Forum dyskusyjne

6 dni w Wietnamie

kategoria podróże po świecie

kraj Wietnam

yovisz dołączył
12.03.2011

yovisz 20:16 | 25.03.2011

Witam
Proszę o opinię „Globtroterów” w sprawie tak ułożonego planu eskapady do Wietnamu.
Lecimy z żoną w sierpniu do Tajlandii i postanowiliśmy „wyskoczyć”
na kilka dni do Wietnamu. W oparciu o Wasze wskazówki ułożyłem
taki plan pobytu i przelotów:
1) 05.08.2011-wylot z Bkk do Sajgonu 7/40 lub 15/55-w tym dniu spacer wieczorny po mieście i wykup wycieczek
2) 06.08.2011-wycieczka do Cu Chi i Tay Ninh,
3) 07-08.08.2011-2-dniowa wycieczka po delcie Mekongu,
4) 09.08.2011-przelot z Sajgonu do Da Nang, 10/45-11/55,
5) 10.08.2011-wycieczka do Hoi An,
6) 11.08.2011-przelot do Sajgonu i dalej do Bkk.
W związku z tak napiętym planem podróży mam kilka pytań:
-czy można polegać na liniach lotniczych Jetstar ,że na pewno polecą tego dnia, ewentualnie z 1-2 godz. opóźnieniem?
-czy po przylocie do Da Nang o 11/55 i transferze do hotelu zdążymy jeszcze pojechać do Hue i obejrzeć cytadele i grobowce? Czy jest to warte obejrzenia a może trzeba przeznaczyć na to zwiedzanie cały następny dzień?
- cały następny dzień zamierzamy zwiedzać Hoi An –czy to dobry pomysł?
-czy delta Mekongu jest na tyle ciekawa , żeby jechać tam na 2 dniową wycieczkę , a może
1 dzień starczy i wtenczas wydłużę pobyt w Da Nang ,żeby dłużej pooglądać Hue albo przeznaczyć ten 1 dzień na zwiedzanie Sajgonu ?
Poszukałem stronke www.thesinhtourist.vn  i jak na dole po lewej klikam na Local Map to przełącza na inną stronę i pokazuje w Sajgonie znaczek VINCOM na tle loga z ptaszkiem.
Czy to znaczy ,że na tej ulicy jest jedyne biuro turystyczne tej firmy w Sajgonie?
Poszukałem już nawet ładny hotel (wg opisu na agodzie) w pobliżu tego biura: A & Em 60 Le Thanh Ton Hotel.
Wątpliwości związanych z tym wyjazdem do Wietnamu mam dużo, przede wszystkim tak strasznie napięty plan podróży.
Globtroterzy-pomóżcie


kkmakin dołączył
24.07.2010

kkmakin 22:42 | 25.03.2011

Witaj!

1. Zdecydowanie nie można polegać na liniach Jetstar. Pewności nie ma, że polecą tego dnia, na który kupiło się bilet (Włochom, których spotkałem w Wietnamie samolot odwołali tego dnia). Mnie uziemili na lotnisku na parę ładnych godzin (poinformowali mnie mailowo o zmianie lotu na kilka godzin przed lotem, a potem i tak nie polecieli o zaplanowanej i zmienionej godzinie, lecz dwie godziny później).

2. Hue jest zdecydowanie warte tego, żeby je odwiedzić. Cały dzień to minimum.

3. Hoi An - byłem i gdybym nie pojechał to bym nie żałował. Urokliwe miasteczko, ale masa turystów. Nic co koniecznie trzeba zobaczyć. Moim zdaniem oczywiście.

Warto zarezerwować sobie jeden dzień wolny. Zawsze coś może wypaść.

Pozdrowienia


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 09:05 | 26.03.2011

1.Liniami Jetstar nie leciałem, ale Vietnamair owszem z Sajgonu do Da Nang, było w porządku i na czas.
2. Nie macie szans, możecie obejrzeć tylko cytadelę, która jest średnio ciekawa, grobowce najprościej obejrzeć z wycieczką (obwiozą po wszystkich) plus świątynia nad Rzeką Perfumową. Rejs statkiem po rzece bez sensu, można odpuścić.
3. Nie zgodzę się, że Hoi An jest mało ciekawe. Takiego miasta nie ma w całym Wietnamie. Kwestia co kto lubi. Poza ciekawą architekturą, świetne jedzenie, wyroby z jedwabiu i pomnik Polaka Kazimierza Kwiatkowskiego. Natomiast pobliskie My Son można sobie odpuścić, szczególnie gdy ktoś widział wcześniej Angkor lub Sukhotai lub podobne miejsca.
4. Delta Mekongu w jeden dzień jest kompletnie bez sensu chyba, że lubisz jeździć busami (tyle trwają podróż tam i z powrotem), ale wtedy nie potrzeba jechać do Delty tylko gdziekolwiek. Czy jest ciekawa, to zależy co wcześniej widziałeś. Jeżeli już widziałeś targi na wodzie, pływające groby, ludzi mieszkających na rzeką w domkach z blachy falistej (podobne są w Kambodży), to nie zaciekawi Cię.
A tak w ogóle to najpierw pojechałbym taksówką z lotniska w Da Nang do Hoi An, a potem ewentualnie następnego dnia autobusem do Hue. Z Hue wróciłbym sleeping busem do Sajgonu (niezłe przeżycie) i rano poleciałbym do BKK. Tanio, z przygodami (sleeping bus) i rozsądnie czasowo.


yovisz dołączył
12.03.2011

yovisz 22:59 | 26.03.2011

Dziękuję za Wasze opinie.Na ich podstawie a zwłaszcza na opinii bynia troszkę zmieniłem plan podróży. Tak jak sugerujesz z lotniska w Da Nang pojadę taxi (czy wiesz ile może kosztować?) do Hoi An i tam też poszukam hotel-czy to dobry pomysł? czy lepiej hotel w Da Nang? A następny dzień
to Hue. Chociaż kamienie mnie nie zachwycają ,byłem np w Polonnaruwie i nic szczególnego , wolę klimat starego miasta z kafejkami.
Szkoda ,że na Jetstar nie można polegać bo Vietnamair b. drogie.
Lot Sajgon- Da Nang kosztuje w Jetstar 170zł a Vietnaair 1100zł bo sprawdzałem przed chwilą.
Mam kiepski kręgosłup i źle znoszę długie podróże i mam w związku z tym pytanie -czy sleeping bus ma wygodne rozkładane fotele ,że można prawie leżąco spać jak w Tajlandii? , bo jeśli nie to muszę polegać na liniach lotniczych.
Oczywiście skorzystam z rady i do delty Mekongu pojadę na 2 dni.
Mam przygotowany również plan B i C.
Plan B- nie lecę do Da Nang tylko jestem dłużej w Sajgonie i tam pozwiedzam miasto, jakieś muzeum Distrikt1 , ew. jeszcze jedna wycieczka w pobliżu tego miasta.
Plan C to lecę do Hanoi i tam pływam po zatoce Halong.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 18:30 | 27.03.2011

Wydaje mi się, że taxi z lotniska do Hoi An po wielkim targowaniu kosztowała 200 może 220 tys. dongów. Hotel oczywiście, że w Hoi An, w Da Nang nie ma co robić, a w Hoi An wieczorem masz fajny klimat i dziesiątki knajpek do odwiedzenia.
Sleeping bus to nie są rozkładane fotele tylko leżące miejsca. Głowę masz jakby na stopach poprzednika, oczywiście poprzez podniesienie i odpowiednie sprofilowanie miejsca na głowę. Najlepiej zobacz sobie jakiś film na you tubie. My jechaliśmy z Hue do Hanoi i był niezły fan. Bilety na niego możesz kupić w Sinhturist od razu w Sajgonie. Nie czekaj na ostatni moment, bo może nie być miejsc.
My za bilet Vietnamair z Sajgonu do Da Nang płaciliśmy niecałe 100 zł w przeliczeniu na naszą walutę. Fakt, kupowaliśmy z 2 miesiące wcześniej, ale na liniach krajowych nie powinny być takie drogie.
Na Sajgon moim zdaniem jeden dzień wystarczy i tak najfajniejsze są tam wieczory w dzielnicy turystycznej lub na rynku w centrum. Sam zobaczysz dlaczego.
Na zatokę Ha Long musisz przeznaczyć 2 dni, wyjazd około 8 rano, powrót następnego dnia wieczorem około 20. Najlepiej z noclegiem na statku. Ważna jest pogoda.
A Polonnaruwa rzeczywiście nie powala. Sigiriya jest dużo ciekawsza.
Pozdrawiam Zbyszek


polvietcom dołączył
24.08.2009

polvietcom 07:23 | 28.03.2011

Witam,
Wycieczke po Delcie skrocil bym do 1 dnia, a w zamian za to zwiedzil Hue.
Na Jetstar nie mozna polegac, Vietnam Airlines jest drozszy ale pewny!!!
Na Hoi An moim zdaniem 05, dnia starczy i reszte czasu poswiecic na Hue
Ostatnio ceny benzyny w Wietnamie poszly ostro w gore wiec i ceny taxi sie zmienily.
Hotele A&Em sa sympatyczne!


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 10:24 | 28.03.2011

Nie zgodzę się, wycieczka po Delcie w 1 dzień jest kompletnie bez sensu. To co najmniej 8, a nawet 10 godzin siedzenia w busie, poza tym jak zobaczyć wschód słońca itp rzeczy. Floating market w Can Tho też jest rano. Chyba że wyjazd jest w nocy, inaczej szkoda pieniędzy, aby tylko "zaliczyć" Deltę. Poza tym mnie najbardziej podobały się kanały w okolicy Chau Doc. Można zaobserwować życie tam mieszkających ludzi, tam też są pływające groby Zgodzę się, ze warto zobaczyć grobowce w Hue. Może niekoniecznie wszystkie. Wstęp jest płatny osobno do każdego z nich. Ostatni można sobie odpuścić.
Zauważyłem, że zmienił się też kurs dolara. Nam przeliczali 1$=17 tys. dongów.
Zbyszek


polvietcom dołączył
24.08.2009

polvietcom 08:42 | 29.03.2011

Delta jest ciekawa, ale przy ograniczonym czasie bym skrocil pobyt. Can Tho/Chau Doc sa za daleko na 1 dzien, wiec zostaje My Tho lub Ben Tre.
Teraz oficjalny kurs dolara to prawie 20 900. Na czarnym rynku kurs to 21 100 ale policja lapie:D


karola666 dołączył
19.05.2007

karola666 19:45 | 29.03.2011

a ja znowu podkreślę, że nie ma reguły co do lotów. moje doświadczenia z jetstarem były ok- bez zarzutu. to własnie vietnam airlines miał duże opóźnienia...


yovisz dołączył
12.03.2011

yovisz 00:08 | 30.03.2011

Teraz nabiliście mi guza z tymi wycieczkami-małe pranie mózgu. Jednak jestem wdzięczny za konkretne opinie w tej sprawie. Powiem tak na początek: byłem w Bangkoku i pływałem po Chao Praya kanałami, w bok też. Jak na 1szy raz to byłem zachwycony, ale 2-gi raz tam nie popłynę . Widziałem mętną wodę , szczury, warany , ludzi mieszkających w różnych domkach – biednych i bogatszych, handel z łodzi i ryby w okolicy świątyni co tłoczyły się w wodzie i jadły z ręki bo w tym miejscu nie wolno ich łowić.
Z Waszych opinii wywnioskowałem ,że delta Mekongu to coś podobnego ale nie do końca , bo jest to zawsze inny kraj i też trudno porównywać deltę z rzeką i kanałami w Bangkoku,
ale klimaty porównywalne. Jeśli jestem w błędzie to piszcie
Stąd myślę , że polvietcom dał mi dobrą radę , że mam skrócić wyjazd do 1go dnia i pojechać do My Tho lub Ben Tre , które jak wnioskuję są bliżej Sajgonu i tak długo tam się nie jedzie?
Bo jeśli rzeczywiście mam być 10 godz. w busie to się mija z celem taki 1no dniowy wyjazd.
Chyba będę myślał nad wydłużeniem pobytu w Hoi An i Hue a potem sleeping bus do Sajgonu. Wyjazd mam dopiero w sierpniu więc mam jeszcze trochę czasu ale samoloty muszę już wykupić bo mogą zdrożeć. Czyli znowu problem bo plan podróży jednak muszę teraz określić.
Pozdrawiam wszystkich Globtroterów
Piotr


bulwa dołączył
28.03.2011

bulwa 17:14 | 30.03.2011

Jakiś czas temu w Radiu Wnet „Poranek Wnet” mówili o jakimś zamku, nawet nie pamiętam gdzie to było, zakodowało mi się tylko „Muszę tam pojechać”. Czy ktoś może słuchał tej audycji i mógłby mi powiedzieć gdzie to było?


polvietcom dołączył
24.08.2009

polvietcom 04:23 | 31.03.2011

Wyjazd do My Tho zajmie 2h, Ben Tre 2,5h.
Dojazd do Can Tho to kolo 6/7h


lesniak dołączył
30.09.2010

lesniak 23:39 | 10.04.2011

witaj Piotr
To ja Ci jeszcze trochę zamieszam. Wróciłem 3 tygodnie temu z Wietnamu i Kambodży. Twój plan ok, ale trochę krotki. Polecam rady bynia, korzystałem z nich, zdecydowanie trafne. ale po kolei.
Ja mam pozytywne doświadczenia z Jet Starem. Latałem dwuktornie. Punktualnie i porządnie. Delta Mekongu to totalna rewelacja i 2 dni są konieczne. Owszem najlepsze jest Chau Doc ale prawde pisze polviet, że to daleko. Srodkowe wybrzeże zdecydowanie i Hue i Hoi An. Ja trafiłem na malutkie mobile biuro turystyczne ktore mnie obwiozło po obu tych miastach w dwa dni za 110 usd. Poszukam kontaktu i wyślę Ci, jeśli jesteś zainteresowany.
Pamiętaj jeszcze jedno. Latem będziesz miał horror klimatyczny na południu Wietnamu, temperatura i wilgotność, dlatego bez pośpiechu.
wojtek


polvietcom dołączył
24.08.2009

polvietcom 05:49 | 13.04.2011

Horrow klimatyczny w wakacje to jest w Ha Noi. Na Poludniu jest pora deszczowa, moze byc kilka godzin deszcze w ciagu dnia, moze lac 2 dni lub moze swiecic slonce przez 2 dni. Temperatura jest znosna, potrafi byc przyjemnie chlodno. Za to na polnocy w Ha Noi temperatura potrafi przekroczyc 40, wilgotnosc do 100%. To jest horrow


yovisz dołączył
12.03.2011

yovisz 08:46 | 15.04.2011

Witaj Wojtek
Jestem zainteresowany adresem tego małego biura bo jest to interesująca propozycja , że kompleksowo mnie obwiozą przez 2 dni po Hue i Hoi An.
Postanowiłem już ,że skorzystam z linii Jet Star z zapasem czasowym na kolejne loty. Mam nadzieję ,że to się uda. Pozdrawiam Piotr


karola666 dołączył
19.05.2007

karola666 18:48 | 15.04.2011

Hue i Hoi An w 2 dni- super pomysł. Ale za 110$ masz wycieczke z kazdego malego, sredniego czy duzego biura podrozy. wszyscy Ci to na miejscu zorganizują. toz to kupa kasy. nie lepiej samemu pozwiedzac i zostawić te pieniądze na inne przyjemności?


yovisz dołączył
12.03.2011

yovisz 23:31 | 17.04.2011

Chyba Karola masz rację, to dużo pieniędzy. Zapiszę się na wycieczkę do Hue a Hoi An zwiedzę 1go dnia po przybyciu z Da Nang, zwłaszcza ,ze będę w Hoi An dopiero koło południa.Mam pytanie czy to duże miasto i czy objechać rykszą czy obejść pieszo? Czy zwiedza się tylko starówkę czy coś jeszcze?A może pierw wynajmę skuterek i pojadę do Marble Muntains a potem Hoi An? Pozdrawiam Piotr


matkowka dołączył
30.08.2006

matkowka 17:30 | 13.05.2011

Nie komentuję całości bo wiele osób przede mną zrobiło to dokładnie. zastanów się jednak czy nie warto zaryzykoważ zwiedzania okolic Hue na wynajętym skuterze. Potrzebna jest dobra mapa okolicy. Zobaczysz wszystko w swoim tempie a wioski wokół i interakcja z ludzmi..jak to mówią - bezcenne. Historię przeczytasz z przewodnika. My robiliśmy taki całodniowy objazd i było fantastycznie. Unikasz siedzenia w busie przez pół dnia. Pozdr


polvietcom dołączył
24.08.2009

polvietcom 06:06 | 14.05.2011

Jak będziecie w Hoi An, to nie zapomnijcie o pomniku Kazika:)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl