forum warto doświadczenia i wrażenia przerobic na jakiś artykuł. Myśle, że będzie to mialo lepszy skutek i efekt niż każdorazowe wysyłanie maila do Ciebie :):):) Także ja z niecierpliwością czekam na relacje z podróży bo są to miejsca do których też się wybieram (Iran, Syria) a w przypadku Jordanii chetnie poczytam i przypomnę sobie własne wrażenia :):)


Lemko dołączył
06.03.2007

Lemko 15:02 | 01.11.2009

W przyszłym roku wybieram się w tamte rejony samochodem. Chcę dojechać do Izraela i wrócić do kraju drogą lądową. Czy są jakieś problemy z wjazdem na teren Syrii w drodze powrotnej korzystając z formularza AL-17 (ominięcie pieczątki Izraelskiej w paszporcie ).


senia dołączył
20.06.2008

senia 14:50 | 01.11.2009

Nie jestem tak biegłym podróżnikiem jak Wy, ale może doradzicie jakieś biuro, z którym można zobaczyć kawałek Syrii i Jordanii? żeby było dużo zwiedzania, ale niekoniecznie biegiem no i w niezbyt dużej grupie. Pozdrawiam


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 15:15 | 01.11.2009

raczej radziłabym wybrać się tam z grupą znajomych :) To naprawdę bezpieczne kraje, a sama zobaczysz dużo więcej i to co Ty chcesz, a nie to co wymyślił przewodnik w biurze podróży :) Poza tym wydasz dużo mniej pieniędzy no i co za frajda wybrać się ze zorganizowaną wycieczka? Omija Cię cały etap przygotowań, kupowania przewodników, układania trasy na bieżąco, nagłej zmiany planów.. ech bez sensu :) Jakiej rzeczy nie możecie sami załatwić żeby musieć powierzać organizację tego jakiemuś biuru? Powiedz w czym problem to chętnie doradzę i gwarantuje Ci, że sama jesteś w stanie sobie zorganizować świetny wyjazd :)
A z biurem podróży nie pomogę, bo nie znam się na tym ;)


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 15:22 | 01.11.2009

Problemów jest trochę,
Po pierwsze Jordańczycy mogą wbić Ci wizę wyjazdową i już wtedy pupa zbita ( z Izraelczykami raczej nie ma problemu jeśli chodzi o pieczątkę na kartce). Poza tym jeśli nawet Jordańczycy Ci jej nie wbiją to musisz zdążyć wrócić do Jordanii ( i też prosić ich o niewbijanie) zanim skończy Ci się jordańska wiza. Wtedy wyjdzie na to, ze w ogóle nie opuszczałeś Jordanii- w takim przypadku nie powinno być problemu. Izraelczycy oprócz tego, że wbijają pieczątkę na kartce to przyklejają na paszporcie naklejkę- słyszałam, ze potem przy wjeździe do Syrii dokładnie sprawdzają paszport czy nie ma tam śladów kleju ( słyszałam, ze są na tym punkcie bardzo przewrażliwieni, bo znają już turystyczne sztuczki;)).


senia dołączył
20.06.2008

senia 12:20 | 03.11.2009

Widzisz, problem w tym, że chcę zabrać moją mamę lat 65 i myślę, że nie dałaby rady gdyby przyszło spać gdzieś po krzakach...


maurycy102 dołączył
31.10.2009

maurycy102 21:15 | 01.11.2009

Dokładnie pobyt w Izraelu może wpłynąc na nstepne wojaże.
Kolega w tym roku chcaił bardzo zwiedzić Iran ale niestety jako jedyny nie dostał wizy. Też jako jedyny był wczesniej w Izraelu. Oczywiscie po pobyćie w Izraelu zmienił paszport ale to nic nie pomogło!


Lawendaa dołączył
27.07.2008

Lawendaa 19:16 | 03.11.2009

nie trzeba spa po krzakach ani jezdzic stopem;) wszystko zalezy od czasu i budzetu, ktory to akurat nas limitowal. Ale nie ma problemu z transportem publicznym(ktory np w Syrii jest bardzo tani), w razie czego kursuja tez niedrogie taksowki, czy z noclegami (majac przewodnik Lonely Planet np. od reki znajdziecie noclegi). Jedzenie tez nie jest problemem. Takze jesli w zorganizowaniu wlasnej wyprawy bede mogla pomoc to bardzo chetnie :) W klasztorze mar musa w syrii spotkalismy 70cio letnia siostre zakonna, ktora sama pol swiata objechala :) takze da sie i to w nawet bardziej komfortowy sposob niz z biurem bo sama decydujesz o tym kiedy potrzebujesz dnia wolnego na odpoczynek, a kiedy mozecie pozwiedzac troche wiecej. Ale nie przekonuje- jak wolicie :)


_Marek_ dołączył
14.08.2006

_Marek_ 23:32 | 02.11.2009

O, a to ciekawe. Ktoś wie jak to działa? Bo jeśli rzeczywiście tak jest, to muszę Izrael zostawić na sam koniec ;) Do tej pory byłem przekonany, że nowy paszport rozwiązuje sprawę..


_Marek_ dołączył
14.08.2006

_Marek_ 23:46 | 02.11.2009

Aha, Lawendaa, tez bym chętnie jakiś artykuł przeczytał Twojego autorstwa o tych 5-ciu dniach w Iraku. Szczególnie ci Jazydzi mnie zainteresowali. Więc jak będziesz miała chwilkę czasu żeby coś skrobnąć to bardzo prosimy :)


maurycy102 dołączył
31.10.2009

maurycy102 11:35 | 04.11.2009

Ja także sie dołonczam do prosby. Kurdyiski Irak jest to coś nowego i religia...


Otium_pl dołączył
11.10.2009

Otium_pl 21:38 | 04.11.2009

Przyznam że jestem pod wrażeniem bo nie każdy decyduje się na podróż w te kraje,to bardzo fajna aczkolwiek niebezpieczna przygoda.


Farah dołączył
08.05.2010

Farah 07:10 | 10.06.2010

Z tego co się orientuje to zarówno Egipt jak i Jordania podpisały traktaty pokojowe z Izraelem i mają z nim nawiązane stosunki dyplomatyczne. Teoretycznie Nie powinno byc problemu z wjazdem i wyjazdem w tych kierunkach.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl