Forum dyskusyjne

Portofino Playa el Humo

kategoria podróżowanie z dziećmi

dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 23:21 | 08.11.2007

Wiatm czy ktoś był w tym hotelu?wybieram się z dzieckiem i żona w 10.11.2007. jak tam jest?czy warto? Co warto zwiedzać? Wycieczki fakultatywne czy można wykupić gdzieś na miejscu w miasteczku?czy nie warto,lepiej u rezydenta?
byłbym wdzięczny za szybką odpowiedz.
Dziękuje


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 23:22 | 08.11.2007

Oczywiście chodzi o Wenezulele !!!


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 19:38 | 15.12.2007

oj ludziska by Was szlak trafił!!!!!!!!!!!!!kuuuuuuuwa! nic nie napiszecie?!dupy wygrzali i zadowoleni!!!


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 19:39 | 15.12.2007

Więc ja odpowiem na wszelkie pytania....piszcie co chcecie wiedziec


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 20:05 | 15.12.2007

Więc najpierw odpowiem sam sobie... juz jestem po ... a reszta niech spada...Hotel jest fajny... animacja super, warto lecieć z dzieckiem(my byliśmy z 6-latką), więc na pewno delta Orinoko i Canaima również Jeep Safari po Margaricie(jest naprawdę wesoło). Co do wykupu wycieczek to jeśli znacie dobrze angielski lub hiszpański(zwłaszcza) to można kupić wycieczkę w biurze przy recepcji za 400 $ (bez targowania) jak i też przy pobliskiej plaży Playa Del Aqua , w tych sklepikach przy drodze, my się nie targowaliśmy i nie znamy perfekcyjnie języka hiszpańskiego więc wykupiliśmy wycieczkę od rezydentki EXIM- u Maryny (Maryna-muszę zaprzeczyć wcześniejszym opiniom, naprawdę jeśli potrzebujesz pomocy...zawsze pomoże, jest ciągle na miejscu i wiadomo nie lata po basenach itp . my kiedy chcieliśmy zawsze się do Niej dodzwoniliśmy, i zawsze nam pomogła!)
za 490 $ trochę drożej ale z polskim przewodnikiem, Alexandrą , jest super,
Piszcie .... z chęcią odpisze.... Nie jak te "buraki" co wcześniej tam byli
Serdecznie pozdrawiam Całą Ekipę: Marka z Grażynką , Janka z Irenką , Marka, Sławcia z Januszem
pzdr darek


ski dołączył
14.05.2007

ski 19:46 | 15.12.2007

Nic nie chcemy wiedzieć. My nie korzystamy z wycieczek "fakultatywnych" ani z "rezydentów". Sami sobie wszystko organizujemy. Nie lubimy słuchać komend przewodnika typu: prosze patrzeć w lewo, prosze patrzeć w prawo....


ski dołączył
14.05.2007

ski 20:15 | 15.12.2007

a co to jest ta "animacja" w hotelu?


dariosek dołączył
08.11.2007

ski dołączył
14.05.2007

ski 21:41 | 15.12.2007

przepraszam, ale nie zrozumiałem, może masz niemiecką albo francuską klawiaturę, tam są klawisze poprzestawiane...


anet_a (ban) dołączył
06.08.2007

anet_a (ban) 22:12 | 15.12.2007

Nie drażnij czlowieka, ski. Gościu byl pierwszy raz za granica i to od razu za oceanem, więc musi sie wygadać. Może jeszcze sie odezwie i powie nam co to jest ta animacja bo ja tez nie wiem.


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 15:04 | 16.12.2007

Sky to napewno zwiedzisz Deltę i Canaimę pewnie rowerem :))


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 15:11 | 16.12.2007

Anet a . Co do animacji i Twojego stwierdzenie to po prostu brak słów, heh i nie chcę tego komentować. Każdy kto był gdzieś na wycieczkach i wcale nie trzeba być za oceanem pewnie wie co to są animacje....
Animacje są to organizowane zabawy, przedstawienia itp przez animatorów, w ciągu dnia przy basenach, na plaży , wieczorami w mini teatrze.


ski dołączył
14.05.2007

ski 16:24 | 16.12.2007

Dziekuje za wyjasnienie. Juz wiem co to jest ta animacja.
Animacja jest to takie przedszkole dla doroslych.
Jak chodzilem do przedszkola, pani przedszkolanka tez nam
codziennie organizowala rozne gry i zabawy.
Raz w tygodniu tez chodzismy całą grupą na basen.
Mini teatrzyk tez mielismy.
Duzo podrozuje, bylem kilka razy w Azji, Afryce, Ameryce Południowej,
ale jak widac czlowiek cale zycie sie uczy.
Ja hotel wykorzystuje tylko po to, zeby przenocowac, wziasc
prysznic i jak najwiecej czasu spedzic na ulicach, wsrod tubylcow,
w lokalnych barach i restauracjach (ale nie turystycznych),
pochodzic po górach, parkach narodowych.
No ale kazdy ma inne potrzeby. Rozumiem to.


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 16:42 | 16.12.2007

Sky Ty dalej chyba nic nie rozumiesz. do delty Orinoko i Canaime jedyną możliwość masz wybrać się tylko dzięki wycieczkom zorganizowanym, no ale cóż ty pójdziesz na piechotę lub autobusem z Tubylcami,życzę powodzenia. My także jeździmy zwiedzać i także dla sprostowania zwiedziliśmy wiele krajów i na każdej z tych wycieczek były animacje i to nie tak do końca jak Ty miałaś w przedszkolu...tańce brzucha , piękne przedstawienia, skecze, dyskoteka itp.... zresztą pojedziesz(może) to zobaczysz i na pewno zmienisz zdanie...po drugie to dalej nie rozumiem o co Ci chodzi....piszę co tam było i do ludzi, którzy chcą wiedzieć co tam się dzieje, a Ty tylko zaśmiecasz ten wątek, nie podoba się...załóż nowy wątek i pisz swoje spostrzeżenia, skoro tyle zwiedziłaś masz wiele ciekawych informacji do przekazania
Pozdrawiam


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 17:06 | 16.12.2007

Witam właśnie wróciliśmy....było super.
Zacznę od hotelu:
Hotel fajny, super animacje(jeszcze mało skierowane do polskich turystów-lecz mimo to przedstawienia są super), schludnie i czysto. Ładne czyste baseny(baseny duże są dwa, jeden mały dla dzieci, jeden do gier typu piłka wodna i siatkówka) .Co do sportu 2 boiska do siatkówki, jedno do nożnej, plaża jest fajna lecz nie dla wymagających,(mogę przesłać fotki).Dwie główne restauracje gdzie jemy posiłki(restauracja ta przy bungalowach otwarta jest tylko gdy jest dużo ludzi i na pewno w weekendy) w między czasie ciągle możemy korzystać z restauracyjki(Iguana bar) przy basenie tym gdzie jest spokój i nie ma animacji( przy basenie sportowym), również bar na przeciwko recepcji(tam gdzie sklepy) gdzie możemy zjeść pizze(12-15 przerwa i 19-22), animacje zaczynają się o 20.30 nad główną restauracją(przy placu zabaw dla dzieci), na początku dla dzieci…później główne animacje. Co do wyboru pokoju… lepiej wybrać sobie bungalow(są blisko basenu) nie trzeba jeździć windą góra- dół, bungalowy są nieco większe.
Plaża :
Plaża jest ładna biorąc pod uwagę plaże innych hoteli w pobliżu to chyba najładniejsza, jak się wychodzi na plaże lub na główny basen to po prawej stronie mamy fajną górkę widokową, z której można podziwiać pobliski krajobraz, za górką jest plaża Playa del Agua (niby najpiękniejsza na wyspie, lecz za bardzo się nie podniecajmy…nie jest to rewelacja nawet u nas są ładniejsze  )

Wycieczki:
Jeżeli ktoś ma ochotę i możliwości to podstawą jest wycieczka 2-dniowa na Deltę Orinoko i Canaima(490USD)możemy wycieczkę kupić taniej lecz bez polskiego przewodnika(380 USD)przy plaży Playa del Aqua lub nawet w hotelu Portofino przy recepcji jest biuro podróży (400USD)
Krótki opis Delta Orinoko i Canaima:
Startujemy ok 6 rano autobusikiem na lotnisko w Porlamar, stamtąd lecimy do miasta Maturin, skąd spacerkiem nad brzeg rzeki i motorówką ok 2 godzin płyniemy kanałami do hoteliku, po drodze nam się udało zobaczyć delfiny, nawet z jednym malutkim, małpy- wyjce(to raczej dzięki naszej przewodniczce Alexandrze, która wypatrywała te wszystkie atrakcje i skrupulatnie opowiadała różne ciekawostki, więc czasami jest lepiej dopłacić te 100 USD), dopływamy do obozu, który się mieści na palach, zwykłe domki drewniane bez okien,moskitiera , dach z liści palm(ale w środku całkiem schludnie....myślałem, że będzie gorzej), chwila relaksu, obiadek, później ubieramy się w długie rękawy i spodnie, psikamy się porządnie czymś na komary ,nakładamy skarpety, przed motorówką czekają już na nas gumiaki i płyniemy powoli po kanale Delty, w tym czasie Alexandra opowiada różne ciekawe rzeczy, widzimy dzikie indyki, papugi , tukany,kwiat, który rozkwita po stuknięciu w niego , różności, dobijamy do brzegu gdzie wchodzimy w dżungle, podziwiamy gniazda termitów, Alexandra z przewodnikiem łapią(wykopują) skorpiony, idziemy i słuchamy, np drzewo, które po ścięciu i przechyleniu leci ciurkiem woda, trzcina do jedzenia itp, wracamy do obozu i ściągamy gumiaki, płyniemy na połów piranii, po drodze ponownie udaje się nam zauważyć delfiny tylko tym razem różowe bez górnej płetwy, łapiemy piranie, były i z czerwonym brzuchem i srebrne, duże i małe, następnie płyniemy do wioski indiańskiej gdzie możemy kupić ich wyroby, np wisiorki , torebki z trzciny, hamaki(nic specjalnego ale za parę groszy można im pomóc), tam też widzieliśmy tego wielkiego robala co sie je (a fuj !!! ), żegnamy się i odpływamy na głębszą wodę gdzie podziwiamy zachód słońca, później kąpiel po ciemku, gdzie pływały piranie, wracamy do obozu gdzie kąpiel,przygotowanie do kolacji, imprezka do 23(wyłączają światło)później przy świeczkach i latarkach i spać.Rano śniadanko i powrót na te samo lotnisko i wylot do Parku Narodowego Canaima, przelot nad najwyższym wodospadem świata Salto Angel(jeżeli pozwolą warunki atmosferyczne-nam się udało), lądujemy idziemy nad jeziorko Canaima i płyniemy czółnem indiańskim(curiarą) na wysepkę gdzie jemy obiadek, zostawiamy rzeczy i idziemy do wodospadu, robimy piękne zdjęcia, chodzimy pod wodospadem zwanym Siekierą i wracamy, ubieramy sie i lot na Margaritę, jedno między lądowanie gdzie robimy sobie zdjęcia samolotu, któRym James Angel odnalazł najwyższy wodospad świata i na Margaritę ....koniec , na prawdę było fajnie.

Oczywiście zwiedźcie wyspę czyli Jeep safari(40USD)… zwiedzamy całą wyspę dookoła, nie ma po co brać taxi.
Rezydent
Jest to Pani Maryna. Miła osoba której na co dzień mało widać , lecz jeśli coś naprawdę potrzebujesz i zadzwonisz to pomoże zawsze(tak było w moim przypadku) i naprawdę zaprzeczam wcześniejszym opiniom, które ją stawiały w złym świetle!!! Oczywiście jeśli chcecie wymieniać pieniążki po lepszym kursie to nie u Rezydenta można wymienić w pobliskich sklepach ale ona wcale nie namawia(wszystko tak samo jak w innych państwach).

Pozdrawiam


markoo dołączył
01.04.2007

markoo 00:25 | 17.12.2007

ale się naśmiałem jak sie przekomarzaliście .Darosiek nie denerwuj się na innych za 500 $ mozna miesiąc zwiedzać Wenezuele i naprawdę bardzo dużo zobaczyć


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 12:20 | 17.12.2007

Może i masz racje tylko ja opisuję tą wycieczkę na której byłem ja i setki ludzi, a na której temat było mało napisane, jest to wątek o Wenezueli, duża część opisuję wspaniałą wyprawę (uważam, że wartą tych pieniędzy) , a Wy zamiast coś dopisywać np, a ja byłem na Orinoko sam lub i było świetnie i wszystko kosztowało mnie jakieś np 15 $ , to nic ciekawego tylko negujecie i tak naprawdę zaśmiecamy to forum zbędnymi gadkami, a tak tylko z ciekawości byłeś w Wenezueli?


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 12:38 | 17.12.2007

Markoo możesz coś zaproponować co za 500 $ ?Byłbym wdzięczny, następnym razem skorzystam, zwłaszcza innym w ten sposób pomożesz, pozdrawiam


Hanka1 dołączył
12.12.2007

Hanka1 11:26 | 17.12.2007

Chyba twoi kumple ( jesli tacy istnieja) maja juz dosyc twoich opowiesci z pierwszej wyprawy za granice, bo zanudzasz ludzi. Musisz miec 60 lat, bo tylko ludzie w takim wieku wybieraja sie na zorganizowane wakacje, bez polotu i wyobrazni.
Swoja droga animacje to czysta parodia. Widzialam cos takiego w Afryce. Szopka turystyczna dla ramoli, ktorzy popstrykaja troche zdjec i wykrzykna: To dopiero egzotyka!


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 12:31 | 17.12.2007

Heh po raz ostatni, naprawdę dalej nic nie rozumiesz, animacje to jest dodatkowa zabawa, która sie odbywa w hotelach, wieczorami gdy reszta mruków śpi, w ogóle tu nie chodzi prawie o zdjęcia tylko zabawa(oj bo w Afryce, hehe...miałaś jak zwykle pecha)!!!w tym hotelu jest ona do tego naprawdę fajnie zorganizowana....Proszę piszcie na temat, kogo tak naprawdę obchodzi z czytających , że Hanka1 lubi animacje czy nie, tu jest po prostu napisane ,że są one lepiej prowadzone niż w innych hotelach, no i na przykład co Ciebie interesują moi znajomi itp , Pisz o Wenezueli pomożesz innym, te zbędne posty tylko będą utrudniać czytanie zainteresowanym.


ski dołączył
14.05.2007

ski 17:08 | 17.12.2007

Jak rozumiem, te mruki w nocy śpią, bo caly dzien zajete były zwiedzaniem i musza odpocząć przed nastepnym dniem, żeby wczesnie wstac i znowu jak najwiecej zwiedzić. A nocna zabawa jest dla wczasowiczow, którzy caly dzien przeleżeli (przespali) na leżakach przy basenie i teraz nie mają co robić. Ja czasami też mam pecha, bo trafiam do hotelu, gdzie wczasowicze balują całą noc i trudno zasnąć. Teraz juz wiem, ze to sie nazywa "animacja".


marek.kos dołączył
29.01.2007

marek.kos 18:25 | 17.12.2007

Bardzo ciekawa dyskusja. Dwa - zupełnie różne - sposoby podróżowania.


anet_a (ban) dołączył
06.08.2007

anet_a (ban) 18:44 | 17.12.2007

Mala uwaga dla Hanki1. Wiek tutaj nie ma znaczenia. W czasie wędrowek czesto spotykam 60-latkow wedrujących po górach po kilka godzin dziennie i 30-latkow w rodzaju darioska "wygrzewajacych dupy" (to jego własne słowa!) w hotelach.


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 22:42 | 17.12.2007

Więc anet_a , trzeba łączyć przyjemne z pożytecznym (byłem z córką 6-letnią), a tak w ogóle to było super...


dariosek dołączył
08.11.2007

dariosek 22:35 | 17.12.2007

Marek.Kos masz racje... Tu się w pełni zgadzam, tylko się bardzo dziwię tym osobom które się włączyły w ten wątek(i są tak doświadczone), przecież ich to nie dotyczy, a ja napisałem to co chciałem wyczytać wcześniej przed wylotem....Jeśli mi się nie podoba opis Osoby zaczynającej wątek...przeczytam i koniec, pozdrawiam


19780118 dołączył
17.02.2008

19780118 10:10 | 17.02.2008

Kolezanko:
1) nie kazdy ma czas na kiludziesici0dniowy tramping, niektórzy pracują :) i nie dostaną dłużego urlopu niz 2 tygodnie,
2) Gosc jak sam napisal wybieral sie z dzieckiem,
3) NIe rozumie dlaczego obrazasz innych, z twojej wypowiedzi wynika, ze nijestes zbyt miłą osobą do podróży (zarozumialosc bije od ciebie na kilometr)
4) Jego informacje sa przydatne, z twojego posta po za paroma jadowitymi stwierdzeniami nie wynika nic !

pozdrawiam


kasus dołączył
05.04.2010

kasus 10:33 | 14.04.2010

w całości popieram. Człowiek chciał pomocy, a tylko dlatego, że inaczej podrózuje i inne rzeczy mu się na wyjazdach podobają został zmieszany z błotem. Żenada



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl