Forum dyskusyjne


Nagła zmiana planów Prośba o propozycje programów

kategoria podróże po świecie

PiotrWitkowski dołączył
27.12.2016

PiotrWitkowski 15:42 | 27.12.2016

Życie lubi płatać figle. Ze szczegółowo zaplanowanej podróży do Wietnamu nici, stąd szybka decyzja o zmianie kierunku na Tajlandię. Nie rozpisując się za długo, nie byliśmy przygotowani na ten kierunek i jesteśmy w lesie jeżeli chodzi o atrakcje i "must-see". O ile sama żałoba nas nie wystarszyła, tak fakt wyjazdu za kilka dni nieco nas stresuje ;) Stąd prośba o podzielenie się propozycjami na miłę spędzenie 2 tygodni.

Grupa wyjazdowa: 2 rodziny w wieku 28-34 lata, nastawione na połączenie walorów poznawczych z rozrywką. Jesteśmy jednak zmęczenie konglomeratami hotelowymi, stąd definiując cele chcielibyśmy kilka dni spędzić w Bangkoku (hoteli na Booking - do wyboru, do koloru), udać się być może na północ (1-2 dni), a resztę czasu spędzić delektując się urokami wybrzeża. Ale niekoniecznie nocnym życiem, a raczej klimatycznym i raczej spokojnym otoczeniem.

Co konkretnie powinniśmy dodać do naszej listy poza Bangkokiem (tutaj posłużymy się przewodnikami książkowymi wybierając to co nas interesuje)?

Zdążyliśmy prześledzić kilkadziesiąt różnych wątków (jest tego mnóstwo, różne oczekiwania, cele a my mamy raptem kilka dni na przygotowanie rezerwacji a przede wszystkim draftu wyjazdu) i jedno wiemy na pewno: trasy z i do stolicy będziemy ogarniać lokalnymi liniami lotniczymi a na miejscu wynajmiemy sobie skuterki.

Czy jest sens rezerwować noclegi via booking, czy w takim Bangkoku po wylądowaniu dobierać hotel na miejscu? W końcu program może ulec zmianie i szkoda rujnować cały harmonogram :)

Co sądzicie o korzystaniu z lokalnych touroperatorów? Warto, czy kombinować (np. z przeprawą na wyspę) na własną rękę?

Plus wszystki inne prozaiczne wskazówki mile widziane. Dziękuję w imieniu szalonej ekipy.
Biorę się za studiowanie wiedzy dostępnej na forach i blogach.




brzoskwinia dołączył
27.12.2016

colcolcol dołączył
20.05.2007

colcolcol 17:49 | 27.12.2016

Na miejscu nie wynająłbym skuterków, bo niestety może to być droga przyjemność. Tubylcy znani są z tego, że zawsze znajdą jakąś rysę, której nie było i za którą trzeba dopłacić. Transport miejscowy (tuk tuki czy mini autobusy) jest ogólnie dostępny i to polecam.
Pattaya jest jedyna w swoim rodzaju, ale dzieci raczej położyłbym spać. Piękne jest południe mocno opisywane, nie ma co powtarzać.


ania71 dołączył
14.02.2013

ania71 10:27 | 28.12.2016

Z Bangkoku możesz w miarę szybko dojechać drogą lądową do Trat a potem promem na wyspę Ko Chang. Wyspa polecana dla każdego kto szuka i spokojnego wypoczynku ale też wieczornej rozrywki .Z noclegami nie powinno być problemu bo jest tam duża baza hotelowa ale też mnóstwo domków przy plaży w każdej cenie. Skuterki polecam jak najbardziej !Zwłaszcza na wyspach ,wystarczy tylko podczas wypożyczania przy właścicielu zrobić kilka fotek skuterkowi telefonem a na pewno nie będzie ci wciskał jakiś dodatkowych rysek chyba że faktycznie sam je zrobisz. Skuterkiem dojedziesz w każde miejsce o każdej porze a taksówki są droższe i nie zawsze dostępne. Atrakcje typu snurkowanie ,słonie itp. są na miejscu.Ania


karolinapl dołączył
27.06.2011

karolinapl 13:28 | 28.12.2016

zgadzam się z Anią :) Ko Chang to moja ulubiona wyspa Tajlandii; jest spokojniejsza niż Phuket, Krabi i Ko Samui , jest na tyle duża ( druga co do wielkosci ) ze bedzie tam co robić i jest bezposredni autobus z lotniska BKK.
Nie polecam plazy/wioski White Sand ( mimo dobrych skojarzeń), a Klong Phrao beach lub Kai Bae Beach ( byłam 3 x na Chang w latach 2010/11/12 wiec moglo sie tam juz troche zmienic). Stamtad mozecie w drodze powrotnej do BKK zahaczyc o Ko Samet a pożniej Pattaya i BKK zrobic na koncu przed samym wylotem do kraju. Druga opcja to z Ko Chang wsiasc w busa za jakies 1000bth od osoby i pojechac do Angor Wat na 2 dni a stamtad do Pattaya.. w Tajlandii jest co robić, nudy tam nie zaznacie :)


PiotrWitkowski dołączył
27.12.2016

PiotrWitkowski 13:44 | 28.12.2016

>zgadzam się z Anią :) Ko Chang to moja ulubiona wyspa Tajlandii; jest spokojniejszan (cut)

A co polecacie w obszarze Bangkoku?


karolinapl dołączył
27.06.2011

karolinapl 14:05 | 28.12.2016

wez tuktuka ( placilam 50 bth za godzinę) i mapę w rękę, na której są naniesione wszystkie warte zobaczenia świątynie i inne atrakcje turystyczne i koleś Cię wszędzie zawiezie, poczeka i odwiezie gdzie sobie zażyczysz ... obowiązkowym punktem programu jest Pałac Królewski . Tylko pamiętaj by spodnie mieć dłuższe niż do kolan i zakryte ramiona u kobiet. Jeśli jednak o spodniach zapomnisz, to są punkty przed wejsciem gdzie można je wypożyczyć. W samej Pattaya ( 140 km od BKK) i okolicy jest parę atrakcji wartych zobaczenia ( Nong Nooch garden, długie szyje- wioska, Alcazar show - znany na całym świecie show transwestytów i Walking street nocą).


olka106 dołączył
21.01.2015

olka106 19:54 | 28.12.2016

hej,

bylismy w Tajlandii w zeszlym roku i w lutym wracamy. Jest co robic- zarowno w BBK jak i na wyspach.

Ja rezerwowalam hotel przez booking.com ze wzgedu na dlugi lot- nie chcialo nam sie biegac i szukac w dniu przylotu. Spedzilismy tam dwa pelne dni a pozniej krajowymi liniami airasia polecielismy na poludnie.

Wybralismy wyspe Ko-Lanta- piekna, duza wyspa z dosc osgraniczonym zycim nocnym. Klimtycznych miejsc mnostwo. Jedzenie rewelacja- czego nie moge powiedziec o BBK.

Pomyslow na wycieczki i inne rozrywki bez konca.
Na pewno tam wrocimy.

Jesli chodzi o wyspy- nie zamawialabym nic przez booking- ceny sa o wiele wyzsze..... a z tego co spawdzalimy same hotele czy miejsca tez moge wygladac "inaczej" niz na w/w stronie. Miejsc jest mnostwo- na pweno cos fajnego sie znajdzie. Jesli macie czas na poszukiwania- polecam wybrac ta opcje.


Plaze- super. W wileu miejscach totalna prywatnosc. ( warto zaopatrzych sie w buty kapielowe....






jurekpu dołączył
12.12.2016

jurekpu 09:38 | 29.12.2016

BArdzo trudno doradzić, jak się nie zna czyichś preferencji, ale kilka moich uwag:
W Bangkoku lepiej sobie wcześniej zarezerwować noclegi.
Jeśli nie lubisz zgiełku i komercji to odredzam Phuket, ale wokół jest pełno pełno spokojnych i pięknych wysp.
Po kraju jednak najlepiej poruszać się samolotami (są na prawde tanie).
- to samo jeśli chcecie wyskoczyć do Ankor.
Motorynka to chyba najlepszy sposób na codzienne poruszanie się po najbliżej okolicy, a nie miałem problemów z wypożyczeniem i zwrotem motorynki (choć raz rzeczywiście ja porysowałem)


bigmark dołączył
26.12.2008

bigmark 14:42 | 29.12.2016

Ja bym nie skakał z północy na południe , szkoda czasu a przez 1-2 dni i tak niewiele zobaczycie. Jeśli skupicie się na południu to na pierwszy raz pobytu w Tajlandii polecałbym Phuket. Można tam znaleźć spokojne resorty w umiarkowanych cenach , puste plaże ale i sporo wieczornej rozrywki na Patongu. Jeśli nie, to jest Krabi/Aonang, Ko Samui i wiele innych miejscówek, bardziej i mniej odosobnionych.Niestety , cele wycieczek typu Wyspa Jamesa Bonda czy Phi Phi są zalewane przez tłumy Chińczyków co powoduje pewien dyskomfort.

Jeśli zechcecie ruszyć na północ to proponuję Chiang Rai z trekingiem w górach ( Pai i Me Hong son ) i Chiang Rai ze Złotym Trójkątem i ew. wizytą w Birmie czy Laosie. Po drodze można jeszcze zahaczyć o Sukhotai , bardzo miłe miejsce.
Co do Bangkoku to sugerowałbym przeznaczyć 2-3 dni przy powrocie . W Bkk jest kilka miejsc "must see" - Pałac Królewski, Świątynia Szmaragdowego Buddy, Leżącego Buddy, Wat Arun ( warto popływać łodzią po rzece) , może dzielnica chińska ale przede wszystkim Bkk to miejsce na zakupy.Dlatego proponuję nocleg w hotelu Baiyoke Sky hotel, najwyższy hotel w mieście z zachwycającym widokiem , ale i mieszczącym się w samym sercu bazaru. Nie jest tani ale najwyższe piętra "space zone" są warte swojej ceny.

pozdr
bm
...................................................
bigmarkk.wordpress.com/ 


telimena dołączył
02.07.2012

telimena 19:16 | 21.01.2017

ja właśnie wróciłam z 1.5 miesięcznej wyprawy na trasie BKK-Ko Chang- BKK-Sajgon-w górę na północ Wietnamu, zahaczając o Hanoi i Ha Long Bay-KualaLumpur-Singapur-BKK
Gdybym mogła zorganizować tego tripa raz jeszcze to pewnie bym się wyłożyła na plaży, wynajęła skuter i czasami pojechała coś zjeść.

Generalnie Bangkok bardzo mnie rozczarował, to było moje drugie podejscie i myślałam że 4 dni jakie tam przewidziałam to za mało, niestety 3 dnia postanowiliśmy stamtąd spadać i chyba to była najfajniejsza decyzja.

Hotele bookowałam tego samego dnia, a potem to nawet nie bookowałam tylko po adresach skuterem sobie dojeżdżałam i sprawdzałam warunki i ewentualnie na miejscu się s=decydowałam.
Można się targować, ponieważ każdy hotelarz płaci booking com 20 pro prowizji za rezerwacje, wiec teoretycznie można się zapytac o jakis rabacik przy rezerwacji na miejscu:)

Wietnamu nie masz co żałować, moim zdaniem Tajlandia wiedzie prym.

Wszystko spokojnie można samemu zorganizować, oczywiście wiąże się to z dłuższym troche czasem ale chyba warto, ja w wietnamie wykupiłam kilka wycieczek bo mi się już nie chciało walczyć z tubylcami .

powodzenia :)


telimena dołączył
02.07.2012

telimena 19:15 | 21.01.2017

ja właśnie wróciłam z 1.5 miesięcznej wyprawy na trasie BKK-Ko Chang- BKK-Sajgon-w górę na północ Wietnamu, zahaczając o Hanoi i Ha Long Bay-KualaLumpur-Singapur-BKK
Gdybym mogła zorganizować tego tripa raz jeszcze to pewnie bym się wyłożyła na plaży, wynajęła skuter i czasami pojechała coś zjeść.

Generalnie Bangkok bardzo mnie rozczarował, to było moje drugie podejscie i myślałam że 4 dni jakie tam przewidziałam to za mało, niestety 3 dnia postanowiliśmy stamtąd spadać i chyba to była najfajniejsza decyzja.

Hotele bookowałam tego samego dnia, a potem to nawet nie bookowałam tylko po adresach skuterem sobie dojeżdżałam i sprawdzałam warunki i ewentualnie na miejscu się s=decydowałam.
Można się targować, ponieważ każdy hotelarz płaci booking com 20 pro prowizji za rezerwacje, wiec teoretycznie można się zapytac o jakis rabacik przy rezerwacji na miejscu:)

Wietnamu nie masz co żałować, moim zdaniem Tajlandia wiedzie prym.

Wszystko spokojnie można samemu zorganizować, oczywiście wiąże się to z dłuższym troche czasem ale chyba warto, ja w wietnamie wykupiłam kilka wycieczek bo mi się już nie chciało walczyć z tubylcami .

powodzenia :)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl