Forum dyskusyjne

abc1562 dołączył
11.09.2011

griszczuk dołączył
29.11.2009

griszczuk 14:55 | 10.12.2011

Hej jadę na Sri Lankę pod koniec grudnia i mam kilka pytań, możemy zgadać się jakoś na priv? Będę wdzięczny...

tom


mrcanberra dołączył
17.02.2011

mrcanberra 17:29 | 11.12.2011

a jak to jest z wiza, dostaje sie ja na lotnisku za free na 30 dni, a w Wawie mozna wyrobic na 3 miesiace?

W ogole jaki dzienny budzet jest odpowiedni na taka wyprawe tzn. wiesz nocleg, jedzenie jakies bilety.


mrcanberra dołączył
17.02.2011

mrcanberra 20:27 | 13.12.2011

No, bylas pomocna ;)

Chodzi mi po glowie, aby sie wybrac na Sri Lnake, ostatnio dosc czesto mozna bylo upolowac w tym kierunku bilet w arakcyjnej cenie (Wy ile placiliscie za bilety?), takze kierunek wydaje sie byc ciekawy ;D

p.s. w tych hotelikach to pobieraja oplate od osoby czy placi sie za pokoj niezaleznie ile osob bedzie w nim spac?
Publikowalas moze swoje jakies fotki w internecie? Z wielka checia poogladalbym jesli sowje zdjecia gdzies udostepniasz ;)


mrcanberra dołączył
17.02.2011

mrcanberra 19:23 | 15.12.2011

dzieki za info ;)
jesc i tak nie lubie po pociagach, autobusach wiec i samolot przetrzymam ;)

na Sri Lanke raczej na 99% sie wybiore, ale jeszzce nie wiem kiedy. Tobie zas polecam Tajlandie tez fajny kraj, ale tam takich malpek podobnych do ludzi i biegajacych po palmach akurat nie widzialem ;D


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 15:31 | 18.02.2012

Potwierdzam-byliśmy z żoną i jesteśmy zachwyceni-wspanialiludzie(poznaliśmy też męża Basi-Artura)

Podaję dokładniejsze namiary

Barbara Artur Nowak
SURFING VILLA
Welhengoda Ahangama
(naprzeciw Kabalana Beach Hotel-zna każdy tuk-tukowiec z okolicy)
Jak wspomiałem hotelik leży w połowie drogi pomiędzy Mirissą a Unawatuną.
tel.0094 779 857 461
(przesunięcie czasowe 4,5 h.)

srilanka@gmx.net


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 15:37 | 18.02.2012

Polecam również świetnego przewodnika Nishante,

nishanthafdo@hotmail.com
tel.: 0094 777 65 63 54


więcej szczegółów
www.globtroter.pl/artykuly/1437,sri,lanka,sprawdzone,namiary,pr  zewodnik,nishante.html


izqa dołączył
15.07.2013

izqa 12:29 | 15.07.2013

Byłam z chłopakiem na Sri Lance 3,5 tygodnia na przełomie kwietnia i maja 2013. Nasza trasa to: Katunayake (lotnisko) - Akurala – jedyny guest house u Karu, stargowaliśmy na 1600 Rs za noc, dwie osoby, świetne jedzenie przygotowywane przez jego żonę, piękna plaża i zero turystów. Mirissa – Shanali (naprzeciwko Calidans wymienionego w Lonely Planet) - guest house prowadzony przez nauczyciela i jakąś panią, 1200 Rs za noc, świetne warunki i 3 minuty piechotą do plaży. Kirinda - i tu należy podkreślić, że nocleg dla odważnych. Podipala i Hashan (adres: Karijjawala, Kirinda, Tissamaharamaya), ojciec i syn, zaprosili nas do swojego domu. Spaliśmy w ich łóżku i jedliśmy u nich - własnoręcznie przygotowane przez gospodarza posiłki, pysznie! Nocleg mieliśmy za 500 Rs! A za resztę - co łaska. I mnóstwo atrakcji - wycieczka rowerem do Bundali (za wejście nic niepłaciliśmy, po prostu przejechaliśmy przez park za darmo, podziwiając przyrodę wokól nas), krokodyl na polu ryżowym, wioska mnichów w dżungli, a wszystko dzięki uprzejmości gospodarza. Kąpiel i toaleta "Indian style", wiewiórki zjadające ubrania i podchodzące dzikie słonie. Ekstra :) Ella (Raweena guest house, Ella, Wellawaya Road, tel: 072 409 88 88) - przemiła gospodyni i jej niesamowicie uprzejmy mąż. Noclegi po 1500-2000 Rs, ale warte ceny, bo widok z tarasu porażający pięknem. 5 nocy w tym miejscu, nie chciało się wyjeżdżać. Batticaloe, Kallady - Riviera Resort - różne przedziały cenowe, od 1000 Rs w górę, bardzo przyjemnie, ale jedzenie takie sobie. Habarana - warto pojechać, żeby zobaczyć tabuny słoni - zarówno oswojonych jak i dzikich (te dzikie - to było przeżycie!). Nocleg w takich sobie warunkach i średnio miłej atmosferze, niegodne polecenia za 1500 Rs, cenią się :P Trincomalee, Upuveli - noc za 800 Rs w French Garden Regish, co okazało się kompleksem pokoi - do wyboru były zarówno te zaraz na plaży, jak i kawałek od plaży, dosłownie 2 minuty piechotą i te właśnie wybraliśmy (u Antona). Ostatnie dwie noce spędziliśmy w Kandy, w domu prawników za 2000 Rs za noc – stargowane z 3000 Rs, ale były też droższe (jak spytacie gdzie jest lawyer house, to każdy będzie wiedział o co chodzi ;) ).


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 10:01 | 09.02.2014

Byłem u Basi i Artura jeszcze rok później w lutym 2013-w dalszym ciągu polecam z czystym sumieniem-trzymają poziom.
Jestem ciekawy czy ktoś skorzystał z tych namiarów??


ciasto dołączył
11.02.2014

ciasto 19:48 | 11.02.2014

Moi znajomi wybierają sie na Sri lanke, polece im ten osrodek :)


podróżnik dołączył
04.02.2007

mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 23:47 | 12.02.2014

Ja byłem rok temu i stosunek ceny do jakosci był naprawdę dobry.Oczywiście możesz zapłacić 100 USD za nocleg i masz fullwypas warty tych pieniędzy.Możesz zapłaci 20USD i masz zagrzybioną łazienkę!
Najlepiej napisz albo zadzwoń i wszystko uzgodnisz.

0094 779 857 461
(przesunięcie czasowe 4,5 h.)

srilanka@gmx.net


podróżnik dołączył
04.02.2007

podróżnik dołączył
04.02.2007

podróżnik 16:52 | 13.02.2014

Mario ile płaciłem rok temu za pokój?


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 21:06 | 13.02.2014

Płaciłem 25 EUR za pokój dwuosobowy.Ośrodek kameralny,basen,plaża 20 metrów.Super.


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 01:13 | 14.02.2014

Pozwolę sobie zacytować - mail z grudnia ubiegłego roku - ...".Pokoj rodzinny to koszt 5500 rupi AC 1000 rupi sniadania 500 od osoby kolacjie od 650 do 1200 na dzis dolar 1 to 130 rupi ale jak pisalam to sie co dzien zmienia moze byc wiecej albo mniej.Kaucjia za pokoj konieczna do rachunku doliczamy 10 procent servis charge"... Reacumując - za 3 osoby prawie 70 $ za noc ze śniadaniami to cena wygórowana nawet jak na drogie, południowe wybrzeże. Za tą kwotę mamy bez problemu nocleg w hotelu *** rezerwowany przez znany i lubiany portal A...a . Na marginesie - kontakt mailowy z właścicielami "ciężki", a pensjonat w "takiej sobie" lokalizacji. Pozdrawiam.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 08:00 | 14.02.2014


Colmar ja płaciłem 25 EUR za pokój.
Jeśli rezerwujesz pokój przez Internet w hotelu przez portal A...a lub B.....king to też musisz wnieść przedpłatę albo podać numer karty kredytowej jako zabezpieczenie(to miała zapewne na myśli pisząc "kaucja").
Zgodzę się z Tobą że można przez wyżej wymienione portale zarezerwować bardzo dobrze zorganizowane hotele za 70 USD ale jak dla mnie to one niczym się nie różnią i człowiek nie wie czy jest w Turcji,Egipcie,Majorce,Karaibach czy też na Sri Lance.Pensjonat Basi i Artura ma klimat.
Lokalizacja moim zdaniem bardzo dobra na plaży nie ma tabunów ludzi,dobre połączenie do Galle.
Pozdrawiam również

Mariusz


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 10:39 | 14.02.2014

Mario - przecież nie neguję, że tyle płaciłeś. Ale przypominam, że mamy rok 2014 i to były ceny podane na styczeń (oczywiście wstawka typu - bo wysoki sezon - obowiązkowa). Dla ścisłości to w A...a żeby skorzystać z "atrakcyjnych" cen płacisz od razu w momencie rezerwacji. Ale nie oto chodzi. Właściciel ma prawo żądać kaucji - zadatku - takie jego prawo - ale niech udostępni "ludzką drogę" przepływu gotówki. Niestety tutaj p. Basia podaje numer konta w banku do którego transfer równowartości 50$ (tylko rupie, 50$ to też "dziwne" 10% z kwoty za 3 noce) kosztuje drugie tyle, a po sugestii o wskazanie jakiejś innej drogi w celu uregulowania zadatku kontakt mailowy zostaje przez nią zerwany. Dodam, że średni czas oczekiwania na odpowiedź mailową trwał 3 - 5 dni. Jak dla mnie to podejście mało profesjonalne w tym biznesie. Co do "klimatu" - cóż - przejeżdzałem tamtędy, więc nie odmówiłem sobie obejrzenia tego przybytku w "realu" - jak dla mnie cena mocno wygórowana jak za taki obiekt i jego lokalizację. Ale to jest oczywiście moje subiektywne odczucie. A "dobrze zorganizowany hotel za 70$" na Cejlonie zdecydowanie się różni od pozostałych tego typu obiektów w Turcji, Egipcie ... chociażby wielkością i właśnie tą mityczną "kameralnością". Pozdrawiam.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 18:17 | 14.02.2014

Colmar.
Pensjonacik Basi i Artura nie jest wielkim perfekcyjnie zorganizowanym molochem,może mieli dużo gości i po prostu byli"zabiegani"bo większość spraw załatwiają sami i nie odpisała w porę?
Mogę tylko napisać że byliśmy w Mirissie w dużym bardzo dobrze zorganizowanym hotelu ale dostaliśmy pokój tylko na dwa dni i musieliśmy szukać coś nowego,wtedy znaleźliśmy Surfing Villę Basi.Początkowo zamierzaliśmy być tylko trzy dni ale tak nam się spodobało że przedłużyliśmy jeszcze o kolejnych parę-do końca pobytu(byliśmy już po wycieczce w głąb wyspy).
Może dlatego podoba mi się u nich bo(podobnie jak ja)w latach 80-tych wyemigrowali do Niemiec,pracowali ale po dwudziestu latach postawili wszystko na jedną kartę porzucili ustabilizowane życie i za wszystkie oszczędności kupili kawałek ziemi i wybudowali na Sri Lance pensjonat.Naprawdę zaimponowali mi swoją odwagą i determinacją!!
Nie wiem czy ja zdecydował bym się na taki krok?!?
Mając do wyboru parę miejscówekdo wypoczynku wolę wydać moje pieniądze wspierając takich ludzi!

Pewnie wieczorne kolacje gdzie zajadaliśmy się wybornymi świeżymi rybkami prosto z grilla serwowanymi przez Artura też przyczyniły się do tego że po roku wróciliśmy Sri Lankę.
PS
Mieszkałem przez prawie 15lat blisko miasta o nazwie jak Twój nick.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 19:26 | 14.02.2014

Ceny z pierwszej reki z maila Basi do mnie:

''zwykly 2 osobowy 4500 rupi do konca kwietnia w maju 3000 rupi ,rodzinnyn 4 osoby 5500 teraz w maju4000 rupi ''

4500 rupi= 25,23 EUR
3000 rupi= 16,82 EUR

Ceny nie zmieniły się od paru lat


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 22:19 | 14.02.2014

Czyli wyłącznie czysty sentyment. W ogóle nie odpisała mimo kilkukrotnej próby "nawiązania łączności", więc tłumaczenie o zabieganiu raczej nietrafione. Pisząc cejlońskie hotele miałem na myśli typowe obiekty jakie tutaj dominują - od kilku do kilkunastu pokoi - raczej trudno nazwać to molochami. Nick to oczywiście sentyment - mieszkałem tam ładnych parę lat. Ty pewnie po drugiej stronie Renu.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 22:44 | 14.02.2014

Nie tylko wyłącznie czysty sentyment!!!Jestem pragmatycznym sentymentalistą-ja to Niemcy powiadają Preis-Leistungsverhältnis musi się zgadzać czyli stosunek ceny do jakości.Jeśli było by inaczej raczej nie poświęcał bym mojego cennego prywatnego czasu aby pomóc poznać Globtroterom tej fajnej miejscówki z tak przemiłymi i odważnymi właścicielami!!
Colmar- coś mi się widzi że po tylu latach we Francji może nie przepadasz za Niemcami??


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 22:26 | 14.02.2014

To cena netto za goły 2-osobowy pokój. Uczciwie jest podać cenę ostateczną.
Pokój rodzinny 5500 + klima 1000 + 3 razy śniadanie 1500 = razem 8000 + 10% service charge = 8800. Czyli ok.70$.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 22:57 | 14.02.2014

Service charge TYLKO za jedzenie!!Powtórz działanie matematyczne!
Klimy nigdy nie wykupowaliśmy bo w pokoju w nocy spokojnie spało się bez.
Colmar- nie elegancko jest pisać o braku uczciwości kiedy żaden składni ceny nie jest przemilczany!
Matematyka w Polsce Niemczech i we Francji działa na ych samych zasadach.
Bonne nuit


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 23:15 | 14.02.2014

Jako ciekawostkę podam że córka Basi i Artura Edyta ma męża Francuza-szkoda że nie wstapiłeś mógłbyś sobie z nim porozmawiać-sympatyczny gośc ale trochę wyobcowany bo z Niemcami i Polakami to biedak sobie nie pogada!!


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 09:47 | 15.02.2014

Mario - z treści wklejonego przeze mnie maila wynika wyraźnie, że service charge to 10% od wysokości rachunku - nie ma mowy, że to tylko za posiłki. Te zasady są powszechne we wszystkich obiektach na wyspie. Nie wiem, może Ty byłeś u nich na innych zasadach - to by tłumaczyło poniekąd Twoje zaangażowanie w ten wątek. Ale O.K. - nie będziemy robić afery o 650 R. Co do uczciwości i zasad matematycznych obowiązujących w poszczególnych krajach - czytaj uważnie - jeżeli porównuję pokój w Villa Surfing do pokoju w hotelu/hoteliku *** to właśnie uczciwość nakazuje dodanie wszystkich dostępnych składników tak aby to porównanie miało jakikolwiek sens. Doskonale wiesz, że klima i śniadanie (wliczone w cenę) w tego typu obiektach to standard. Pominę już takie pierdoły jak wyposażenie pokoju (meble), szerokopasmowy internet, TV satelitarna z 70-80 kanałami, darmowa kawa, herbata, woda, szlafroki, kosmetyki, zagospodarowanie terenu wokół obiektu itp. A czy to komuś jest potrzebne do życia czy nie, to już jego indywidualna sprawa. Wybór pozostawiam potencjalnym klientom i ich "pragmatyzmowi". I na tym proponuję zakończyć dyskusję, bo powoli staje się to niezdrowe.


mario-mil dołączył
21.10.2008

Jacek11111 dołączył
05.02.2014

Jacek11111 11:25 | 15.02.2014

Zdarzyło mi się być na Sri Lance kilka razy.Ja polecę ośrodek Palm Paradise Cabanas -3 km od Tangalle.Jestem przekonany że to najładniejsze miejsce z najładniejszą plażą na wyspie.Ceny może nie są najtańsze ale wrażenia niezrównane.
palmparadisecabanas.net/ 

www.youtube.com/watch?v=zRRuPbPtjJY 

www.youtube.com/watch?v=HPpH2gtx1i0 


icek maliniak dołączył
15.02.2014

icek maliniak 16:21 | 15.02.2014

Panowie,
byłem i jestem obecnie u Basi i Artura. Płacę coś 75$ za trzyosobową rodzinę half-board. Jemy smacznie i do syta. NAtomiast wszystkie any pod adresem Surfing Villa, to wg mnie, szukanie kwadratowych jaj !!!!!!!!!!!! Owszem, wiele rzeczy wymienionych przez Colmara można oczekiwać ale w hotelu z iluś tam gwiazdkami a nie w pensjonacie . My i wielu Gości jesteśmy zadowoleni więc jeden niezadowolony zawsze się znajdzie. Można Mu tylko współczuć !! Jedź Człowieku do Resortu Wielogwiadkowego i daj spokój Surfing Villi. Działali zanim o Nich się dowiedziałeś i będą działać jak o Nich zapomnisz. I tyle.
My jesteśmy zadowoleni i teraz przyjechaliśmy tylko ze względu na Basie i Artura.
pozzdrawiam zadowolonych z Pension Surfing Villa !!!!


stonka77 dołączył
15.02.2014

stonka77 17:00 | 15.02.2014

Tu jest świetnie. Basia i Artur są otwartymi i przyjaznymi ludźmi. Chętnie doradzą gdzie i co można kupić. Zaprzyjaźniony kierowca zawsze chętny do transportu nigdy nie oszuka gości. Czasem zaprosi nawet do swojego domu w celu pokazania jak mieszkają lokalni mieszkańcy. Dziś byliśmy w hoteliku po drugiej stronie ulicy i muszę przyznać, że wiele można mu zarzucić ale swoich klientów miał i byli to zadowoleni Polacy. Uważam, że pan Colmar szuka kwadratowych jaj powodzenia życzę. Jeśli Panu nie podoba się w Surfing Villa to proponuję Gołębiewskiego w Karpaczu lecz mniemam, że i tam Pan znajdzie nie tak złożone ręczniczki, kapcioszki w nie takim kolorku, a może recepcjonistka będzie miała nie taki uśmiech jak Pan lubi. Najtaniej będzie Pan miał we własnym domu i lepiej niech się pan z niego nie rusza. Nawet w resorcie robi pan pewnie fotki wszystkim niedociągnięciom aby później żądać odszkodowania. Pozdrawiam i życzę miłego urlopu w przyszłości w krajach dla malkontentów.
P.S.
Dziś u Basi i Artura na kolację była pyszna świeża rybka z grilla z sałatkami gotowanymi przez dwie lokalne kucharki, które są cudowne i zdradzają lokalne przepisy. Polecam wszystkim ten pensjonat z ręką na sercu. Wszystkiego dopełnia cudny basen, a pokoje są czyste i zadbane.


[konto usunięte] dołączył
02.10.2012

[konto usunięte] 17:18 | 15.02.2014

...bardzo milo i sympatycznie to prawda , ale ..ceny 30-50 % wyzsze jak u sasiadow o podobnym standardzie !! wolny wybor , 'naszych' nalezy wspierac ,ale nie koniecznie za kazda cene ! peace


stonka77 dołączył
15.02.2014

stonka77 dołączył
15.02.2014

stonka77 17:31 | 15.02.2014

Witam jeśli chodzi o cenę to możliwe, że u sąsiadów znajdzie się coś tańszego ale sąsiedzi w większości to lokale i większość ma pobudowane hoteliki bez licencji nawet piwa legalnie nie sprzedają. Tu jak "biały" chce coś sam zrobić to płaci wyższe stawki niż "lokale". Pamiętajmy, że u Basi i Artura jest basen co nie jest bez znaczenia dla rodzin z dziećmi i tych którzy nie bardzo potrafią pływać. Ocean jest piękny ale pływanie dla słabych pływaków może się źle skończyć. Moje dziecko jest w niebo wzięte. O jedzeniu nie wspomnę bo to trzeba spróbować. Artur co piątek robi swoją pizze do której wybudował specjalny piec i walą do niego wówczas tłumy bo czasem człowiek musi zjeść coś innego od lokalnego choć pysznego jedzonka. Bezcenne są też ich rady i porady dotyczące samej Sri lanki, lokalnego życia i zwyczajów panujących na miejscu.


sobiepan dołączył
26.01.2014

sobiepan 19:11 | 15.02.2014

Wowo a gdzie Ty tam widziałeś podobny standard w niższej cenie? Ja tam nie mam zamiaru nikogo wspierać, a u Basi i Artura mieszkam zawsze dlatego, że za dobrą cenę mam świetne miejsce, świetne żarcie i fantastyczną atmosferę. Oczywiście jeżeli ktoś lubi mieszkać w dużym hotelu, w którym poznają go po numerku na plastikowej bransoletce, którą musi pokazać przy każdym posiłku, jeździć na wycieczki autobusem z 40 innymi nieustraszonymi wycieczkowiczami, to mu u Basi może być zbyt spokojnie, i za bardzo prywatnie i może nawet za drogo, ale ja uważam, że na Cejlonie Basia i Artur nie mają konkurencji...


stonka77 dołączył
15.02.2014

stonka77 19:46 | 15.02.2014

Święte słowa popieram w 100 %


[konto usunięte] dołączył
02.10.2012

[konto usunięte] 20:10 | 15.02.2014

sobiepan! zawsze mieszkasz w jednym miejsu jak piszesz na sri lance,w surfing vila,tez tam bylem i jak napisalem jest tam milo i symapyczniei/ i porownania widocznie nie masz !! ja od kilku lat podrozuje po swiecie nigdy z biurem i opaska ! ,ale sam wybieram miejsce i nocleg, lubie odwiedzic 'naszych' ale bardziej wole lokalalne klimaty ! mam propozycje wez rower lub skuter i przejedz sie po okolicy i bedziesz wiedzial co mam na mysli ,.. peace !
ps.milych wakacji


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 23:12 | 15.02.2014

Dla święcie oburzonego kółka wzajemnej adoracji proponuję zdecydowane ograniczenie przebywania na słońcu - najwyraźniej poczyniło już nieodwracalne zmiany w mózgach lub raczej miejscach gdzie ten organ teoretycznie powinien występować. Widać to wyraźnie po próbach przeczytania czegokolwiek ze zrozumieniem. Zawsze podziwiałem ludzi, którzy będąc na wakacjach, mają tyle wolnego czasu, żeby założyć świeżutkie konto (konta), by móc wyrazić "w imieniu swoim i innych gości" święte oburzenie odstępstwami od jedynej słusznej ideologii. Może jeszcze jakaś "lista społeczna" z podpisami potępiającymi odchylenia. Po prostu hasło PRL-u - "Program Partii – programem narodu" wiecznie żywe. A poszukiwaczom "kwadratowych jaj" zalecam - Broń Boże, nie zmieniajcie swoich kwater teraz i w przyszłości. Wszelkie zmiany i odstępstwa mogą wam poważnie zaszkodzić. Tak jak nadmiar świeżego powietrza i zbyt otwarta przestrzeń.
Pozdrawiam.


[konto usunięte] dołączył
02.10.2012

[konto usunięte] 23:31 | 15.02.2014

icek & stonka i w ten sposob zepsuliscie ,fajne miejsce na lance !!
szkoda ...peace


[konto usunięte] dołączył
03.12.2012

[konto usunięte] 23:50 | 15.02.2014

Nie zepsuli, czy raczej nie zepsuł - bo to chyba jeden osobnik sądząc po pisowni i składni. Kto chce - ten pojedzie, kto nie - ten pojedzie sobie gdzie indziej. I o to chodzi. O wolność wyboru, a nie nachalną reklamę złożoną z samych ochów i achów.


icek maliniak dołączył
15.02.2014

icek maliniak 05:22 | 16.02.2014

Oj widzę, że mamy na Forum wyznawcę Św. Brzozy Smoleńskiej. Colmar, zapomniałeś dopisać:, że jeden wódz, jedna partia, jedno radio !!!!
Co do słońca, to albo go dawno nie widziałeś albo zbyt dużo na nim przebywałeś. Jak dla mnie, to jesteś klasycznym "podróżnikiem", co to kupuje wczasy w getcie zwanym resortem, a potem przez cały pobyt szuka powodu, żeby złożyć reklamację. Np. na brudną fugę.
Widzę, że nie dość, że masz kłopoty z dodawaniem i mnożeniem, to jeszcze nie do końca czytasz ze zrozumieniem.
Więc proponuję idź na jakieś inne Forum dla frustratów i nie męcz ludzi którzy kochają podróżować samemu, bez biura podróży, pilota i opaski z numerem na ręku.
Nachalnej reklamy nie robię, nie piszę pod różnymi nickami. Jestem u Basi i Artura drugi raz i mam nadzieję, że nie ostatni. Bez większych problemów ustaliłem warunki pobytu. Jesteśmy tu, jak wielu innych ludzi tylko z własnego, nieprzymuszonego wyboru. Co do zarzutów, ze musiałeś biedaku zrobić zagraniczny przelew, to przepraszam w imieniu Basi i Artura, że nie wybudowali swojego pensjonatu w Polsce. Wtedy uniknąłbyś traumy zagranicznego przelewu.
Na koniec mam do Ciebie wielką prośbę: nigdy tu nie przyjeżdżaj. Po co masz psuć sobie a przede wszystkim innym pobyt ?? Jedź tak gdzie zawsze: na wczasy all inclusiv !!!!!!


stonka77 dołączył
15.02.2014

stonka77 05:21 | 16.02.2014

Colmar ty masz prawo do nachalnej krytyki a ja do ochow i achow. Milej zabawy w malkontenctwie. Pa


icek maliniak dołączył
15.02.2014

icek maliniak 05:59 | 16.02.2014

Ceny wyższe o 30-50% jak u sąsiadów ?? Palm Paradise 4500 - 5000 rupii za noc. Obiad dla trzech osób 3600 rupii. Cen śniadań nie znam. Kabalana Hotel 100-150$ za noc. w cenie śniadanie. Cena obiadu adekwatna do ceny noclegu. To jak to się ma do cen w Surfing Villa ?? aha, Palm Paradise nie ma basenu, którego koszty utrzymania do niskich nie nalezą i ma bardzo ograniczony teren, Więc dla pobytu z dziećmi nie jest komfortowy !!!

pozdrawiam:
W.K.


marcinczap dołączył
16.02.2014

marcinczap 18:47 | 16.02.2014

Spędziliśmy na Sri Lance miesiąc miodowy w listopadzie ubiegłego roku. W planach mieliśmy objazd po całej wyspie i zmiany miejsc pobytu co 2-3 dni jednak gdy trafiliśmy na hotel Basi i Artura... zostaliśmy w nim ponad tydzień a pod koniec wyjazdu wróciliśmy na kolejny :-)
Bardzo nam się podobało, śliczne i zadbane miejsce, pyszne jedzenie, fajny basen, super polska muzyka oraz obszerna biblioteczka z polskimi książkami, które umilały lenistwo nad basenem.
Ale PRZEDE WSZYSTKIM wspaniała, ciepła atmosfera tworzona przez Basię i Artura z jaką nie spotkaliśmy się nigdy wcześniej i którą do dziś wspominamy z uśmiechem. Takich ludzi nie poznaje się zbyt często i ciężko o nich zapomnieć. Bardzo mili, weseli i fajni ludzie. Można pogadać o wszystkim, pożartować, pograć w szachy z Arturem :-) A co najważniejsze człowiek czuje się tam już po chwili jak u siebie w domu.

Basia i Artur pomogli nam również z zamówieniem dobrego, zaprzyjaźnionego z nimi mechanika gdy mieliśmy problemy z wypożyczonym autem. Naprawił je w jeden dzień za bardzo rozsądną kwotę.

Jednym słowem z całego serca POLECAMY wszystkim to miejsce, można wypocząć i poznać wspaniałych ludzi. Sami bardzo chętnie kiedyś tam wrócimy.

Magda i Marcin


Okey dołączył
26.12.2011

Okey 14:48 | 29.04.2016

Witam
Własnie przeczytałam długa dyskusje na temat pensjonatu na Sri lance u Basi i Artura.Tak bardzo polecany przez Icka Maliniaka i stonke77 ze sprawdziam ,kto ten pensionat az tak poleca.Okazało się,że są to 2 osoby zarejestrowane na forum w dniu napisania komentarza promującego Basię i Artura a ich ostatnia aktywność na forum była dzień póżniej.Na końcu watku dopisała się jeszcze jedna osoba,również zarejestrowana w dniu wpisu,aktywna ostatni raz jeszcze tydzień póżniej .
Wybieram się na Sri Lankę na jesieni,szukam namiarów już teraz.Może ktoś był u nich ostanio i moze napisac prawdziwy komentaż.Po tych wielce podejrzanych ochach jednodniowych członków forum rozumiem,że byli w bardzo kiepskiej sytuacji i dlatego zdecydowali się na taką kryptoreklamę.
Czy warto tam szukac noslegu?
Pozdrawiam


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 20:33 | 29.04.2016

Potwierdzam w 100%-byłem dwa razy,rok temu był (z mojego polecenia)mój kumpel z rodziną i wrócił zachwycony.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 21:20 | 29.04.2016

www.sat1.de/tv/fruehstuecksfernsehen/video/1-ausgewandert-ins-p  aradies-clip

Niemiecki kanał SAT1 też był u Basi i Artura w gościnie.


mario-mil dołączył
21.10.2008

mario-mil 21:23 | 29.04.2016

Niestety link ucięty i program nie otwiera się link trzeba skopiować a miejsce"cięcia"zlikwidować aby link poprawnie się otworzył.Całość niestety po niemiecku.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl