Forum dyskusyjne


Kenia szczepienia choroby ryzyko

kategoria zdrowie w podróży

kraj Kenia

Poziomkaa dołączył
21.07.2015

Poziomkaa 21:16 | 21.07.2015

Witam,

Mam wiele nurtujących pytań dlatgeo postanowiłam tu napisać sa tu osoby, który już były w Keni i to tylko nie raz i mają wiedzę w tym zakresie , doświadczenie i mogą się z tym podzielić.

Na grudzień 2015 wykupiliśmy wycieczkę do Keni- południowe wybrzeże Galu Beach - zawsze chciwlismy zobaczyć ten zakątek świata i oataczająca tam przyrodę.

I zaczeły się pojawiać z mojej strony bardzo groźne obawy byłam już u 2 lekarzy od tripików i przestraszyli mnie wręcz tymi chorobami ,że ktoś tam w szpitalu lezy na denge w Gadńsku teraz itd, lista szczepień bardzo długa- dodam ,że ja nie jestem zwolenniczką szczepień bo znam za wiele przypadków powikłan groźnych po szczepieniach i trzymam się od nich od dłuższego czasu z daleka, kolejne obawy: nie można nić jeść oczywiście tylko z restauracji, w dzień latają komary z dengą w nocy z malarią plus muszki, mszyce, ameba w wodzie - przyznam sporo tego nawet nie jestem w stanie powtórzyć - teraz się wyststraszyłam i nie wiem czy nie zmienić kierunku podróży.
Dodam ,że mam lekko obniżona odporność bo swego kiedyś zaraził mnie mocno kleszcz chorobą i zastanawiam sie jak jest w rzeczywistości tam , jak to wygląda z tymi chorobami.

Bardzo bym prosiła o opinie , komentarze, wszelkie uwagi- bardzo dużo czytam ale ale najlepiej wymienić zdanie z kimś kto miał do czynienia już z tym krajem.

Pozdrawiam serdecznie


OdkrywajacSwiat dołączył
03.03.2015

OdkrywajacSwiat 22:34 | 21.07.2015

Witaj,

My byliśmy w Kenii również w grudniu. Jeśli chodzi o występujące tam choroby to oczywiście zdarza się malaria, więc zdecydowaliśmy brać zapobiegawczo Malarone. Jeśli chodzi o inne szczepienia to żadnych nie zrobiliśmy, gdyż decyzja o wyjeździe zapadła 3 dni przed wylotem i nie było na to czasu. Myślimy, że warto jednak zaszczepić się na choroby, na które warto być zaszczepionym także w Polsce, taki jak żółtaczki A i B, tężec i dur.

Jeśli chodzi o jedzenie to nie mieliśmy żadnych problemów. Jedzenie w hotelach, jak również w lodge na safari jest bardzo dobre.

Kenia jest wspaniała i bardzo chętnie byśmy tam wrócili jeszcze wiele razy. Polecamy safari (zresztą myślimy, że to główny i najlepszy punkt pobytu w Kenii), najlepiej 3-dniowe. My byliśmy w parkach Tsavo i Amoseli. Niezapomniane przeżycia. Safari jest dużo tańsze przy zakupie u beach boysów niż w polskich biurach podróży.

Jeśli ma Pani jakieś pytania to postaramy się pomóc :)
pozdrawiamy
www.odkrywajacswiat.pl 
www.facebook.com/OdkrywajacSwiat 


darek77 dołączył
11.07.2005

darek77 20:26 | 25.10.2015

Raczej wskazane, a chyba nawet konieczne, jest szczepienie na żółtą febrę. Lepiej też wyrobić sobie żółtą książeczkę szczepień
zdrowiewpodrozy.mp.pl/szczepienia/show.html?id=62888 

Nie pamiętam na której afrykańskiej granicy pytali o nią, ale warto mieć.
Macie tam udokumentowane szczepienia na choroby zakaźne. Do niektórych krajów nie wjedziecie bez tej książeczki. Tak, to może wydawać się dziwne, ale nawet do afrykańskich krajów nie wpuszczą białego bez pewności, że nie przywlecze jakieś zarazy.

Przeciw malarii - malarone, długi rękaw, deet.
Osobiście zaszczepiłem się też na żółtaczkę.


swift dołączył
27.02.2007

swift 19:03 | 26.10.2015

To rzeczywiście interesujące stwierdzenie i jakze budujące podrózniczo- nie pamietam na której granicy pytali o żółtą książeczkę. Podpowiem - na pewno nie na kenijskiej


darek77 dołączył
11.07.2005

darek77 22:09 | 29.10.2015

Tak, właśnie na granicy kenijskiej.
Swift, dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd?

Może faktycznie nie było to zbyt budujące podróżniczo, bo nie wysiliłem się pisząc o potrzebie posiadania żółtej książeczki i nie napisałem dokładnie gdzie to było.
A było to w Namandze w lipcu tego roku, na granicy kenijsko-tańzańskiej.
Na przejściu granicznym panowała wzmożona aktywność, plakaty, ulotki, związane pewnie z ryzykiem przeniesienia wirusa ebola.
Pierwszy raz zdarzyło mi się wyciągać na wezwanie dokument potwierdzający szczepienie na żółtą febrę.

Forum jest miejscem wymiany doświadczeń, udzielania rad, więc nie wiem po co ten ironiczny ton. Mógłbyś chociaż sprawdzić czy masz rację. Dwa lata wcześniej nie wołali ode mnie żółtej książeczki przy wjeździe do Tanzanii. Teraz - tak. Nie wiem, czy wpuściliby mnie tym razem do Tanzanii bez posiadania tego dokumentu.
Sam jestem sceptyczny co do szczepień (mam tylko na febrę i WZW), ale książeczkę warto mieć dla świętego spokoju w rejonach, gdzie mogą o nią poprosić. No i kwestia potencjalnego zarażenia, bo epidemie dziś szybciej rozprzestrzeniają się, ze względu na większą mobilność społeczeństw w tropikach.

Dzięki jednak za zmobilizowanie mnie do poszperania w internecie, żeby mój wpis faktycznie komuś posłużył i pomógł w podróżowaniu po tym pięknym kontynencie. Żeby był autorytatywny powołam się na mądrzejszych ode mnie.
Na portalu lekarzy www.mp.pl  piszą tak na ten temat:
www.mp.pl/szczepienia/praktyka/przypadki/show.html?id=97648 

"Szczepienie turystów przeciwko żółtej gorączce jest zgodne z wymogami IHR (szczepienia obowiązkowe) i stanowi osobistą ochronę przed zachorowaniem w przypadku podróży w rejony o znaczącym ryzyku zakażenia, nawet jeśli nie są one objęte obowiązkiem szczepienia.

Szczepienie przeciwko żółtej gorączce nie jest obowiązkowe u podróżnych przylatujących do Tanzanii bezpośrednio z Europy, jednak jest ono wymagane od wszystkich osób ≥1. roku życia, przybywających do tego kraju z terenów zagrożonych transmisją YFV.1,3 Pobyt w Kenii po drodze na Zanzibar traktowany jest jako pobyt w strefie występowania żółtej gorączki i może stanowić podstawę do odmowy prawa wstępu na terytorium Tanzanii osoby nieuodpornionej."

Na stronie Światowej Organizacji Zdrowia zamieszczona jest mapa terenów zagrożonych febrą i jednocześnie z zaleceniem szczepienia przeciw niej:
gamapserver.who.int/mapLibrary/Files/Maps/ITH_YF_vaccination_af  rica.png

WHO w swoim dokumencie www.who.int/ith/YFrisk.pdf  podaje informacje o ryzyku związanym z żółtą febrą i profilaktyce podejmowanej przez państwa tamtego regionu. Na stronach 33-34 podana jest informacja o Tanzanii i jej polityce wobec zagrożenia epidemiologicznego:

"Country requirement: a yellow fever vaccination certificate is required from travellers over 1 year of age coming from countries with risk of yellow fever transmission. "

Nikogo nie chcę odciągać od decyzji o podróży w tak piękne i ciekawe zakątki naszego świata, ale niech ta decyzja będzie poparta wiedzą. Nie warto ryzykować odejścia z kwitkiem spod okienka urzędu imigracyjnego, tylko dlatego, że nie miało się jakiegoś świstka.
Mam nadzieję, że komuś posłuży mój wpis.

No i warto też zatroszczyć się o swoje zdrowie, bo przed nami jeszcze - podróżnicy, sporo wypraw.

Hej!


darek77 dołączył
11.07.2005

darek77 22:19 | 29.10.2015

Z innej beczki.
Swift - fajne zdjęcia robisz. Zwłaszcza ptaków.


akabu dołączył
09.11.2015

akabu 23:30 | 13.11.2015

Czy szczepiliście się może skojarzoną szczepionką tężec+polio+błonica? Takie szczepienie zaleciła mi lekarka od medycyny podróży. Zastanawiam się, czy jest sens ładowania w siebie polio.
Druga sprawa. Podobno w piasku na plaży żyją owady, które mogą "zamieszkać" pod skórą stopy - pchły piaskowe i jeszcze jakieś inne. Ostrzegała mnie przed tym lekarka od medycyny podróży, czytałam też w internecie. Wobec tego - chodziliście po plaży na boso, czy wyłącznie w obuwiu?


darek77 dołączył
11.07.2005

darek77 14:27 | 15.11.2015

Szczepiłem się wyłącznie na WZW i żółtą febrę.
Koleżanka przyjęła przed wyjazdem chyba wszystko, co jej lekarz zalecił. Miała małą mękę w Polsce związaną ze stanem organizmu po takich szczepieniach. Źle znosiła. Czuła się pewniej w Afryce dzięki tym szczepieniom, ale to ją najczęściej dopadały jakieś tropikalne paskudztwa: niestrawności, gorączki, pogryzienia, niegojące się rany. NIe twierdzę, że ma to coś wspólnego z przyjmowanymi szczepieniami, ale taka była przewrotność losu.

Tak, na plażach piaskowych jest mnóstwo tego gryzącego, wszechobecnego świństwa. Pchły nie dają żyć i odbierają przyjemność byczenia się nad oceanem.
Chodziłem boso po plaży, boso po oceanie. Nic nie przywiozłem w ciele.
Nie wiem, czy malarone nie zabija takich robali w organizmie. Musiałbyś poczytać.

Ciekawostka:
Na północ od Mombasy jest plaża, która nie ma kwarcowego piasku. Jest "piasek" powstały ze zmielonego, startego materiału ze skorup, muszli itp.
Tam pcheł nie ma.
Pięknie.
Tylko, że są złodzieje.
Gorzej.
Ale i tak pięknie.


adamk76 dołączył
10.11.2015

adamk76 18:37 | 15.11.2015

> dodam ,że ja nie jestem
>zwolenniczką szczepień

Propagowanie tego typu tez powinno się tępić! To jedź bez szczepień i zaraź się czymś, w pełni na to zasługujesz:>
A zaszczepionym i rozsądnym polecam w Kenii Park Narodowy Tsavo: to dwa parki :Tsavo wschodnie (większa cześć znajduje się na północ od trasy Mombasa - Nairobi) i Tsavo zachodnie, które rozciąga się aż do granicy z Tanzanią. Tsavo jest największym parkiem w Kenii i jednym z największych na świecie. Zajmuje obszar 22,000 km2 i ze względu na przebiegające kory kolejowe z Mombasy do środkowej Kenii podzielony jest na dwie części. Więcej: www.plan4fun.pl/przewodniki/kenia/atrakcje/park-narodowy-tsavo/  11031



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl