Forum dyskusyjne

Nepal-jaki to jest koszt w przybliżeniu

kategoria podróże po świecie

kraj Nepal

arnie dołączył
04.11.2007

arnie 19:21 | 13.11.2009

Macie jakieś stronki do trekkingów z kathamndu,na razie myślę tylko o jakimś celu na przyszły rok,moje opcje są dwie albo peru z boliwią albo nepal z trekkingiem-wydaje mi się,że nepal tańszy,sorry za ogólniki ale wstępnie nie widzę nigdzie opisu kosztów.trzeba wykupić trekking w kathmandu czy łazi się samemu?:)Wróciłem właśnie z meksyku,muszę mieć cel jakis na przyszły rok by zniwelować ból związany z pracą.
Z góry dzięki.


Uranozerca dołączył
06.08.2008

Uranozerca 23:05 | 14.11.2009

łazi się samemu, tzn lepiej w towarzystwie ale trekingi do powiedzmy 5500m spokojnie robisz bez przewodnika. W kathmandu taniocha w gorach juz troche gorzej, przelot jestes w satnie kupic za okolo 2000PLN z warszawy do Delhi a potem sei jeszcze do Kathamndu trzeba dostac. Ja jechalem pociagiem do Gorakpur a potem Jeppem i taksowka tylko ze nas bylo 5ciu i wszystko wychodzilo taniej. My treking zaczynalismy z Lukli wiec jeszcze dochodzil przelot z KTM do Lukli nie pamietam dokladnie ale jakies 120$. Z teog co pamietam 4tyg w Nepalu wyszly w sumie cos kolo 4500zl


janu13 dołączył
10.12.2009

janu13 23:31 | 10.12.2009

Mieszkałem pewien czas w Nepalu! Wg mnie to jeden z najtańszych krajów swiata.Jak masz odpowiednie podejscie do ludzi to wiekszość spraw załatwisz gratis.Z drugiej strony jezeli oficjalnie nocleg w hotelu kosztuje pół dolara to po cholere kombinować.Daj im trochę zarobić a odwdzięczą sie jak tylko potrafią.Staraj sie podrózować autobusami-dla Polaka to praktycznie darmo.Drozej bedzie jak ktoś cie podrzuci prywatnie,a taksówka?-przejechanie 250km to koszt ok5dolarów od osoby jak jedziecie we czwórkę.Pewnie częsć ludzi sie oburzy-ale tam rzeczywiście jest tak tanio.Nie chcesz wydać nic? Wbijasz na dach autobusu i jedziesz za...co łaska.Dolar? pół? -spytaj grzecznie kierowcy pojedziesz za darmo.Podobnie cięzarówki.Przede wszystkim idz na zywioł i za nic nie płać z góry-bo siana nikt nie odda.Podobnie w górach.Przewodnik jest drogi.Po pół godziniy targowania jest 5x tańszy.Poprosisz go grzecznie o pomoc pójdzie po prostu za obiad albo da namiar na kolegę co pedzi muły.Bagaz wezmie gratis,a jemu...dasz ile Ty uznasz za stosowne.Nieraz głupio mi było jak europejczyk oszukał małego ludka.Ale tak tez robią.I pamietaj-BIAŁY ma zawsze rację
Pozdrawiam


ant dołączył
15.09.2008

ant 23:38 | 14.11.2009

Listopad 2008, przelot W-wa-Moskwa-Delhi-Kathmandu, trekking dookoła Annapurny - można łazić samemu, tylko trzeba wykupić pozwolenia. Ogólnie cały wyjazd z pamiątkami dla rodziny zmieściłem w 5.000 zł


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 00:16 | 15.11.2009

Oki dzięki:)Sam włazisz z plecakiem?Wynajmujesz kogoś,trasy są ok?Noclegi w schroniskach bez problemu?Są jakieś schroniska czy tam hostele etc w górach?


sławek66 dołączył
05.07.2005

sławek66 09:49 | 15.11.2009

W jakie okolice się wybierasz ?- na popularnych trasach typu jak wokół Annapurny nie ma problemu ze schroniskami, nie potrzebujesz tachać jedzenia. Trasę można przejść samemu spokojnie - wymagana dobra kondycja. Ja zmieściłem się w kwocie około 5500 ( razem z przelotami do Warszawa - Delhi- Katmandu, rok 2007).


blazy dołączył
20.03.2007

blazy 21:19 | 11.12.2009

Właśnie wróciłem z Nepalu. Byłem na trekingu w Langtangu i wokół Annapurna.
Ponieważ już to był mój piąty wyjazd do tego kraju, więc mam porównanie gdzieś od roku 2005. Niestety w tej chwili chodzenie nawet samemu jest dość drogie, bo ceny w teahousach są na poziomie europejskicm (nie żart) - np. filiżanka herbaty - 60 rp, dhalbat czyli ryż z curry - od 300 do 450 rp, zupka chińska - 120-180 rp (1 USD = 70 rp). Dwa posiłki dziennie (skromne) plus nocleg w teahousie to przynajmniej 15-18 USD. Permit na trekking (obowiązkowy); Langtang - 1250 rp, Annapurna - 2000 Rp.
Wszędzie obowiązują inne ceny dla lokalnych i 2-3 droższe dla przyjezdnych. We wszystkich wioskach przy trasach trekkingowych powstały "kartele' -czyli we wszystkich teahousach są te same menu i te same ceny. Nie da się targować.
Warto wynająć tragarza - koszt: langtang - 500 Rp/dzień, Annapurna - 800 Rp/dzień. Tragarz ma w teahousie nocleg i michę za darmo, czyli wliczone w cenę jaką płacisz. Jeśli byś jechał w kilka osób to opłaca Ci się wynająć dodatkowo 1- 2 tragarzy, wynająć sprzęt kuchenny i kupić żarcie np. w KTM lub Pokharze, nocować w namiocie i któryś z tych tragarzy może spełniać funkcję kucharza. Lepsze żarcie i przy 2-3 uczestnikach wychodzi taniej.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl