Forum dyskusyjne

Wlasnie wrocilem z samochodowej podrozy po Ukrainy w tym i Krymie

kategoria podróże po świecie

kraj Ukraina

andziek dołączył
23.06.2004

andziek 14:38 | 21.07.2004

Wlasnie wrocilem z podrozy po Ukrainie.Calosc trasy po Ukrainie ok. 4000 km. ( z tego blisko 1000 po Krymie). Przejechalem samochodem od Lwowa, Kerczu (Morze Azowskie) poprzez Sudak, Jalte , Alupke, Eupatorie , Odesse (w studzienkach na drodze powpychane galezie drzew- to tak ciekwostka :), Kijow do Polski . Jezeli ktos jest zainteresowany blizszymi danymi zapraszam . andziek


OVAD dołączył
04.09.2001

OVAD 17:01 | 21.07.2004

Gdzie spaliscie na Krymie? No i jak tam w ogle wyglada sytuacja czy jest bezpiecznie dla osob z zagranicy? Czy ceny sa wyżesz niz w pozostalej czesci ukrainy?
Z gory dzieki :-)


andziek dołączył
23.06.2004

andziek 09:20 | 23.07.2004

Na Krymie spalismy zarowno na kwaterach prywatnych i tzw. hotelach :) Ceny od 1 USD w Bachczysaraju (lozko metalowe u babci za Palacm Chanow)
do kilkunastu USD ( w zaleznosci od standardow, czyli kwater z "udobstwami" typu ciepla woda lub bez nich ( woda wyl. zimna i to w okreslonych godz: 18-22 i 6-8 rano:) . Najlepiej jechac w kilka osob , poniewaz wiekszosc cen w kwaterach prywatnych dot. calej kwatery , pokoju, mieszkania. Stad 2 osoby przenocuja za tyle samo (np. 10 USD) co 4. Ceny na Krymie byly zroznicowane. Na pewno nie ma co liczyc na owoce czy soki ( ceny wyzsze niz w RP). Kielbasy w wiekszosci drogie i niesmaczne. Za to w kazdym obejsciu samza sie niesmiertelne szaszlyki ( z baraniny lub ze smininy) - w cenie od 8 UAH do nawet 15 UAH za 100gr.
Piwo w przedziale 2 - 4 UAH (nawet niezle zwl. Czernichowskie:)
Osobiscie polecam Sudak (piaseczek , ciemniejszy niz w Polsce, ale jednak i w ogole przyjemnie). Dookola jezdzi masa marszrutek (busiki na kilkanascie osob) w cenach po kilka UAH dowioza praktycznie w kazde miejsce. O ile wytrzyma to Twoje cialo :) Pozdrawiam.


andziek dołączył
23.06.2004

andziek 09:25 | 23.07.2004

Aha. Mialo byc o jeszcze o bezpieczenstwie :) Skoro zapomnialem to tez o czyms swiadczy ( nie mysle tu o braku lecytyny:)) . Bylo bezpiecznie . Na poczatku mielismy obawy, ale po kilku dnaiach stwierdzilismy , ze nie jest bardziej niebezpiecznie niz w Polsce. Oczywiscie o ile przestrzega sie kilku podstawowych zasad, o ktorych pisza w kazdym przewodniku .
Najciemniejsze typki krecily sie w Bachczysaraju ( i to doslownie) - swoja droga nieco orientalne miasteczko :) , ale ma swoj klimat.
Genaralnie bylo bezpiecznie. Na razie


OVAD dołączył
04.09.2001

OVAD 21:28 | 26.07.2004

Dziekuje bardzo za informacje, moze za rok sprobuje na Krym!
kto wie
SLyszalem ze tam jest jedno z najtanszych na swiecei delfinariow gdzie mozna popywac z Delfinami. Moja luba mnie strasznie z tym meczy no ale kto by nie chcial poplywac z Delfinami!
Byles tam moze andziek?


jkop dołączył
27.07.2004

jkop 07:23 | 27.07.2004

A jak tam przygody z policjantami? Czy płaciłas haracze?Czepiali się na drodze czy przejechałas bez 'spotkań III stopnia"? Gdzie parkowałaś? Jak silnik znióśł ichniejszą benzynę?

Pozdrawiam

Jagoda


andziek dołączył
23.06.2004

andziek 11:44 | 27.07.2004

Przygody z milicjantami...hm...po drodze spotkalismy ok. 50-60 patroli gl. posterunki DAI ( z czego zatrzymano nas 4 razy), zas w jednym przypadku troche nas to kosztowalo :).Genaralnie oplata zalezy od zdolnosci pertraktacji :). Uwazam , ze to i tak niezly wyczyn jak na 4tys. km. Ps. Na szczescie kierowcy ostrzegaja swiatlami przed posterunkami i udawalo sie schowac za jakas Lade lub Wolge.
Czasami to jednak nie pomaga , zwl. jezeli na drodze znajduje sie znak "POST. DAI" i kolejne ograniczenia predkosci 90-70-50 . Wtedy czlowiek jest jak na widelcu. I radar moze pokazac, iz nasza maszyna jechala w tym miejscu z predkoscia 148km/h. ( "monety do kolekcji" moga pomoc:))
Co do benzyny. Obecna cena za 95 - 2, 90 UAH czyli mniej niz w RP. Jest niezlej jakosci , katalizator ciagle dziala :). Raz nam jej zabraklo w gorach na Krymie, za stacje beznz. pozamykano z powodu "remontu". Wtedy albo wyciagasz swoje zapasy z bagaznika, albo kupujesz od usmiechnietych tubylcow stojacych przy drogach z butelkami typu PET ( po 6 UAH za litr). Nam przypadla przyjemnosc zakupu paliwa w butelce po Coca-Coli :)...Ponoc "samaja ludsza 95" :))) Ponadto wiekszego zainteresowania naszym samochodem nie stwierdzilem ( w koncu i tam jezdza Hondy, VW i Opelki ( zwl. terenowe:) Pozdrawiam andziek


andziek dołączył
23.06.2004

andziek 11:47 | 27.07.2004

Niestety nie udalo nam sie zobaczyc delfinarium w Jacie. Jak bedziesz za rok mam nadzieje, ze opiszesz jak to wyglada.


cezar dołączył
06.08.2004

cezar 17:43 | 06.08.2004

Prosimy o garść informacji o morzu Azowskim a w szczególności o półwyspie Kazantip - jeśli zachaczyliście o ten kawałek Krymu jadąć do Kerczu. Spotkaliśmy się z opinią, iż to morze jest brudne a jego wybrzeże mało ciekawe jeśli chodzi o bazę turystyczną/ mozliwość noclegu/. Prosimy o Twoją opinie na temat jakości krymskich dróg. Czy prawdą jest, iż przed wjazdem na Krym trzeba wykupić jakąś specjalną "prepustkę" w punkcie "kontrolnym" zlokalizowanym przy szlabanie zagradzającym wjazd na Krym?


Rafał B. dołączył
05.09.2004

Rafał B. 20:45 | 11.10.2004

Mimo, że z opóźnieniem ale pozwolę sobie wcisnąć swoje 0,05 PLN...
> Prosimy o Twoją opinie na temat jakości krymskich dróg.
Na Krymie drogi są chyba najlepsze na całej Ukrainie, no może nie licząc gotowych już fragmentów budowanej własnie autostrady do Odessy.
> Czy prawdą jest, iż przed wjazdem na Krym trzeba wykupić jakąś specjalną "prepustkę" w punkcie "kontrolnym" zlokalizowanym przy szlabanie zagradzającym wjazd na Krym?
W 2003 roku było dokładnie tak, przy czym na "punkcie granicznym" (gdzie stał też milicyjny transpotrer opancerzony) otrzymywlo się piękną winietkę na szybę, stanowiącą dowód wniesienia opłaty (coś ok. 10,- UAH). Tę nalepkę do dzisiaj mam na aucie - u nas rzecz nie spotykana, rzekłbym rarytas. W 2004 zmieniło się nieco. Tzn. opłata pozostała w tej samej wysokości ale jej egzekwowanie przypomina wjazd na autostradę. Na bramce (zlokalizowanej kilkanaście km za dawnym "punktem granicznym") otrzymuje się jedynie paragon fiskalny (zachować do kontroli).
W innych sprawach zapraszam na www.republika.pl/rafalby/. 


iwko dołączył
23.06.2007

iwko 11:19 | 23.06.2007

no właśnie czy ktoś może coś powiedzieć o Morzu Azowskim?


19950506 dołączył
05.03.2007

19950506 13:56 | 23.06.2007

Morze Azowskie jest cieplejsze od Czarnego, ma ok. 30 st. oczywiście w lecie, ale w związku z tym bardzo zanieczyszczone. Nie polecam dłuższych kąpieli w nim, grozi to utratą zdrowia. Plaże natomiast są cudowne, z samych muszelek! Na dłuższy pobyt nie polecam jednak wybrzeża Morza Azowskiego!!!


lamik17 dołączył
21.03.2007

lamik17 18:18 | 23.06.2007

a bylyście na festiwalu Riespublika Kazantip?



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl