|
| temat: Zapytanie o Albanie
|
|
| autor komentarza: bialy_6 |
| data dodania: 2008-06-02 15:01:09 |
treść: Witam! Ja jedynie przejeżdżałem przez Albanię i było to nieplanowane (niestety ubezpieczenie w Kosowie było za drogie jak na naszą kieszeń). Żadnych dodatkowych dokumentów nie trzeba było posiadać bo wjechaliśmy do tego kraju wiedząc jedynie, że są kiepskie drogi. Jeżeli chodzi o magistralę Adriatycką to jej stan jest bardzo ok. My wjechaliśmy od strony Macedonii i Peshkopi i pierwsza rada to żeby jechać główniejszymi drogami i mieć aktualny atlas. Z językiem angielskim to zależy jeszcze w jakim miejscu - w kurorcie raczej problemów nie będzie, a głębi kraju może być różnie, ale my spotkaliśmy młodych ludzi doskonale znających angielski.
No i jeszcze jedno - w głębi kraju jeżeli mowa o kiepskich drogach to nic tutaj nie jest przesadzone. Drogi są reperowane, ale miejscami to pozostały pomiędzy olbrzymimi dziurami jedynie resztki asfaltu. Generalnie my zrobiliśmy 200km w 8h prawie bez postojów (duża wina nieaktualnego atlasu jaki mieliśmy) i nie żałujemy tego wcale bo ten kraje jest wewnątrz na prawdę odstający jeżeli bierzemy pod uwagę jedynie Europę - nad Adriatykiem jest normalnie. 90% mercedesy a kierowcy to szaleńcy.
Polecam |
|
dodaj komentarz
|
|