Forum dyskusyjne


Najnowsze wieści z Madagaskaru noclegi etc

kategoria podróże po świecie

Visska dołączył
24.03.2016

Visska 19:39 | 24.03.2016

Cześć! W czerwcu wyruszamy na naszą podróż poślubną na Madagaskar :) Jesteśmy mega podekscytowani. Póki co zarezerwowałam tylko 2 noce na Nosy Be, gdzie przylatujemy i myslałam, że po prostu zrobimy sobie objazdówkę (jak zwykle robimy), ale zaczęłam więcej czytać i nie wiem w ogóle, czy to jest możliwe do zrobienia... To jednak dosyć specyficzne miejsce.
Powiedzcie mi, jak jest z noclegami na miejscu? Łatwo jest coś znaleźć 'od ręki'? Boję się, że jak teraz nie porezerwujemy to potem zostaniemy na lodzie i nie będziemy mieli gdzie spać ;) (namiotu raczej nie planujemy, choć sprawa jest otwarta)
Czy ktoś był w ostatnim czasie? Mógłby się podzielić wrażeniami? Mamy tylko 2 tygodnie, więc chcemy się skupić na północnym - zachodzie, ew. północy kraju. Co jest tam warte zobaczenia?
Przeraża mnie trochę system wszystkiego tam, mamy za sobą trzy podróże na własną rękę, ale ta jest zdecydowanie najbardziej wymagająca.

ostatnie tematy o Madagaskarze są sprzed 2 lat, więc mam nadzieję, że wyciągnę od Was jakieś nowości :)

pozdrawiam wszystkich!


miejska dołączył
26.12.2008

miejska 20:35 | 24.03.2016


>Przeraża mnie trochę system wszystkiego tam, mamy za sobą trzy podróże
>


"System" też by mnie przeraził, serio.
Tylko jaki ma sens planowanie wypadu - i to nie jakiegoś tam, prozaicznego, pospolitego, tylko Wielkiego - Podróż Poślubną do kraju, który przeraża?
No chyba, że linie lotnicze zaproponowały super zniżkę. To zrozumiem.

Nie stresuj się za bardzo. Madagaskar to świetny kraj do bliższego poznania, przesympatyczni ludzie, endemiczna przyroda, przepiękne krajobrazy i ze zorganizowaniem noclegu nie powinno być kłopotów. Luzik.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 20:50 | 24.03.2016

Przeraża raczej w znaczeniu ciekawości nieznanego ;-) planowaliśmy podróż poślubna na Madagaskar, potem zmieniliśmy pomysł ale tak jak mówisz pojawiły się bilety w super cenie i klamka zapadła. Czuję się uspokojona w kwestii noclegów :-)


Wiesław dołączył
14.02.2009

Wiesław 09:17 | 25.03.2016

w jakiej cenie udało wam się kupić bilety?


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 09:20 | 25.03.2016

Za 1600 zł w dwie strony z Mediolanu, a do Mediolanu bezpośrednio od nas Ryanairem ;)


paco dołączył
14.07.2009

paco 18:12 | 25.03.2016

Z noclegami faktycznie nie powinno być najmniejszych problemów. Jeśli zaplanowaliście objazdówkę, to albo lokalnym transportem, co ma swój urok albo wynajętym autem z kierowcą, bo znaleźć opcję bez kierowcy jest trudno. Chyba, że się nie będziecie ruszać poza Nosy Be.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 20:36 | 25.03.2016

Zdecydowanie mamy zamiar się ruszyć poza Nosy Be. Dzięki wielkie za poradę :) Auto z kierowcą to pewnie spory koszt, nie? Ale z drugiej strony zapewne tacy ludzie wiedzą, gdzie jechać żeby zobaczyć coś na prawdę ekstra...


aniao dołączył
31.01.2015

aniao 22:36 | 13.04.2016

Witam. Też wybieram się z mężem na Madagaskar z tej samej promocji ale we wrześniu. Myślę że wasze doświadczenia z wcześniej przebytej podróżny byłyby dla nas bardzo cenne. Proszę o kontakt na maila kusiawa@interia.pl w celu skonsultowania waszego planu wycieczki i przygotowań do wyjazdu. Pozdrawiam. Ania


asik007 dołączył
28.04.2016

asik007 00:09 | 26.05.2016

Wlaśnie wrócilismy z Madagaskaru . To znaczy lecielismy na Nosy be istamtąd wracaliśmy.
Przede wszystkim jesteśmy zadowoleni.
ponizej podaje namairy na biuro z Nosy be


Libertalia Aventure
Immeuble Delastelle - Cour de Hell
Hell Ville - Nosy Be 207
Mob : + 261 32 02 079 54
@ : contact@libertalia-aventure.com
Site web : www.libertalia-aventure.com 
Jacques
znalazłam ich tuz przed wyjazdem. załatwili mi tylko samochód z kierowcą za 50 Euro dziennie bez paliwa. Paliwo 2720 Ar za litr i wsze dzie taka cena .
kurs 1Euro =3450 Ar. trzeba mieć duże portfele bo papierów mnóstwo.
Ponieważ nie znamy francuskiego Jacques zaproponował nam przewodnika i tłumacza z angileskim. On jednoczesnie był przewodnikiem w parkach i nie musielismy juz płacic przy wstepie . wstepy do parku ok 50 000 Ar.
Pieniadze wymienilismy w nocy w kantore na lotnisku ale chłopaczek miał tylko równowartość 200 Euro.Kierowca sie sprawdził , Przewodnik o imieniu Filip także. My po przylocie nocowalismy w Home Sakalawa za ok 16 Euro . skromnie ale czysto . spalismy 3 godz bo juz rano bylismy umówieni w porcie na przeprawę do Ankify( 12 000). Jacques czekał na nas. Będąna was napadać naganiacze na łodzie ale mozna kupić u nich albo w okienku oficjalnie . cena ta sama. Po pół godzinie byliśmy juz w Ankify i czekał na nas kierowca z przewodnikiem. Pojechalismy na plantacje Milot i dalej do parku Ankarana . Nocleg Mahamasina. w Relais Ankarana za 80 000 Ar ze sniadaniem. Mozna w Chez Laurent taniej w chatkach z łazienka .Zwiedzaliśmy park ( lemury, kameleony, ptaki i Tsingy szare ). Pzrenocowalismy jeszcze jedną noc żeby rano wyjechac do parku Amber . Tam cały dzień. Jeżdzi sie wolno a ciemno robi sie o 6 więc dzień rzeba zaczynać wczesnie. Potem warto zobaczyć Tsingy Rouge , przepiekne formacje skalne w kolorach od czerwonego po rozowo biały. Nocleg był Joffreville na Misji u Benedyktynek . czysto , niedrogo pokoj za dwie osoby 80 000 , mozna zjeść kolacje . Jest sklepik z bardzo fajnym tanim rękodziełem , warto kupić tu. Stamtad warto pojechac na może Emerald . Jesli ktoś lubi . Płynie sie łodzia z żaglem ok godziny ( my trafilismy na duże fale i było fajnie ) ciepła woda i były kapoki. Tam piekne widoki , pływanie , spacery przy odpływie mozna daleko.potem lunch . Spalimy w bungalowach w Ramenie( dwie noce) kolacje jedlismy w wiosce rybackiej ze stołami w wodzie bo był przypływ , smacznie i niedrogo 25 000 za dwie osoby swieże ryby z grila.Stamtąd rano wyjechaliśmy w drogę powrotna na Nosy be . zajęło tam to cały dzień. Ozcywiście po drodze przystanki na zdjecia i lunch. Nocleg w Ambanja.w hotelu Jacquesa za 55 000 za dwie osoby . Na Nosy be bylismy w hotelu Valigha. Bardzo faijnym , spokojnym i pieknie urządzonym .pokoje od 40 do 70 Euro za diwie osoby ze sniadaniem . właściciel Włoch starszy pan przemiły.wnetrza bardzo oryginalnie urzadzone. Z plazy mozna popłynąc na wyspe Tanakely i Sakatia za 45 Euro od osoby na cały dzień z lunchem . mają na łodce takiego prewodnika opiekuna który pokazuje gdzie snorlować zeby było ładnie, żółwie , rekiny . Warto wydac kasę. Rezerwacja na plazy w hotelu Balerie Rand'eau ARTHUR. . Jesli cos jeszcze was interesuje to prosze o pytania.


aniao dołączył
31.01.2015

aniao 10:04 | 27.05.2016

Dziękuję za informację. My z mężem wybieramy się w podobną podróż na przełomie września i października. Proszę o informacje jaki był w przybliżeniu koszt takiej podróży. Czy było dużo komarów i czy przyjmowaliście malarone. Czy w trakcie wycieczki opłaca się dodatkowo noclegi kierowcy i przewodnikowi. My planujemy samodzielnie dostać się na północ tj, do Diego Suarez i tam wypocząć kilka dni i z stamtąd spróbować dostać się do parków, chyba już wynajętym samochodem z kierowcą. Proszę o podpowiedz czy samodzielna podroż jest wg. Państwa możliwa, biorąc pod uwagę że nie znamy francuskiego. Pozdrawiam Ania.


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 13:05 | 27.05.2016

Spokojnie można pojechać na Madagaskar bez znajomości francuskiego. Szelest pieniędzy jest na Madagaskarze tak dobrym tłumaczem, że spokojnie dogadacie się praktycznie we wszystkim. Spokojnie możesz poruszać się taxi broussami. Jest w nich bezpiecznie i kursują systematycznie (nie bierz pod uwagę 2 czy 3 godzin opóźnienia na starcie, do czasu zebrania się kompletu pasażerów). Poza tym wynajmując samochód, nie daj się naciągnąć . W wynajmie samochodu kierowca i przewodnik nocuje i żywi się na własny koszt. Chyba, że masz kaprys zaprosić go na obiad albo wieczorem na piwo. I jeszcze jedna istotna informacja. Jeżeli wynajmujesz samochód z kierowcą i dogadujesz się, że pozostawiasz go w zupełnie innym miejscu, gdzie ma kilkaset kilometrów powrotu, to płacisz za paliwo na powrót !!! Warto to wynajmując samochód sprecyzować, żeby nie było niedomówień. Jeżeli chodzi o koszty, to spokojnie powinno wam starczyć 100 - 120 Euro dziennie na Was dwoje (w dni z wynajętym samochodem) a pozostałe dni liczcie max. 70 Euro. Wszytko zależy jakie macie wymagania co do hoteli (Są też po 100 Euro) i czy planujecie loty wewnętrzne, gdyż te są drogie!!! Jedzenie generalnie jest tanie.
Pzdr. Waldek


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 21:54 | 30.05.2016

Ooo super, dzięki za taką fajną relację i przydatne informacje. Ile Wam zajęła dni wycieczka w sumie po tych parkach na lądzie? My właśnie słyszeliśmy, że są problemy z przeprawianiem się na ląd z Nosy Be, ale z tego co piszecie to nie ma tragedii... Tym lepiej :) faktycznie nosy be jest taka mocno turystyczna, a reszta dzika jak diabli?
Ile Wam w ogóle zajmowało przemieszczanie się mniej więcej z jednego parku do drugiego, czy do tych formacji skalnych, jak z drogami tam?


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 21:55 | 30.05.2016

I jeszcze jedno pytanie - czy z jedzenia raczej czegoś unikać, czy pełna swoboda w próbowaniu?


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 11:13 | 31.05.2016

Witaj. Nosy Be ma się nijak do prawdziwego Madagaskaru. Jest to enklawa dobrobytu. Prawdziwy Madagaskar możesz zobaczyć na lądzie (chociaż to też wyspa). Nam zajęła podróż na Madagaskar 3 i pól tygodnia i .... muszę tam wrócić. Jeżeli chodzi o parki narodowe, to one są tak różne, jakby znajdowały się na różnych kontynentach. Dla mnie osobiście najważniejszy był treking po Andringitra Park. Jeżeli chodzi o czasy i trasy przejazdów, to w zależności od tego czy wynajmiesz samochód, czy nastawicie się na taxi broussy. Natomiast jedzenie jest w miarę bezpieczne, tylko nastaw się na ryż, kurczaki, rosoły i minimalną ilość warzyw i owoców.


asik007 dołączył
28.04.2016

asik007 15:29 | 03.06.2016

Po pierwsze nie ma problemu z przemieszczeniem sie z Nosy be do Ankify czy tez z powrotem kosztuje 12 000 Ar i trwa 30 min speed łódką . Najlepiej być do max 12 w południe bo potem przerwa na lunch i podobno długo sie czeka na wypełnienie łódki . ale wiem to z opowiadań.Łódki sa bezpieczne dają każdemu kapoki ( policja pilnuje z brzegu)
Po parkach na lądzie bez spinania sie zajęło nam to 6 dni . jeden dzień podróz z Nosy be Maharasima ( wies przy wejsciu do Ankarana). Cały dzien chodzenie po parku tzn ok 6 godzin plus lunch w lesie warto przycisnąc przewodnika zeby zaprowadził do jaskini z nietoperzami .Nocowalismy druga noc żeby rano o 7:30-8 wyjechac do Tsingy Rouge (Ok 3 godziny podróż do , droga do Tsingy od głównej drogi . ok 20 km jechalismy godzinę ).zobaczyć i dojechac do Joffreville na nocleg kolejne 3 godz. Dojezdzalismy zawsze ok 5 bo o 6 jest juz ciemno i kierowcy nie chcą jezdzic bo jest niebezpiecznie z powodu dziur w drodze.Jeden dzień spędzilismy w Amber parku i dotarliśmy do Ramena .( miejscowość na półyspie na północy). Stamtąd pojechalismy na całodzienna wyprawę na Emerald sea ( to tez rezerwat) . Fajne przeżycie na trasie ( dwie godzna mozru). Duże pływy. z lunchem -pyszne świeże ryby i owoce morza. Nocleg drugi w Ramena .Bungalowy , kolacja w barze na plazy. i cały dzień powrót do Ambanja ( jest ok 30km od Ankify).Tam nocleg i rano na Nosy be .


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 15:38 | 03.06.2016

A jak z noclegami? Nigdzie nie mieliście problemu, żeby znaleźć noclegi na miejscu? :)
I ile Was wyszło to 6 dni, jeśli chodzi o transport z kierowcą i przewodnikiem?


mart269 dołączył
06.06.2016

mart269 21:42 | 06.06.2016

Jak jest z wizą na lotnisku? W internecie jest mnóstwo sprzecznych informacji.
Co z lekami na malarię i ew szczepieniami?


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 08:47 | 07.06.2016

Wiza na 30 dniowy pobyt dla Polaków nie jest wymagana, wystarczy wejść na strony gov, tam jest wszystko opisane.
Jeśli chodzi o malarię i ewentualną profilaktykę (malarone) to każdy ma inną opinię, my już sami nie wiemy co mamy robić...
W kwestii szczepień to na pewno te wszystkie podstawowe wymagane do krajów egzotycznych - tężec, żółtaczki, dur brzuszny. Szczepienie na żółtą febrę na Madagaskar nie jest wymagane.


mart269 dołączył
06.06.2016

mart269 22:00 | 08.06.2016

z innego forum "Wróciłem i było super.
Kilka wskazówek:
- wiza na lotnisku 25euro. "


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 22:36 | 08.06.2016

Z kiedy ta wiadomość z forum ? Może ten ktoś był dłużej niż 30 dni.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 12:25 | 09.06.2016

Taka informacja jest na stronie MSZ, więc w sumie można ją zrozumieć różnorako...

Wizę pobytową można uzyskać na lotnisku w Antananarywie. Opłata za wizę turystyczną na Madagaskar jest zmienna. W określonych terminach wiza turystyczna ma charakter jedynie odnotowania administracyjnego i nie pobiera się za nią opłat. Okresowe zniesienie opłat wizowych związane jest z odnotowywanym na Madagaskarze obniżonym ruchem turystycznym do tego kraju. Obecnie opłaty za wizy turystyczne wyglądają następująco:
- wiza do 30 dni pobytu na Madagaskarze pozostaje bezpłatna;
- wiza obejmująca okres 60 dni pobytu na Madagaskarze - 45 EUR;
- wiza obejmująca okres 90 dni pobytu na Madagaskarze - 60 EUR.
Do aplikacji wizowej należy dołączyć 2 fotografie. Należy posiadać paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od planowanego zakończenia pobytu oraz powrotny bilet.


asik007 dołączył
28.04.2016

asik007 23:58 | 09.06.2016

wizę otrzymuje sie na lotnisku na Nosy be za 25Euro.wypełnia siedeklaracjei płaci ,szybko . leki na malarie .łykalismy Malarone .wszedziesamoskitierynałózkach.uzywalismy repelentów(z Polski).komarów było niewiele Nie ukąsiłnas żaden azdo ostatniegodnia gdzie pofolgowalismy , juz na Nosy be ,kilka nas udziabało ale chyba były niegrozne bojuz prawie miesiącod powrotu i nic tzn chyba dobrze.inne szczepienia jakiewymagane teżec,zótaczka . zołta febra nie jestwymagana chyba ze lecicie z Afyki


polejniczak@wp.pl dołączył
25.07.2016

polejniczak@wp.pl 17:23 | 25.07.2016

Potwierdzam, wlasnie wrocilem z Madagaskaru. Wiza na lotnisku 25 euro w przypadku pobytu do 30 dni.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 09:46 | 10.06.2016

O, ciekawe. A są faktycznie potrzebne zdjęcia, czy tylko papierki się wypełnia?


polejniczak@wp.pl dołączył
25.07.2016

aniao dołączył
31.01.2015

aniao 10:46 | 13.08.2016

Prosze o poradę jakie ubezpieczenie wykupić na 2 tygodniowy pobyt na Madagaskarze?


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 01:16 | 14.08.2016

Hej, mam pytanie o profilaktyczne stosowanie Malarone. Dajcie proszę znać czy ktoś z Was zdecydował się nie zażywać Malarone w czasie pobytu na Madagaskarze? Wybieram się we wrześniu i zastanawiam, co robić.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 09:57 | 14.08.2016

Tak, my się nie zdecydowaliśmy. :) Kupiliśmy dwa opakowania na 'wszelki wypadek', żeby w razie czego mieć na szybką, jednokrotną kurację (3 dni po 4tabl dziennie w razie zachorowania). A tak to przede wszystkim repelenty + moskitiery - psikaliśmy się zawsze z rana do śniadania i późnym popołudniem, jak się zbierało na zachód. Mieliśmy Muggę 50% deet i dawała radę rewelacyjnie. Codziennie też w każdym miejscu spaliśmy pod moskitierą (nasi znajomi brali malarone i doksycyklinę i np nie korzystali z moskitier).
Oczywiście parę komarów nas dopadło, ale minęły już 2 miesiące od powrotu i nie zapowiada się, by coś w nas siedziało :) Ale na 100% będę mogła powiedzieć po około pół roku, bo podobno nawet tyle choroba może pozostawiać w uśpieniu.
Ogólnie trzeba też wziąć pod uwagę sezon na komary, który rozpoczyna się wraz z owocowaniem drzewa mango. Miejscowi nam mówili, że wtedy jest od groma komarów, bo składają jaja z opadniętych z drzew gnijących owoców i wykluwa się tego tysiące. Tylko nie pamiętam kiedy mówił, że jest sezon na mango, albo w październiku, albo w listopadzie... musielibyście sobie dokładnie sprawdzić.
My byliśmy w czerwcu i komarów (i innych dziwnych owadów) było na prawdę niewiele.


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 11:07 | 14.08.2016

Dzięki za szybką odpowiedź! Mamy dokładnie taki sam plan (Malarone ze sobą na wszelki wypadek). Cieszę się, że ktoś postanowił zabezpieczyć się w ten sam sposób, czyli nie jestem osamotniony w moim toku rozumowania :-)

A propos Waszej wyprawy, mogłabyś napisać kilka słów, ile konkretnie dni byliście na Madagaskarze (pomijając inne wyspy) i co konkretnie udało Wam się zwiedzić w tym czasie? No i czym podróżowaliście? Ponoć nalepiej wynająć samochód z przewodnikiem. Wiesz może, ile kosztowałby dzień takiego sposobu podróżowania? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź! Każda chodźby najdrobniejsza informacja jest dla nas bardzo cenna.


aniao dołączył
31.01.2015

aniao 15:18 | 14.08.2016

>Dzięki za szybką odpowiedź! Mamy dokładnie taki sam plan (Malarone ze sobą na wszelki
>wypadek). Cieszę się, że ktoś postanowił zabezpieczyć się w ten sam sposób, czyli nie
>jestem osamotniony w moim toku rozumowania :-)
>
>A propos Waszej wyprawy, mogłabyś napisać kilka słów, ile konkretnie dni byliście na
>Madagaskarze (pomijając inne wyspy) i co konkretnie udało Wam się zwiedzić w tym
>czasie? No i czym podróżowaliście? Ponoć nalepiej wynająć samochód z przewodnikiem.
>Wiesz może, ile kosztowałby dzień takiego sposobu podróżowania? Z góry bardzo
>dziękuję za odpowiedź! Każda chodźby najdrobniejsza informacja jest dla nas bardzo
>cenna.


aniao dołączył
31.01.2015

aniao 15:22 | 14.08.2016

Kiedy lecicie na madagaskar gdyz my wybieramy sie od 25 wrzesnia to moze daloby sie razem placzyc sily i razem wynajac auto?


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 13:30 | 15.08.2016

Dzięki za propozycję, ale niestety dokładnie nie wiemy, ponieważ mamy w planach również Zimbabwe i RPA. Nie jesteśmy w stanie sprecyzować - wyjdzie w praniu. Najprawdopodobniej druga połowa września.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 13:55 | 15.08.2016

Generalnie prawie wszystkich, których spotkaliśmy coś brali na malarię - ale mówiąc szczerze większość osób mówiła, że po zażyciu tabletek mają słabsze godziny - a to osłabienie, a to nudności, a to ogólne rozbicie. Nam polecono żeby zawsze jeść malarone z wysokobiałkowym/tłuszczowym posiłkiem bo wtedy nie daje skutków ubocznych i tak też radziliśmy innym :P
Jedna znajoma brała np doksycyklinę, czego w ogóle nie polecam, bo nie dość, że trzeba brać długo, a to dosyć mocny antybiotyk, to jeszcze zwiększa wrażliwość na światło i ona miała 1,5 dnia wyjęte z życia, bo nie siedzieliśmy jakoś szczególnie na słońcu, żeby to miał być od razu udar, a i tak dostała gorączki, wymiotowała i ogólnie słabo się czuła. Także nie polecam.
W kwestii Madagaskarku - my się zapoznaliśmy na początku wycieczki z inną parą ze Słowacji i potem już wszędzie podróżowaliśmy z nimi - na lądzie wynajęliśmy samochód, my płaciliśmy 55 euro/dzień, ale polecam ten kontakt, który jest gdzieś tam wyżej podany - Libertalia, oni mają 50 euro/dzień z kierowcą-przewodnikiem i chyba są bardziej profesjonalni niż ten, którego my mieliśmy, ale niestety wtedy jak potrzebowaliśmy nie mieli anglojęzycznego przewodnika. Mieliśmy 5 dni i zdążyliśmy mniej więcej zjechać północ - Madagaskar jest na prawdę wielką wyspą, a jakość dróg, a w zasadzie 'dróg' pozostawia wiele do życzenia, więc dojechanie gdziekolwiek zajmuje na serio duuużo czasu.
Na pewno jazda taxi broussami ma swoje zalety, ale generalnie wady są takie, że nigdy nie wiesz kiedy bus odjedzie, nie wiesz, kogo będzie zabierał po drodze i ogólnie ile zajmie podróż ;) Ponadto ma stałą trasę i nie da się zboczyć, żeby np zobaczyć tsingy rouge czy jezioro z krokodylami (do tsingy rouge jest 16 km drogi od głównej - a w zasadzie jakiegoś dziwnego wąwozu z kamieniami i piaskiem, gdzie ledwo 4x4 dawało radę). Odwiedziliśmy Montagne d'Ambre i Ankaranę z parkami - lekko komercyjne, zwłaszcza to pierwsze, ale można zobaczyć super endemity jak się trafi na fajnego przewodnika. Na północy głównym miastem jest Diego Suarez, które jest dla mnie totalną porażką, my dotarliśmy do Rameny, ale podobno jak się dotrze jeszcze dalej to jest pięknie nadmorsko :) Niestety nie mieliśmy na to czasu.

Planujemy wrócić na Madagaskar i go zjechać wzdłuż i wszerz, bo południe też jest wspaniałe, jest tam aleja baobabów, park isalo i w ogóle :) Ale na to trzeba mieć duuuużo czasu... i cierpliwości ;)


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 13:58 | 15.08.2016

Jedzenie wszędzie na Madagaskarze jest tanie jak barszcz, w większych miejscowościach może odrobinę droższe. Czyli w większzości miejsc pełny obiad + deser + napój w okolicach 13 zł, w większych miejscach koło 16-18. Plus dużo różnorakich przekąskowych opcji ze straganów za prawdziwe grosze ;) (czyli np 50 gr za kawałek usmażonego batata, 3 takie i jesteś pojedzony :))


gradka dołączył
17.08.2016

gradka 19:53 | 17.08.2016

Witam! W sierpniu wybieram się na Madagaskar proszę kogoś kto wrócił o informację czy spotkał się z ogniskami pchły piaskowej bo na taką informację trafiłam ostatnio gdzieś w wiadomościach.
Czy ktoś korzystał z noclegów pod namiotem i jak to wygląda w praktyce.
Jak zabezpieczaliście się przed malarią bo zamierzam tam zwiedzac około miesiąca i nie bardzo chciałabym przez tak długi okres pakowac w siebie tyle chemii.
Dziękuję za wszystkie informacje.


kowalski dołączył
09.08.2016

kowalski 16:14 | 20.08.2016

Cześć
dzięki za ciekawą relację z wyjazdu :) Sami wybieramy się we wrześniu na Madagaskar i chętnie odwiedzilibyśmy te same okolice co Wy, dlatego skontaktowaliśmy się z biurem Libertalia, o którym wspominaliście. W odpowiedzi biuro zaproponowało nam za samochód z kierowcą i przewodnikiem za 85 euro za dzień. To dla nas całkiem sporo, dodatkowo uwzględniając, że Wam udało się to za 55 euro ;), a asik007 pisała o 50 euro z biurem Libertalia. Dlatego ciekaw jestem, czy było to wynikiem negocjacji już z czasowym wyprzedzeniem, czy załatwialiście wszystko dopiero na miejscu? Kontaktowaliście się z Libertalią przed wyjazdem i podali Wam jakąś cenę? Ciekawi mnie także jaki był mniej więcej koszt paliwa Waszej wyprawy i na jaką ogólne kwotę się przygotować jeżeli chodzi o noclegi i posiłki w ciągu tych 5 dni? z góry dziękuję za odpowiedź :)


kowalski dołączył
09.08.2016

kowalski 16:22 | 20.08.2016

a może ktoś z ostatnio odwiedzających Madagaskar był na Nosy Iranja? i wie jak się tam tanio dostać ;)?


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 16:08 | 21.08.2016

O kurczę, to nie wiem skąd wzięli cenę 85 euro... My dzwoniliśmy do nich już na miejscu i mówili o 50 euro. Kwestia sezonu? Ciężko mi stwierdzić... Zawsze możecie też poszukać na miejscu :) Może się coś innego znajdzie. Nie polecam tylko Rolanda, jakby ktoś Wam go proponował. Ogólnie koleś spoko, ale oszukuje finansowo.
Benzynę liczyliśmy średnio 25 euro/dzień, ale chyba ostatecznie wyszło mniej, czyli ok 20 euro dziennie (zależy też ile będziecie dziennie pokonywać km ;))

Noclegi w graniach 30-40 tys ariarów/noc/pokój



My byliśmy na Nosy Iranji, chyba jedyny sposób, żeby się tam dostać to organizowane wycieczki - jest ich spory wybór, najlepiej szukać i się targować, bo z tego co wiem ceny są bardzo bardzo różne. My skorzystaliśmy z opcji 2 dniowej, czyli z 1 noclegu na wyspie - warto chociaż dla widoku nieba, tam dookoła nie ma nic, żadnych świateł i niebo nocne z gwiazdami jest oszałamiająco piękne :) Spaliśmy normalnie w takim ichniejsiejszym szałaso - domku z palmy, jest też hotel albo i dwa, ale są drogie. Domek dawał radę, najważniejsze, że była moskitiera, bo dziury z podłodze i ścianach szerokości 1 cm albo i więcej ;)


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 17:22 | 22.08.2016

Czy dobrze rozumiem, że do tych 50 EUR trzeba doliczyć ekstra koszt paliwa czyli wspomniane 25 EUR? I drugie pytanie: czy turysta, który wynajmie samochód jest odpowiedzialny za wyżywienie i zakwaterowanie kierowcy? Taką informację dostałem mailowo... chcą naciągnąć na kasę czy to norma? Byłbym wdzięczny na szybką odpowiedź.


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 09:20 | 23.08.2016

Odpowiadając na pytanie encantador7 informuje, że w żaden sposób kierowca nie jest na Waszym utrzymaniu. Jego noclegi i wyżywienie to jest jego problem lub problem jego pracodawcy. Możecie z własnej nieprzymuszonej woli postawić mu obiad lub coś do picia. Generalnie powtarzam jeszcze raz - NIE JEST TO WASZ PROBLEM!


gradka dołączył
17.08.2016

gradka 20:15 | 22.08.2016

Pytanie do Visska! Czy spotkaliście pchły piaskowe będąc na Madagaskarze?


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 09:25 | 23.08.2016

Mnie przed wyjazdem na Madagaskar człowiek mieszkający tam od wielu lat uprzedził, żeby przeciwdziałać pchłom piaskowym. Ja z kolegami przed wyjazdem stopy spryskaliśmy psimi preparatami na pchły (tak psimi - kupionymi w sklepie dla zwierząt ) Nie buło później żadnego problemu. Nie traktuj tej informacji jako zalecenie. ja informuję, co osobiście zrobiłem i DZIAŁAŁO!


gradka dołączył
17.08.2016

gradka 16:53 | 23.08.2016

W jakim miesiącu byłeś na Madagaskarze?Słyszałam już od kilku osób o preparatach dla psów a nawet kupiłam(strasznie śmierdzą)zastanawiam się kto padnie pierwszy ja czy pchła?W programie mamy kilka dni spływu rzeką Tsirbinha na trasie śpimy w namiotach na przybrzeżnych plażach,a potem w hotelach.W jakich rejonach najczęściej występują?Dzięki za informację trochę mnie uspokoiłeś.


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 21:09 | 23.08.2016

Jeżeli płyniesz Tsirbinhnią, to później będzie aleja baobabów i Morondava nad brzegiem oceanu nad kanałem mozymbickim. I to jest właśnie miejsce, gdzie występują najczęściej. Nie przejmuj się, że preparaty śmierdzą. W naszym przypadku pierwsze padły pchły, a nie my. Na Madagaskarze byłem na przełomie września i października. Później zaczyna się pora deszczowa


gradka dołączył
17.08.2016

gradka 22:50 | 23.08.2016

Tak przejęłam się pchłami,że zapomniałam zupełnie o malarii trochę zaryzykuję nie biorąc leków ale może to zła decyzja?Co jeszcze zapakowac do plecaka proszę o radę za którą dziękuję i pozdrawiam.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 07:11 | 24.08.2016

Na północy nie spotkałam się z ani jedną pchłą piaskową ani historią o nich, co oczywiście nie wyklucza ich występowania.
jeśli będziecie płynąć rzeką to trochę ryzykowne nie brać malarone, bo tam na pewno będzie bardzo dużo komarów i nie wiem czy tak po prostu repelentami dacie radę... jeśli jesteście nie dłużej niż 2 tygodnie to ja bym się zastanowiła jednak. My zaryzykowaliśmy, bo nie zapuszczaliśmy się gdzieś w środek Madagaskaru (niestety), natomiast generalnie cała wyspa jest mocno zagrożona malarią, a tereny mokre to jak wiadomo wylęgarnia takich rzeczy.


gradka dołączył
17.08.2016

gradka 08:54 | 24.08.2016

Masz rację ale malarone nie daje 100 %gwarancji że nie zachoruję,boję się o swoją wątrobę czy wytrzyma miesięczną kurację.W sobotę już lecimy i muszę podjąc decyzję.Dziękuję za informację i pozdrawiam!


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 22:28 | 25.08.2016

Im bliżej wyjazdu, tym więcej pytań :-) Czy w miejscach, w których nocowaliście był zawsze dostępny prąd (pomijam Antananarywę czy nocleg w namiocie)? Będę miał ze sobą aparat, kamerę i pasowałoby je ładować... O internet nie zapytam ;-)


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 15:10 | 28.08.2016

czy ktoś mógłby podzielić się swoim doświadczeniem w/w zakresie? Czy w miejscach, w których nocowaliście poza Antananarywą była energia elektryczna w hostelach/hotelach, żeby naładować sprzęt (aparaty, kamery)? Wybaczcie, jeśli pytanie brzmi dla Was "dziwne", ale różnie jest, więc wolę zapytać... byłbym wdzięczny za szybką odpowiedź od kogoś, kto był. Za kilka dni wylot...


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 17:39 | 28.08.2016

Prawie wszędzie był prąd :) W sumie nie mieliśmy go chyba tylko na Nosy Iranji. A w bardziej turystycznych miejscach było nawet wifi :)


encantador7 dołączył
10.06.2014

encantador7 23:22 | 29.08.2016

Visska, dzięki za odpowiedź! Jeszcze jedno pytanie: czy za hotele, samochód można płacić USD czy lepiej wymienić na lotnisku na Ariary? I czy w ogóle moża w hotelach/hostelach wymieniać walutę bieżąco z USD na Ariary?
Z góry bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Zostało już tylko kilka dni do wylotu... :-)


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 18:04 | 31.08.2016

Prawie wszędzie w zasadzie można płacić dolarami, ale przelicznik nie jest korzystny, więc zdecydowanie lepiej jest wymienić na ariary :) Nawet w hotelach doby są dużo taniej w ariarach niż w dolarach. Najlepiej wymienić od razu na lotnisku, bo wbrew pozorom jest tam najlepszy kurs. Potem najlepiej u ulicznych wymieniaczy, każdy kierowca Was bez problemu do takiego zawiezie. Tylko uważajcie, bo nie chcą przyjmować dolarów wyprodukowanych przed 2006 rokiem.


kowalski dołączył
09.08.2016

kowalski 12:43 | 02.09.2016

Mógłby ktoś polecić jakąś fajną miejscówkę na nocleg na Nosy Be? Gdzie jest ładna okolica i plaża? Rezerwowaliscie coś z Polski czy wszystkie noclegi na miejscu? Za jaką cenę udało Wam się kupić Nosy Iranje? Libertalia na wstępie chce 220 za osobę za dwudniową wycieczkę.


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 20:56 | 04.09.2016

Południe Nosy Be najbardziej żyje i ma w sumie jedną plażę, która się ciągnie przez dwie miejscowości :) MY byliśmy zadowoleni z La Paz - przyjemny hotelik, ładne pokoje , nad samą plażą, leżaczki i mieli dobre jedzenie i świezo wyciskane soki :) Na pólnocy jest Ajimarango, jest tam przepięknie, każdy bungalow z ogródkiem, własne leżaki, szum morza zaraz za oknem... Ale ceny już lekko europejskie (hotel prowadzony przez Francuza) + totalne zadupie i nic tam nie ma, więc trzeba jeść w restauracji hotelowej, w ktorej jest dosyć drogo :)
Ale nad południową plażą na pewno się coś znajdzie, co się Wam spodoba. Wystarczy iść plażą i pytać o wolne pokoje.

Wycieczka na Nosy Iranję nie pamiętam niestety ile płaciliśmy za 2 dni, ale wydaje mi się, że ok. 50 tys ariarów/osobę lub coś koło tego...


kowalski dołączył
09.08.2016

kowalski 19:46 | 05.09.2016

dzięki za odpowiedź :) mamy zarezerwowane pierwsze dwa noclegi w Ajimarango, wiesz może czy da się tam ogarnąć wypożyczenie samochodu i wycieczkę na Nosy Iranję, czy trzeba przenieść się na południe żeby cokolwiek załatwić? Czy na Nosy Be są jakieś busy, czy tylko taxi?


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 21:03 | 05.09.2016

Z ajimarango będzie ciężko coś ogarnąć, bo hotelowe wycieczki są bardzo drogie, a na tamtejszą plażę bardzo rzadko ktoś zagląda z południa.. Lepiej będzie chyba jechać na południe i tam ogarnąć.
Uważajcie na Philipa, trochę kantuje ;) na cenach i zapłacie na koniec. Ale z 2 dni tam i tak na pewno będziecie zadowoleni, jest tam cudownie i można znaleźć kameleony we własnym ogródku :)
Są taxi broussy, ale najlepiej poruszać się taxą, bo busy jeżdżą jak chcą - możecie nawet i 3h czekać na jakiś kurs.


kowalski dołączył
09.08.2016

kowalski 22:18 | 06.09.2016

Dzięki za szybką odpowiedź :). Czy przy wynajmowaniu samochodu za przewodnika płaciliście dodatkowo? Kontaktowaliśmy się z biurami i życzą sobie extra 15 euro za dzień. Czy w biurach gdzie kupuje się wycieczki można coś utargować ? przez internet proponują co najwyżej 10% zniżki jeżeli kupi się np. 2 rejsy


Visska dołączył
24.03.2016

Visska 18:12 | 07.09.2016

Nie, przewodnik to jednocześnie kierowca zazwyczaj, więc takiego układu musicie szukać. jeśli byście mieli brać kierowcę + przewodnika to pewnie chciałby dodatkową kasę. Nie szukajcie nic po biurach, jedźcie w ciemno, a na plażach Was sami znajdą - wystarczy się posnuć trochę pół dnia i będziecie mieć przynajmniej ze 3 oferty do wyboru od różnych facetów :) Spokojnie można im ufać, za żadnym razem się nie nadzialiśmy, choć raz oni oszukali się nawzajem (Malgasze) i koleś zwrócił nam kasę, mówiąc, że on to załatwi już sobie sam.
Także luzik :)


daraska76 dołączył
20.03.2017

daraska76 12:42 | 20.03.2017

He Visska

Bylem na Madagaskarze w zeszlym roku i w tym roku rowniez wracam, rowniez w czerwcu i rowniez na Nosy Be :)

Z wynajmem apartamentow na Nosy Be nie bedzie problemu, jest sporo hoteli/hosteli/bungalowow na plazy, ktore nie pojawiaja sie na booking lub innych popularnych stronach

Jesli chodzi o wynajem auta, tu sprawa sie troszke komplikuje, jest tak naprawde jedna wypozyczalnia aut 4x4 z kierowca na wyspie, w zeszlym roku zalatwielm to z jednym przesympatycznym malgaszem na wlasna reke, cena to 65 euro na dzien z kierowca, w tym roku bede sam wiec szukam mozliwosci wynajmu jeszcze taniej

Nie martwcie sie ´´systemem´´, ludzie sa zyczliwi, choc przyznaje, ze Madagaskar to nie Tajlandia

Jesli chcesz wiecej szczegolow daj znac, ja lece z Mediolanu 05/06 z Meridiana i bede do 20/06

Pozdrawiam Darek


daraska76 dołączył
20.03.2017

daraska76 13:04 | 20.03.2017

Nie ma to jak zaczac tydzien w 2016 rolu :) dopiero zdalem sobie sprawe ze post jest z 2016! Moze ktos leci w tym roku?



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl