| |
wszystkie wątki |
wątki bez odpowiedzi
|
dodaj nowy wątek
| posty od najnowszych
NEPAL > EBC > forum, porady i informacje
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: agatttka |
| data dodania: 2011-10-04 15:00:02 |
treść: Proszę o informację jak wygląda i ile dni zajmie mi trekking Lukla-Everest Base Camp-Lukla w lutym.
Czy to prawda, że szlak w tym czasie jest bardziej opustoszały, bo jest zimno? Śpiwór wystarczy czy musze dźwigać jeszcze wkładkę polarową? Kiedy rezerwować lot KTM-Lukla-KTM by było taniej, na miejscu, z wyprzedzeniem, przez pośrednika?
Wiele pytań, pozdrawiam :) |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: Adamo |
| data dodania: 2011-10-04 16:53:43 |
treść: W lutym moze być zimno. Ja korzystałem ze śpiwora puchowego i było OK. Nie miałem termometru, ale w okolicach Lobuche, było tak zimno, że chusteczki nawilzane zamarzły mi na "cegłę', obiektyw w aparacie (Nikon)przestał działać, woda w butelce zamarzała bardzo szybko. Radzę się przygotować na chłodne nocki!
Przelot - wydaje mi się, że warto zarezerwować wczesniej.
Tu masz mój plan marszu:
Dzień 1: Samolot z Kathmandu do Lukli.
Dzień 2: Lukla - Phakding (2610 m)
Dzień 3: Phakding - Namche Bazaar (3420 m)
Dzień 4: Aklimatyzacja w Namche Bazaar - konieczna + wycieczka aklimatyzacyjna na której pierwszy raz zobaczysz Moun Everest!.
Dzień 5: Namche Bazaar - Tengboche (3860 m)
Dzień 6: Tengboche - Pheriche (4240 m)
Dzień 7: Aklimatyzacja w Pheriche, wskazane wyjscia w góry .
Dzień 8: Pheriche - Lobuche (4930 m)
Dzień 9: Lobuche - Gorak Shep - Everest BC (5160 m) ja szedłem od razu na Kala Pattar i wracałem do Lobuche - nie nocowałem w Gorak Shep. (- 1 dzień)
Dzień 10: Gorak Shep - Kala Pattar (5545 - 5630 m) zejście do Lobuche (4930 m)
Zejście na nocleg poniżej, do Lobuche.
Dzień 11: Lobuche - Dingboche (4360 m) - zalecam nocleg w Górnym Dingboche u Szerpy Tashi Tseri.
Jako wspinający się Szerpa, brał udział w tragicznej wyprawie Scota Fishera opisywanej w książce J. Krakauera "Życie za Everest" Brał udział w bardzo wielu wyprawach wysokogórskich i kilkanascie razy stawał na 8 tysięcznikach.
Dzień 12: Dingboche - Tengboche (ja schodziłem od razu do Namche Bazaar)
Dzień 13: Tengboche - Namche Bazaar
Dzień 14: Namche Bazaar - Lukla
Październik - listopad to sezon turystyczny w Himalajach i loty mogą być obłożone. Ja będe w Kathmandu od 27 do 31 października, później ruszam do Indii. Jak masz pytania to pisz smiało! Pozdrawiam! Adam |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: agatttka |
| data dodania: 2011-10-05 12:05:49 |
treść: Dzieki bardzo za ciekawe informacje :)
Czyli temaperatura nawet kolo zera przez jakies 4 dni, brrrr... Ale w dzień jest cieplej prawda? A jakie sa dnie w KTM?
Mam cieply spiwor, choc puchowy nie jest. Chyba nie bede targala dodtkowej wkladki polarowej, slyszalam ze daja koce jak trzeba.
Czy kwatery sa w tym czasie oblegane przez turystow? |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: Adamo |
| data dodania: 2011-10-06 00:36:10 |
treść: Agatko, w lutym tłoku w lodgach jeszcze nie będzie. W nocy, temperatura moze spadać dość mocno poniżej zera. To co teraz napiszę weź sobie mocno do serca: 1) na noc konieczna jest butelka z wodą. Powietrze jest tak suche, że podczas snu język bedzie przysychal do wnetrza ust. Bedziesz budzić się w nocy i wtedy napijesz się wody z butelki trzymanej w śpiworze. Jeśli zapomnisz i zostawisz wodę obok łóżka, to szybko zamarznie i niestety bedziesz się męczyć do rana. 2) namiętnie używaj filtrów p. słonecznych lub tzw. blokerów - promieniowanie jest naprawdę silne. Smaruj się pod nosem i całe uszy - promienie odbijają się od skał, sniegu i lodu. Nawet nie wiesz kiedy oparzysz sobie nosek. 3) Jedz zupy czosnkowe i pomidorową (też czosnkową) - pomaga znosić wysokość. Ja jadłem tak jak zalecał przewodnik i było ok, moi koledzy podjadali batony /Marsy itp./ i już przed Lobuche byli chorzy i to dość mocno 4) w drodze powrotnej przydaja się kijki 5) pamiętaj o dniach przerwy na aklimatyzację - przeprowadzaj ją aktywnie 6) Weź zapas papieru toaletowego. W wyżej połozonych wioskach sprzedają jakiś chiński (chyba z przemytu) przypominający konsystencją naszą ligninę i dośc drogi.
Fotki: http://www.speleon.nidzica.pl/galerie/category/22-nepal_2010.html
To tak na szybko ;) jak masz jakieś wątpliwości to pytaj, pytaj i pytaj !
Pozdrowienia |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: agatttka |
| data dodania: 2011-10-06 15:19:37 |
treść: Ciekawe rady! Wow, jeszcze kilka postow i zaczne sie zastanawiac czy w ogole dam rade :) :( :) Ja nie lubie zimna!!!!!! A co z tymi kocami, dają? |
|
dodaj komentarz
|
|
|
| |
|
| temat: EBC
|
|
| autor komentarza: Adamo |
| data dodania: 2011-10-06 22:50:38 |
treść: Nie wiem nic na temat kocy dla turystów, jak wspominałem puchowy śpiwór wystarczał. Ale w jadalni, gdzie sypiają przewodnicy i tragarze widziałem zawsze sporo kocy. Pewnie można sobie pożyczyć do pokoju. Ewentualnie, kup lub pozycz gdzieś w Polsce śpiwór puchowy. Będzie lekki i w nim nie zmarzniesz. Wspominałem o chusteczkach nasączanych, takich dla dzieci. Weź ze sobą w góry pakiet ( 50 - 100 chusteczek), w przypadku braku ciepłej wody, a to w lutym prawie pewne, zapewnisz sobie minimum higieny - tzn. w niektórych lodgach nie było działajacego prysznica z powodu mrozu. Nie zrobiłem fotek, ale toaleta wyglądała jak wnętrze dawno nie rozmrażanego zamrażalnika. Wtedy bardzo przydawały się chusteczki - dopuki i one nie zamarzły...
Ale nie patrz na to! Po prostu idź na ten piekny szlak!
Pozdrawiam
Adam |
|
dodaj komentarz
|
|
|
|