Forum dyskusyjne

Od czego zacząć

kategoria podróże po świecie

wiewioras dołączył
24.05.2007

wiewioras 17:10 | 16.07.2007

Chciałabym podróżować po świecie, tylko nie wiem jak sie do tego wszystkiego zabrać:/ marne fundusze i młody wiek nie pozwalają na zbyt wiele... wcześniej wyjeżdżałam troche z rodzicami i już troche zwiedziłam ale nic na własną ręke:/Rodzice nie bardzo chcą mnie w tym wspierać ze względu na to że dziewczyna, na dodatek młoda, wiadomo jak jest, martwią się ale ja nie mogę usiedzieć w domu. Jak na razie podróżuje wirtualnie...Poradźcie jak zabrać sie do wszystkiego, może zaczynając od Polski.... prosze pomóżcie


bikerwashere dołączył
16.07.2007

bikerwashere 20:47 | 16.07.2007

Generalnie zacza warto od krajow cywlizowanych mysle o europie, trzeba zaczac myslec wczesniej duzo przed wakacjami, warto wybrac sie na pocztaku do Grecjii, samolot tanich lini lotniczych kosztuje okolo 300zl a pozniej zaczac prace na jednej z wysp (proponuje np Kos hotel oceanis sam bylem wiem jak jest) zarobki wysokosci 800 euro miesiecznie + pokoj + wyzywienie ) swietna zabawa nowe doswiadczenia i jest co zwiedzac a pozniej podroze promami od wyspy do wyspy konczac w Atenach i wracajac samolotem. a pozniej myslisz dalej siegasz dalej i zwiedzasz. ale pamietaj swiat jest zbyt maly by byc w tym samym miejscu dwa razy.. pozdrawiam


wiewioras dołączył
24.05.2007

wiewioras 21:18 | 16.07.2007

a co z barierą językową? znam angielski ale nie na tyle żeby spokojnie pracować za granicą...


12250 dołączył
21.06.2005

12250 23:34 | 16.07.2007

Pierwsza rzecz o jaką się chcę zapytać, to jak duże (jak małe) są te fundusze? Z moich doświadczeń wiem, że aby zwiedzić jakiś kraj europejski trzeba mieć w granicach 200 - 400 euro na miesiąc. Mam tu na myśli podróż w skromnych warunkach. Przemieszczanie się, to głównie autostop; noclegi - biwaki pod namiotem, a od czasu do czasu jakiś tańszy hostel, (można korzystać z HC); wyżywienie - produkty kupuje się w tańszych sklepach, posiłki przygotowuje się samodzielnie, a niekiedy można zaszaleć w tańszej restauracyjce; pozostałe wydatki, to drobne przyjemności (kawa, piwo, lody, itp.) oraz bilety wstępu. Ja tak podróżowałem po Europie gdy byłem młodszy i miałem mniejsze dochody. Teraz kasy jest nieco więcej ale podróżuję też w podobnym stylu, bo polubiłem taką formę turystyki. Oczywiście taki rodzaj podróżowania niesie za sobą wiele niedogodności (niepewność jutra, niekiedy spory wysiłek fizyczny, niewygody). Podane przeze mnie kwoty są płynne, bo można i taniej. Ja wydałem w 5-tygodniowej podróży po Anglii i Szkocji (w 2000 r) tylko 130 funtów, a zwiedzanie Bułgarii (2003, też 5 tyg.) to wydatek 150 euro. Dobrze jest jak zacznie się poznawanie świata od własnego podwórka. Często jest tak, że ludzie znają Azję, Amerykę i inne odległe miejsca, a nie znają Polski. Z tym, że nasz kraj jest też dosyć drogi z punktu widzenia podróżnika. Wyjazdy w odległe rejony świata nie muszą być bardzo kosztowne. Przeżycie tam jest w miarę tanie. Niekiedy wystarczy 5 - 10 euro na 1 dzień. Spory koszt zajmuje transport (samolot) ale jak się ma trochę szczęścia to można natrafić na różne promocje. Ważną rzeczą w podróżowaniu jest czas, a głównie jego niedostatek. Obecnie masz zapewne całe wakacje do dyspozycji ale jak zaczniesz pracować, to okres w którym będziesz mogła wyjechać skróci się drastycznie. Chyba że znajdziesz taką pracę, w której będziesz "Panią własnego czasu". Dobrym rozwiązaniem jest połączenie pracy dorywczej z podróżowaniem. Ja nigdy tego nie praktykowałem, bo determinował mnie właśnie brak czasu. Znajomość języka jest bardzo pomocna ale nie niezbędna. To akurat wiem z autopsji. Są różne prace dorywcze, nie zawsze jest konieczność konwersacji na akademickim poziomie. Wystarczy, że rozumiesz co do Ciebie mówią (proste zdania) i umiesz odpowiedzieć. Aby zacząć podróżować dobrze jest znaleźć kogoś o podobnych zainteresowaniach. Razem zawsze raźniej, bezpieczniej. Jesteś dziewczyną więc dobrze by było, gdyby Twym kompanem był facet. Ale najważniejsze w podróżach są chęci. Należy chcieć chcieć. Trzeba robić, a nie tylko mówić. Trzeba przestać marzyć o podróżach i zacząć je planować. Życzę Ci powodzenia. Pozdrawiam!


wiewioras dołączył
24.05.2007

wiewioras 15:41 | 18.07.2007

a nie lepiej zacząć od Polski?? Na jakieś 2 tyg. Język zna się przynajmniej, wiadomo na co można sobie pozwolić...Czy może lepiej jest od razu na głęboką wodę?? Na kilka miesięcy?


mrmac1 dołączył
24.06.2007

mrmac1 21:12 | 18.07.2007

powiem ci jak ja zaczalem... :-)
w swoje 18-ste urodziny (bardzo wczesnie rano) pomyslalem, ze fajnie by bylo zwiedzic jakis kraj w europie. nie moglem sie zdecydowac, wiec uznalem, ze zwiedze ja cala (a przynajmniej tak duzo jak sie da). wstalem o 5 rano, spakowalem plecak (namiot, spiwor, karimata, ciuchy i maly palnik, ktory znalazlem w szafie i moje euro >26), poszedlem do sklepu kupic suchy prowiant (zupki, ryz, kuskus). o 6.30 obudzilem rodzicow i powiedzialem, ze jade w podroz dookola europy :-) wiesz co uslyszalem?
-"tak, tak... jedz sobie. a jak wrocisz to nam powiedz, to damy ci wtedy prezent."
wiec plecak na plecy... i w droge z 10euro w portwelu. po 10h (ok 17.) bylem juz na litwie i wtedy dzwonia do mnie rodzice:
-"gdzie jestes?"
-"w kownie. mowilem wam przeciez, ze wyjezdzam"
normalnie nie wiedzieli co powiedziec :-)
podrozowalem glownie stopem (czasem pociagiem na gape), spalem w namiocie lub samochodach, jadlem to co zabralem ale tez czesto kierowcy mnie zapraszali na obiad. przez 3 miesiace przejechalem 14tys km, zwiedzilem: litwe, lotwe, czechy, slowacje, austrie, wegry, slowenie, wlochy, san marino, watykan, francje, belgie, niemcy i ukraine.
i na 100% nie zamienilbym tego na kolejne wakacje "u babci" ;-)
wiec jak sama widzisz mozna - spontanicznie i za zadne pieniadze (musisz miec tylko zyciowego farta). aha... moj angielski tez nie jest doskonaly;-/
teraz jestem w UK i jak wszystko pojdzie po mojej mysli (i w takim tempie jak obecne) to kiedy ty bedziesz ogladala euro 2012 ja bede juz kilkanascie miesiecy podczas swojego RTW (nieograniczonego czasem).
i dobra rada... jak ciezko ci zniesc niemoznosc odezwania sie do nikogo przez tydzien (a tak bywalo) to pojedz z kims.
dobra opcja na poczatek: sa mistrzostwa autostopowe (www.klubprzygody.pl). jak masz jakies pytania to pisz na gg (bez gwiazdek): *8 *6 *6 *1 *5 *2 *9
pozdro


Pacyfa dołączył
17.09.2006

Pacyfa 21:22 | 18.07.2007

Heheh - no to mrmac1 niezły numer wywinąłeś na swoją osiemnastkę. Gratulacje pomysłu i odwagi...no i na pewno było warto ;-)


wiewioras dołączył
24.05.2007

wiewioras 13:21 | 19.07.2007

Szczerze Cię podziwiam. Naprawde. Za spontaniczność i odwagę!! i dziękuję za dobre rady oczywiście:) pozdrawiam



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl