|
| temat: Wypawa/jesień 2010.
|
|
| autor komentarza: chico13 |
| data dodania: 2010-05-04 03:15:53 |
treść: " Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. " Mark Twain
Hola!!!
Mam na imię Łukasz. Razem z moim przyjacielem końcem października wyruszamy do Meksyku na max 30 dniowy backpacking (chcemy się załapać na Dios de los Muertos:). Inny termin nie wchodzi w grę, kumpel ma już zarezerwowany urlop!!! Ma byś to czysty backpacking, spontan, dobra zabawa, zero drogich hoteli,poznawanie miejscowych ludzi, potraw, alkoholi....Planujemy lecieć w ostatnim tygodniu października omijając weekend ponieważ są wtedy najdroższe bilety. Lecimy do stolicy, nastepnie bedziemy się kierować (liną brzegową atlantuku) na płw. Jukatan, który chcemy calutki obadać....zabytki, nurkowanie z fajką, wylegiwanie się z rumem pod palmą. Jest plan "wpaść" na Jamajke: super by było tam dopłynąć ale to cięzko może być, więc w planie jest lot z Cancun - Kingston - Cancun, wszystko zależy od kosztów tego przelotu!!! Chcemy też wpaść do Belize i Gwat. Po "zaliczeniu" Jukatanu wracamy południem m.in przez Acapulco, Zihuatanejo (muszę tą miejscowość zwiedzić - jak ktoś dokładnie ogladał film Skazani na Shawshank wie o co kaman...!). Na koniec przed wylotem zwiedzamy stolicę i pobliski rejon Guadalajary - chodzi nam o rejon, gdzie się wytwarza tequile.....:)
Bilety mamy zamiar kupić najwcześniej w lipcu, najpóźniej we wrześniu.
Noceg w drogich hotelach odpada, w sumie to wogóle hotele odpadają!
W grę wchodzą hostele, schroniska młodzieżowe, namiot i pomyślimy o hospitalityclub, servas, couchsourfing....
Koszt to bilety max, 2800, chemy wziąść na 30 dni 1000 dolców ale to jest indywidualna sprawa. Do tego dochodzi też ekwipunek, głównie się tyczy plecaka a tutaj nie ma innego wyboru niż markowy, dobry plecak(70-90 l) koszt ok 500 - 800 zeta.
Transport to autobus i autostop.
Jesteśmy fascynatami podróżowania, umiemy dobrze podstawy hiszpańsksiego....ta wyprawa to ma być dopiero rozgrzewka przed Wielką Tułaczką po Ameryce Łacińskieji i Azjii......na razie blokują mnie studia!! |
|
dodaj komentarz
|
|