Forum dyskusyjne

Polski Przewodnik w Meksyku-Mexico Entero

kategoria podróże po świecie

kraj Meksyk

ulala1965 dołączył
03.11.2010

ulala1965 21:59 | 03.11.2010

Po powrocie z wycieczki do Chichen-Itza zorganizowanej przez Polskie Biuro Podróży Maxico Entero odczuwam głęboki niesmak. Pani Ewa Pytel-Skiba – przewodniczka i współwłaścicielka tego biura zamiast zapoznać nas z tematem opowiadała jedynie o sobie, swojej rodzinie oraz o swoich rzekomych klientach. Najpierw usłyszeliśmy, że jest prawnikiem, a zaraz potem zwierzenia o tym, jaka to jest przebiegła i czego to nie udało się jej przemycić, później zaczęło się biadolenie na panujące w Polsce porządki, które skróciły ledwie do jednego miesiąca pobyt jej syna w Meksyku, bo biedak musiał wrócić i zameldować się w urzędzie pracy, by nie stracić prawa do zasiłku dla bezrobotnych… Najgorsze spotkało nas jednak na koniec wycieczki, gdy pani Ewa zaczęła wymieniać z imion i nazwisk swoich rzekomych klientów, przypinając im paskudne łatki. Szczególnie uderzyło mnie szydzenie z Pani Anny Popek z TVP2, której to, jak twierdzi Pani Ewa Pytel-Skiba, biuro Mexico Entero zorganizowało w ubiegłym roku pobyt na Kubie.
Żałuję bardzo, że zdecydowaliśmy się z Mężem na wycieczkę z Polskim Biurem Podróży Mexico Entero, bo prócz tego, że wycieczka ta pozostawiła w nas głęboki niesmak, to kosztowała nas o 40 USD drożej, niż w przypadku Neckermanna z angielskim lub niemieckim przewodnikiem. Proszę Państwa nie warto przepłacać, tym bardziej, że chcieliśmy wspomóc Polską rodzinę w Meksyku, a w zamian za to zmuszeni byliśmy wysłuchiwać najróżniejszych bredni i opluwania naszego kraju.


mexicoentero.pl dołączył
25.12.2009

mexicoentero.pl 20:25 | 04.11.2010

Witam serdecznie.
W zasadzie nigdy nie odpisuje na posty zarówno chwalącą moja prace za co dziękuje, jak również za negatywne opinie, na forum portalu turystycznego.
Parę dni temu napisano post na mój temat podpisany NAJLEPSZYMICHALSZYMANSKI – obrażając mnie i mój profesjonalizm. Gazet pl. Usunęła post, dzisiaj klienci dali mi znać że znów ta sama osoba napisała zmieniając nicka – ulala65
Ustalenie, kim jest autor nie jest problemem, natomiast przypisywanie sobie niezadowolonego męża Panie Michale – lekką przesadą.
Nie upubliczniam swoich danych i danych klientów jak to robi, tym razem ten sam autor, ale pod innym nickiem.
Niemniej jednak odniosę się do tego postu.
Zawarte w nim oskarżenia zarówno dotyczące moje osoby, pracy jak i stosunku do klientów są śmieszne, gdyż, nasza praca polega tez na tym, aby odpowiadać na pytania klientów,
I jeśli klienci chcą nas poznać z innej strony i zadają pytanie jak się mieszka? Jakie są ceny? Mięsa, benzyny, mieszkań, opłat – odpowiadam
Jesli chcą wiedzieć - Jak się nam żyje? Jacy są meksykanie? Skąd się tutaj wzięłam? Co można wywieź a co nie z Meksyku? – Opowiadamy rzetelnie i zgodnie z prawda.
Interpretacja przez Pana tych wszystkich wątków i wrzucenie go do jednego worka świadczy (Panie Michale) ze umysł Pana nie pracuje jak należy a z pamięcią u Pana tez krucho.
Pisze Pan ze opowiadam o klientach krytykując ich, no cóż - zasada główna ETYKA, bo jeśli się ją zatraci to staje się ten ktoś tylko podczłowiekiem.
Jeśli by tak było, – jeśli byłabym taka jaką mnie Pan mnie nazwał w pierwszym poście - proszę mi odpowiedzieć – dlaczego do dzisiaj nie pisałam o Panu (chyba to ciekawe), nie zamieściłam zdjęć? Przecież skoro Panu wolno jechać po człowieku, dlaczego mnie nie?
Ale tym się różnimy- ja jestem człowiekiem.!!!
Oczywiście czytając o sobie takie rzeczy jest mi przykro, bo widzi Pan w swoja prace wkładam serce i pasje, a Pan nic nie zapamiętał o historii tak wielkiej cywilizacji Majów.
Mam jednak dobra wiadomość dla Pana – wydaje przewodnik i egzemplarz przęśle, aby Pan, przeczytał, czego nie usłyszał. Na razie odsyłam do czasopisma Globtroter – tam są nasze artykuły i zdjęcia na temat Meksyku.
Bo moja praca to nie być przekupką, która ma doświadczenie w handlowaniu z chińczykami (Pan sam się tak określił) i wydzieranie z każdego towaru kilku pesos sprzedającemu w Chichen Itza. Zapewne posadzi mnie Pan również o zarabianie na tych ludziach.
Tak musze się przyznać robie prywatę – z czego jestem dumna bo zawsze proszę naszych rodaków o pomoc pewniej kobiecie imieniem Pancha - starszej majce (86 lat) sprzedającej na terenie strefy archeologicznej o zakup chusteczek wyszywanych po 10 lub 20 pesos. Pewnie tez to źle Pan to odebrał i nie zapamiętał dlaczego –przypomnę bo ta kobieta jest zmuszona pracować aby żyć, bo my w Polsce mamy emerytury a ona nie, a wiedząc ze każdy będzie chciał zrobić sobie z nią zdjęcie proszę o zakup u niej tego towaru. To taka nasza babcia majka- bardzo sympatyczna i pachnąca babcią.
Pana zachowanie już na początku naszego spotkania w dniu wyjazdu do Chichen Itza nie wróżyła dobrze. Nasi klienci zawsze maja możliwość zrezygnowania z wycieczki, Pan tez. Decydując się na nią zaakceptował Pan cenę.
Mówi pan cytuje ….”Proszę Państwa nie warto przepłacać, tym bardziej, że chcieliśmy wspomóc Polską rodzinę w Meksyku, a w zamian za to zmuszeni byliśmy wysłuchiwać najróżniejszych bredni i opluwania naszego kraju.” ----i dlatego wykłócał się Pan ze mną o 63 PESOS!!!!!!!, gdzie13 PESSOS zostało i tak w Pana kieszeni. Nie będę opisywać sytuacji, w jakich Pan podkreślał swoja przebiegłość i doświadczenie z pracy z chińczykami, ale było to na strefie.
Oczywiście mamy upusty i je stosujemy, ale nie w taki sposób….echh
Pisze Pan również ze krytykuje POLSKE – bzdura. I tutaj mnie Pan obraża.
Bo widzi Pan mieszkając tutaj nigdy nie zapominam o mojej ojczyźnie. Gdziekolwiek mogę chce dać wyraz ze jestem POLKĄ. Zresztą słyszał Pan to w Chichen Itza …a może nie. Prawie każdy wie skąd pochodzę.
Działamy jako Polacy na rzecz dzieci z wioski majów F:I:MADERO, moje samochody są oblepione naklejkami PL , mam flagi , które mi towarzysza, opowiadam o Polsce w kontekście pozytywnym – zawsze powtarzając abyśmy docenili co mamy. Bzdura jest pisanie tego, co Pan napisał i odnoszenie się do patryjotyzmu.
Proszę, chociaż raz spojrzeć na nasza stronę www.mexicoentero.pl  a sam Pan zrozumie, o czym piszę.
Oskarżanie mnie na zarabianiu tez chyba nie jest na miejscu- pomagamy ludziom.
Wszystko jest na naszej stronie, – ale Pan nie ma czasu poczytać a ma Pan czas przesiadywać i knuć.
Pozostawiam ocenę mojej pracy klientom, nie tylko Panu.
Tym razem nie poproszę o usuniecie postu – nie będę wałczyła z wiatrakami, bo szkoda mi czasu.
Panie Michale- jedno, co powiedziałam i powtarzam klientom to – szanujcie innych, żyjcie wspomnieniami, bo tego wam nikt nie odbierze.
Pozdrawiam Pana i życzę, aby Pan stal się człowiekiem.
Ewa Pytel Skiba


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 01:00 | 05.11.2010

Muszę napisać,że miałem okazję być w Meksyku i osobiście poznać Ewę i Pawła.Jako ze razem z żoną raczej podróżujemy na własną rękę nie wykupujemy-jeśli nie jest to konieczne-wycieczek od miejscowych biur podróży.Tak też było w Playa del Carmen.Ewa i Paweł pomogli nam ustalić trasę wycieczki po Yukatanie BEZINTERESOWNIE!!
Trzeba mieć na uwadze,że Ewa i Paweł prowadzą biuro podróży i jeśli organizują wycieczki dla turystów to muszą coś zarobić-MY PRZECIEŻ MUSIMY TEŻ NA ŻYCIE ZARABIAĆ!!!
Ewo niepotrzebnie tak ostro piszesz-ten Pan po prosu powinien być zignorowany!!
Pozdrawiamy Was
Mariusz i Anita


ulala1965 dołączył
03.11.2010

ulala1965 13:05 | 06.11.2010

Jaki Pan Michał? O co tu chodzi? Czy Pani dobrze się czuje? Po tym, co Pani napisała widać, że cierpi Pani na jakieś zaburzenia prześladowcze. Mam na imię Urszula i po wycieczce zorganizowanej przez biuro Mexico Entero odczuwałam tak głęboki niesmak, że zdecydowałam się podzielić moimi uwagami na forum w internecie. Czy to tak trudno zrozumieć, że nie wszyscy żyją ploteczkami z „Pudelka” i nas akurat nie interesuje, co podobno Pani Anna Popek wyprawiała na Kubie, czy też, który to z polskich biznesmenów przyjechał ponurkować z kochanką do Meksyku? Jeśli poważnie myśli Pani o prowadzeniu biura, to proszę dobrze rozważyć, co Pani opowiada turystom i zastanowić się, czy oby na pewno jest to etyczne.


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 22:11 | 13.11.2010

Czy takie 'smrody" mozecie zalatwiac poza forum, ludzie?


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 22:15 | 13.11.2010

To raczej nie jest miejsce na info: o biurach w Meksyku, o Pani X, Pani Ulali i innej madrali. Jak mniemam to forum jest dla ludzi, ktorzy podrozuja w ciekawy sposob, na wlasna reke, ekonomicznie i maja zylke podroznika, odkrywcy, tworza tez spolecznosc ludzi ktorzy sobie POMAGAJA i sa do swiata dobrze nastawieni.


szuwaxpl dołączył
17.11.2010

szuwaxpl 12:46 | 17.11.2010

Witam wszystkich - po powrocie z Chichen-Itza także odczuwam głęboki niesmak , ale na pewno nie spowodowane jest to osobą Ewy ani Pawła - tylko zakazem wejścia na Piramidy oraz sporym tłumem gości z całego świata . Podziwiam ludzi,którzy znając języki obce korzystają z biór podróży. My nie znamy ani hiszpańskiego w zadowalający sposób a angielski czasami był nieużytecznym poza centrum . Ujmę to tak - Meksyk jest pięknym krajem i dość łatwym do zwiedzania na własną rękę [nogę], W czasie przejazdu vanem coś trzeba mówić , czasami dość tych informacji historycznych i jeśli są ludzie odpowiedni opowiada się o nich . O mnie i o mojej żonie Ewa ma prawo opowiadać swoim towarzyszom podróży , bo korzystaliśmy ze wszystkiego z czego się tylko dało a i tak wiele nas ominęło .Trochę mnie ten post poruszył , ponieważ czytałem już , że czasami jest za dużo piasku na plaży oraz Słońce za mocno grzeje !
To ludzkie mieć pretensje , ale czy warto ? Zapamiętać z wycieczki aż tyle ? Wiem ,że wspomniane biuro ME "uratowało" niejeden wyjazd do Meksyku . Hotele i woda są prawie identyczne na świecie , więc nie warto aż tak daleko lecieć aby siedzieć w pokoju hotelowym i basenie .
Kończąc - chciałbym aby selekcję negatywną w całej rozciągłości zastąpić zauważaniem tego co piękne i dobre a nie tylko minusów .
Piotr i Hania zadowoleni i zauroczeni krajem , mamy marzenie - aby w każdym kraju do którego mamy zamaiar się udać była taka 'niedobra' Ewa a Paweł na dokładkę .


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 23:25 | 17.11.2010

ja nie bardzo rozumiem po co jeżdzić z biurami podróży skoro np.zna się język angielski w stopniu pozwalającym na wypowiedzenie parę rzeczy,a hiszpański?ani słowa nie znałem po hiszpańsku i objechałem meksyk,mój angielski też jest cieńki a daję radę.Chitchen Itza z wycieczkami jest tragedią,ja byłem jak tylko otwarto bramy i szybciutko umykałem jak waliły tłumy ok 12 stej już było tyle ludu,że ani zdjęcia zrobić ani praktycznie nic:(a dojazd w meksyku jest taki łatwy wszędzie przecież,nie wiem po co płacić kupę kasy za sorry za określenie ale zwyczajny syf jak można tanio,bardzo fajnie i przyjemnie zwiedzić,wystarczy wziąć np.przewodnik pascala-po polsku i jechać,z playa del carmen i cancun autobusów do chitchen itza w tą i z powrotem bezliku:)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl