Forum dyskusyjne

na stałe do Hiszpanii

kategoria inne

podroznik22 dołączył
12.12.2008

podroznik22 15:29 | 03.05.2010

Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć oprocz nauki jezyka


rafal9238 dołączył
23.03.2010

rafal9238 16:24 | 05.05.2010

ludzie to typowa mentalność i kultura śródziemnomorska.zarobki średnie to 3500E.oczywiste ze jest drożej niż w polsce.np puszka coli kosztuje w granicach 1.5E.domy i mieszkania w kurortach są naprawde drogie.na prowincji znajdziesz coś taniego.zacznij od tego zeby pojechać tam pare razy na wakacje.wtedy przekonasz sie o wszystkim na własnej skórze.jezyk hiszpański to podstawa bo bardzo mało osób zna ang

odlotek.pl


magic dołączył
10.05.2010

magic 15:58 | 10.05.2010

Cierpliwosc jest tam cnota :-) Trzeba nastawic sie na oczekiwanie i radowac sie pogoda / towarzystwem / relaksem. Podejsc do zycia z dystansem. Nie wazne czy chodzi o budowe domu i wspolprace z ekipa budowlana, czy tez o otrzymanie rachunku w barze.

Jest tez duzo biurokracji. W tym przypadku znajomosc jezyka Hiszpanskiego jest zbawieniem. Angielski nie jest powszechnie znanym jezykiem.

O ile potrzebujesz jakis konkretnych odpowiedzi - daj znac. Jestem w stanie odpowiedziec na pytania dotyczace Andaluzji.

Pozdr,
M.


marcinfurgala dołączył
22.06.2010

marcinfurgala 10:22 | 22.06.2010

Ceny są bardzo porównywalne z cenami w Polsce, niektóre produkty potrafią być również tańsze.
Za paliwo na stacji benzynowej zapłacisz również mniej niż w polsce.
Ceny nieruchomości w tej chwili są bardzo atrakcyjne zobacz na stronę:
www.hiszpanskie-nieruchomosci.pl 
Gdybyś wybierał się na odpoczynek to zapraszam www.odkryj-hiszpanie.pl 


mela.kwiat02 dołączył
04.12.2014

mela.kwiat02 11:44 | 03.02.2015

Tutaj mają fajne ceny nieruchomości w Hiszpanii. www.costainvest.com/pl/ 
Warto zerknąć, można znaleźć coś ciekawego.


best-home.es dołączył
19.02.2015

best-home.es 12:23 | 19.02.2015

Spełnij swoje marzenia razem z BEST-HOME i stań się właścicielem pięknej nieruchomości w słonecznej Hiszpanii. Domy i mieszkania w Hiszpanii nakażdą kieszeń. Pomożemy w wyborze nieruchomości indywidualniedo Twoich potrzeb. Bez żadnych prowizji. Bezpłatnie odbierzemy Ciebie i Twoją rodzinę z lotniskaw Alicante lub w Murcji. Zapraszamy do zapoznania się z aktualnymi ofertami naszego biura nieruchomości: www.best-home.es  a także do śledzenia naszego bloga: www.best-home.es/blog.html 


pankratos dołączył
10.08.2015

pankratos 17:41 | 10.08.2015

Chcesz kupić wymarzone mieszkanie, ale przerażają cię formalności? Zobacz stronę www.nieruchomosci.mawen.pl  firma zajmuje się fachowym doradztwem w zarządzaniu nieruchomościami. Zajmują się obsługą administracyjną i obsługą techniczną, eksploatacyjną, obsługą finansowo-księgowa i prawną, e-zielenią i czystością, e-zarządzaniem, e-kartoteką, inwestorstwem zastępczym, projektowaniem wnętrz. Dzięki tej firmie możesz spełnić swoje marzenia.


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 11:16 | 02.03.2015

>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w
>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w
>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej
>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>oprocz nauki jezyka

Z językiem to ciężka sprawa ;p Czasem wystarczy angielski ale to już zależy od miejsca w którym zamieszkasz. Trochę mniej od dzielnicy. Jak to mawiała moja babka, ludzie są tacy sami wszędzie ,a to od ciebie zaleźy jak będą do ciebie się zwracać :D . Ja odiwedziłam Hiszpanię lata temu. I nadal tam wracam. Ale na twojim miejscu szukała bym miasta z najlepszymi firmami. Pod twoją specjalizację, bo nieważne jakie miejsce wybierzesz. Możesz dokonać słusznego wyboru pieknym widokiem ale bez pracy! Musisz rozważyć miejsce pod kontem zarobkowym.


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 11:40 | 03.03.2015

Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z moim wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me. Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała kłopoty bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 02:02 | 05.03.2015

>Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których
>angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może
>jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę
>hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z moim
>wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me.
>Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz
>może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała kłopoty
>bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej
>załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było
>bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.

To była jakaś praca po znajomości? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że tak po prostu się spakowali i pojechali do innego kraju. Już nie ma tak naiwnych ludzi jak kiedyś. Co ktoś napisze to szczera prawda. Żeby tak wsiąść i pojechać to trzeba przynajmniej mieć załatwioną pracę. Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego kraju tylko dlatego, że kogoś zwolniono. To bez sensu.


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 21:00 | 06.03.2015

>>Z tym angielskim to nie do końca tak jak napisałaś. Owszem są miejsca w których
>>angielski jest na poziomie komunikatywnym. Ale trafisz na dzielnicę w której może
>>jedna osoba będzie mówiła i to łamanym angielskim. Lepiej rozpocząć naukę
>>hiszpańskiego. A doszlifuje ją się za granicą. Moja ciotka lata temu wyjechała z
>moim
>>wujkiem po tym jak stracili pracę. Tylko wujek coś potrafi , ona to ani be ani me.
>>Tam zapisali się do szkoły on się uczył z anielskiego na hiszpański. Tak że teraz
>>może z każdym rozmawiać i nie martwić się o brak zrozumienia. A ciotka miała
>kłopoty
>>bo jedyne co to mogła sprzątać w firmie pomimo, wcześniejszej pracy. Musieli jej
>>załatwić korepetytora z polski. Bo inaczej się nie dało. Z tego co mówiła to było
>>bardzo poniżające jak na początku musieli jej pokazywać co ma robić.
>
>To była jakaś praca po znajomości? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że tak po prostu
>się spakowali i pojechali do innego kraju. Już nie ma tak naiwnych ludzi jak kiedyś.
>Co ktoś napisze to szczera prawda. Żeby tak wsiąść i pojechać to trzeba przynajmniej
>mieć załatwioną pracę. Nie wyobrażam sobie wyjazdu do innego kraju tylko dlatego, że
>kogoś zwolniono. To bez sensu.

Wujek miał znajomości. To ciotka pracowała gdzieś bo jego kolega z dawnych lat był prezesem jakiejś spółki. To im pozałatwiał. Podobno razem studiowali, na politechnice warszawskiej. Na początku mieli ciężko. Z pensją i samym dostosowaniem się.
Ale teraz jak do nich jeżdżę to mają bardzo ładny dom :) Warto było wyjechać z tego kraju. Moja mama żałuje, że też nie wyjechała stąd. Bo było by mi lepiej. Przynajmniej czasem tak mówi :)


BeaTraveler dołączył
22.02.2015

BeaTraveler 19:54 | 08.03.2015

>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar w
>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe w
>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy drożej
>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>oprocz nauki jezyka

Hej,

dobry wybór. Ja przeprowadziłam się we wrześniu minionego roku i żałuję...że tak późno. W skrócie:

Zakupy. Tanio! Nie wiem dlaczego ktoś napisał, że puszka koli kosztuje 1,50 E, w lidlu kosztuje 0,46 E. Ogólnie jedzenie i chemia są tanie i mi się wydaje, że tańsze lub takie same cenowo jak w Polsce, co jest niewyobrażalne porównując zarobki.
Kilogram pomarańczy 0,99, ananas szuka 0,99, redbull 1,19, sok pomarańczowy 0,85, ser żółty w plasterkach 200g 1,59, ośmiopak piwa w puszkach 0,33 ml 5,20, kawa na mieście 1-2 euro. Jest tanio, można przyoszczędzić. Piszę o cenach z marketów, w lokalnych sklepach prowadzonych głównie przez imigrantów z Azji jest wiele drożej.

Tempo życia jest dużo wolniejsze niż u nas, chociaż ja wybrałam Madryt ze względu na firmy, inwestycje, możliwości i itp i tu jako, że stolica, ludzie nie żyją zupełnie wolno.

W Madrycie super transport i komunikacja, bo metrem wszędzie dostaniesz się błyskawicznie i mówi się tu na mieście, że z każdego adresu jest 5-10 min do stacji metra.

Ludzie otwarci, śmiali, towarzyscy, pomocni przyjacielscy i leniwi, nie lubią rozmawiać o pracy, myślą tylko o przerwie na lunch, fajkę etc. (oczywiście to uogólnienie, ale tak jest).

Hiszpański jest obowiązkiem, bo prawie nikt tu nie rozmawia po angielsku (modne restauracje, puby i bary w CENTRUM również- kelnerzy i barmani wyłącznie hiszpański, co dla mnie jest szokiem biorąc pod uwagę, że to wielka europejska stolica). W Polsce każdy kelner niemiecki, angielski i rosyjski.
Ja chodzę na hiszpański do super szkoły językowej i jest git. Ogarniam coraz bardziej.

Instytucje, urzędy, banki czynne do 14. Wszystko tam robi się powoli i nikt nic nie wie. Jak ja załatwiałam potrzebne numery i papiery to z 11 okienek otwarte były 3 a cała poczekalnia ludzi. Po pół godzinie dwoje urzędników wstało i wyszło na fajkę. Przecież nikt ich nie będzie poganiał. Teraz się śmieję, ale zestresowany, nerwowy Polak musi z pokorą to przyjąć na klatę.

Pogoda teraz (w Madrycie) jest cudowna, bo 25 stopni, ale zimą, przez obecność gór zimno jak cholera. Szczególnie wieczorami i rankami. Nie wszystkie mieszkania mają ogrzewanie, a jak jest to w postaci małego grzejniczka na całą chatę. Wymarzłam się tej zimy, oj wymarzłam.

Pytaj w razie co!

Powodzenia i pozdrawiam,

B


kasbrzozowska1 dołączył
28.02.2015

kasbrzozowska1 13:09 | 10.03.2015

>>Wiem ze to troche z innej półki bo to raczej jest forum podroznicze ale mam zamiar
>w
>>przyszłosci wyprowadzic sie na stałe do Hiszpanii moze ktos z was mieszka na stałe
>w
>>Hiszpanii i udzieliłby mi kilku rad i odpowiedzial na pare pytań
>>chciałbym wiedziec jacy tam są ludzie i jakie zarobki czy jest tam taniej czy
>drożej
>>niz w Polsce jak wyglada tam kupno i utrzymanie domu od czego powiniennem zacząć
>>oprocz nauki jezyka
>
>Hej,
>
>dobry wybór. Ja przeprowadziłam się we wrześniu minionego roku i żałuję...że tak
>późno. W skrócie:
>
>Zakupy. Tanio! Nie wiem dlaczego ktoś napisał, że puszka koli kosztuje 1,50 E, w
>lidlu kosztuje 0,46 E. Ogólnie jedzenie i chemia są tanie i mi się wydaje, że tańsze
>lub takie same cenowo jak w Polsce, co jest niewyobrażalne porównując zarobki.
>Kilogram pomarańczy 0,99, ananas szuka 0,99, redbull 1,19, sok pomarańczowy 0,85, ser
>żółty w plasterkach 200g 1,59, ośmiopak piwa w puszkach 0,33 ml 5,20, kawa na mieście
>1-2 euro. Jest tanio, można przyoszczędzić. Piszę o cenach z marketów, w lokalnych
>sklepach prowadzonych głównie przez imigrantów z Azji jest wiele drożej.
>
>Tempo życia jest dużo wolniejsze niż u nas, chociaż ja wybrałam Madryt ze względu na
>firmy, inwestycje, możliwości i itp i tu jako, że stolica, ludzie nie żyją zupełnie
>wolno.
>
>W Madrycie super transport i komunikacja, bo metrem wszędzie dostaniesz się
>błyskawicznie i mówi się tu na mieście, że z każdego adresu jest 5-10 min do stacji
>metra.
>
>Ludzie otwarci, śmiali, towarzyscy, pomocni przyjacielscy i leniwi, nie lubią
>rozmawiać o pracy, myślą tylko o przerwie na lunch, fajkę etc. (oczywiście to
>uogólnienie, ale tak jest).
>
>Hiszpański jest obowiązkiem, bo prawie nikt tu nie rozmawia po angielsku (modne
>restauracje, puby i bary w CENTRUM również- kelnerzy i barmani wyłącznie hiszpański,
>co dla mnie jest szokiem biorąc pod uwagę, że to wielka europejska stolica). W Polsce
>każdy kelner niemiecki, angielski i rosyjski.
>Ja chodzę na hiszpański do super szkoły językowej i jest git. Ogarniam coraz
>bardziej.
>
>Instytucje, urzędy, banki czynne do 14. Wszystko tam robi się powoli i nikt nic nie
>wie. Jak ja załatwiałam potrzebne numery i papiery to z 11 okienek otwarte były 3 a
>cała poczekalnia ludzi. Po pół godzinie dwoje urzędników wstało i wyszło na fajkę.
>Przecież nikt ich nie będzie poganiał. Teraz się śmieję, ale zestresowany, nerwowy
>Polak musi z pokorą to przyjąć na klatę.
>
>Pogoda teraz (w Madrycie) jest cudowna, bo 25 stopni, ale zimą, przez obecność gór
>zimno jak cholera. Szczególnie wieczorami i rankami. Nie wszystkie mieszkania mają
>ogrzewanie, a jak jest to w postaci małego grzejniczka na całą chatę. Wymarzłam się
>tej zimy, oj wymarzłam.
>
>Pytaj w razie co!
>
>Powodzenia i pozdrawiam,
>
>B
>
>


Tylko ceny mieszkań tam są troszkę wysokie ;/ Sprawdzałam ostatnio na iberiahome to cena jest bardzo wysoka. Tylko miejsce też są wybrane raczej pod piękny widok. Możesz i powiedzieć czy wszystko się zgadza?


fours dołączył
24.03.2015

fours 12:32 | 25.03.2015

Hiszpania to fajne miejsce do zamieszkania, ludzie są bardzo sympatyczni, ale z tego co wiem ceny mieszkań do najtańszych nie należą.


MarYanna dołączył
25.03.2015

MarYanna 15:51 | 25.03.2015

Ja się też zastanawiałam nad Hiszpanią a konkretnie nad Wyspami Kanaryjskimi... ale póki co odłożyłam te marzenia na bok...


Garonska35 dołączył
02.03.2015

Garonska35 16:25 | 01.04.2015

Może będziesz miał szansę w przyszłości.
Kto wie nie da się powiedzieć co będziesz robił za 5 lat.


wakacje16 dołączył
04.01.2016

wakacje16 14:21 | 05.01.2016

Casa en Sol, to zespół pasjonatów Hiszpanii, a zarazem profesjonalistów w zakresie pośrednictwa nieruchomości na hiszpańskim rynku inwestycyjnym. Gruntowna wiedza o Hiszpanii – jej języku, kulturze oraz systemie sprzedaży nieruchomości - pozwala nawiązywać sprawdzone kontakty z zaufanymi partnerami.
casaensol.pl/nieruchomosci-rodzaj-2.html  - apartamenty Hiszpania sprzedaż


martynaj dołączył
04.02.2016

martynaj 16:35 | 04.02.2016

Z różnych oppinii wiem, że język jest dość prosty do ogarnięcia, zwlaszcza jesli bedziesz tam mieszkał i stale miał z nim kontakt.
a co do samego kraju to koleżanka będąc tam na dłuzej mowiła, że każdego dnia budziła sie z uśmiechem na twarzy :)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl