Forum dyskusyjne

Podróż do Sai Baby

kategoria podróże po świecie

kraj Indie

dk dołączył
22.01.2005

dk 12:01 | 23.01.2005

Wybieram się w lecie na sześć tygodni do Sai Baby. Poszukuję kompanów na taką wyprawę oraz kontaków z osobami, które były już u Sai Baby i mogą udzielić jakichś wskazówek.Bardzo proszę o kontakt. Danuta

e-mail: danukuch@op.pl


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 20:29 | 23.01.2005

Jedziesz do Sai Baby?
Kiedys tez chcialem jechac ale slyszalem ze z nim ostatnio cos nie tak.
Jest psadzony o jakies troche niecne wystepki. Czekam na wiarygodne info od jakiegos czasu bo naplywaja sprzeczne informacje z roznych zrodel.
Jak bedziesz cos wiedzial lub wiesz daj znac


dk dołączył
22.01.2005

dk 18:18 | 24.01.2005

Nie zwracam uwagi na różnego typu negatywne informacje rozpowszechniane w mediach. Mentalnie jestem z nim od dziesięciu lat i jest super.


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 21:40 | 24.01.2005

A byles juz u Niego?
A jelsi tak to kiedy?


marcin36 dołączył
16.06.2007

marcin36 17:15 | 16.06.2007

Cześć Maxiu Proszę napisz cos na ten temat, jeżeli ktos sie podzielił juz z tobą
jakimis wiadomościami na temat Saj Baby ja tez jestem ciekawy tematu.Równiez słyszę sprzeczne informacje na jego temat, typu że lubi chłopców, a nawet takie że w jego osrodku zagineli jacys ludzie i że podobno
na wyspach Brytyjskich jest poszukiwany przez policję. Ponoc tez jest cudotwórcą . Jakbyś cos wiedział to bardzo prosze o info mój mejl:
nozyk3@go2.pl


edytam dołączył
27.12.2003

edytam 11:19 | 25.01.2005

Bylam w Puttaparthy w Asramie Saj Baby w X 2004, Myslalam ,ze bedzie przemawial do ludzi , spiewal z nimi ,a on tylko podjezdza samochodzikiem jak papiez, siedzi na tronie i pozdrawia reka ludzi. Same modlitwy sa ciekawe 4 x dziennie, o 7 rano samo om , potem o 9 spiewy, 15 scenki rodzajowe przykladne zycie i cuda, tlumaczone na angielski i o 17 tez scenki rodzajowe. Nie udziela osobistych audiencji. Podobno przechadza sie po Astramie codziennie i jak ktos ma wyjatkowe szczescie to wezwie do siebie. Tak wiec trzeba czuc i wierzyc w jego energie, aby docenic bycie tam. Sam Astram to wielki przemysl: ksiazki o filozofii Saj Baby, CD o Saj Babie, koszulki z logo Saj Baba, rezerwacja biletow lotniczych, restauracje, megasklep. Jesli ktos chce zamieszkac w Asramie to zawsze dostanie miejsce/wyzywienie za niewielkie pieniadze. Osobne pawilony dla mezczyzn, osobne dla kobiet (chyba ze jest malzenstwo to ma szanse na pokoj), stroje obowiazujace: panowie na bialo, panie tez lub w sari.


dk dołączył
22.01.2005

dk 17:16 | 25.01.2005

Nie byłam u Sai Baby. Przecież napisałam, że przebywam z nim mentalnie. Dopiero się tam wybieram w drugiej połowie roku.


dk dołączył
22.01.2005

dk 18:43 | 25.01.2005

Sai Baba miał złamaną kość biodrową oraz operację. Rehabilitacja jest długa i dlatego udziela darszanu jeżdżąc samochodem. Owszem przemawia do ludzi ale nie codziennie lecz z okazji rozlicznych świąt, które obchodzone są w aszramie. Dyskursy lub inaczej przemówienia Swamiego można znaleźć w literaturze, której w Polsce jest bardzo dużo. Można je zamówić na przykład w wydawnictwie Limbus. Na osobiste interview do Sai Baby od zawsze było się dostać bardzo trudno, gdyż oblegają Go tłumy.


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 20:34 | 30.01.2005

Zycze powodzenia.
Jak wrocisz to daj znac jak bylo jestem ciekaw jak to w rzeczywistaosci wyglada i czy nie ma jakiegos przekretu. Bo negatywne informacji przychodzily nawet od jego dawnych wpsolpracownikow (Conny larson)
Zycze powodzenia


monani dołączył
05.02.2005

monani 21:56 | 10.02.2005

Byłam u SSB w 1993. Fantastyczne przeżycie i przewartościowanie wszystkiego. Byla to pierwsza polska zorganizowana grupa i od razu dostaliśmy zaproszenie na tzw. interview czyli osobiste spotkanie.
Nic nie słyszałam o "przekrętach", ale to i tak nie ma żadnego znaczenia...


dk dołączył
22.01.2005

dk 19:16 | 11.02.2005

Właśnie wykrystalizowały mi się plany. Lecę 27 czerwca przez Londyn, Bombaj do Bangalore. Z tamtąd taksówką do Puttaparthi. Jeszcze tam nie jestem, a już sama myśl o ujrzeniu Swamiego wprawia mnie w euforię. Pozdrawiam wszystkich wielbicieli oraz niedowiarków. Om Sai Ram!


monani dołączył
05.02.2005

monani 12:58 | 13.02.2005

Strasznie ci zazdroszczę, bo niczego bardziej nie pragnę, niż przeżyć to jeszcze raz. Ale nie wiem, czy wybralaś dobry termin z dwóch względów - pierwszy to warunki klimatyczne w tej porze roku - dla nas ciężkie do zniesienia, po drugie SSB jest wtedy zazwyczaj poza Puttaparti. Najlepiej już teraz zrób rozeznanie. Sai Ram!


dk dołączył
22.01.2005

dk 20:08 | 15.02.2005

Droga monani. Osoby, które były u Swamiego w lipcu, mówiły, że warunki są znośne. Zresztą, warunki są mi obojętne, bo nie jadę tam na wczasy. Jeżeli chodzi o pobyt Sai Baby w Puttaparthi , to już zdążyłam zrobić rozeznanie. Nie ma Go tylko na przełomie kwietnia i maja ( jest w Kodaikanal). Nie martw się, jeżeli Sai Baba tak postanowi to Ty też jeszcze kiedyś do Niego pojedziesz. Pozdrawiam. Sai Ram.


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 20:49 | 15.02.2005

A co z historia z COnny Larsonem i rzekomymi praktykami homoseksualnymi jakie pojawily sie w prasie?
Powiem szczerze ze bardzo interesowal mnie Sai Baba przeczytalem sporo ksiazek i cenie to co mowi, natomiast informacje ktore sie pojawily mocno mnie zanipokoily. STad czekamna wiesci. Oczywiscie mozna powiedziec ze tak jak Jezus jest wystawiany na proby i podobnie jka od niego uczniowie sie odwracjaja, jednakze w koncu to jego uczniowie daja jakies tam swiadectwa. Powstal z tego neizly metlik


Wojtek II dołączył
17.02.2005

Wojtek II 20:33 | 17.02.2005

Byłem u Sathya Sai Baby 6 lat temu praktycznie nic jeszcze o Nim nie wiedząc. Ta podróż przerodziła się w prawdziwą duchową podróż. Wspaniale jest się tam znaleźć.


monani dołączył
05.02.2005

monani 17:58 | 18.02.2005

witaj maxx, przeczytałam wszystkie "rewelacje" Larsona i Baileya na niemieckiej stronie exbaba i przyznaję, że też przez moment miałam mętlik. Zaraz potem przeczytałam książkę Baileya "Podróż do miłości" i Larsona "Mały boży klown" i stwierdziłam, że są tylko dwie możliwości: albo te książki są wielką blagą i mistyfikacją albo obaj panowie ześwirowali, bo przez pryzmat własnego pobytu i SSB nie jestem w stanie pojąć, jak przeżywszy i doświadczywszy coś takiego jak ci w/w można się tak totalnie odwrócić. Nie do końca wiem o co chodzi w tym wszystkim, ale mnie to nie rusza. Byłam, widziałam, doświadczyła, uwierzyłam ...


dk dołączył
22.01.2005

dk 21:59 | 18.02.2005

Drogi Maxiu. Conny Larson jest zdrajca nr 1. Posłuchaj. Wiele lat temu był w Indiach przy nauczycielu duchowym słynnym na całym świecie Ramanie Mahariszi, tym, który jest twórcą medytacji transcendentalnej. Był jego prawą ręką, sekretarzem i nie wiadomo kim jeszcze. Piał niustanne zachwyty pod jego adresem. Przebywał z nim wiele lat. Gdy poznał Sai Babę, bez zastanowienia rzucił poprzedniego mistrza. Mało tego, powiesił na nim tzw. " wszystkie zdechłe psy", oczerniając go i wymyślając na jego temat niestworzone historie. 20 lat później zrobił to samo z Sai Babą. Przyjażnię się z osobą, która zna Connego osobiście i od niej wiem, że on pomimo rzucanych oszczerstw nadal modli się do Sai Baby i ma w domu Jego obrazy. Szkoda tracić czasu na Connego i dociekania motywów, które nim kierowały. Mnie osobiście Sai Baba uzdrowił dwa razy, choć nie prosiłam Go o to. A poza tym codziennie u mnie w domu dzieją się takie cuda, że nie uwierzę w żadne oszczerstwa. Nie przejmuj się niczym i nie wierz w takie bzdury, słuchaj dowodów, które składają miliony ludzi na całym świecie a również Ty doznasz czegoś niezwykłego. Do usłyszenia


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 19:25 | 20.02.2005

Witaj dk i monani
Jest to bardzo interesujace o czym mowice. Przyznam sie ze mialem niezly metlik w ostatnim czasie i po fascynacji Sai Baba niejako ulegla ona zawieszeniu gdyz czekalem na infromacje co sie tak naprawde dzieje. Wiele czytalem min na stronie sekty.net i bylem przerazony. Mysle sobie no swietnie tutaj wszystko tak ladnie szlo a tu takie kwiatki i do tego ten Conny Larson, mysle szkoda ale nie zrazilo mnie to do sciezki duchowej bo mam bardzo szeroko batrzacy umysl. STad myslac o Sai babie mialem zawieszenie na informacje czekajac na jakies informacjie lub wyjasnienia.

Jednakze powiedzcie mi co z innymi osobami, niejakim Artur Wiśniewski, liderze ruchi SB w Polsce. Bylo jeszcze kilka osob potwierdzajacych rewelacje Connego:
www.sekty.net/?id=16&p_id=316 
O co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego wiecej ludzie tez podaje takie argumenty.

Przyznam ze metlik mam w glowie calkowity. Jakby oszczerstwa rzucali przeciwnicy to byloby dla mie jasne ale niejasne jest dla mie dlaczego dzieje sie tak z osoabami kiedys z kregu SB

pozdrawiam was cieplo

maxx


dk dołączył
22.01.2005

dk 18:39 | 21.02.2005

Witaj maxx. Gdybyś interesował się bardziej Sai Babą, to wiedziałbyś ,że dawno temu dn. 23 listopada 1926 roku sławny indyjski święty Sri Aurobindo w dniu urodzin Sai Baby ( data j.w.) powiedział do swoich wyznawców następujące słowa:"od dziś kończę moją misję, bo Wielka Światłość zstąpiła na ziemię w malutkiej wiosce na południu Indii. I wiedzcie również to, że razem z Nim zstąpiły ogromne zastępy Ciemności, aby przeszkadzać Mu w Jego misji. Od tej pory ja nie mam więcej nic do zaoferowania.". Więc widzisz maxx, Conny Larson oraz jemu podobni są prawdopodobnie przedstawicielami tych ciemnych sił, którzy najpierw udawali Jego wielbicieli po to, by uzyskać wiarygodność ludzi, a potem Go oczerniać. Zrobisz jak zechcesz. Ja bez względu na wszystko zostaję przy Nim. Po Łaskach, jakich od Niego doświadczyłam, nikt nie jest w stanie podważyć mojej wiary w Niego. Pozdrawiam Cię serdecznie.


monani dołączył
05.02.2005

monani 19:24 | 20.02.2005

droga dk, czy mogłabyś podzielić się swoimi przeżyciami? Jestem z Sai Babą już 11 lat ale prócz euforii w wewnętrznych kontaktach i osobistego interview, w trakcie którego Sai Baba udzielił mi odpowiedzi na pytania, których nie zadałam głośno, nie doświadczam żadnych "cudów". Oczywiście w żaden sposób mnie to nie zniechęca, ale lubię słuchać relacji ludzi, którym się to zdarza. Koniecznie napisz coś po powrocie!!! Proooszę!!! Sai Ram!


maxx dołączył
20.06.2004

maxx 19:26 | 20.02.2005

monani czyzby to przypadek ze piszemy w jednym czasie. a moze nie :-D


monani dołączył
05.02.2005

monani 17:34 | 21.02.2005

witaj maxx, nie ma czegoś takiego jak przypadek... Wszystko jest "dlaczegoś" i po coś...


dk dołączył
22.01.2005

dk 18:45 | 21.02.2005

Witaj monani. Nie będę rozpisywać się na forum na temat moich osobistych przeżyć z Sai Babą, bo jest ich naprawdę dużo. Jeżeli chcesz się więcej dowiedzieć, to skontaktuj się ze mną. Chętnie wymienię z Tobą doświadczenia. Mój e-mail: danukuch@op.pl Pozdrawiam.


Sai dołączył
04.02.2008

Sai 12:06 | 04.02.2008

Witam:)
A ja zaproszę was na stronę o Sai Babie:)
www.sathyanews.dbv.pl 

moze tam znajdziesz kogos kto by polecial z toba:)


jacekk dołączył
29.09.2006

jacekk 14:01 | 04.02.2008

LUDZIE! ! ! LUDZIE ! ! ! Radia Maryja słuchajcie RADIA MARYJA ! ! !,a nie takich tam...


tumba dołączył
31.05.2007

tumba 15:40 | 04.02.2008

ufffff dzieki jacekk za ten komentarz bo juz myslalem, że oni wszyscy tu tacy ;) ave!


norben dołączył
09.02.2008

norben 07:34 | 10.02.2008

Wybieram się do Baby w tym roku na swoje 60-te urodziny.
Cieszę się, że są tu wszyscy tacy ave.
Serdecznie pozdrawiam WSZYSTKICH.


Ganesh dołączył
18.06.2008

Ganesh 19:10 | 18.06.2008

www.sai-baba.xt.pl  Forum w całości poświęcone hinduskiemu mistrzowi. Mnóstwo artykułów, niepowtarzalna atmosfera ! Zapraszamy i zachęcamy do dyskusji. Jedyne takie miejsce w sieci! Namaste!



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl