Forum dyskusyjne

Niedawano wróciłem odpowiem na pytania

kategoria podróże po świecie

kraj Iran

pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 11:55 | 23.01.2011

Kilka miesiecy temu wrocilem z Iranu. Jesli macie pytania chetnie (w miare posiadanej wiedzy) odpowiem.


Tucha123 dołączył
10.03.2011

Tucha123 13:56 | 10.03.2011

Witam
na początku maja wybieram się do Iranu. Mam pytanie o zasięg naszej telefonii komórkowej? Jetsem w sieci Era i teoretycznie ich roaming obejmuje Iran, nie wiem jednak jak ma się sprawa w rzeczywistości.
Ewentualnie czy jest opcja by kupić jakoś przez Internet ichnijszą kartę sim tak aby nie męczyć się z tym na miejscu?


bojany61 dołączył
26.10.2009

bojany61 19:29 | 11.03.2011

Witam !
Czy warto tam lecieć ? Co polecasz ? Jak się tam dostałeś ?Podaj trochę cen ,czy dla nas turystów z plecakami jest to wypad ??Co Cie zafascynowało ??Wciąż szukam niszowych nie zadeptanych miejsc , czy Iran to ten kraj ???Pozdrawiam serdecznie . Bogdan


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 23:58 | 11.03.2011

Hej!
Czy warto pojechac do Iranu? BARDZO! Choc Iran nie jest dla nas zbyt egzotyczny i nawet moim zdaniem malo fotogeniczny to warto tam pojechac ze wzgledu na niesamowicie goscinnych, pomocnych i przyjaznych ludzi. Nigdy nie bylem tam sam, co chwile ktos sie przygadywal, co chwile slyszalem "welcome to Iran". Prawie codziennie bylem przez miejscowych goszczony, zapraszany chocby na czai. Ich rzyczliwosc byla szczera i nigdy nikt w ten sposob nie probowal na mnie zrobic interesu:) Ludzie sa uczciwi i jest bezpiecznie.
Przez pierwsze 5 dni w Iranie nie spotkalem zadnego zachodniego podroznika (mnostwo zas miejscowych turystow). Podrozowalem wtedy w iranskim Azerbejdzanie (polnoc): Tabriz - Kaleybar - Ardabil. Dopiero w Masuleh, a pozniej w Teheranie, Esfahan, Yazd, Shiraz i w Persepolis pojawilo sie sporo plecakowcow, a takze zorganizowane wycieczki. Zero turystow rowniez nad Zatoka Perska. Mysle, ze Iran to takie wlasnie niszowe i nie zadeptane jeszcze miejsce jakiego szukasz.
Iran okazal sie drozszy niz sie spodziewalem (jestem plecakowcem) a to za sprawa wysokiej inflacji i taniejacych walut - z budzetem zmiescilem sie na styk:). Najtansze hotele kosztowaly z reguly 8USD za domitorium, tanie komfortowe autobusy, ale koniecznosc czestego korzystania z taksowek. Sprobuj autostopu, dziala swietnie:) - czasami kierowcy oczekuja jakiegos skromnego datku. Iranskiej kuchni z panujacym niepodzielnie kebabem w wielu wariantach nie polubilem, ale to kwestia smaku:) Danie w restauracji to minimum 5USD. Bilety wstepu do zabykow i muzeow min 1USD, paczka fajek ok 1USD, czai prawie za darmo:) Alkohol zakazany i trudno dostepny, ale wystarczy poznac odpowiednich ludzi i juz jestes na fajnej imprezie:) Dzienny budzet musisz liczyc min 25USD choc czasami trzeba wydac duzo wiecej.
Do Iranu pojechalem droga ladowa. W Trabzonie dostalem wize w dniu zlozenia wniosku. Koszt 75 euro. Wracalem tez ladem. Autobus z Teheranu do Stambulu kosztowal mnie 110USD, ze Stambulu do Suczawy 70Euro (Toros), a potem juz grosze do Polski przez Ukraine (Suczawa - Czerniwce - Lwow - Medyka) Droga powrotna niemal nonstop zajela mi tydzien:) Do Iranu jechalem z postojami w Turcji, a ta znacznie uszczuplila moj budzet:)
Co mnie szczegolnie zafascynowalo? Glownie jak juz wspomnialem ludzie, a takze klimatyczne bazary i piekne meczety. Dobrze czulem sie w gorach Alborz na pn. Uwielbiam Esfahan - takie magnetyczne miejsce, z ktorego trudno wyjechac. Do Persopolis wypada zas pojechac. Fajny jest tez Yazd na pustyni. Jesli nie lubisz chaosu. tlumu i spalin to odpusc sobie Teheran, choc maja ciekawe muzea.

Pozdrawiam


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 23:00 | 11.03.2011

Hej!
Niestety nie wiem jak rzecz sie ma z Era. Sam do Iranu pojechalem z brytyjskim O2 i mimo, ze teoretycznie powinienem miec zasieg to stracilem go zaraz po przekroczeniu granicy, a odzyskalem po opuszczeniu kraju. Z ciekawosci pytalem spotykanych turystow i na ogol ich simy rowniez byly bezuzyteczne. Dwojka Niemcow z niemieckimi O2 kontaktowala sie z rodzinami poprzez smsy, ale z tego co mowili nie wszystkie dochodzily. Na miejscu nie ma problemu z zakupem iranskiego startera, np IranCell. Ceny sa niskie ale... ilekroc ktos z Iranu probowal sie ze mna skontaktowac (juz po wyjezdzie) po odebraniu slyszalem tylko cisze, nigdy tez nie dostalem smsa, choc wiem, ze byly wysylane. Sam podczas podrozy korzystam zazwyczaj jedynie z poczty elektronicznej - z tym nie ma problemu:). Internet do najszybszych nie nalezy, a poprzez Skypa i Yahoo Mesengera nigdy nie udalo mi sie odbyc rozmowy glosowej, a jedynie chat. Coz, Iran jest krajem zamknietym i poniekad odcietym od swiata. Pamietaj by zabrac wystarczajaca ilosc gotowki, bo z bankomatow tam nie skorzystasz, a przeslanie pieniedzy jest bardzo trudne i kosztowne - dlatego przypuszczam, ze zakup sima przez internet nie wchodzi w rachube.
Tyle co wiem na ten temat, niewiele bo sam nigdy nie bylem zainteresowany zakupem sima iranskiej sieci. Na pewno jednak przyda Ci sie, bo zapoznasz tam mnostwo ludzi i warto byc z nimi w kontakcie:)


bojany61 dołączył
26.10.2009

bojany61 20:39 | 12.03.2011

pietkagab dzięki serdeczne za tak wyczerpującą wypowiedz ,już jakiś czas temu zauważyłem że jedzie się do miejsc a wspomina i ceni się ludzi , sporą trasę zrobiłeś w Iranie ,chetnie się tam wybiorę ,czy jakiś miesiąc jest szczególnie odpowiedni ??Żeby nie było za gorąco , bo ukrop wolę w szklance : ) .Jakieś pamiątki warte kupienia ?? Sam byłeś ? W towarzystwie zawsze lepiej ,Pozdrawiam . Bogdan


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 15:01 | 14.03.2011

Hej!
Do Iranu dojechalem w drugiej polowie wrzesnia i sloce mnie szybko spalilo. Bylo goraco, szczegolnie pozniej na pustyni. Pod koniec pobytu, w polowie pazdziernika, noce w Esfahan byly juz chlodne. W sumie polecam Ci wrzesien i pazdziernik - taki okres przejsciowy pomiedzy iranskimi ekstremami, ale ja zawsze chcialem pojechac tam na wiosne kiedy wszystko kwitnie. Obejrzyj film (jesli jeszcze nie widziales) Kolory Raju - zobaczysz jak wyglada tam wiosna:) Jesienia wszystko jest wypalone po upalnym lecie, a pejzaze bardzo pustynne. Deszczu w Ianie nie doswiadczylem.
Co do pamiatek... polecam Esfahan, tam na bazarze ogromny wybor wszystkiego z czego slynie Iran: dywany, kute i recznie malowane talerze i inne naczynia, samowary, laka, tkaniny. Pamiatki ogolnie drogie, ale i wysokiej jakosci. Pospolitego turystycznego badziewia tam nie widzialem. W Esfahan zrobilem najwieksze zakupy, kupilem sporo recznie drukowanych serwet - odsylam do mojej foty pokazujacej ten proces:
www.globtroter.pl/zdjecia/94357,iran,srodkowy,iran,esfahan,druk  arz,serwet.html
Takie serwety po kilka dolarow, natomiast za ogromny, przepiekny obrus na 8mio osobowy stol zaplacilem 16USD.
Do Iranu pojechalem sam, ale sam nigdy tam nie bylem, bo jak juz napisalem miejscowi sa bardzo towarzyscy i na samotnosc, a tym bardziej na nude mi nie pozwolili:) Pozniej, juz w turystycznych miejscach poznalwalem fajnych podroznikow - do Iranu nie kazdy sobie pojedzie, zle imie tego kraju dokonuje silnej selekcji, wiec nie ma tam stonki turystycznej i bardzo latwo znalezc tam pokrewne dusze:) Zawsze mialem zas problemy ze znalezieniem fajnego towarzystwa w Indiach, ktore przyciagaja dziwnych ludzi, z ktorymi ciezko mi z reguly zlapac kontakt.

Pozdrawiam i czekam na kolejne pytania


bojany61 dołączył
26.10.2009

bojany61 17:42 | 14.03.2011

Hej hej !! Rozumiem wiosna lub jesień , a jak wiosna to pewnie marzec lub kwiecień .Czy autobusy mają swoją specyfikę coś w stylu Indii ?? Czy pustynia jest piaszczysta i robi wrażenie ?? Czy są tam wielbłądy ?? Muchy komary , a może gekony ? Jest z nimi problem ?? Jakieś niebezpieczeństwa ???Wieczorem można wyjść na spacer po mieście ??Masz jakieś plany na nowe podróże ??Lot lata do Hanoi , Tybilisii , Erewania , bilety w miare cenowo i lot bezpośredni . Znasz stronę www.koniecswiata.net/  prowadzi ją Tomasz Michniewicz reporter radiowej Trójki , sporo wiadomości mozna znaleść .Dzięki za szerokie wypowiedzi .pozdrawiam .Bogdan









pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 00:38 | 16.03.2011

Kolejne pytania:) Juz odpowiadam:
Siec autobusow dalekobieznych dobrze rozwinieta, a przejazdy niedrogie. Za najdluzszy przejazd z Busher do Esfahan zaplacilem niecale 10USD - 10 godzin jazdy. System i tabor przypomina ten turecki (nie zauwazylem podobienstw z Indiami), czyli terminale na obrzezach miast, gdzie dzialaja biura konkurencyjnych firm. Autobusy z reguly zadbane, te nieco drozsze z klimatyzacja, filmy z dvd, badzo czesto zbyt glosna muzyka w czasie jazdy. Jakkolwiek bliskowschodnia muzyka moze na poczatku ciekawic, to po jakims czasie, szczegolnie gdy jest zbyt glosna, denerwuje. Dlatego polecam stopery do uszu - zdarzylo sie, ze nie wystarczaly:( Prawie zawsze katering w postaci slodyczy i napojow!:) Postoje co kilka godzin na toalete, posilki i zakupy. Drogi dobre (lepsze niz w Polsce). Segregacji plciowej nie zauwazylem. Isnieje ona natomiast w autobusach miejskich - bilety za grosze! Z tego co pamietam z przodu miejsca dla facetow, z tylu dla kobiet.
Pustynia ktora widzialem w Yazd i okolicach wrazenia nie robi! Plasko i kamieniscie. Iranscy znajomi pokazywali mi fotki z obszaru na polnocny wschod od Esfahan - piekne piaszczyste wydmy i ponoc sporo wezy. Wielblady bywaja, raczej jako zwierzeta uzytkowe plemion nomadycznych. Odsylam do zdjecia z Alwarez:
www.globtroter.pl/zdjecia/93554,iran,azerbejdzan,alvares,wielbl  ady,z,gor,alborz.html
Z muchami problemow nie mialem, a komary dokuczaly wieczorami, szczegolnie w Yazd, gdzie w fajnym hoteliku Kohan Kashaneh (5USD) byla fontanna w ogrodzie. W Yazd tez widzialem sporo szerszeni i os. Gekony? nie przypominam sobie.
Niebezpieczenstwa? Najwieksze i chyba jedyne to ruch drogowy - masakra!!! Slyszalem, ze na wschodzie zdarzaja sie napady i porwania. Ktos tam ponoc podrozowal z eskorta do ruin Bam. Centrum i zachod sa bardzo bezpieczne. Zdarzalo mi sie spacerowac po ulicach i o 3ej w nocy - nie czulem zadnego zagrozenia. Moze dwa razy w ciagu calego pobytu ktos mnie poprosil o jalmuzne - zebrakow nie zauwazylem zbyt wielu.
Nowe plany? Juz za tydzien przywitam wiosne na Malcie, a potem tydzien w Polsce:) Latem moze Camino Portugues albo Bornholm. Jesienia planuje przejechac z Maroka do Gambii, a moze i do Ghany. Plany czesto zmieniam wiec moze Laos albo Chiny badz Wietnam w zamian:) Czas pokaze!
Dzieki za linka do koniecswiata. Sprawdzilem i przyjrze sie bardziej w wolnej chwili.
Pozdrawiam i czekam na nastepne pytania...


bojany61 dołączył
26.10.2009

bojany61 00:09 | 21.03.2011

Dzięki za tak obszerne wypowiedzi . Kilka miesięcy temu była promocja lotów LOT-u do Teheranu - była relacja w radiowej Trójce - reporter poleciał tam Lotem i cały dzień były relacje .Pracuje na lotnisku a teraz sprawdziłem w rozkładzie i nie latają tam hmmm trzeba lecieć do sąsiedniego kraju a potem do Iranu . Pozdrawiam .


grzesiekodm dołączył
03.02.2008

grzesiekodm 13:31 | 02.04.2011

To i ja skorzystam i zapytam...;)
Wybieram się do Iranu samolotem (Tabriz). Naszym celem będą wyłącznie góry w północno-zachodniej części tego kraju (Azerbejdżan Irański). W związku z tym mam pytanie, czy dla 4-5 osobowej grupy korzystniejsze będzie wypożyczenie samochodu, czy korzystanie z taksówek (minibusów)? Znalazłem wypożyczalnie samochodów w Tabriz: www.carrentiran.com/car-rent-iran-price-list.html  (mam nadzieję, że w cenę jest wliczona karta do tankowania?)


grzesiekodm dołączył
03.02.2008

grzesiekodm 14:52 | 02.04.2011

Dodam tylko, że do przejechania mamy około 2000km


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 23:08 | 02.04.2011

Witam!
Trudno mi odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ korzystałem tylko z transportu publicznego, taxi, share taxi i autostopu i nigdy nawet nie zastanawiałem się nawet nad wypożyczeniem samochodu. Nigdy też nie spotkałem obcokrajowca w Iranie, który by w taki sposób zwiedzał ten kraj. Z tego co pamiętam, mój Lonely Planet podawał informacje, że wypożyczalnie samochodów w naszym tych słów rozumieniu to rzadkość, że wszystkiemu towarzyszy sporo biurokracji, a koszty są bardzo wysokie. L. P. stwierdzał, że łatwiej, taniej i wygodniej jest wynająć taksówkę lub samochód z kierowcą na dzień lub na dłużej. Tyle pamiętam (mogę się mylić), jeśli nie masz L. P. to daj mi znać - we wtorek będę w domu, więc mogę to dla Ciebie sprawdzić. Problem z tym przewodnikiem jest jednak taki, że ostatnia publikacja była w 2008, a wiadomo, że od tego czasu wiele mogło się zmienić.
Sprawdziłem linka do stronki tej wypożyczalni - nie jest tanio. Nie znalazłem tam cennika za samochód bez kierowcy, ale piszą że jest możliwe. Mimo wszystko na Twoim miejscu po pierwsze nigdy nie usiadłbym za kierownicą w Iranie - no chyba że jesteś bardzo zręcznym i odważnym kierowcą. Ten kraj jest w ścisłej światowej czołówce w statystykach dotyczących śmierteności na drogach! Po drugie: jestem przekonany, że wszędzie znajdziesz kierowcę, który za dużo niższe pieniądze Ci pomoże - mówię tu o sytuacjach, gdy na interesującej Cię trasie autobusy bądź "shared taxi" nie kursują. Jak to zawsze z taksówkarzami bywa trzeba się mocno targować i ustalić cenę przed kursem. Za wynajęcie taksówki z Sarein do Alvarosi (okolice Ardabil, Azerbejdżan) - ponad 2 godziny (z wieloma postojami) zapłacilem bodaj 16USD - można było taniej. W Iranie każdy samochód może być taksówką - sam się przekonasz. Zawsze można się dogadać. Myślę też, że w razie problemów ze znalezieniem transportu recepcja hotelu może pomóc. Taksówkarze oznakowani i nieoznakowani są wszędzie.
Podsumowując, myślę że wypożyczenie samochodu może nie być łatwe proste i przyjemne, a na pewno nie tanie. Ze znalezieniem transportu nawet z dnia na dzień problemów mieć nie powinieneś.
Tyle mogę poradzić...
pozdrawiam


grzesiekodm dołączył
03.02.2008

grzesiekodm 23:35 | 02.04.2011

Bardzo dziękuję za masę cennych informacji!
Nasz problem polega głównie na tym, że będziemy się zapuszczać w bardzo odludne tereny. O ile na miejsce jakoś zapewne uda nam się dojechać, o tyle wrócić stamtąd będzie znacznie gorzej. Obszar, na którym będziemy działać zawiera się między miastami Maku, Ardabil, Takab i aż po iracką granicę na zachodzie. Odległości jakie musielibyśmy pokonywać taksówkami dochodziłyby do 400km w jedną stronę. Po zejściu z gór trzeba jeszcze jakoś wrócić, więc te koszty się podwajają. Mając samochód moglibyśmy od razu jechać w następne góry, a nie wracać się do punktu wyjścia. Raz, że czas, dwa, że koszty. Mając samochód jesteśmy w stanie zorganizować sobie trasę w pętlę tak, że pojedziemy dalej i po dwóch tygodniach wrócimy na lotnisko w Tabriz.
Z drugiej strony za samochód musimy płacić tak czy inaczej - czy nim jeździmy, czy stoi sobie przez 3 dni u podnóża gór. Sam nie wiem jak to rozegrać....?

Gdyby się faktycznie udało wynająć taksówkę bądź prywatny samochód na taką trasę 400km, i to powiedzmy za 50 dolarów, to wypożyczanie samochodu mijałoby się z celem (200 dolarów na dzień).


Shoemaker dołączył
07.07.2011

Shoemaker 12:36 | 07.07.2011

Cześć! Na wstępie wielkie dzięki za dużo przydatnych wskazówek!

Moja największa obawa wiąże się z jedzeniem i piciem. Nie byłem nigdy w krajach arabskich, a dużo się nasłuchałem o przypadłościach jelitowych i o tym, że trzeba bardzo uważać co się pije i je.
Czy masz jakieś porady - co piłeś i jadłeś na miejscu, czego unikałeś itp.?

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki!

Pozdrawiam!
Daniel


Tak BTW, planuję być w Iranie pod koniec września lub początek października przez kilka tygodni. Jeśli wybieracie się w podobnym czasie i szukacie kompana, to dajcie znać :)


james-bond dołączył
30.06.2011

james-bond 14:17 | 07.07.2011

Iran nie jest krajem arabskim! Nie palnij przypadkiem czegoś takiego podczas pobytu tam!


Shoemaker dołączył
07.07.2011

Shoemaker 14:47 | 07.07.2011

Jasne, miałem bardziej na myśli kraje bliskiego wschodu :)


pietkagab dołączył
06.01.2011

pietkagab 23:44 | 07.07.2011

Hej! Jadlem wszystko co chcialem bez obaw przed zatruciem pokarmowym, pilem wielokrotnie wode z kranu i nigdy nic mi nie dolegalo. Nigdy tez nie spotkalem w Iranie obcokrajowca, ktory by sie na jakies problemy zoladkowe uskarzal. Mysle, ze po moich przygodach w Indiach nic juz nie zaskoczy mojego zoladka:) Nawet jesli jest to Twoja pierwsza dalsza podroz to mysle, ze przy minimalnej ostroznosci nie powinno byc problemu: pij tylko wode przegotowana lub butelkowana, swieze owoce i warzywa najlepiej obieraj ze skorki i upewnij sie, ze zamawiane przez Ciebie potrawy nie sa odgrzewane. Bez obaw, napewno bedzie ok:)
Pozdrawiam



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl