Forum dyskusyjne

Polski przewodnik na Sri Lance

kategoria podróże po świecie

srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 09:38 | 06.05.2012

Witam, polecam Sri Lankę przez cały rok. W przeciwieństwie do informacji, które można znaleźć w necie, nie ma tu pór deszczowych. W okresie od maja do września powinny wiać monsuny, ale ze względu na globalne zmiany klimatyczne ich oddzieływanie na zachodnie wybrzeże jest znikome. Od trzech lat w tym okresie jest piękna pogoda a ceny hoteli niższe niż kiedy indziej. miszkam tu od 3-ch lat. organizuję wycieczki po wyspie (indywidualne, dla grup, incentive) jedno, dwu, trzy dniowe, jak i objadzdówki. Organizuje również programy "włóczęgi" po Cejlonie autobusami, pociągami, promami - dla plecakowców z zakwaterowaniem w tanich pensjonatach, u lokalnych mieszkańców itp. Więcej informacji na mojej stronie informacyjnej o Sri Lance - www.srilankapolonia.pl 
Pozdrawiam ze słonecznej Sri Lanki.


namor39 dołączył
11.08.2011

namor39 20:28 | 21.05.2012

Polecam!!! Korzystalem z uslug tego przewodnika i moge reczyc, ze kazdy bedzie zadowolony. Mialem wykupione dwie wycieczki - jedna dwu, druga jednodniowa. Naprawde bylismy zadowoleni.


ilonas dołączył
09.09.2012

ilonas 08:12 | 26.11.2012

Czyżby?! Pisałam do wielu przewodników na Sri Lance przed podróżą, aby dobrze ją zaplanować. Nikt nie miał tak wygórowanych cen jak p.Paweł. Do tego stopnia, że nie widziałam nawet bazy do negocjacji. Co do solidności, to się nie wypowiem, bo oczywiście nie skorzystałam z Jego usług.


srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 09:12 | 26.11.2012

Proszę pani - jestem przewodnikiem na Sri Lance, ale to nie ja odpowiadam za ceny, tylko moja firma. Z resztą Sri Lanka nie jest tanim państwem. zależy co kto lubi- niektórzy cenią sobie bezpieczeństwo, rzetelną wiedzę, dobry środek transportu, hotele na dobrym poziomie, inni włuczęgę pociągiem po wyspie. Ceny, które wysyłam klientom są realistyczne a nie zawyżone. Moja firma płaci podatki, samochody przechodzą okresowe badania techniczne itp. Zapraszam również do lektury mojej nowej książki - Przewodnika po Sri Lance wydanego przez wydawnictwo Pascal. pozdrawiam
Pawel Szozda


ilonas dołączył
09.09.2012

ilonas 22:21 | 10.12.2012

Oczywiście zgodzić się mogę z panem, że skoro wasza firma jest duża, to macie wyższe koszty utrzymania i dlatego ceny wycieczek oferowanych przez waszą firmę są znacznie wyższe od wielu innych, bardzo rzetelnych i wspaniałych przewodników, którzy za mniejsze pieniądze "z sercem na dłoni" pokazują życie na wyspie i zabytki (zarabiając przy tym oczywiście). Czy może podważy pan ich "rzetelną wiedzę"? O jakiego rodzaju bezpieczeństwie pan wspomina?
"Włóczęga pociągiem"?:) O ile dobrze pamiętam, macie w swojej ofercie wersje bardziej ekonomiczne z transportem pociągiem?
Z resztą...nie ma co porównywać. Nie odważę się krytykować słuszności zwiedzania kraju takiego jak Sri Lanka przemieszczając się z punktu A do punktu B w klimatyzowanym aucie...są z pewności i tacy, którym taki właśnie sposób odpowiada. Proszę jednak zauważyć, że są też tacy, którzy (nie koniecznie z powodów oszczędnościowych) wolą cieszyć się w trakcie podróży z obcowania z tubylczą ludnością, rozmowy z autobusie, pociągu, czy też przydrożnej knajpce (pan z pewnością zachęca do spożywania posiłków w wyższej klasy restauracjach?:)).
To jest podróż, to jest piękne, to są wspomnienia:)
Tak czy inaczej, zadowoleni z podróży po Sri Lance z pewnością wrócą wszyscy, każdy ze swoich doświadczeń. I nie ma co się spierać kto więcej na tym skorzystał, wszak nie każdemu o koszty chodzi.
Życzę powodzenia i wielu lubiących wygodę turystów z grubym portfelem.
pozdrawiam


srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 13:16 | 11.12.2012

Tak, może pani trafić na rzetelnego przewodnika miejscowego, w mojej ksiazce wymienilem pare osob, ktorych cenie za wiedze o sri lance, podejscie do historii, znajomosc geologii, czy klimatu wyspy, obrzedowosci czy religii. Wielokrotnie rowniez prowadzilem wycieczki, w ktorych uczystniczyla jedna czy dwie osoby zamożne ale jezdzilismy pociagami. Natomiast słyszałem niektóre opowieści o Sri Lance od ludzi, którzy byli oprowadzanie po wyspie przez człowieka z sercem na dłoni. Niestety nagadał samych bzdur, ale turysta o tym nie wiedzial, bo nie mial punktu odniesienia. W jaki sposob turysta moze odroznic rzetelnego od nierzetelnego?
Ja zachęcam do spożywania gdzie kto chce, czy gdzie kto lubii.... Można również za zwyczaj pić wodę z kranu, natomiast nie zachęcam kogoś gustującego w cordon blue ze szklaneczką ballentinesa do jadania w przydrożnych barach ani plecakowców do stołowania sie w hotelach pięciogwiazdkowych. I nie zgodzę się z panią, że każdemu chodzi o koszty, bo jakość wydaje mi się tu istotniejsza od różnic w cenach, z resztą z roku na rok przybywa turystów z polski wymagających odpowiedniego poziomu usług, jak również nie twierdzę, że nie przyjażdżają inni, w różnych z reszą celach. Polecam również książkę pani Małeckiej Zofi, Łza na Oceanie Sri Lanka. Tam można w niektórych fragmentach dowiedzieć się jak złudne moga być opowieści miszkańców w śmiesznej formie i dowiedzieć się jak być szczęśliwym nic nie mając.


ilonas dołączył
09.09.2012

ilonas 17:16 | 11.12.2012

Może gdyby pan uważniej przeczytał to co napisałam, zamiast reklamować bez końca swoją (lub pana znajomej) książkę, to rzetelniej odniósł by się pan do moich uwag.
pisze pan: "..Natomiast słyszałem niektóre opowieści o Sri Lance od ludzi, którzy byli oprowadzanie po wyspie przez człowieka z sercem na dłoni. Niestety nagadał samych bzdur, ale turysta o tym nie wiedzial, bo nie mial punktu odniesienia..." - Zakładam, że rozmawiał pan z tym turystom i dowiedział się o tych "bzdurach" jakie usłyszał od swojego przewodnika?:) Szanowny panie, każdy rozsądny turysta przygotowuje się do podróży i zakładam, że totalnych bzdur nie daje sobie wciskać.
Miesza pan różne kwestie - Nikt rozsądny nie wypije w Azji wody z kranu, choć ja np. drinki z lodem piłam w różnych miejscach i nic mi nie było. Oczywiście lód był dowożony w specjalnych niebieskich dużych pojemnikach i mimo zapewnień nigdy nie mamy pewności z jakiej wody był zrobiony. Co do restauracji, to nie szufladkowałabym tak turystów na pana miejscu. My np podróżujemy z plecakami, a zdarza nam się spożywać posiłki zarówno na straganach różnych targów, przydrożnych knajpkach, jak również wyszukanych drogich restauracjach kiedy mamy na to ochotę.
Dalej pisze pan: "..I nie zgodzę się z panią, że każdemu chodzi o koszty..." - Napisałam dokładnie coś odwrotnego! Proponuję spokojnie doczytać jeszcze raz, może uda się panu lepiej zrozumieć sens mojej wypowiedzi.
Niech pan nie próbuje komukolwiek sugerować, że turysta "wymagający odpowiedniego poziomu" (jak pan to nazwał) wróci ze Sri Lanki bardziej zadowolony i z większą wiedzą o kraju. Troszkę pokory szanowny panie.


[konto usunięte] dołączył
02.10.2012

[konto usunięte] 18:37 | 11.12.2012

niestety zawsze jest TO SAMO z "polskimi" przewodnikami , agencjami ,hotelami na swiecie...sa NAJ/ale tylko najdrozszi/ , moze sie myle ,ale podrozuje po swiecie od kilku lat i z senytymentu zagladam do "naszych" i ..ceny sa duzo wyzsze jak "brama obok" i czesto nie ukrywaja ,mowia otwarcie "to dla desperatow ,ktorzy nie znaja jezyka i realiow"., szkoda !! peace


srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 00:30 | 12.12.2012

Przepraszam, nie zauważyłem przecznika >nie< w pani zdaniu o kosztach. Nie chcę reklamować swojej książki, napisałem tylko raz, że się ukazała, bo ponoć na polskim rynku nie było przewodników po Sri Lance w języku polskim oprócz dawno temu wydanych podróży marzeń Gazety Wyborczej. Nie widzę nic złego w tym, że wspomniałem o książce pani Małeckiej - na forum zaglądają ludzie zainteresowani taką tematyką. daleki jestem od reklamowania książki, bo reklama wiąże się z płatnościami, ja w żadnym wypadku takich nie otrzymuję. Pani Pawlikowska równiez napisała książkę o jej podróży na Sri Lankę, gdzie możemy przeczytać, że na Sri Lance nie ma wolnych słoni, ząb Buddy jest obmywany wodą kwiatową codziennie i z 25 kg lisci herbaty powstaje 1 kg herbaty czarnej (nie uściśliła z resztą czy chodziło o BOP czy o OP) - wydawnictwo National Geographic - niby chyba cenione a takie informacje, kompletnie nie prawdziwe w ich książkach się pojawiają. Nie sądze jednak, żeby nikt, kto uważa się za rozsądnego nie pił wody z kranu w Azji. Woda na Cejlonie jest zdrowa, dobrze oczyszczona i nadaje się do picia bezpośrednio z kranu. Nie mówię, że ja piję mając flore bakteryjną z tego kraju w swoim organizmie, ale również piją ją moi znajomi z różnych zakątków globu odwiedzający mnie na Sri Lance. Również nie szufladkuję turystów. Staram się zawsze dowiedzieć na co liczą i przygotować odpowiedni dla nich plan. To, że ktoś lubi podróżować z plecakiem przez kraj nie znaczy, że wybiera taką opcję z przymusu, ale na przykład z ekstrawagancji czy z chęci doznania innych wrażeń niż np. uczestnicy wycieczek zorganizowanych. Również nie uważam, że każdy turysta musi być rozsądny.... Sam jestem nierozsądnym turystą i właśnie bycie takim mi odpowiada. Niektórzy po prostu lubią być nie rozsądni i wtedy lepiej, żeby jednak korzystali z droższych usług profesjonalistów niż z chłopców na plaży z sercem na dłoni. Mam nadzieję, że pani wie jaka jest różnica. Po prostu turyści są różni, jak również są dla nich przygotowane różne opcje zwiedzania. Reasumując - ci, którzy ze szklaneczką dobrej whisky w ręce lubią spędzać wieczory przy kominku w ekstrawaganckim wiktorianskim hotelu w świetle kominka, gdy bell boy w liberii przynosi świece nie koniecznie nie mogą jeździć koleją, czy gruchotami sprzedanymi za bezcen od beach boysów. Beach boys niejednokrotnie mają dużą wiedzę - jednak w większości wypadków posługują się tym co się dowiedzą wśród innych Lankijczyków podczas wycieczek z Białymi. Mieszkając w pakistanie, Iranie, na Kubie, państwach GCC, czy w tajlandii albo Malezji dużo się nauczyłem od beach boysów. Dla mnie generalnie mówiąc są to naciągacze i dampingując ceny przez pomijanie podatków, nie tylko krzywdzą swój kraj ale również opowiadając brednie wyssane z palca - jak w większości przypadków to bywa - uwłaczają krajowi, gdzie się urodzili. Wracając do opowieści o tym panu, co był na Sri Lance i nie skożystał z moich usług, bo były z drogie w porównaniu do cen, które były oferowane przez beach boys - on zakochał się w wyspie i stworzył na jej temet stronę na podstawie tego co dowiedział się od beach boysów.


Robi10 dołączył
23.02.2013

Robi10 21:37 | 18.12.2013

Panie Pawle, bardzo jestem żdziwiony tym, co Pan napisał cytuję Pana "Zresztą Sri Lanka nie jest tanim państwem "osobiście mnie to rozbawiło .Dla mnie Sri Lanka jest tanim Państwem , drogo to jest w Naszej kochanej ojczyznie.Pozdrawiam i ciesze się ,że już za 1,5 miesiąca będę znowu na Sri Lance.Robert


srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 20:10 | 19.12.2013

Witam serdecznie. Piszę nową książke o Kambodży i Laosie. Sri lanka w porównaniu z tymi dwoma państwami jest wg mnie droga. szybko i dużo się zmienia na wyspie - mamy autostrady, szybką kolej, coraz lepsze hotele. Niestety gw mnie jest drogo. mieszkając w Pnom Penh, za apartament z panoramicznym oknem na mekong, klimą, barkiem, ciepłaą wodą, TV satelitarną i bezpłatnym wifi płaciłem 25 USD za dobę ze śniadaniem serwowanym. Za tę sama sumę, 25 USD na Sri Lance nie można dostać takich luksusów. Wódka w Kambodży za butelkę najgorszej 1 USD - w Sri lance 8 USD. Za naszą żóbrówkę w Kambodży za litr 13 USD, w Sri lance - nawet nie chce mi się myśleć ale ok 50 USD. Piwo w restauracji na Sri Lance 3 USD, w kambodzy 0,75 USD. Bilety wstępu w Kambodży do atrakcji turystycznych 1-5 USD, na Sri Lance 10-35 USD. Kolacja w dobrej restauracji - w Kambodży 5 USD, na Sri Lance 10 USD. Łosoś na śniadanie w Kambodzy 4 USD, na Sri Lance 14 USD. Mój ostatni rachunek za prąd 80 USD - mam jeden klimatyzator w domu i nie ma mnie przez ponad pół miesiąca. Toyota corolla w Sri Lance 40 tys USD. W Kambodzy nie wiem, ale jeżdżą lepszymi samochodami. Laos - dobry pokój w Vientianne - 13 USD. Takie porównanlo zrobilem. Malesia 4 * w kuala Lumpur ze sniadaniem w centrum miasta 40 USD dla dwóch osób. W Sri Lance 4 gwiazdki w Colombo ze śniadaniem - nie mniej niż 150 USD za dwuosobowy pokój. Czyż Sri Lanka jest tania? - Nie nie jest i dlatego rocznie przyjeżdża tu nie więcej niż milion turystów - do Polski, która nie jest krajem turystycznym dziesięciokrotnie więcej. Bilet na Sri Lankę lotniczy, normalnymi liniami, nie czarterem 1000 USD, do Hong Kongu jest dalej i taniej :-)


srilankapolonia dołączył
06.05.2012

srilankapolonia 20:18 | 19.12.2013

Tak czy inaczej polecam Sri Lankę - wspaniała wyspa, bardzo zdywersyfikowana pod względem kulturowym, etnicznym, geograficznym, językowym, religijnym, kolorów skóry - mała ale cudna i wg mnie nieco przydroga lecz warto....


amaliooo dołączył
13.02.2013

amaliooo 21:29 | 19.01.2014

Ja nie będę komentować, bo nie znam Pana i nie korzystałam z Pana usług - natomiast po przeczytaniu tej opinii na Pana temat:
www.globtroter.pl/forum/watek,54938,uwaga,na,srilankapolonia,sr  i,lanka.html
- na pewno nigdy z usług firmy nie skorzystam.



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl