Forum dyskusyjne

grupa młodych podróżujących za grosze

kategoria podróże po świecie

tintin dołączył
30.09.2007

tintin 19:39 | 09.07.2008

witam
przeglądałem stronkę o grupie jaką stworzył markoo z przyjaciółmi i czytałem wypowiedzi ludzi w wątku "Chcę stworzyć ekipę ludzi gotowych do wspólnego wyjazdu 2-3 razy do roku", który rozpoczęła Rose.
Grupa Markoo jest dopasowana i zgrana, ale mają minus, którego ja nie jestem w stanie zaakceptować. Nie liczą się z kosztami, albo mówiąc inaczej wydają za dużo na swoje wyprawy.
Rose zakłada grupę 40-50 latków do których może i bym pasował ze swoimi 34 latami, ale wydaje mi się, że byłyby to inne wyprawy niż te, które sam preferuję.
dlatego pozwoliłem sobie zaproponować Luizie "Bintuprik", aby spróbowała założyć podobną grupę jak Rose, tylko tyle, że dla młodszych i dla takich ludzi dla których ważne jest, aby wyjazd był "za grosze" i w miejsca, które pozwalają cieszyć się "tubylcami" i ich kulturą, a nie zmuszają do stania w kolejkach do atrakcji "tyrystycznej" (są małe wyjątki machu picchu, piramidy w Giza itd.) lub kąpieli w morzu przy asyście kilkudziesięciu innych turystów.
jeśli ktoś chciałby się do takiej grupy przyłączyć i podróżować w taki sposób to proszę piszcie do Luizy "Bintuprik", aby taką grupę czym prędzej założyła.
szkoda czasu, bo on szybko ucieka, a i niektóre ciekawe miejsca popadają w "ruinę" często przy zasłudze pseudo "turystów", którzy nie potrafią uszanować przyrody i przepięknych obiektów zostawiając po sobie znaki nie do zatarcia i tym samym rujnując to co przetrwało wieki...
pozdrawiam
Marcin
p.s.
jeśli coś z tego wyjdzie to ja już się zapisuję.


marteczka dołączył
07.09.2007

marteczka 13:58 | 10.07.2008

super pomysl, ja rowniez bym byla chetna, moze nie 2-3 razy w roku, ale wyjazdy za grosze to akurat cos dla mnie;))), jezeli cos wymyslicie w tej sprawie to dajcie znac...
pozdrawiam


doorta dołączył
06.06.2008

doorta 15:07 | 10.07.2008

Ahoj przygodo,,
ja takze poprosze o kontakt jesli sprawa ruszy.
dorota.lewinska@wp.pl


Bintuprik dołączył
01.04.2008

Bintuprik 16:23 | 10.07.2008

Tintin. i ty na mnie wszystko zwalasz?:) a czmu ty nie chcesz założyć takiej grupy?:)
coż, ja juz Tintinowi pisaam, że przede mną pare najbliższych miesięcy siedzeia w jednym miejscu. Jak sie odbiję od finansowego dna, to moge ruszac w wojaże


Bintuprik dołączył
01.04.2008

Bintuprik 16:28 | 10.07.2008

i chętnie w grupie zapalonych niskobudzetowych wojażerów


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 16:42 | 10.07.2008

przepraszam Luizę "Bintuprik" za moją inicjatywę mającą na celu, zmobilizowanie jej do założenia grypy "podróżujący za grosze" bez jej wcześniejszej zgody.
trochę się "zagalopowałem", ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło...
poczekam kilka dni i jeśli będzie jakiś większy odzew to może wspólnie spróbujemy taką grupę stworzyć.
jeśli chodzi o mnie to mogę sobie pozwolić czasowo na 2 wyjazdy w roku (wczesna wiosna i jesień) w ramach "wyprawy za grosze", bo w nadmiar gotówki raczej nie opływam (mam 2 dzieci i 2 w drodze, więc sami rozumiecie).
Pozdrawiam
Marcin


Elane dołączył
08.07.2008

Elane 19:16 | 10.07.2008

jeżeli coś wyjdzie to i ja się pisze, brakuje mi takiej ekipy w najbliższym otoczeniu :)


Bintuprik dołączył
01.04.2008

Bintuprik 16:36 | 11.07.2008

no nie to ze ja zupelnie wymieklam. tylko napisalam jak jest
4 dzieci to nie byle co:)


Skorp dołączył
13.07.2008

Skorp 02:54 | 13.07.2008

Witam, jestem chetny.
Walcie do mnie w kazdej chwili, GG: 7109712 - bede mial je zawsze


SebastianWaWa dołączył
13.07.2008

SebastianWaWa 12:31 | 13.07.2008

Witam

Również byl bym zainteresowany .

Jesli cos piszcie warez777@o2.pl

W tym roku zastanawiam sie nad wyjazdem do chin.


Amaranta dołączył
22.01.2008

Amaranta 17:30 | 13.07.2008

Nie wiem Marcinie jakie wyprawy preferujesz a jakie preferuje Rose. Muszę zaryzykować i przyłączyć się do Rose ponieważ Twój post dotyczy młodych wiekiem ludzi. Wyprawy markoo i jego przyjaciół są imponujące i masz rację, że kosztowne ale zauważ, że są to dość długie wyjazdy. Ja też nie dysponuję nadmiarem gotówki i nadmiarem wolnego czasu ale liczę na poznanie osób, z którymi będę mogła choć w części zrealizować swoje marzenia. Miejmy nadzieję, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.
PS Gratuluję ilości potomstwa - to duża odpowiedzialność. Gratuluję też wyrozumiałej żony. Pozdrawiam i powodzenia.


tasman dołączył
29.12.2007

tasman 11:55 | 21.07.2008

ja chce!!!!
joanna.gluchowska@wp.pl


grzesiekodm dołączył
03.02.2008

grzesiekodm 16:30 | 21.07.2008

A ja wam powiem, że z takiego "zapisywania się" to wychodzi jeden wielki BERET!! Sam to przerabiałem kilka lat temu. Zamieściłem podobne ogłoszenie na forach turystycznych. Zadeklarowało sie około 30 chętnych, umówiliśmy sie na spotkanie zapoznawcze i .. przyjechała tylko jedna laska! Pozostali albo wymyślali jakieś bzdurne tłumaczenia typu chore dziecko, szkolenie, egzamin, czy brak wolnego w pracy, albo w ogóle sie już nie odezwali!! A tyle było gadania i planowania...
Druga sprawa: nawet jeżeli uda się wam stworzyć ekipę to i tak będzie wieczny problem z terminami. Jednemu nie pasuje bo za długo, innemu bo za krótko, ktoś inny może wyjechać kilka dni później bo praca, a jeszcze inny kilka dni wcześniej bo egzamin. O tym sie teraz nie myśli, ale jak już przyjdzie do planowania terminu to wszystko sie rozsypie.
Trzeba również uwzględnić różnice charakterologiczne członków takiej ekipy. Przecież to jest przypadkowa grupa ludzi, którzy wcześniej sie nie znali. Jak zatem można przewidzieć ich zachowania? Na początku niby wszystko jest dokładnie ustalone ale za sprawą jednego mieszacza cała wyprawa może wziąć w łeb! Kilka lat temu za sprawą pewnej pyskatej smarkuli skrupulatnie przygotowana wyprawa skończyła się po kilku dniach! Wtedy to zrozumiałem, że” NIE MOŻNA ODNOSIĆ NIEPRZYPADKOWYCH SUKCESÓW BĘDĄC SKAZANYM NA PRZYPADKOWYCH LUDZI”.
Na przestrzeni lat poznałem na różnych forach kilkudziesięciu ludzi, z którymi miałem okazje gdzieś wyjechać. Z jednymi się układało lepiej, z innymi gorzej. Z tej grupy wyłoniłem kilku potencjalnych uczestników wspólnych wypraw. W chwili obecnej utrzymuje stały kontakt z 10-12 osobami, które mają bardzo podobne zainteresowania i priorytety, którzy myślą podobnie i oczekują podobnych wrażeń. Gdy organizuje wyprawę zawszę mogę liczyć na 1-2 osoby z tej grupy. Dwie kolejne osoby dobieram na forum i w ten sposób tworzy się mniej lub bardziej przewidywalna ekipa ludzi, z którymi można przeżyć naprawdę wspaniałą przygodę! Działałam w ten sposób już od 4 lat i wierzcie mi, że mogę organizować 5 wypraw w ciągu roku i nie mam problemów ze skompletowaniem ludzi.
Proponuje stworzyć grupkę 2-3 osób o podobnych zainteresowaniach. Wybierzcie się na 2 wyprawy żeby się sprawdzić. Jeżeli wszystko będzie OK, zacznijcie dobierać kolejnych członków do ekipy. W międzyczasie ustalicie zasady, które będą obowiązywały na waszych wyjazdach i każdy nowy członek ekipy będzie musiał je akceptować. W ten sposób najwięcej do powiedzenia będą mieli najbardziej doświadczeni. Myślę, że to dobry sposób na stworzenie świetnej ekipy. Nie daję jednak najmniejszych szans na stworzenie czegoś podobnego od podstaw przy współudziale przypadkowych osób z forum.
Bez względu na to czy się ze mną zgodzicie czy nie życzę powodzenia w stworzeniu świetnej ekipy, bo sama idea jest znakomita!


muchacha1 dołączył
28.08.2007

muchacha1 12:50 | 09.08.2008

moze bysmy sprecyzowli jakie kraje vel kontynenty kogo interesuja i rzeczywiscie dogadali sie i w malych grupkach do 5 osob cos by z tego wyszlo.Ja jesienia chetnie wybralabym sie w kierunku Syria,Jordania.


madlukas dołączył
04.08.2008

madlukas 19:46 | 04.08.2008

Nie chce mowic ze pojade na 100 ,ale wstepnie jestem zainteresowany jesli by było jakies zapoznawcze spotkanie to chetnie sie wybiore pozdrawiam czekam na odzew.


imbior dołączył
30.07.2008

imbior 11:58 | 05.08.2008

witam jestem. zainteresowany :) prosze o kontakt gg600248. thx


fruchu dołączył
04.07.2008

fruchu 16:55 | 05.08.2008

Witam,
mam kilka pytan: czy maja to byc wycieczki krajowe, europa czy caly swiat? co oznacza 'za grosze'? niektorych kosztow niestety nie da sie pominac a chyba nie pojedziecie stopem do chin ;-) jakie dlugie mialyby byc te wyprawy (niestety problemy z urlopem)? czy nastawiacie sie na chodzenie/zwiedzanie itp czy raczej cos bardziej aktywnego? Jestem chetny na wyjazd ale wolalbym troche wiecej wiedziec, pozdrawiam ;-)


Adrian N dołączył
08.08.2008

Adrian N 20:21 | 11.08.2008

Witam,

Chcialbym zwiedzic przepiekne wyspy karaibskie. Gdyby byl ktos chetny na taki wyjazd to prosze napisac, moj e-mail adziu47@wp.pl


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 18:43 | 10.08.2008

postanowiłem napisać kilka słów, bo ciągle dostaje maile z różnymi pytaniami oraz z chęcią wstąpienia do grupy, gdyby taka miała się zawiązać.
najpierw chciałbym odpowiedzieć na kilka najczęściej zadawanych pytań, a w następnej kolejności postaram się napisać jak ja widzę ewentualne spotkanie zapoznawcze.

po pierwsze:
grupa musi być liczna na tyle, aby na dany wyjazd było przynajmniej 4 chętnych

po drugie:
wyjazdy powinny być organizowane na minimum 2 tygodnie, a w przypadku imprez typu: Azja, Ameryka itd. byłoby dobrze przy koszcie biletu przekraczającym ponad 50% ceny imprezy, żeby trwała nawet 4 tygodnie.

po trzecie:
wyjazd za grosze oznacza:
-brak hoteli 3,4,5 gwiazdkowych
-wyżywienie w lokalach dla miejscowych, często na ulicy
-dobre zaplanowanie trasy, aby zminimalizować koszty podróżowania wewnątrz danego kraju
-podróżowanie w grupie pozwala często obniżyć znacznie koszty dzieląc je na większą ilość uczestników imprezy (taxi, wynajęty samochód itp.)
-dobór kierunku podróży (z szerokiej listy miejsc, które chcemy odwiedzić w przyszłości) w zależności od promocji biletu lotniczego

po czwarte:
imprezy zdecydowanie nastawione na zwiedzanie i chodzenie, choć o odpoczynku też nie można zapominać

po piąte.
nigdy nie można przewidzieć w 100% kosztów danego wyjazdu, ale można go określić w przybliżeniu, dlatego zawsze należy mieć ze sobą awaryjną kartę kredytową.

po szóste:
nie spieszymy się i nie lecimy na łeb na szyję, aby "zaliczyć" jak najwięcej.
nie lubię tego słowa i nie zamierzam oglądać ciekawych miejsc przez okno autobusu, czy innego środka transportu.
raczej mniej, ale bardziej intensywnie.

podsumowując nie można określić za ile będziemy podróżować.
wyjazd do Azji powinien zamknąć się w przedziale od 3000 do 4000 w zależności od ceny biletu i długości pobytu, natomiast impreza w Ameryce południowej będzie oscylowała w granicach 5000-8000
dlatego im większa grupa tym łatwiej będzie zebrać te kilka osób chętnych na dany wyjazd.

co do kwestii spotkania przyszłej grupy to jak zawsze jest z tym największy problem.
ciężko dopasować miejsce i czas tak, aby wszyscy mogli na nie przybyć (raczej jest to niemożliwe), dlatego proponowałbym również, abyśmy zaczęli się poznawać korespondując ze sobą drogą mailową, opisując swoje zainteresowania, preferencje itd.

zainteresowanych utworzeniem takiej grupy proszę o kontakt:
kostrzewski.marcin@wp.pl

pozdrawiam


ladymarjol dołączył
17.08.2008

ladymarjol 14:35 | 17.08.2008

hej, pomysl mi sie bardzo podoba, im nas wiecej tym latwiej bedzie dopasowac miejsca i preferencje co do wyjazdow. gdyby cos sie dzialo prosze dajcie znac marjolka_99@interia.pl

a gdyby ktos chcial dolaczyc do mnie w 2 mies wyprawie przez togo, ghane, burkina faso, mali, senegal i gwinee bissau na przelomie roku prosze o kontakt. koszt ok £1500

pozdrowienia!!


leopie dołączył
28.06.2008

leopie 17:13 | 17.08.2008

hej

ja chętnie się dołączę

lapz1@wp.pl


zielonooka dołączył
16.02.2007

zielonooka 19:45 | 01.09.2008

Witajcie,
ja też poszukuję ekipy ludzi lub z chęcia dołączyłabym się do już powstałej grupy!
Moje ogłoszenie znajdziecie pod tym linkiem (aby się nie powtarzać): www.globtroter.pl/forum/watek,10391,zajrzyj,tutaj,-,moze,wlasni  e,tego,sz,.html
Pozdrawiam ciepło :)


dro dołączył
06.02.2008

dro 16:32 | 02.09.2008

Witam,

Jestem zainteresowany :)

Prosze o kontakt mailowy - mpolak01@gmail.com


dro dołączył
06.02.2008

dro 16:33 | 02.09.2008

Witam,

Jestem zainteresowany :)

Prosze o kontakt mailowy - mpolak01@gmail.com


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 17:55 | 02.09.2008

mnóstwo ludzi jest zainteresowanych, chociaż nie do końca wiedzą co chcą w życiu robić.
grupa nie powstała, ale jeśli będzie już wstępny plan i kierunek wyjazdu przyszłorocznego na wiosnę to wszyscy chętni będą mogli się z nim zapoznać i wtedy ewentualnie zgłaszać swoją chęć przyłączenia się.
na razie jest nas troje (pewnych), którzy chcą wyjechać na wiosnę, tylko jeszcze nie sprecyzowaliśmy kierunku.
albo Kambodża i Wietnam, albo Peru i Chile, albo Chiny - zdania są podzielone, ale pracujemy nad tym...
każdy z tych wyjazdów jest planowany na 4 tygodnie (to pewne) i raczej nastawiony na dużą tułaczkę niż sielski wypoczynek...
ogłoszenie będzie na forum, więc wszyscy zauważą.
pozdrawiam


emski dołączył
13.12.2003

emski 01:46 | 03.09.2008

ogłoszenie będzie na forum, więc wszyscy zauważą.

tintin to walka z wiatrakami, mowie ci to jako "samotny bialy zagiel" tzn szewdam sie po swiecie moim sam i jest mi z tym bardzo dobrze jakiekolwiek pretensje to tylko mam do siebie nikt mi nie dziamgocze za uchem jestem kierownikiem kucharzem zjadaczem i przewodnikiem :-)) spotkalem kiedys w Belize przypadkowo na Caye Caulker grupe z Polski jechali z Panamy do Mexico przerazenie mnie ogarnelo jak po 3 piwach dowiedzialem sie wszystkiego o wszystkich glownie donse onse niezadowolenia pretensje zale do wszystkich i za wszystko cale szczescie rano ucieklem na calodzienne nurkowanie i jak wrocilem juz ich nie bylo horror a zaczelo sie od tego ze dojka z nich pod sklepem klocila ktory teraz ma postawic piwo :-)) wszedlem do sklepu kupilem 3 piwa i tak zesmy sie poznali ku mojemu nieszczesciu :-(( cale szczescie na krotko ...dzisiaj juz takich spotkan raczej unikam z doswiadczenia


dołączył

usunięty/nieznany 07:29 | 03.09.2008

Emski ma racje... dłuższy pobyt i to do tego z obcymi ludźmi może być udręką.... ale powodzenia, może będziesz miał szczęście i zbierzesz sensowną ekipę.
Rose twierdzi że jej się udało zebrać 8 fajnych osób... niezły wynik


dołączył

usunięty/nieznany 07:29 | 03.09.2008

Emski ma racje... dłuższy pobyt i to do tego z obcymi ludźmi może być udręką.... ale powodzenia, może będziesz miał szczęście i zbierzesz sensowną ekipę.
Rose twierdzi że jej się udało zebrać 8 fajnych osób... niezły wynik


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 16:16 | 03.09.2008

dzięki za radę chłopaki...
ja myślałem raczej o jeszcze max. dwóch osobach.
mam kumpla, który jest zawsze gotowy polecieć na każdą wyprawę, w każdym kierunku, a, że nie zna języka angielskiego jest zdany na to co ja zorganizuję i załatwię na miejscu - najlepszy możliwy układ, jemu zawsze wszystko pasuje.
ale wiem, że w czwóreczkę to nawet "literek" się lepiej rozlewa... i nie ma kacyka.
muszę Wam powiedzieć, że jak na razie trafiałem dobrze w doborze kompanów podróży, bo większych scysji nie było i mam zamiar dobrą passe podtrzymać, więc jeśli zdecyduje się z kimś jechać na drugi koniec świata to "wybadam" go lub ją (bez podtekstów panowie) dokładnie...
i jest jeszcze jeden aspekt pozwalający na bezproblemowe podróżowanie, a mianowicie:
ja jestem osobą bezkonfliktową i łatwo dopasowującą się do otoczenia i otaczających mnie ludzi i jeśli mi to nie przeszkadza to chętnie zmieniam nawet plany, aby wszyscy byli zadowoleni.

co do Rose 8 ludzi to zdecydowanie o kilkoro za dużo do wyjazdu na 4 tygodnie tułania się w nie najlepszych warunkach.
w takiej grupie na 100% nie będzie zgrania i zawsze będą jakieś zgrzyty...
myślę, że Rose sama dojdzie do tego po pierwszej wspólnej wyprawie.


dołączył

usunięty/nieznany 18:36 | 03.09.2008

Idea Rose jest taka, by grupa skladala sie z 8-12osob, 3 wyjazdy w rok, wiec nie wszyscy zawsze moga, ale tak jak piszesz ze 4 sosoby zawsze sie znajda. Zreszta 4 ka to idealnie do auta i juz w miare bezpiecznie. Jesli pozwolisz to ja sobie bede obserwowal Twoje tu wpisy....


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 20:26 | 03.09.2008

a co pisałbyś się na jakiś wspólny wyjazd?
może masz jakiś ciekawy kierunek ,który chciałbyś teraz zrealizować?
ja jestem otwarty na propozycje, tak więc możemy rozmawiać...


tommy#1 dołączył
23.03.2008

tommy#1 00:30 | 04.09.2008

Tintin, Ty nie krytykouj i nie kracz, tylko bierz przyklad z Rose. Juz zmontowala grupe i sa jako tako gotowi. Na razie to tylko organizujesz i organizujesz :) Moze jeszcze zrobisz komitet i legitymacje zaczniesz wydawac ? :) Mowi sie - jade z kumplem tam i tam, budzet taki i taki, sa chetni dolaczyc ? ...a jak tak, to kto Ty jestes, bo ja lubie sete a nie piwo (to zart ale chodzi o preferencje)... i po bolu :)
powodzenia :)


lukrowy dołączył
11.10.2008

lukrowy 12:20 | 28.11.2008

Zerknij do Wyszukiwarki Osób www.OLNEO.pl 

Tam szukają się tylko na wspólne wyjazdy po polsce i po całym swiecie...

Pzdr.


lukrowy dołączył
11.10.2008

lukrowy 01:17 | 08.12.2008

Zerknij do Wyszukiwarki Osób [url]www.OLNEO.pl[/url] 

Tam szukają się tylko na wspólne wyjazdy


markoo dołączył
01.04.2007

markoo 10:04 | 04.09.2008

A to może i Ja się odezwę w tej sprawie - a mam coś do powiedzenia . Stworzyliśmy grupę która się świetnie dogaduje. Przy pierwszym planie wyjazdu do Peru było bardzo wiele osób chętnych. Zorganizowaliśmy spotkanie nie patrząc na to czy komuś pasuje czy nie, jeśli Ktoś chce pojechać to zorganizuje sobie czas na spotkanie. Kolejna sprawa staraliśmy się dobrać podobnie w kwestiach wieku, zainteresowań i sposobności portfela ( takie sprawy wychodzą już po pierwszym spotkaniu, wspólnej zabawie itp ) Na wyprawie wszyscy są dorośli jeśli komuś nie pasuje formuła może się odłączyć i kontynuować podróż sam .... I emski i tintin i tommy macie rację w wielu sprawach co do ludzi więc bez skrupułów ważna jest selekcja osób które chcą jechać - bez litość czasami trzeba powiedzieć komuś ty nie jedziesz z nami !! My stworzyliśmy super team i świetnie się bawimy nie tylko na wyprawach ale organizujemy czasami spotkania w kraju ( dwu-trzy dniowe aby bardziej się poznać i zżyć ) więcej o nas dowiecie się na stronie www.globalpenetrator.pl  Penetrujemy , miejsca rzadko odwiedzane, miejsca które trzeba zobaczyć ( nie ważne czy są komercyjne czy nie , lubimy extreeme , knajpy , lokalne dyskoteki , dżungle i góry, większość z nas nurkuje - każdy z nas jest inny ale łączy nas jedno - przygoda !


emski dołączył
13.12.2003

emski 15:14 | 04.09.2008

więcej o nas dowiecie się na stronie www.globalpenetrator.pl  Penetrujemy , miejsca rzadko odwiedzane

markoo zpenetrowalem wasza strone i macie w planach penetrownie Belize City raz ze tam nie ma co penetrowac o czym juz pisalem a drugie ze Belize City nie jest stolica Belize tylko Belmopan mala dziura 40 km na zachod po tym jak kolejny huragan zrujnowal BC postanowili przeniesc stolice do tej dziury ...nawet maja tam jedno skrzyzownie ze swiatlami kiedys chcialem zwiedzic "stolice" i po paru okilometrach zorientowalem sie ze wlasnie przejechalem stolice niezauwazalnie :-))


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 18:06 | 04.09.2008

Tommy piszesz:
jadę z kolegą tam i tam czy ktoś się dołączy?
i ja miałbym jechać z osobami poznanymi drogą mailową na 4 tygodnie szwędania się po Azji czy Ameryce południowej?
to był chyba żart z Twojej strony...
Markoo już wcześniej pisał:
znamy się z imprez kilkudniowych organizowanych w Polsce, mamy podobne zainteresowania i zasobność portfela, lubimy tą samą rozrywkę itd.
Tommy ludzie z łapanki są dobrzy na wyjazd na prelekcję filmów górskich w Międzygórzy czy Lądku zdrój, a nie na trampingowy wyjazd w góry czy do dżungli.
z ludźmi poznanymi na prędce przed wyjazdem możesz zwiedzać Amerykę północną, jeśli komuś coś nie spasi to wraca pierwszym pociągiem lub samolotem do domu.
ja organizując wyprawę na inny kontynent nie mogę w trakcie wyprawy powiedzieć komuś: pakuj się i wracaj do domu, bo nie pasujesz do nas... sorry.
dlatego chciałbym tak jak Markoo stworzyć coś na kształt ich grupy, ale dla ludzi o mniej zasobnych portfelach.
ja wybierając kierunek wyprawy w pierwszej kolejności kieruje się ceną biletu lotniczego, dlatego zawsze mamy przygotowane do wyboru ze 3-4 kierunki na daną wyprawę.
kupujemy bilety i dopiero wtedy układamy dokładny plan na dany wyjazd.
a propos Rose to nie wytykam jej niczego i nie zazdroszczę, bo mnie nie udało się zrobić tego, czego ona dokonała, ale mówię zostaw entuzjazm na czas, kiedy będzie po pierwszej wspólnej wyprawie, a nie spotkaniu sobotnim w Bieszczadach.
charaktery danych ludzi wychodzą dopiero przy sytuacjach stresowych, kiedy trzeba sprostać przeciwnością, których nie brało się pod uwagę planując wyprawę.
ja na pierwszej wyprawie do Tajlandii zostałem "pozostawiony" na 5 dni na samiusieńkim południu, gdzie "biali" się nie zapuszczają, bo jest niebezpiecznie tylko dlatego, że nie potrafiłem zrozumieć, że bez pieniędzy też można dokończyć wyprawę nie kłócąc się codziennie.
przemyślałem wtedy sprawę i od tej pory wiem, jak postępować, kiedy coś idzie nie tak.
w grupie siła, tylko stres trzeba zostawić za sobą...
pozdrawiam


markoo dołączył
01.04.2007

markoo 21:45 | 04.09.2008

emski - zaczynamy od Panamy kończymy w Belize - tam mnie interesuje przede wszystkim Blue Hole - mamy jakiś plan podróży ale nie jesteśmy biurem zostajemy tam gdzie nam sie podoba i jest fajnie , jak tylko coś jest nie tak spadamy dalej.
Tintin życzę Ci spotkania ciekawych ludzi - jeśli będziecie mieli jakiś wyjazd za sobą zawsze możemy zrobić spotkanie dwóch ekip, gwarantuję ze będzie wesoło.
Jeśli chodzi o nasz wyjazd zaczynamy 7 października , trwał będzie dwa miesiące i będziemy prowadzili blog na naszej stronie - zawsze możecie skomentować nasze poczynania lub coś nam doradzić - pozdrawiam


tommy#1 dołączył
23.03.2008

tommy#1 22:45 | 04.09.2008

...no masz racje Tintin, ja w sumie nigdy nie podrozowalem z obcymi, ze tak powiem, ludzmi. Faktycznie w "dzikich" krajach moze byc roznie, trzeba polegac na wspoltowarzyszu. Ja na ogol podrozuje z zona, to moj najlepszy kompan do podrozy - mam to szczescie w zyciu, ide zapalic swieczke w kosciele z tej okazji :)
pozdrawiam


emski dołączył
13.12.2003

emski 14:26 | 05.09.2008

w dzikich krajach tez czaami z jakas zona podrozuje jak jak sie trafi :-))) i to przewaga dzikich krajow pelna dziczyzna :-))


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 15:15 | 05.09.2008

Tommy zapal dwie świeczki i ucałuj żonkę, że chce z Tobą wszędzie podróżować...
moja tylko by latała do Egiptu i wylegiwała się na słońcu, no i jeszcze może do Tajlandii, bo tam są przepyszne i tanie owoce.
a co się tyczy Emskiego to pewnie ma tam w Ameryce południowej jakieś dziatwy i dlatego tak często tam lata...


emski dołączył
13.12.2003

emski 15:26 | 05.09.2008

tintin to masz swietna zone ...low maintenace :-)) a co do South America to masz racje kocham ja jak zone dlatego tam czesto zagladam :-)) no .... no hijos no hijas :-))) solamente adventuras !!!!!


markoo dołączył
01.04.2007

markoo 08:12 | 06.09.2008

....he he he dokładnie tak jak moja żona. Lecę już drugi raz do Egiptu w tym roku :) na szczęście uwielbiam nurkować i mam tam co robić.


tintin dołączył
30.09.2007

tintin 09:55 | 06.09.2008

ja chyba zrobię w końcu ten kurs i nie będę musiał już pływać z fajeczką...
a swoją drogą raz w Hurgadzie, gdzie Polak o imieniu Mirek prowadzi takie kursy dałem się namówić na 2 zejścia pod wodę na głębokość ok 6-8m wraz z instruktorem i byłem, dalej jestem zachwycony tym co zobaczyłem.
to jest inny świat.
po powrocie obiecałem sobie, że pierwsze co zrobię to zapisze się na kurs, lecz niestety pierwsze co zrobiłem to zaliczyłem "dzwona" na motocyklu demolując nogę.
ale przed kolejną wyprawą na płw. Synaj na pewno zrobię uprawnienia...


dołączył

usunięty/nieznany 12:06 | 06.09.2008

co do wypadu tintin, to ja w tym roku utknalem na Ukr ... zawodowo... wiec jakis wypad dalej to planuje na początek przyszłego roku... no i 4 tyg to dla mnie za dlugo... a co do zon... tak... moją nazywam specjalistką od turystyki wolnocłowej :)


lukrowy dołączył
11.10.2008

lukrowy 12:06 | 17.11.2008

Zobacz do Wyszukiwarki Osób WWW.OLNEO.pl 
Tam ludzie szukają się tylko na wyjazdy - może kogoś znajdziesz albo dodaj ogłoszenie

Pzdr.


lukrowy dołączył
11.10.2008

lukrowy 12:22 | 28.11.2008

Zerkni do Wyszukiwarki Osób www.OLNEO.pl 
Tam się szukają tylko na wspólne wypady!


kasia230 dołączył
03.01.2009

kasia230 20:21 | 03.01.2009

Jestem jak najbardziej za
moje gg: 4588361
piszcie



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl