|
| temat: MALEZJA noclegi
|
|
| autor komentarza: elpietruch |
| data dodania: 2012-01-09 11:12:44 |
treść: Malezje staralismy sie objechac ze znajomymi wzdluz i wszerz" :) pomogli nam sympatyczni i uczynni Malajowie oraz niezle rozwinieta siec komunikacji.
Wyladowlismy w KL, troche pozwiedzalimy (Petronas Towers, Batu Caves, Petaling Street), potem busem do Georgetown, stamtad do Cameron Highlands, potem Taman Negara, a pozniej do Kuala Besut. Z Kuala Besut warto zaladowac sie na lodke i poplynac na Pulau Perhentian Besar - cudowna, malownicza wysepka, nigdy nie bylem w cudowniejszym miejscu. Potwornie drogo bo sa tam same ekskluzywne hotele, ale nam udalo sie dogadac z miejscowa rodzina: oni pozyczyli nam namiot i pozwolili spac na ich polu namiotowym sa jakies grosze, a my pomagalismy im w jakichs drobnych pracach. Jedzenie jedlismy u nich bo mieli nad samym brzegiem morza maly barek dla swoich znajomych. Potem znowu lodka do Kuala Besut, stamtad do Kota Bharu. W Khota Baru mieszkalismy w guesthousie "Taveller's Inn" lub "Traveller's Haven" nie pamietma dokladnie nazwy, Fajne miasto, warto wybrac sie na Night Food Market lub jakis Food Court. Z Kota Bharu zlapalismy autobus do Singapuru i to by bylo na tyle. Zajelo nam to mniej wiecej 2 tyg. |
|
dodaj komentarz
|
|