Forum dyskusyjne

do klasztoru Shaolin

kategoria podróże po świecie

kraj Chiny

marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 11:20 | 11.01.2012

Jak najlepiej dostać się do klasztoru Shaolin?? Z Pekinu, z Xian czy to wycieczka jednodniowa, czy trzeba pomyśleć o noclegu?


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 11:55 | 11.01.2012

Najprościej z Zhengzhou autobusem spod dworca, około 2 godzin. Powrót również z parkingu przy parku. jak wyjedziecie do 10 rano z Zhengzhou to spokojnie zdążycie wrócić. Przewodnik wewnątrz parku nie jest konieczny. Moim zdaniem strasznie przereklamowane i ogromnie komercyjne, mnisi sprzedający jakieś pierdoły na bazarowych stolikach i zasłaniający twarz przy próbie zrobienia im przy tym zdjęcia, zażenowani sytuacją. Jak dla mnie szkoda czasu i fatygi chyba, że jesteście fanami sztuk walki. Dla mnie najciekawsze było oglądanie treningu młodych na placyku, przynajmniej to było autentyczne, oglądałem bodajże przez dziurę w płocie. Natomiast pokaz to tragedia, taki w amerykańskim stylu dla gawiedzi. Megafon, krzyki do publiki, zawody z ludźmi z widowni. Zero skupienia. Jest tyle fajniejszych miejsc w Chinach, np. pobliskie Huang Shan.
Zbyszek


Jadu dołączył
19.09.2003

Jadu 13:25 | 11.01.2012

mi się Shaolin nawet podobał, owszem jest to teraz coś a'la park turystyczny ale bardzo fajen klimatyczne meijsca są w górach na końcu doliny, trzeba kupić bilet na kolejkę jak błem 4 lata temu to w 2 strony kosztowało to 80Y czyli jakies 10USD, ale warto było, tylko czasu mielismy mało i trochę za późno odkryliśmy, że są te kolejki. My spaliśmy w Luoyangu i stamtąd przy dworcu zgarnęły nas dwie Chinki nie mówiące po angielsku, ale pismem obrazkowym (dosłownie) załatwiły nam hotel przy dworcu (bardzo przyzwoity zresztą) plus wynajęły nam vana do Xiaolangdi nad Żółtą Rzeką i potem do grot Longmen i dzień później na cały dzień do Shaolin. natomiast Pekin i Xian są poza zasięgiem 1 dniowego wyjazdu do Shaolin


Jadu dołączył
19.09.2003

Jadu 13:27 | 11.01.2012

z Luoyangu do Shaolin jest ok. 80km, z Xian do Shaolin jest 440km, z Pekinu do Shaolin ok 900km


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 22:17 | 04.03.2012

Huang czy hua shan? po zdjęciachp atrząc to via ferraty wydają się niewinne w porównani z wejściem na Hua shan


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 14:07 | 11.01.2012

bardzo wszystkim dziękuję. wnioskuję ,że wyjazd do Luoyangu na 2 noclegi i organizowanie zwiedzania na miejscu do jaskiń , klasztoru lub na górę jest najlepszym wyjściem ?????


torero19 dołączył
11.01.2012

torero19 14:36 | 11.01.2012

Hej, byłem tam w sierpniu, ogólnie dojechaliśmy z Xian szybkim pociągiem jadącym 2h (w podobnej cenie kuszetki jadące prawie 6h), na miejscu byliśmy ok. 10. Należy zmienić dworzec (Luoyang ma dwa) autobusem spod dworca jadącym ok. 1h w cenie 1 juana, bądź jak wolisz taksówką:) Spod głównego dworca odjeżdzają autobusy do Shaolin jadące 1h (nasz odjeżdzał ok. 13). Klasztor zamykany jest 18.30, ale ogólnie spokojnie da radę zwiedzić (polecam poczekanie na ostatni pokaz, na wcześniejszych trzeba odstać więcej niż pół h, na ostatnim były wolne miejsca jeszcze). Powrót o 19 jednym z wielu busów do Luoyang. Następnego dnia jaskinie, pociąg powrotny do Xian 15.30-16. Jaskinie spokojnie można zwiedzić w 3 h, choć jeśli widziałeś wcześniej te w Datong, to nie polecam, szkoda kasy :) Pozdr


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 23:03 | 11.01.2012

Datong odradzili mi Chińczycy , mówiąc,że bez znajomości chińskiego nie da rady sie tam dostać i nic nie pozwiedzam ?? co o tym sądzisz?


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 09:33 | 12.01.2012

No to są głupkami. Chińczycy są cudownie mili i pomocni, ale brak im wyobraźni. Pociąg nocny z Pekinu, sleeper 2 klasa (ewentualnie autobus jak nie ma biletów na pociąg). Cena około 100 Yuanów. Przy dworcu kolejowym jak wychodzisz skręcasz w prawo i idziesz jakieś 500 metrów jest hotel po prawej stronie zaraz za placem parkingowym. Dobre warunki, ale nie ma internetu i nie mówią po angielsku. Możesz tam zanocować. Spod dworca jedzie autobus nr 4 w stronę miasta do końca. Pokazujesz kierowcy gdzie chcesz dojechać i mówi Ci gdzie wysiąść (autobus robi pętlę po mieście, cena 1 Yuan). Wysiadasz i idziesz gdzie stoją autobusy, wsiadasz do autobusu nr 3 (to początkowy przystanek) i jedziesz do końca (bilet 2 Yuany). Ot i jesteś przy grotach Yungang. Bilet 150 Yuanów. I to jest cała filozofia. Powrót odwrotnie.
Jeżeli chcesz wykupić wycieczkę do Hanging Monastery to możesz w agencji podróży. Jak idziesz tą ulicą w prawo to wchodzisz w pierwszą bramę i tam po paru metrach po lewej stronie jest taka rządowa agencja podróży. Nie pamiętam nazwy jak to się nazywa. niech Chińczycy Ci napiszą nazwę. Klient bardzo dobrze mówi po angielsku. Przejazd bez wyżywienia kosztuje 100 Yuanów. My nie korzystaliśmy ponieważ chcieliśmy zobaczyć też Wooden Pagodę w Yingxian i później pojechać do Wutai Shanu, więc nie było sensu. Niech sobie ci Twoi Chińczycy wyobrażą, że spokojnie dojechaliśmy do Wutai Shanu z przesiadką w Shahe i zmianą dworca autobusowego. Właśnie z miasta niedaleko Hanging Monastery i Yingxian nie jeździ się autobusami z dworca tylko z wyjazdówek w danym kierunku. A w Datongu jak wracaliśmy z grot to wysiedliśmy wcześniej i obejrzeliśmy Nine Dragon Screen Wall, podobno najciekawszy w całych Chinach.
Właśnie plan miasta Datong w Lonely Planet ma pozamieniane nazwy dworców autobusowych i trzeba na to uważać. Takie jaja zrobili sobie z podróżujących, aby mieli ciekawiej i przy okazji więcej przeżyć. Jakbyś miał ochotę jechać samemu do Hanging Monastery to autobus odjeżdża chyba około 7 rano. Uważaj bo jak są pełne to potrafią odjechać parę minut przed czasem. Jedziesz nim do końca, a stamtąd taxi. Możesz jechać z całym bagażem, przy klasztorze jest oczywiście przechowalnia bagażu, niestety płatna i to nie tanio, ale trudno. Powrót taxi na wyjazdówkę i stamtąd autobusem wczesny Gierek jedziesz 30-40 kilometrów i jesteś Yingxian. Wcześniej pokazujesz kierowcy dokąd jedziesz i on zatrzyma Ci się jak najbliżej. Wysiadasz i idziesz 500 metrów deptakiem i widzisz piękną Pagodę z XI wieku, najwyższą budowlę drewnianą w Chinach.
tak jak Ci pisałem na priva, koniecznie musisz mieć nazwy miejsc do których chcesz dotrzeć po chińsku i dobrze jest mieć mapę z miastami po chińsku i po angielsku lub chociaż tylko po chińsku.
Polak potrafi, Chińczyk na pewno nie.
Pozdrawiam Zbyszek
P.S.
Dobrze jest zobaczyć groty i w Datong i w Luoyang ponieważ są zupełnie inne. Te w Datong takie bardziej surowe to w Luoyang chyba bardziej wyrafinowane. Ale zależy co kto lubi, ja lubię takie starocie. Dla mnie 100 razy ciekawsze niż pokazy w Shaolin. W Luoyang dobrze jest być rano, póxniej może być dużo ludzi, szczególnie jak jest niedziela lub święto. Dla mnie okolice Datong i Wutai Shan to najpiękniejsze miejsca jakie widziałem w Chinach.


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 09:34 | 12.01.2012

O kurczę, ale elaborat wyszedł.


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 12:00 | 12.01.2012

kompletna informacja wielkie dzięki, widzę,że w chinach niezły objazd zrobiłeś- my mamy nie całe 3 tygodnie- a plany i chęci na zwiedzenie olbrzymie
chcieliśmy rozpocząć od Pekinu z wielkim murem i lub nie Datongiem ,potem na do Xian Luoyango i Shaolin, następnie do Syczuanu zobaczyć wilkiego buddę i Pandy potem Yangsuo, krajobrazuy i ryżowe tarasy , powrót do pekinu - nie wiem czy damy radę wszystko zaliczyć


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 12:24 | 12.01.2012

My czyli ja z żoną byliśmy też prawie 3 tygodnie w maju ubiegłego roku. Zrobiliśmy trasę Pekin z Wiekim Murem w Mutianyu, Datong, Wutai Shan, Pingyao, Xian, Huang Shan, Luoyang, Shaolin, Suzhou, Szanghaj. Przed wyjazdem doszedłem do wniosku, że lepiej poruszać się na krótszych trasach ponieważ jak nie ma biletu na pociąg to można jechać autobusem. Sprawdziło się o tyle, że z Pingyao do Xianu musieliśmy jechać autobusem, nie było miejsca w pociągach. Kupuj jak najwcześniej bilety na pociągi, to podstawa dobrej logistyki. Nie korzystaliśmy z wykupionych wycieczek, wszędzie dojeżdżaliśmy sami miejscową komunikacją. Całkowity koszt imprezy z wejściówkami, jedzeniem, hotelami, wizą, przelotem i jakimś pamiątkami do domu, niecałe 5 tyś zł na osobę. W Zhengzhou jest taka knajpa, że weissebeera sprzedają Białasom za darmo, zresztą naprawdę jest bardzo dobry. Wielką pandę można zobaczyć także koło Xianu w Panda Rescue kilkadziesiąt kilometrów od Xianu, hostele organizują 1 dniowe imprezy do tego miejsca, ale jak my byliśmy akurat zabrali wszystkie pandy na expo do Xianu, więc nie było sensu tam jechać. Najtańsze piwo na tej trasie jest w Xianie.
Zbyszek


marcyl dołączył
04.08.2010

marcyl 14:15 | 12.01.2012

dzięki info nt browaru - bezcenne :-) , myślimy o ułatwieniu sobie zadania i kupnie przelotu z południa do Pekinu a zaoszczędzony czas przeznaczyć na wypad do szanghaju ale jeszcze policzymy


torero19 dołączył
11.01.2012

torero19 18:54 | 13.01.2012

No ja widzę, że miałem podobną trasę jak zbynio, z tym że bez Wutai Shan, a z Chengdu, Yiuzhaigou i Yangshuo :-) Gorąco polecam :) Co do Luoyang, sporo rzeźb poniszczonych, w wyniku czego być może byłem dość zawiedziony po tym co zobaczyłem w Yungang (jedno z fajniejszych miejsc na trasie- potwierdzam) Wedle mojej oceny Longmen nie warte kasy, ale to już sprawdzisz na własnej skórzej :-).. Odnośnie biletów z Pingyao, też mieliśmy problem, ale wejdziesz tam do jakiegoś lepszego hostelu, i nie ma rzeczy niemożliwych :) Za 50 Y skołowali nam kuszetki na pociąg jadący dzień później :) Ogólnie sporo osób zarabia na tym procederze, kupując bilety i odsprzedając białasom później :-) Aaa, zaraz po przyjeździe kupujcie bilety (polecam stworzenie fiszek by dać w okienku). Uwaga na różne czasy sprzedaży biletów, w jednej prowincji uruchamiają sprzedaż 5 dni przed odjazdem, w innym 10 dni, raz o północy, a raz w ciągu dnia, w wyniku czego ciężko się połapać :) Pozdr i udanej podróży.


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 12:31 | 16.01.2012

My też po przyjeździe najpierw szliśmy do kasy przy dworcu kolejowym, a jak nie było miejsc rozmawialiśmy w hostelu. W Pekinie dało radę w ten sposób załatwić za 30 Yuanów prowizji, natomiast w Pingyao (Yamen Hostel) nawet oni z hostelu nie mogli nic zrobić. Pozostał tylko autobus. Harmonogram mieliśmy dość napięty więc 2 czy 3 dniowa obsuwa nie wchodziła w grę. Zresztą co tam robić 2 dni dłużej. A z tymi różnymi terminami przedsprzedaży biletów to racja, nigdy nie wiesz od kiedy zaczynają sprzedawać. Do tego kasjerka nie przyzna się, że nie rozumie lub nie wie (jak każdy Chińczyk, taka kultura), woli powiedzieć, że nie ma miejsc. Dla nas to o tyle nie miało znaczenia, że w żadnym mieście nie byliśmy dłużej niż 3 dni.
Pozdrawiam Zbyszek



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl