Forum dyskusyjne

Indie samotnie styczeń luty rady mile widziane

kategoria podróże po świecie

karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 22:10 | 20.10.2010

Witajcie, wybieram się na przełomie stycznia i lutego na samotną wyprawę po kawałku Indii. Mam niestety tylko 3 tygodnie dlatego nie będzie to zbyt obfita podróż, ale...
Jak na razie planuję przelot do Deli, stamtąd przejazd do Rishikesh i Varanasi a z Vara samolot na południe do Bengalore. Chętnie pojechałabym pociągiem, ale mam zbyt mało czasu, tak sądzę...
może byłby ktoś chętny do podzielenia się cennymi radami, będzie to moja pierwsza podróż i do tego samotna, więc wszelkie info NT noclegów, poruszania się lokalną komunikacją, na co uważać, co koniecznie ze sobą zabrać, wszystko mile widziane :) im więcej różnych opinii tym lepiej, bo każdy ma inny punkt widzenia i zawsze można coś dla siebie znaleźć, więcej niż do tej pory mi się udało ;)
Dzięki!!


monikajanukanis dołączył
17.03.2010

monikajanukanis 13:43 | 20.12.2010

Proponuję przeczytaj książkę Marzeny Filipczak "Jadę sobie" o jej samotnej wyprawie po Azji w tym po Indiach , daje wiele bezcennych wskazówek.


benbm dołączył
09.06.2002

benbm 14:57 | 20.12.2010

Wszystko ok tylko po co ci Bengalore ,odpuść nic tam ciekawego nie ma


krabs11 dołączył
20.12.2010

krabs11 16:30 | 20.12.2010

Jestem tego samego zdania, 3 tyg. temu bylam w Bangalore i przysiegam, ze to jedno z najmniej ciekawych miejsc w Indiach. Jesli masz tylko 3 tyg. to lepiej odwiedz Bombaj, jesli koniecznie ma to byc duze miasto.


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 19:30 | 20.12.2010

Bangalore to tylko po to by wylądować i ruszyć po południu :) słyszałam, że stamtąd mam jak najszybciej się ewakuować podobnie jak z deli :) tak też zamierzam zrobić.
Książka Jadę sobie zaliczona ;))


qzaj dołączył
28.01.2010

qzaj 12:36 | 21.12.2010

Jeżeli ma to być twoja pierwsza podróż w ogóle, to sobie trudny kraj wybrałeś (aś). Indie to piękny i szalenie interesujący kraj z ciekawą historią i wspaniałą przyrodą , lecz proza życia codziennego odbiega troche od folderów turystycznych, a adwiedzając ten kraj jako backpakers bedzie trzeba w nią głęoko "zanurkować" :-) Jeżeli bedziesz sie poruszać pociągami to warto miec cos cieplego bo w nocy w pociagach jest zimno (ja bylem w grudniu), bilety na pociagi trzeba wykupic z duzym wyprzedzeniem (najlepiej w kasie dla turystow zagranicznych na New Delhi railway station). uważaj na wszelkich "pomcników" i pośredników, ceny ustalaj zanim wsiadziesz do rikszy, i targuj sie wszedzie :-) I przede wszystkim zdrowy rozsądek. Zrób sobie dobry plan , tego co chcesz zobaczyc, bo na miejscu bedziesz tracic tylko czas zastnawiajac sie co dalej...


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 12:41 | 21.12.2010

dzięki!!
tak to pierwsza podróż, ale jestem pozytywnie nastawiona :) będzie trudno czasem, ale na pewno fajnie!!


qzaj dołączył
28.01.2010

qzaj 13:14 | 21.12.2010

No to nie bedzie latwo :-) Jak juz mowilem uwazaj na wszelkich posrednikow, praktycznie kazdy bedzie ci oferowal pomoc w kupnie biletu, znalezieniu hotelu, jakiegos miejsca ktore cie interesuje itd.. Najlepiej im grzecznie i stanowczo podziekowac z przyklejonym usmiechem na twarzy :-)
W znakomitej wiekszosci konczy sie to tak ze wylondujesz nie tam gdzie chcialas, odwiedzisz sklep albo biuro podrozy jakiegos wujka lub na koncu beda cie prosic o pieniadze, co jest poprostu niezreczne i po pewnym czasie denerwujace. Tracisz swoj czas i pieniadze. Jak juz porzebujesz pomocy to podejdz do kogos kto sie wogole toba nie interesuje a na pewno ci bezinteresownie pomoze. Na ulicach jest brudno i bardzo biednie , wielu bezdomnych i kalekich ludzi, szczególnie w Varanasi gdzie dużo Hindusów przyjezdza dokonac swojego zywota. Wspominam o tym zeby cie nie straszyc ale zeby sie na to przygotowac juz w domu., wtedy na miejscu bedzie latwiej. Indie to naprawde wspaniale miejsce do odwiedzenia, ktore oferuje bardzo wiele podróżnikom ! ;-)
A co do ksiażek to pamietaj ze najczesciej zawarte wspomnienia sa idealizowane bo powrocie chce sie wspominac tylko mile i fajne rzeczy a nie trudy podrózy. Najcenniejsze informacje w internecie a na miejscu dobrze jest miec porzadny i aktualny przewodnik.


qzaj dołączył
28.01.2010

qzaj 13:28 | 21.12.2010

Aha , i jako kobieta nie bierz krótkich spodenek, bo Hindusi na widok kolan bialej kobiety wpadaja w katatonie , poznasz to po gromnych maslanych oczah gapiacych sie na ciebie i slinie cieknacej po brodzie ;-) A podrozojac pociagami Hinduski beda zadawac setki razy to samo pytanie: Jak to jest mozliwe ze Twoj maz pozwolil ci samej podrozowac pociagiem!
A jak powiesz za nie masz meza to sie dopiero nasluchasz ;-))


one dołączył
22.06.2002

one 20:44 | 26.12.2010

Napisze Ci tylko kilka oczywistych moim zdaniem informacji: Przygotuj się, że pierwsze 1-2 dni to może być jednak walka: transport, hotel. Odpoczywaj ile się da w samolocie żeby przez pierwsze kilkanaście godzin mieć dużo siły. Na początku a na pewno na lotnisku korzystaj tylko z PrePaid taxi inaczej nigdzie możesz nie dojechać. Oddajesz pokwitowanie po dotarciu do celu. Postaraj się nie przepłacić za hotel (co czasami jest trudne). Kup rozkład jazdy pociągów bardzo się przydaję. Chociaż do Rishikesh pojedziesz pewnie autobusem. Wogóle to nie zatrzymywał bym się w Deli tylko dorazy jechał na dworzec autobusowy. Autobusy do Rishikesh są z tego co pamiętam dość czesto.


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 22:02 | 26.12.2010

Jeżeli to jest Twój pierwszy raz (a Indie to trudny kraj) koniecznie rozpisz sobie całą trasę, z przejazdami typu z lotniska na Paharganj taxi pre-paid plus jaka cena za kurs, bilet Delhi-Rishikesh (godzina odjazdu, czas przejazdu, cena). Dzięki temu unikniesz większych wpadek, że przepłacisz lub nie zdąrzysz. Nie wierz nikomu, szczególnie tym co niby chcą Ci pomóc za darmo, nawet jeżeli cudownie uśmiechają się do Ciebie. Nic za darmo! Jeżeli masz w miarę dokładny plan, porezerwuj hotele wcześniej już w Polsce, dzięki temu nie będziesz tracić czasu na ich szukanie, szczególnie wieczorem, to ważne przy częstym przemieszczaniu się. Bądź cierpliwa, oni zawsze mają więcej czasu od Ciebie. Jeżeli masz zamiar przemieszczać się pociągami to rezerwuj bilety z wielomiesięcznym wyprzedzeniem np. na cleartrip, indianrailways, inaczej zostaje Ci kasa dla obcokrajowców na dworcu w New Delhi przy Paharganju, kup tam od razu wszystkie potrzebne Ci bilety. A teraz zaleta Indii (jak dla mnie jedyna): praktycznie wszyscy mówią po angielsku. Powodzenia.
Zbyszek


oboski dołączył
27.03.2010

oboski 17:56 | 27.12.2010

A może nie chcesz sama po tych Indiach podróżować??
Będę tam od 16 stycznia do 14 lutego.
Mam plan podróży i plecak pełen optymizmu.
Lubię oglądać wszystko co inne i FOTOGRAFOWAĆ TO.
Jakby co to mój mail: diquercia@wp.pl


mallory dołączył
01.01.2011

mallory 16:42 | 01.01.2011

my tez zaczynamy 16 stycznia, lecisz moze finnairem do Delhi?


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 21:45 | 02.01.2011

mam jeszcze istotne pytanie.
różnica czasu w jaki sposób jest uwzględniana w godzinach lotu, czy na swoim planie podróży mam podane wszystko wg polskiego czasu?
czy szukając biletu do latania po Indiach np na skyskaner mam podany polski czas i sama mam sobie uwzględnić różnicę, a czy szukając lotów wewnętrznych na indyjskich stronach mam ich czas?? pomóżcie!!


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 23:29 | 06.01.2011

zaczynam myśleć o rezerwacji pierwszego pociągu, powiedzcie mi proszę jakie miejsce mam wybierać w klasie SL, bo jest to konieczne, żeby przejść ewentualnie do końca rezerwacji. lepiej być na wyższej kozetce czy raczej niżej???


Bo1 dołączył
30.06.2007

Bo1 01:31 | 07.01.2011

ja wolałam na wyższej...przynajmniej bagażu nie musiałam łańcuchem przypinać :D


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 09:56 | 07.01.2011

mam jeszcze pytanie o te dworce w Deli, żeby się dostać do pociągu na dworcu przy Paharganj, który dworzec mam wybrać spośród poniższych??
Adrsh Ngr Delhi Anand Vihar Delhi Delhi Azadpur Delhi Cantt Delhi Kishangnj Delhi Mg Delhi S Rohilla Delhi Safdarjng Delhi Shahdara H Nizamuddin Mangolpuri Nangloi Narela New Delhi Okhla Sadar Bazar Shakurbasti Subzi Mandi Tilak Bridge Tuglakabad ??
dużo ich strasznie!!


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 19:59 | 07.01.2011

Witam!
Zgadzam sie z opinia, ze powinnas uciekac z Delhi jak najszybciej. Ja popelnilem ten blad, zostalem i... zjadl mnie szok kulturowy. Daj sobie kilka dni na odpoczynek, aklimatyzacje i wgryzienie sie w Indie w Rishikeshu - spokojnie, fajna atmosfera, dobre i czyste jedzenie. Polecam noclegi w asramach, ktorych jest tam kilka (zroznicowane cenowo i pod wzgledem standardu). Przygotuj sie tez na chlodek, zabierz koniecznie cieply spiwor i gruby sweter. Jesli chodzi o Varanasi to subiektywnie stwierdzam, ze jest to moje ulubione miejsce na swiecie!!! Spedzilem tam w sumie dobrych kilka tygodni. To miasto to prawdziwe, konserwatywne oblicze Indii. Zawsze nocowalem w Shanti Guest House obok Manakarnika Ghat na starym miescie (powiedz riksharzowi to za kilka rupii Cie zaprowadzi). Tanio i w cene noclegu wliczony rejs lodzia po Gandze o swicie i zachodzie slonca. Warunki skromne, ale zdarza sie tam poznac fajnych ludzi. Pamietaj by o wszystko sie ostro targowac, zawsze wyjdziesz wtedy na swoje. Zorientuj sie w cenach, pytaj o nie bakpakersow albo recepcjonistow w hotelach, a naciagaczy i "przewodnikow" ignoruj. Jesli masz jakies pytania to pisz... acha! polecam Lonely Planet, pozdrawiam


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 23:37 | 07.01.2011

właśnie taki mam plan, zaraz po przylocie na dworzec i ucieczka z deli, aklimatyzacja kilka dni w Rishikesh w asramie, joga i medytacja, potem pociągiem do Waranasi i też kilka dni chcę tam pobyć, żeby choć odrobinę poczuć klimat a nie zobaczyć i uciekać dalej, później jak czas i pociągi pozwolą będę chciała zjechać na Keralę, ale nie trzymam się tego sztywno, czas i okoliczności zweryfikują moje plany...
Chciałam się dostać na dworzec w Deli żeby kupić kilka dni wcześniej bilet na pociąg do Waranasi jednak nie wiem jaki mam podać dworzec taksówkarzowi by mnie tam zawiózł z lotniska, a chciałabym jednak to wiedzieć by nie być w jego oczach zielonym ludkiem i dojechać tam gdzie ja chcę a nie on ;)
lepiej jechać do Rishikesh pociągiem czy autobusem z Deli? (również pytanie dokładnie skąd w Deli?)
a co do asramów w Rishikesh masz może jakiś do polecenia?


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 11:15 | 13.01.2011

zależy dokąd jedziesz , jeśli na bilecie będzie napisane Delhi RS, to chodzi o dworzec w Old Delhi, np do Waranasi startuje właśnie z tego dworca- tylko uważaj bo nie ma tam toalety dla pasażerów niższej klasy np sl tylko od IIIAC za okazaniem biletu można wejść do poczekalni i skorzystać z wc , w dalsze podróże tylko dworce Delhi (czyli old delhi) i New Delhi


jacek_w dołączył
18.07.2008

jacek_w 10:14 | 08.01.2011

Ja bym tam nie przesadzał że stolica to największe zło - jasne, jeśli ktoś chce zobaczyć krajobrazy i pomedytować w górach to tam może być ciężko :) Ale jeśli ktoś lubi duże miasta to jest całkiem w porządku. Jak dla mnie Delhi jest dość interesujące.
Nie wiem po co chcesz jechać prosto z lotniska na ten dworzec po bilet? Jeśli po (podejrzewam) długaśnym locie będziesz miała siłę i ochotę żeby się tam przepychać to ok - jak dla mnie nie widzę żadnego uzasadnienia takiego pomysłu. Bo jeśli myślisz że kupisz bilet na tak dalekobieżny pociąg jak do Varanasi od ręki i na zaraz, to możesz być w błędzie :) (no, chyba że na 1AC coś się ostanie, ale sprawdź wcześniej ceny :) Z lotniska logujesz się na Pahar Ganj, (nie wiem o której przyjeżdzasz), ale dworzec jest jakieś 3-10minut od Twojego noclegu, więc jak już się ogarniesz to spokojnie sobie dreptasz po ten cały bilet.


qzaj dołączył
28.01.2010

qzaj 14:44 | 08.01.2011

Stacja kolejowa o którą pytasz to New Delhi Railway Station, znajduje sie przy Paharganj i wiekszosc hoteli jest w promieniu 15 minut na piechote od stacji, Jak juz bedziesz na tej stacji to kup sobie wiekszosc biletow od razu tutaj, w biurze dla turystow zagranicznych ktore jest na 1wszym pietrze w głównym budynku. Nie daj sie nikomu tam zaprowadzic bo na 100% tam nie trafisz tylko do jakis posrednikow. To wlasciwe biuro poznasz potym ze w srodku obsluga bedzie mega zblazowana i malo zainteresowana twoja osoba ;-). Na stronie indian railway spisz sobie numery pociagow ktorymi chcesz jechac bo inaczej stracisz mnostwo czasu zeby wytlumaczyc gdzie chcesz jechac.


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 17:35 | 08.01.2011

przylatuję do indii rano, po nie tak długim locie bo w Finlandii czekam TYLKO 7 godzin ;) chcę jechać tam od razu z lotniska żeby kupić bilet do Waranasi z wyprzedzeniem kilku dniowym, bo na początek planuję Rishikesh, może uda się kupić bilet na pociąg za 4 dni...
powiedzcie mi jeszcze jak to jest z tymi kradzieżami, czy faktycznie mam oklejać aparat plastrem i udawać że jest uszkodzony, brać jakiś stary telefon, bo kradną. Mnie ogólnie przeraża sama opcja zakładania że mnie okradną, bo jakoś od początku podchodziłam do tematu z dużą rezerwą i raczej optymistyczną nie podejrzliwością, ale sama już nie wiem jak to w końcu tam jest...
jeszcze nudne pytanie o dworce, na jaki dworzec autobusowy sie kierować by wyjechać do Rishikesh??


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 18:02 | 08.01.2011

jeszcze jedna sprawa :) co byście dorzucili do mojego plecaka?? chodzi oczywiści o niezbędne rzeczy ;)
mała latarka, kłódka, krótka linka z zamkiem, śpiwór, moskitiera nad łóżko, sandały, 2/3 zmiany ubrania, najpotrzebniejsze kosmetyki, saszetka ukryta na dokumenty, sprzęt foto... czy coś na komary mam brać w tych miesiącach??
poza tym dużo optymizmu i ciekawości :)))


qzaj dołączył
28.01.2010

qzaj 23:01 | 08.01.2011

Z tym bezpieczenstwem to jak wszedzie... poprostu nie swiec sprzetam ludziom po oczach, jak nie uzywasz to schowaj do podrecznej torby czy plecaka i juz, pieniadze rozdziel na kilka miejsc, jesli planujesz Kerale to repelent na komaru obowiazkowy, i z dodatkowych rzeczy to warto miec scyzoryk, a jak dopadnie cie kryzys zywieniowy to maly metalowy kubek, grzalka i pare goracych kubkow napewno nie zaszkodzi. No i nie zapomnij przewodnika ;-)


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 11:21 | 13.01.2011

niedawno odbyliśmy naszą pierwszą podróż po Indiach i rezerwacja pierwszych połączeń było strzałem w 10, ale zrobiliśmy to za pomocą biura podróży w jakimś hotelu- napisaliśmy maila do jednego z hoteli w którym szukaliśmy rezerwacji na pierwsza noc kosztowało to po 10 zł więcej ale w ten sposób nabyliśmy bilety na 3 pierwsze pociągi i wszystkie połączenia lotnicze.


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 10:32 | 09.01.2011

kubek wrzucony, scyzoryk też, jakoś mi umknął w ostatnim czasie :) grzałka będzie, z tymi gorącymi kubkami to w życiu bym nie pomyślała, żeby knory ze sobą brać...
dzięki!!


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 22:14 | 09.01.2011

jak to jest z tą rezerwacją biletów kolejowych w sieci, ciągle mam jakieś problemy z autoryzacją moich danych, jak nie jakieś dane numerowe to teraz za długie mam imię!! co mam nie wpisywać imienia albo tylko pierwszą literę, jak wy przez to przechodzicie?????????
ehhh dużo tych pytań ostatnio, ale bo to już tylko niecałe 9 dni i pierwsza w życiu wyprawa, zaczynają małe nerwiki się odzywać hehe :)


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 22:16 | 09.01.2011

jak to jest z tą rezerwacją biletów kolejowych w sieci, ciągle mam jakieś problemy z autoryzacją moich danych, jak nie jakieś dane numerowe to teraz za długie mam imię!! co mam nie wpisywać imienia albo tylko pierwszą literę, jak wy przez to przechodzicie?????????
ehhh dużo tych pytań ostatnio, ale bo to już tylko niecałe 9 dni i pierwsza w życiu wyprawa, zaczynają małe nerwiki się odzywać hehe :)

p.s. hehe większość moich postów ląduje na afganistanie ;// ciągle zapominam, że jak się odowiada wskakuje z automatu ten kraj ehhh


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 12:36 | 12.01.2011

Heja!
Podaje Ci link do bloga mojego znajomego, ktory niedawno wrocil z Indii. Zamiescil tam rowniez poradnik dla podrozujacych po Indiach. Warto poczytac:
lamir11.blogspot.com/search?updated-max=2011-01-05T09%3A30%3A00  -08%3A00&max-results=7


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 12:46 | 12.01.2011

Jeszcze jedna sprawa. W Kerali moze sie przydac moskitiera - lepiej zaopatrz sie w nia w Polsce, bo tam moze byc problem ze znalezieniem. To raczej tylko dla ochrony przed ukaszeniami, wszystko wskazuje na to, ze nie nie ma tam zagrozenia malarja - nie ma jak sadze sensu meczyc tez watroby i calego organizmu antymalarykami. Skad ten pomysl z Bangalore? Jesli chcesz do Kerali to nie lepiej poleciec do Trivandrum albo Kochin? Jesli pojedziesz do Fort Kochin (mysle, ze warto) to polecam Government Guest House - malo znany czysty i spokojny hotelik dla oficjeli rzadowych - za male pieniadze wysoki standard. Jest to jedna z tanszych opcji w Forcie! Pozdrawiam i zycze powodzenia!


sulek3 dołączył
05.10.2008

sulek3 14:23 | 12.01.2011

karioqa - głowa do gory! Nie jest tak strasznie jak tu pisza, po prostu wszyscy chcą Cię ochronić przed niebezpieczenstwami. To teraz moje 3 grosze:
=jak bierzesz moskitierę to weź i sznurek - czasem nie a na czym jej zawiesić
=na komary kup na miejscu środek ODOMOS - tani i działa na 100%
=przy rezerwacji kolejowej na cleartrip. com system pozwala wprowadzić tylko 15 liter (imię + nazwisko) - nie wiem dlaczego tak jest, ja sobie skracam nazwisko i wszystko gra
=nie kupuj zadnych zupek, podróżujesz też po to by jesc to co lokalesi - to jest część przyjemnosci z wyprawy. Miejsca do których sie wybierasz sa w pełni cywilizowane i jeśli bedziesz uwazała z wodą i owocami to wszystko powinno być OK. Pisz bloga i wrzuć tu linka, zebyśmy mogli obserwować jak sobie radzisz. Powodzenia!
PS Parę słów o Fort Kochi i Backwaters w Kerali znajdziesz u mnie na blogu www.robert64.geoblog.pl 


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 14:35 | 12.01.2011

Bangalore poszło w niepamięć :) jeśli będę zlatywała na dół a nie zjeżdżała pociągiem to będę się kierowała do właśnie kochin lu triv., moskitierę biorę, myślę że taka z ikea wystarczy, bo nie chce mi się teraz już latać i szukać czegoś bardziej prof., sznurek wezmę, bo i pranko jakieś będzie na pewno wiec się przyda... dziś się dowiedziałam też że mam wziąć ze sobą opakowanie papieru toaletowego!! naprawdę nie ma tam w sklepach tego typu rzeczy?? wiem, że hindusi nie używają, inność ich kultury, ale... ciągnąć z polski 6 rolek papieru!!


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 15:47 | 12.01.2011

papier toaletowy i husteczki higieniczne sa ogolnie dostepne (nigdy nie mialem problemu by je znalezc), wiec jedna rolka na poczatek Ci wystarczy... Nie zapomnij o nasaczanych husteczkach i jakims zeliku antybakteryjnym do rak - przydatne rzeczy...
pozdrawiam


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 16:53 | 12.01.2011

te przydatności mam już spakowane ;)
a z tym papierem to dzięki za info, już mi lepiej bez całego opakowania toaletowego w plecaku :)


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 17:07 | 12.01.2011

jak Wam się sprawdził repelent w kulce (mugga), bo ja zupełnie niechcący taki nabyłam i nie wiem czy starać się o spray, czy pozostać już przy tym?


jacek_w dołączył
18.07.2008

jacek_w 21:22 | 12.01.2011

Słuchaj, wiem że pierwszy raz tam będziesz ale wydaje mi się że trochę za bardzo się przejmujesz...tak przynajmniej wnioskuję z drobiazgowości Twoich pytań. A przecież tam wszystko na miejscu jest. Wszystko. No, chyba że wybierasz się na głęboką wieś, ale wnioskując z postów powyżej, raczej będziesz w tych turystycznych miejscach. A tam już obrotni Indusi dobrze dbają o to, żeby przypadkiem białemu przybyszowi czegoś nie zabrakło. Czy to jest plaster, spray w kulce, coca cola, HBO czy lek na grypę i biegunki. Tak było przynajmniej rok temu, chyba że coś się od tego czasu zmieniło? Może ktoś kto właśnie wrócił się wypowie.


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 21:48 | 12.01.2011

wiesz, ja bardzo chętnie nie brałąbym ze sobą nic oprócz śpiwora, aparatu i 2 zmian ubrania, jednak jak zewsząd mnie dopada weź to weź to, a nie zapomnij o tym bo tam nie dostaniesz tego nigdzie to jakoś chyba tak uległam i tak biorę i biorę ciągle coś do tego plecaka, który miał ważyć 5 kilo, a będzie chyba z 15!!! w poniedziałek wszystko wyrzucę i zweryfikuję a na razie zbieram ciągle zdania i opinie :)


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 12:45 | 13.01.2011

zależy jak lubisz podróżować ja z hard core'u wyrosłem już a poziom ciut wyżej nie jest wiele droższy i minimum komfortu warto zachować
z niezbędników to:
1.papier toaletowy -towar deficytowy, miejscowym niepotrzebny więc trudno dostać, chusteczki nawilżane - 18 godzin w pociągu do Waranasi -przyda się wytrzeć twarz czy stopy z kurzu.
2.żel antybakteryjny do mycia rąk , wszystko jest syfiaście brudne a dzięki kropelce żelu można uniknąć przygody z szukaniem na gwałt wc.
3.worek na plecak (100zł w sklepach turystycznych) z zamkiem i kłódką- wkładasz na noc do niego plecak, buty, zapinasz, łańcuchem do fotela i spisz spokojnie, przyda się też gdy zostawiasz bagaż w recepcji gdy musisz się wymeldować a do pociągu jeszcze pół dnia- nic nie dorzucą , nic nie wyjmą i nic ci do niego nie wlezie a rano wyjmujesz czysty plecak
3.czapka lub śpiworek pod ręką- na nocny przejazd autobusem lub górną półką w pociągu z AC- chłodzą na maxa żeby sprzedać lub wynająć koce i szale- nie drogo wprawdzie -50 RSI za kocyk ale po co/
4.mały kompasik - w Starym Delhi można pobłądzić w uliczkach bez nazwy
5.Ja z sandałów wyleczyłem się szybko- na każdym kroku można wdepnąć... teren zaminowany -ludzkie, krowie, psie do wyboru
6. kupując wodę sprawdzić czy org. zamknięta i zafoliowana- lubią rozcieńczyć kranówką.
7. mieliśmy też swoje prześcieradło- nie sypialiśmy w najtańszych a i tak czasem pościel była syfiasta-nic dziwnego zważywszy w czym to piorą
8.chustę na twarz -przydatna w zwiedzaniu Waranasi i okolic tuk tukiem- strasznie dużo kurzu i chowaj aparat gdy nie robisz zdjęcia nam jeden padł od kurzu właśnie.


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 13:03 | 13.01.2011

zamiast knorrów polecam jakieś batony energetyczne , lub z muesli - na w razie "w" jak głód przyciśnie , a na ciepło zawsze coś wciągniesz , nawet w pociągu można dostać czasem "omlet", a grzałka to parę deko dodatkowe


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 15:43 | 13.01.2011

Hej!
Przypomnialem sobie jedna warta rozpatrzenia praktyczna rade. Zabierz ze soba jakas stara poszewke na koldre - jesli w nocy jest goraco, a na pd indii moze tak byc to wslizgujesz sie w nia zamiast spac w miejscowej, byc moze brudnej poscieli, badz w zbyt cieplym spiworze. Pod koniec podrozy wyrzucasz... Ja zabieram ze soba taka poszwe w kazda podroz i zazwyczaj sie przydaje.
pozdrawiam


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 15:49 | 13.01.2011

dzięki!
jak wy się zabieracie w 7kg, ja nie mam pojęcia jak to zrobić !!!!
a podzielę się radą, którą dostałam od znajomej, po wymianie pieniędzy na lotnisku zostawić kwit, bo jak zostaną rupie można ponownie bez problemu wymienić na euro. Ile w tym prawdy i czy się przydaje sprawdzę na miejscu :)


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 16:47 | 13.01.2011

Z tego co pamietam to na lotnisku kursy wymiany byly kipsciutkie. Wymien niewielka sumke, a potem juz na miejscu porownaj kursy w kantorach lub bankach. Kwity zawsze kolekcjonowalem, ale i tak ich nigdy nie wykorzystalem do wymiany rupii na zachodnie waluty. Zawsze mialem kase w ostatnich dniach tak na "styk". Jesli jedziesz z gotowka to polecam pas na pieniadze lub wszyta w spodniach wewnetrzna kieszen - tak "w razie w":)


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 18:37 | 13.01.2011

ja mam saszetkę pod ubranie na pas, dla mnie wygodniejsze to niż pasek, mam nadzieję, że równie sprawdzalne...


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 12:53 | 14.01.2011

pojawiła się kolejna sprawa z mojej strony, a mianowicie kwestia pieniędzy. zdecydowanie za późno zabrałam się za założenie konta walutowego w mbanku, 2 tygodnie to za mało czasu dla niech by wszystko zdążyło do poniedziałku, no cóż moja wina, za późno. Jakie macie zdanie na tema czy brać gotówkę czy wymieniać kasę z euro na pln wpłacać do Inteligo i jechać z Visą Electron z Inteligo?? może macie dośw z tym bankiem i jego kartą w Indiach??


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 17:26 | 14.01.2011

nie ma już powyższego pytania, szkoda że nie można usuwać wpisanego postu. W każdym razie rozwiałam swoje wątpliwości już ostatecznie. teraz tylko zelżyć jakimś cudem plecak z najpotrzebniejszego minimum do mega minimum i odezwę się już w trakcie pobytu :) mam nadzieję, że już nie pojawią się nowe pytania i wątpliwości do wtorku :)
aha worek na plecak nabyłam, bardzo dobra rada :) dziękuję!!


Globman dołączył
12.11.2011

Globman 01:45 | 13.02.2012

Najlepiej mieć Mugga w kulce na ciało a Spray Mugga używać do spryskania ubrania. Są nawet 50 % MUGGA do stref tropikalnych chociaż te słabsze sie bardziej nadają do częstego uzywania w ciagu dnia.
Zapraszam do Sklepu: www.mugga.com.pl 


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 21:30 | 14.01.2011

Oh Karjoga, nie przejmuj sie tak!!!:) Ja zawsze jezdze z gotowka w pasie na pieniadze, nigdy z niego nic nie zginelo:) Karte traktuje tylko jako deske ostatniego ratunku... nigdy, dzieki Bogu nie musialem z niej w taki sposob korzystac. W razie problemow poprosisz kogos w Polsce o przeslanie Ci kaszu przez Western Union lub MoneyGram. Fajnie Ci, ze sobie jedziesz, Ciesz sie Indiami, pozdrawiam


serpicco dołączył
01.11.2004

serpicco 22:13 | 14.01.2011

polecam zabranie malutkiej konserwy mięsnej ( jeżeli nie jesteś wegetarianką :) ) trzeciego tygodnia jedząc tylko miejscowe jedzenie które polecam może Ci przyjść ochota na takie co nieco . Właśnie w Indiach dopadło mnie coś takiego i za kawałek konserwy oddałbym wiele .
zazdroszczę podróży i trzymam kciuki :) :)


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 22:20 | 14.01.2011

nie jem mięsa, a poza tym na te ochoty będzie czas jak wrócę, tam jadę delektować się ichniejszymi przysmakami, już nie mogę się doczekać!!


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 13:51 | 15.01.2011

gdybys jednak "ochoty" nabrala na europejska kuchnie to w turystycznych restauracjach jest pelny wybor europejskich potraw. Indie to raj dla wegetarian!:) Sam nim jestem. Najmilej wspominam Rishikesh, gdzie nawet nalesniki (bardzo dobre) robi sie bez jajek:) Polecam "last chance restaurant", ostatnia przed asramem Beatles'ow...


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 18:36 | 15.01.2011

plecak spakowany, 7,5kg- sukces!!!! dokumenty przygotowane, no cóż mi pozostaje, już tylko czekać na lot!!
dziękuję Wam za wszelkie wskazówki, wiele z nich bardzo mi pomogło, a reszta okaże się już na miejscu. dam znać jak sobie radzę z hinduskimi realiami ;)
Pozdrawiam Was i raz jeszcze wielkie dzięki!!


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 18:38 | 15.01.2011

no i założyłam bloga, będę na bieżąco zdawała relację ;)
karjoga.blogspot.com/2011/01/przygotowania.html 


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 19:00 | 15.01.2011

powodzenia... bede sledzil bloga z ciekawoscia.
pozdrawiam!


sulek3 dołączył
05.10.2008

sulek3 22:56 | 15.01.2011

Będzie dobrze! Również będę obserwować. Pozdrawiam!


agrafika dołączył
02.10.2010

agrafika 17:54 | 16.01.2011

Bardzo uważaj na komary. Zwłaszcza w Delhi i Jaipurze (jeżeli tam będziesz) Ja właśnie przywiozłam sobie Chikungunyę...koszmar! Komar ugryzł mnie "tylko" dwa razy i wystarczyło. Pozdrawiam i życzę wspaniałej podróży!


Magz dołączył
06.01.2007

Magz 23:40 | 16.01.2011

Przecież w Indiach są konserwy. Mogłeś sobie kupić i zjeść :D Co stanęło na przeszkodzie? Widziałam je w każdym supermarkecie i to różne. Choć cena z leksza zabójcza. Kilka-kilkanaście razy drożej niż w Polsce. To samo ser żółty, jest pioruńsko drogi.

A do autorki to powodzenia i miłej podróży! Co do wielu pytań o to co zabrać, to naprawdę Indie są normalnym krajem wszystko tam można dostać. Papier toaletowy też. Konserwy, leki wszelkiej maści, batoniki (bo ktoś doradzał zabierać), Choć ja nie używałam. Wolę ichnie metody :P


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 11:08 | 17.01.2011

zawsze można na pizze skoczyć do dominos czy pizza hut, po tygodniu ichnie przyprawy wychodzą wszystkimi porami więc to miła odmiana


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 12:51 | 17.01.2011

jeszcze raz wielkie dzięki!!! stres już się niezły włączył hehe
teraz tylko mam dylemat czy brać kartę i płacić prowizję czy brać gotówkę ze sobą, do wieczora muszę postanowić ;)


karjoga dołączył
20.10.2010

karjoga 12:55 | 17.01.2011

już nie mam wątpliwości, decyzja zapadła odgórnie ;)
Pozdrawiam i wielkie dzięki!!!!!!!!!!!


Magz dołączył
06.01.2007

Magz 17:54 | 18.01.2011

Najlepiej zabrać jedno i drugie... A ja żadnej prowizji nie płacę :D



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl