Forum dyskusyjne

Alkohole Wino Piwo i inne destylaty

kategoria podróże po świecie

Piotrekbb dołączył
17.01.2010

Piotrekbb 21:34 | 20.02.2012

Witam wszystkich. Dużo się podróżuje i dużo pije. Co polecacie z waszych podróży i gdzie warto w dymam kraju odwiedzić winiarnie wytwórnie koniaku a może gdzie fajnego bimbru się napić . Ja z ostatniego wypadu do Rumuni mogę polecić palinkę kupowana od gospodarzy na wioskach gdzie nocowaliśmy cena ok 25 zł za litr. Z Mołdawii to polecam wytwórnie koniaku KVINT w Naddniestrzu Tyraspolu jak się uda dostać na zwidzenia to można popróbować naprawdę wyśmienitych koników cena 35€ ale warto degustuje się także 40 letniego Suworowa tylko uwaga na przebywanie tam trzeba mieć zezwolenie i uważać. Winnic w Mołdawii nie trzeba polecać Krikova ale polecę wino robione we wioskach swojskie, jest naturalne bez dostatków co w nim dobrego jest tłuste bo zawiera duże oleju z pętek i osadza się na nim taki jak by kożuch cena symboliczna. Na Ukrainie można tak samo napić się wojskiego wina ale już jest inne ni w Mołdawii lepiej filtrowane za to na Krymie wina są wspaniałe. na Bazarze można kupić swojskie destylaty. Może ktoś ma też się podzieli swoimi przeżyciami co warto się napić jakie winnice zwiedzić czy coś innego procentowego


EDI dołączył
07.09.2011

EDI 11:27 | 21.02.2012

Polecem jeśli komuś po drodze do GHANY
www.globtroter.pl/zdjecia/122452,ghana,accra,,,wodeczka,w,ghani  e.html
Dodam że 20 takich woreczków (20 x 50 gram czyli litr) = 1,7 Euro


Piotrekbb dołączył
17.01.2010

Piotrekbb 20:41 | 24.09.2013

Witam po mojej nowej podróży posmakowałem nowości. Gruzińskiej czaczy smakuje wyśmienicie a jej smak zależy od regionu. Mi smakowała najbardziej w Ushguli i na bazarze w Kutaisi zagryzany gruszką. Cena od 6 lari za litr . W Armeni polecam koniak.


Solo dołączył
08.09.2013

Solo 21:13 | 24.09.2013

To ja troszkę z drugiej strony. Będąc na Svalbardzie odwiedziliśmy rosyjską osadę górniczą - Barentsburg. Mają tam szkołę, sklep, hotel, bar i browar... Niestety gubernator wyspy nie pozwala wytwarzać im piwa powyżej 3%(albo nawet 2,5%). Mieliśmy okazję spróbować tego specyfiku. Smakowało jak rozwodnione drożdże z pieprzowym posmakiem, a w dodatku było bez gazu... Mogę śmiało powiedzieć, że to było najgorsze piwo w moim życiu :) Nie polecam


paramedic dołączył
04.12.2008

paramedic 21:28 | 24.09.2013

Ja natomiast polecam bardzo blisko polskiej granicy, bo w Czechach, browar Frantisek. W mieście Harahov jest najstarsza czeska huta szkła i mały browar. Piwa świeżo ważone, cały proces na oczach zwiedzających i cudowna degustacja. Ceny nie pamiętam, bo dość dawno to było, ale fajny klimat maja hutnicy pracujący przy piecu. Panowie dmuchający rożne fantazje ze szkła popijaja swoje lokalne piwo. moj szef w pracy niestety sie na podobny klimat się nie zgodził..... Polecam.


Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 09:23 | 25.09.2013

Fajny wątek - polecam wino z piwniczek w Tokaju (szczególnie samorodni), lokalne browary w Czechach i Niemczech. Z innej beczki - miałem kiedyś okazję próbować lokalnego bimbru pędzonego w Norwegii - straszne!!!


paramedic dołączył
04.12.2008

paramedic 10:12 | 26.09.2013

Dodam na europejskiej mapie alko-przystanków miejsce szczególne w moich podróżach - SARAJEVSKA PIVARA. Stary (pyszny) browar który odegrał ważną rolą w czasie konfliktu na Bałkanach. W pewnym czasie był jedynym miejscem w oblężonym Sarajevie gdzie była woda, zaopatrywali cale miasto. Miejsce warte odwiedzenia i oczywiście piwo-(a) warte smakowania.


radionx dołączył
19.03.2012

radionx 12:55 | 30.09.2013

Meksyk. Pierwsza lepsza rodzinna fabryczka tequili oraz fabryczka mezcalu z gąsienicami do zakąszania :)


[konto usunięte] dołączył
02.10.2012

[konto usunięte] 15:49 | 30.09.2013

trekking w himalajach i roksi /miejscowy bimberek , tanszy od wody...jest tez ryzowe piwo ale nie polecam !
peace


mayer dołączył
31.01.2013

mayer dołączył
31.01.2013

mayer 22:04 | 30.09.2013

dodam czarny Balsam Ryski do tej kolekcji......


Piotrekbb dołączył
17.01.2010

Piotrekbb 23:16 | 26.02.2016

Więc dodam coś nowego Polecam wódeczkę Hanoi. W ręcz nazwie najlepiej smakuje w Sajgonie tam ją moim zdaniem najlepiej podrabiają i jest w ceni ok na nasz w cenie 6zł zł za 0,7 litr. Ale jest w dwóch wersjach małe butelki (małpki)maja 36% a 0,7 ma już przyzwoite 40 %


bigmark dołączył
26.12.2008

bigmark 10:05 | 27.02.2016

Potwierdzam - Hanoi rządzi ! swoje procenty ma i zero kaca (przy sensownych ilościach) .
Dodam też od siebie , że w Indonezji ( Bali, Flores) można nabyć, nie tylko na poboczach dróg ale i w sklepach , butelkę PET napełnioną arakiem (40-60%), przystępna cena ok. 15 zł/litr. Wódka z ryżu, trochę śmierdzi ale można wytrzymać. Warto też zajechać do lokalnej wytwórni i z melancholią popatrzeć na leniwie kapiący z bambusowej rurki destylat.
pozdr
bm
..................................
bigmarkk.wordpress.com/ 



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl