Forum dyskusyjne


Specjalna dieta na pierwsze dni w Indiach

kategoria podróże po świecie

kraj Indie

mrbm dołączył
27.07.2015

mrbm 17:18 | 11.02.2016

Chciałbym w miarę możliwości obniżyć ryzyko sensacji żołądkowych w zderzeniu z nową florą bakteryjną. A docelowo zamierzam żywić się tym samym co tubylcy, w tubylczych (chodliwych) knajpkach. Oczywiście standardowa profilaktyka - picie sprawdzonej wody, przestrzeganie higieny, to wiadomo. Ale chciałbym Was zapytać o jeszcze jedną rzecz. Z tego co czytam, są dwie szkoły postępowania - pierwsza, to od razu rzucić się na głęboką wodę, od razu jeść to co hindusi. A druga, to bardzo stopniowe przechodzenie. Na zasadzie - konsumować przywiezione ze sobą konserwy, łykanie probiotyków itd itp. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


Kosteczka dołączył
03.05.2014

Kosteczka 18:02 | 11.02.2016

Recepta jest lyk czegoś mocniejszego po kazdym posilku albo cola/pepsi do posilku. Przez 3 tygodnie nikt z czwórki podrozujacych nie miał żadnych problemów podczas pobytu w Indiach. Nie wyobrazam sobie, żeby jeść w Azji przywiezione przez siebie jedzenie, ale oczywiście każdy sam podejmuje decyzję...


mrbm dołączył
27.07.2015

mrbm 18:09 | 11.02.2016

Dzięki za odpowiedź. Procent, to może być dobry pomysł :) A czy jadaliście
w hotelach, czy głównie jedzenie uliczne? (jak ja zamierzam)


zplecakiem.pl dołączył
05.03.2015

zplecakiem.pl 18:23 | 11.02.2016

Konserwy to pod namiot :)
Generalnie jedz wszystko jak leci tylko uwazaj na wodę. Kupuj butelkowana i sprawdzaj czy nie jest podrabiana - patrz na zakrętkę. Potrafią wlać zwykla kranówę i ja sprzedawać ;).


W razie zatrucia - pijemy kokosy i jeszcze raz kokosy. Jest to jedna z najlepszych rzeczy. Pomaga na żołądek i naturalnie uzupełnia organizm w elektrolity (bardzo wazne przy odwodnieniu - co w takiej sytuacji jest gwarantowne)
Polecam poczytać o kokosach - podobno można z nich zrobić nawet bezpośrednio kroplówkę wpinająć się po prostu igłą w kokos

Pawel
zplecakiem.pl


Kosteczka dołączył
03.05.2014

Kosteczka 18:19 | 11.02.2016

Jedlismy w różnych miejscach. Nie wiem jednak, czy ma to w Indiach jakiekolwiek znaczenie, gdzie jesz. Miałam okazje zwiedzic 'kuchnię' w jednym z hosteli i widok był co najmniej porazajacy :) Uwazalabym jednak na owoce kupowane na ulicy i produkty mleczne - tych rzeczy staralismy się unikać, aczkolwiek po pewnym czasie uleglismy pokusom :)


zplecakiem.pl dołączył
05.03.2015

zplecakiem.pl 18:26 | 11.02.2016

>Recepta jest lyk czegoś mocniejszego po kazdym posilku albo cola/pepsi do posilku.
>Przez 3 tygodnie nikt z czwórki podrozujacych nie miał żadnych problemów podczas
>pobytu w Indiach. Nie wyobrazam sobie, żeby jeść w Azji przywiezione przez siebie
>jedzenie, ale oczywiście każdy sam podejmuje decyzję...


W Indiach ciężko z czymś mocniejszym poza GOA


mrbm dołączył
27.07.2015

mrbm 18:37 | 11.02.2016

Dzięki za Wasze porady, wszystko zachłannie notuję :)


ania71 dołączył
14.02.2013

ania71 19:43 | 11.02.2016

Priobiotyki to dwa -trzy tygodnie przed wyjazdem dobrze jest brać żeby wzmocnić układ trawienny.A na miejscu najlepsza coca cola ,zabija wszystkie zarazki i napoje procentowe.Tak ja robiłam i nic mi nie zaszkodziło a jadłam razem z tubylcami.:)


paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 23:45 | 11.02.2016

Przepraszam, że się wtrącę, ale z tym alkoholem i chorobami tropikalnymi, to wierutna bzdura. Do odkażania POWIERZCHNIOWEGO służy alkohol w stężeniu powyżej 60 %. Wewnątrz tak nie działa. To mit powtarzany na wielu forach bez zastanowienia. Dużo ludzi na wakacjach daje w palnik, a przecież większość nie choruje i potem kojarzy te bzdury z brakiem sensacji żołądkowych i powtarza dalej. Reasumując: lepszy humor TAK, zabezpieczenie przed chorobami NIE.
Proszę Was nie powtarzajcie tego, bo to nie prawda.

Znalazłem ciekawą informacje na temat praprzyczyn tego mitu:
"Twierdzenie to bierze się z czasów, kiedy Brytyjczycy byli panami Indii i innych egzotycznych rejonów świata. Sporym problemem była wtedy malaria. Na malarię skuteczna była jedynie chinina. Problem w tym, że jest paskudnie gorzka. Ale i na to znaleziono sposób - tak powstał gin z tonikiem, jako przyjazna forma konsumpcji chininy".


Robertus dołączył
06.03.2014

Robertus 07:51 | 12.02.2016

Podczas mojego drugiego pobytu w Indiach, staralem sie uwazac, nie pic wody sprzedawanej na ulicy, nie jesc owocow itp itd. Trafila mnie jakas bakteria, przez ktora pare nocy spedzilem praktycznie w toalecie, i dawala o sobie znac jeszcze przez jakies pare tygodni. Ostatnio jak bylem, rzucilem sie jak piszesz, od razu na gleboka wode, czyli jedzenie tego co hindusi, woda z trzciny cukrowej wyciskana na ulicy itp itd. Nie dzialo mi sie nic. Pewnie przypadek. Co moge Ci polecic, to zaopatrz sie w zele odkazajace do rak, dostepne w kazdej drogerii czy to w Polsce czy juz na miejscu w Indiach. Przed kazdym posilkiem, czy regularnie co jakis czas nie zaszkodzi nasmarowac tym rak.


mrbm dołączył
27.07.2015

mrbm 16:19 | 15.02.2016

A co powiecie o lassi? Wystrzegać się tego ponoć pysznego napoju, czy nie? Zdaje się, że jest on robiony na bazie jogurtu i ... wody...kostki lodu...


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 17:54 | 16.02.2016

>A co powiecie o lassi? Wystrzegać się tego ponoć pysznego napoju, czy nie? Zdaje się,
>że jest on robiony na bazie jogurtu i ... wody...kostki lodu...

Wszystko piłem,jadłem,zęby wodą mineralną - choć to trochę hipokryzja w moim przypadku,piłem lassi,jadłem jogurty etc
Żadnych sensacji a mam wrażliwy żołądek,zawsze biorę TRILAC - teraz ten super czy jakoś tak - w Indiach 2 x dziennie przez tydzień,potem 1 raz dziennie.
Naprawdę polecam - Trilac jest ze mną od 10 lat - nie jestem przedstawicielem handlowym ani nic takiego:)nie mam z tym nic wspólnego-po prostu kiedyś dawno tamu miałem mega sraczkę w Kambodży i szukałem pomysłu:)


arnie dołączył
04.11.2007

arnie 17:55 | 16.02.2016

www.doz.pl/leki/p9280-Trilac_Plus 


zuza213 dołączył
09.09.2016

zuza213 10:36 | 10.11.2016

ja również polecam Trilac, pomógł mi niejednokrotnie chociaż troche sceptycznie podchodziłam do jego stosowania



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl