Forum dyskusyjne

informacje praktyczne z Maroka

kategoria podróże po świecie

kraj Maroko

Kalamarek dołączył
17.09.2007

Kalamarek 21:32 | 19.05.2008

Wlasnie wrocilem z trekkingu na Jabal Toubkal oraz 2 tygodniowego pobytu na tzw. ringu Marokanskim. Jeśli chcialby ktos swieze informacje za ile gdzie i co warto zobaczyc sluze pomoca.


becia.chelmicka dołączył
26.12.2007

becia.chelmicka 20:38 | 27.05.2008

cześć! jak się dostałeś pod jabal? czy leciałeś do casablanki bo mamy bilety na lotnisko mahomed v ale jak się pózniej dostać do marrakeszu i czy nie ma problemu nawijać po angielsku? wysłałbys jakiś tour plan? dziękujemy i czekamy na odp. wybieramy się we dwoje a ty byłeś sam???


bialy_6 dołączył
06.01.2008

bialy_6 10:05 | 28.05.2008

Cześć! Wybieram się tam w wakacje i mam kilka pytań dotyczących spraw praktycznych. Jeżeli można wiedzieć to jak wyszedł taki wyjazd pod względem finansowym bo chciałbym pojechać na podobny okres czasu? Ile kosztują noclegi i czy są jakieś z nimi problemy w miastach albo gdzieś na odludziu? Na co trzeba przeznaczyć największe sumy pieniężne? Jak wygląda sprawa z jedzeniem - lepiej jechać na zupkach czy spokojnie można żywić się w ich knajpach i nie jest drogo? Czy wiesz coś może o karawanie na pustyni? Ile czasu zajmuje spokojne wejście i zejście z góry? Czy potrafisz odradzić jakieś miasta i miejsca z ringu jako za bardzo przereklamowane ? Sporo tych pytań i sporo związanych z finansami - niestety te mam ograniczone. Porszę o pomoc


becia.chelmicka dołączył
26.12.2007

becia.chelmicka 15:01 | 28.05.2008

kiedy się wybierasz jeśli można wiedzieć?


bialy_6 dołączył
06.01.2008

bialy_6 13:56 | 29.05.2008

Jakoś ostatni tydzień lipca i 2 tygodnie sierpnia - wtedy jak jest najchłodniej ;)


Kalamarek dołączył
17.09.2007

Kalamarek 19:16 | 30.05.2008

Witam

Przepraszam za lekka zwłokę w odpowiadaniu, troszeczkę byłem zawalony pracą. Jeśli pozwolicie wysle wam fragment maila wysłanego do jednego z forumowiczów opisujący nasza (byłem tam z zoną) trasę tzw. marokański ring oraz przesympatyczna wspinaczke ja Toubkala. Dopowiem tylko że powołująć się na mnie możecie otrzymać zniżke na pobyt w schronisku :-).
Liścik w nastepnej odsłonie.
Darek


Kalamarek dołączył
17.09.2007

Kalamarek 13:36 | 31.05.2008

Witam
Tak trzy tygodnie temu wrocilem z trekkingu oraz trasy objazdowej po czesci Maroka.
Nasza (moja i żony) wyprawa sprowadzala się do objechania paru miejsc zdobycia Toubkala i opicia się "Tea La Mente" :-). Zaczęlismy od Casablanki i tam też zakończyliśmy robiąc popularnie zwany Marokański Ring. Dlaczego Casa? ponieważ udalo nam się kupic najtansze bilety wlasnie do Casablanki - www.efly.pl 
Z Casy, bardzo nowoczesnego jak na Maroko miasta wybralismy sie do Agadiru zaliczając po drodze ciekawe miejscowości. Z Agadiru przedarlismy sie do Marakeszu skąd Grande Taxi do Imlilu.
W Imlilu wiekszość zaczyna trekking na Jabal Toubkal. Trasa robialna w 5-7 godzin bez zbytniego pospiechu, poznaliśmy francuzów przechwalających się zrobieniem jej w 3.5 , sorki albo sport albo przygoda i robienie niezapomnianych fotek.Z Imlilu docierasz do schroniska pod Toubkalem na wysokości 3200m. Przemiły gospodarz proponuje nocleg z pełnym wyżywieniem (kolacja, sniadanie, obiad) za około 160DH można negocjować w pokojach zbiorowych (do 24 w pokoju). W sezonie może byc drożej ale warto ponegocjować i warto kupic pakiet przed atakiem na szczyt raniutko robia ciepłe jedzenie dużo picia i służą radą jak na szczyt. Samo schronisko sklada się z 2 podobnych budynków pierwszy jest dla wszystkich a drugi dla członków Alpin Klubu (90DH nocleg) oraz tragarzy i przewodników. W samym schronisku jest mały sklepik w którym mozesz zakupić wodę, colę jakies słodycze. Ceny? za Cole 0.5L zapłacisz 10DH za wode litrową Gazowaną 10DH, paczka ciaseczek 10DH, nie wszystko jest za "dychę" ale mielismy farta i tak jakos wychodziło. Jeśli nie planujesz dłuższego pobytu w Atlasie możesz wypożyczyc sprzęt w schronisku ale nie jest to tanie a i sprzęt jest kiepawy. Sam atak ..... w czasie kiedy robilismy Jabala (tak potocznie sie mówi u nas Marokanczycy mowia Toubkala) temperatura w nocy spadała do -10st a za dnia 30st. Po sniadaniu około 6.30 ruszyliśmy, zaopatrzeni w raki oraz kijki (czekan wcale nie jest głupim pomysłem) ciepło i szczelnie ubrani zaczęliśmy mozolne wspinanie - za schroniskiem lekko pod gore przez chyba pomost - my mieliśmy snieg ale slyszalem wartka wodę - kierujesz się w lewo i ostro pod gorę. Ze schroniska nie widać szczytu. Niestety jest ostro pod góre na dodatek suchy piasek a później twardy snieg dawał się we znaki. Do czsu kiedy nie weszliśmy w strefe słońca - upalnego i oslepiającego słońca - było spokojnie. Bez okularów oraz balsamów z filtrami nie warto podchodzić. Po 2-3 godzinach wspinaczki dochodzi się piarżyska którym ostrymi zakusami wspinasz sie na zadnia skałe. Wydaje się że Toubkal jest przed toba przyspieszasz a okazuje się że wychodzisz na kraniec zbocza w kształcie litery "U" gdzie pomiędzy szczytem a Toba jest niesamowita przepaść. Widac już piramide Toubkala ale musisz kierujać sie w lewo iść jeszcze około pół godziny dochodząc na drugi kraniec litery "U".
Miło jest jak się juz tam jest (4167m. n.p.m.) fajna wysokość czas ze schroniska to 4-6 godzin my byliśmy o 12.00 posiedzieliśmy z 40 minut i spowrotem ta sama drogą lub można wybrac wariant źlebu (z kopuły szczytowej kieruj się na północ do dużego skupiska głazów nastęnie ledwo widoczna scieżką po piarżysku w strone dolinki - ostre zejscie ale bardzo szybkie do dolinki pod Toubkalem reszta identycznie jak w przypadku podchodzenia. Większość zdecydowanie wybiera wariant identyczny in-out.
Powrotna trasa zajmuje około 2 godzin. Jeśli wyrobisz się do 14.00 do schroniska możesz przepakowac plecak i zejść do Imlilu lub miejscowości pod drodze. Ja polecam zostanie w schronisku i nacieszenie sie widokami oraz wysokościa. W nocy niesamowicie widac księżyc a wędrówka z rana do Imlilu jest miła i moższe po 4 godzinach odrazu spakować się w Taxi i pojechac do Asni a z tamtąd do Marakeszu.
Ten wariant jest o tyle lepszy że rano większość rusza na atak szczytu schronisko pustoszeje więc możesz się przepakowac , wykąpać, zrobić super deal z włascicielem schroniska i spokojnie zejsc w dół. Nawet cena w schronisku jest lepsza a niżeli w Imlilu!Co więcej jadą od razu do Marakeszu jesteś o takiej godzinie że możesz pozwolić sobie na spokojne szukanie hotelu. My tak zakombinowaliśmy podróż żeby być w Asni na sobotnim targowisku - nie jest to powalające ale jeśli możecie warto, jest inaczej niz w miastach. Warte zachodu to kupienie sobie kwarców w orzechach kamienianych - sprzedają po drodze za 100DH.
To co waro wiedzieć to bedąc w Imlilu warto wpisać sie do księgi wyjść i zrobic lekkie zakupy (nie przesadzać w schronisku na gorze jest wszystko a porcje objadowo kolacyjne sa nie do zjedzenia - jest tego tak dużo) przy postoju taksówek jest punkt rejestracyjny. Mozna kupic tam mape - nie warto, oraz uzyskac informacje o pogodzie itd. Lepszym miejsce do uzyskania jakichkolwiek informacji jest schronisko Alpin Klubu prowadzone przez Francuz-ke.
To może teraz to co waro wiedzieć. Jak się wybieracie z Marakeszu do Imlilu to sa dwa warianty albo autobusem do Asni(15DH) a z tamtąd Grande Taxi do Imlilu (20DH - od osoby) lub odrazy Taxi ale zazwyczaj chca 250DH ale zo 200DH tez pojadą. W droge powrotna jest zdecydowanie lepiej z Imlilu do Asni 20DH z Asni do Marakeszu 20DH ale w taksówce zawsze jedzie 6-7 osób :-).

Jest jeszcze jedno na pewnym odcinku z Imlilu do Around trasa jest oznakowana czerwono bialymi znakami. Zawsze możesz kogoś poprosić by wskazał Ci drogę na szlak bo nie jest łatwo. Będac w wiosce musisz isć w gore az dojdziesz do rozwidlenia drogi jedna ze sklepami w prawo a druga do betonowego mostu z lewo (400m w gore od postoju taxi). Kieruje sie w prawa uliczke ze sklepami a za ostatnim kramem skręć pod katem 90st w lewo. Dalej trudno opowiedzic albo na wyczucie albo weś jakiegos starszego dzieciaka niech cie poprowadzi 10minut i odwdzięcz sie czymś fajnym długopisy to juz przeżytek ale nie dawaj kasy. Pisze starszym dzieciakiem ponieważ tem małe często robia sobie jaja i wpuszczaja w maliny :-)

Jeśli jest coś co was jeszcze interesuje napiszcie. Po takim wyjeździe mozna napisac ksiązkę lub opowiadac godzinamim co widać z ilości mojego opisu.

A najważniejsze w gory bierz drobne 20,50,100 nie większe nominały (poza schroniskiem - tu bierze wszystko nawet euro), w Imlilu nie ma bankomatu.
We wszystkich miastach jest bardzo dużo bankomatów akceptujacych VISA Elektron, prawie nigdzie nie można płacic kartą - na szczescie sa bankomaty.
Przed powrotem do polski pozbądzcie się DH, na lotniskach jest problem z płaceniem w ich walucie gółwnie EURO i brak kantorów z wymiana waluty (My się dogadali z jednym sklepikarzem) głupie to.
Po kraju najwygodniej podróżuje sie autobusami CTM.

Darek


bialy_6 dołączył
06.01.2008

bialy_6 20:31 | 01.06.2008

Dzięki za opis wejścia na górę. A czy mógłbyś napisać coś w odpowiedzi na pytania z dziedziny praktycznej, które zadałem na początku?
Pozdrawiam


Kalamarek dołączył
17.09.2007

Kalamarek 23:15 | 01.06.2008

Witam

Trasa jaka odbylismy nazwalbym malym ringiem.
Casa - Al Jadida - Asafi - As Souira - Agadir - Marakesz (Imlil - Jabal Toubkal - Imlil - Asni) - Fes - Meknes - Rabat - Casa.
Podrozowalismy autobusami CTM oraz od czas do czasu pociagami. Jazda CTM-em jest wygodna komfortowa i co najwazniejsze autobusy dojezdzaja do centrum miasta. Z lotniska co godzine odchodza pociagi do Casa Voyagers lub z przesiadka w Seba do Casa Port (w samym centrum miasta). Osobiscie polecam Casa Voyagers a nastepnie Petit Taxi za 8DH do centrum. jest szybciej o okolo pol godziny i bez stresu ze dojedziemy gdzies gdzie niechcemy.
Pociag do Casa Port osztuje 40DH od osoby.
W samej Casie Polecam okolice Hotelu Touring (120, 165, 225DH-bez WC ale z prysznicem) gdzie jest wiele tanich hotelikow np. Negociants, Kon-Tiki. Nie liczcie ze bedze taniej w sezonie podobo jest problem z miejscami wiec warto zadzwonic zarezerwowac miejsce.
I tutaj mala dygresja im dalej na polodnie tym gorzej rozmawia sie po angielsku wiec podstawy francuskiego beda badzo wskazane. tak wogole to w calym kraju nie ma problemu w zalatwieniu najwazniejszych spraw w jezyku angielskim ale jesli chcemy uzyskac jakies badziej szczegolowe informacje np o zwiedzanych obiektah moga byc problemy. W rejonach gorskich zdecydowanie lepiej rozmawia sie po francusku lub arabsku (marokanski rozni sie od arabskiego).
W przewodnikach Case opisuje sie jako malo ciekawe miasto z kiepska medina i nieciekawym jedzeniem. Ten co to pisal to chyba niebyl w Agadirze. Casablanka to tona ciekawych restauracji, niedocenianych zabytkow oraz jedyny w swoim rodzaju Meczet - polecam wieczorny wypad i zrobienie paru fajnych fotek.

Podrozowanie pociagami:
ceny biletow sa tansze od autobusowych a szykosc podrozowania jest wieksza i wygodniejsza
w wiekszosci miast dworce sa polozone w centrum
wrazenie z podrozy jest bardzo pozytywne a klasa pociagow niestety wyzsza od naszej w Polsce
AirPort Muhamed V- Casa Port 40DH
Fes - Meknes - 25DH (autobus na tej trasie tylko 2 razy dziennie i jedzie 4 godziny a pociag .45 minut)


cdn.
Darek


bialy_6 dołączył
06.01.2008


Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2015 Globtroter.pl