Forum dyskusyjne

styczeń w Nepalu

kategoria podróże po świecie

kraj Nepal

ewja dołączył
04.09.2007

ewja 15:59 | 15.11.2007

w styczniu wybieram się na 3 tygodnie do Katmandu.
Jeśli ktoś może mi pomóc zaplanować trekking bez tragarzy, oraz inne dobre rady, bedę wdzięczna.
A może ktoś się w tym czasie wybiera?


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 10:08 | 16.11.2007

Ja moge tylko poradzic nt trasy Pokhara- Jomson- Pokhara. Wlasnie wrocilam, zazdroszcze Ci, bo jeszcze pojechalabym:)


ewja dołączył
04.09.2007

ewja 10:45 | 16.11.2007

hej gusika!
to proszę o info o Twojej trasie.
pozdrawiam i napisz coś więcej o Twojej wyprawie, jadę pierwszy raz


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 12:18 | 21.11.2007

Witaj,
Trasa zajela nam Az 6 dni, ale tylko dlatego ze kolezanka się pochorowala i nie chcieliśmy się forsowac, przed nami była podroz po Nepalu
Z Pokhary lecieliśmy samolocikiem 12 os do Jomson- koszt 70 $ w jedna strone. Wylot ok. 7.00 rano.
Przed wylotem należy wykupic permit 2000 rupii, na wys 2713m czyli w Jomson kosztuje 4000rupii, to gapowe, no i koszt dla ignorantow, którzy probuje przemknąć bez permitu. No way, zreszta to dla mnie zenada, takie myslenie.
Dolina Mustangu jest wietrzna, wiec rada to:
Chusty na twarz i nos, do zakrycia, duzo pylu, na tej wysokości jest cieplo ale wieje wiec wiatrowka, dobre okulary, filtr, jakies nakrycie na glowe, polar i dobre buty do trekkingu- duzo kamieni, czasem strome zejścia i podejścia. Mielismy plecaki po 13 kg, wiec z obciążeniem idzie się troche gorzej, reszte bagazu zostawiliśmy w hotelu w Pokharze, w którym stacjonowaliśmy- Lodge Pokhara- polecam, choc nienajtanszy 7,5$ za os.

Dzien 1: Jomson, hotel Mountain View, 300 rupii pokoj 2 os, mily hotelik z bardzo mila obsluga kilkunastoletnia. Bardzo smaczne jedzonko.
W pokoju lazienka z prysznicem, woda na zyczenie, podgrzewaja ja, koce cieple i pościel.

Dzien 2: wciąż Jomson, bo koleżankę choroba powalila, zwiedziliśmy pobliskie jeziorko, piekne. Mocno wieje. Widoki na Nilgiri.
Dzien 3: Tukuche, nocleg 200 rupii2 os pokoj, jedzonko 300 rupii na os, nie żałowaliśmy sobie rumu i piwa, to drugie dosyc drogie. To na odkazenie. Probelmow żołądkowych na trasie nie mielismy
Dzien 4: Lete, hotel Yak and Yeti restaurants, 150 rupii pokoj, 350 rupii jedzonko. Przykladowe menu: dzban herbaty z cytryna i miodem, zupa pomidorowa, lassi, ryz z kurczakiem, tosty, omlet, pankake, piwko. Hotel o tyle o ile, prysznic, letnia woda, bez kocy, dosyc chlodna noc była wiec śpiworek i polarki się kłaniały. Ujrzelismy Annapurne w Lete, piekne widoki na gory.
Dzien 5: Ruchukuchara, dziura mala, ale urokliwa. Jest tam wodospad, można wiec posiedzieć wsłuchując się w szum rzeki i wodospadu, hotelik tuz przy koncu wioski, 70 rupii 2 os pokoj, bardzo skromne warunki, prysznic z zimna woda, ale ciepla dogrzewaja w kuble
Jedzenie , hm najgorsze na trasie, makaron z tuńczykiem, fuu, maja piekarnie i cukiernie- możesz kupic donutsy, paczki, mogą być. My posililiśmy się wlasnym prowiantem- zupki, batony.
Dzien 6: spieszylo się nam wiec doszliśmy do Tatopani, krotki odpoczynek an jedzenie z plecakow i picie, potem do Thilopani- stamtąd jeep do Beni za 200 rupii os, i jeep z Beni do Pokhary o zmroku za 3000 rupii (9os).

Rady: polecam jedzenie w restauracjach a nie skapienie, tak jak to robili Niemcy których spotkaliśmy w Lete: tragarze, wlasne gary, wlasne zarcie. Zenada, Ci ludzie zyja z tego co turyści zostawia- kasa. Niestety trzeba dosyc dlugo czekac, bo przygotowuja na bieżąco, jest za to pewność ze jedzenie jest swieze, kure chyba zabijaja w momencie zlozenia zamowienia
Spiworek wystarczy, namiot i mata nie potrzebne.
Dolina nazywana szarlotkowa oferuje jabłuszka suszone, polecam w dwochnrodzajach, i soki jabłkowe najlepszy pilismy w Jomson w hotelu, mniam. Polecam tez jabłuszka do schrupania, pycha. Szarlotke tez można zjesc, i nawet sernik! Nie pamiętam nazwy restauracji w ktorej jedliśmy najlepiej przyrządzone miesko z Yaka, w Jomson, tuz za lotniskiem przy wyjsciu z Jomson, zapytam znajomych.
Pani Jakowa, bo tak nazwaliśmy właścicielkę, powiedział ze nikt lepszego mieska nie robi i miala racje. Było mięciuteńkie, pelne przypraw, delikante, nasaczone winkiem, 400 rupii za danie.
Hoteliki SA bardzo tanie, ale jedzonko droższe ze zrozumialych względów, trzba je doniesc na taka wysokość. Na trasie spotkasz szerpow dźwigających bagaze, ale i transportujących jedzenie do wiosek, no i muly dźwigające an grzebitach po 100 kg! Pelen podziw dla nich, dla zwierzat i szerpow.

Dwa trudniejsze przejscia, po drodze do Thylopani, za Tatopani, droga wydrazona w skale, wodospad na trasie wiec slisko i przepasc. Drugie gdzies w okolicach Rukchuchara, bardzo strome zejście, dobre buty konieczne.
Niespodzianka na trasie: przejscie przez rzeke Khali Gandaki, kijki trekkingowi się przydaja zarówno do przejscia przez rzeke jak i stromych podejść i zejsc, zapłaciliśmy 800 rupii za komplet w Pokharze.
Jeśli chcesz wiecej info pisz na maila


gusika dołączył
22.12.2006

gusika 12:20 | 21.11.2007

w Pokharze kupilismy an trase dopalacze: mieszanki orzechy, kokosy , owoce, baoty energetyczne itd. Przydadza sie



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl