Jeziorko Daisy
Trasa dla lubiących ciszę i jednocześnie ciekawa.Wycieczkę rozpoczynamy na stacji w Świebodzicach.
Po przejściu kawałka w stronę centrum miasta natrafiamy na czerwony szlak, którym skręcamy w lewo.
Po kilku minutach mijamy browar, obwodnicę i wychodzimy za miasto. Początkowo idziemy przez ogródki działkowe,
a po przejściu przez tory kolejowe trafiamy na pola.
Krawędzią uskoku tektonicznego
Zadrzewiona droga prowadzi do góry i po pewnym czasie
wychodzimy z doliny. Ze wzniesienia łatwo dostrzec, czym jest Sudecki Uskok Brzeżny. Stojąc na tej największej
w Polsce naturalnej barierze terenowej, po lewej stronie widzimy niemal idealnie płaską równinę, zaburzoną
jedynie w oddali Masywem Ślęży i Wzgórzami Strzegomskimi. Jak na dłoni widzimy poszczególne wsie, pola i drogi.
Niewiele jest miejsc w Polsce, gdzie z naturalnych wzniesień możemy podziwiać takie panoramy. Po prawej stronie
widać lekko wznoszącą się krawędź lasu. Aby uświadomić sobie rozmiar tego wału wystarczy uzmysłowić sobie,
że zaczyna się on w okolicy Bolesławca i ciągnie się na południowy-wschód aż na teren Śląska Czeskiego.
Patrząc na mapę, zobaczymy, że jego długość wynosi ponad 140 kilometrów, czyli tyle, ile odległość pomiędzy
Wrocławiem i Częstochową czy Zieloną Górą!
Romantyczny park księżnej Daisy
Chodźmy jednak dalej. Na wprost widzimy ostatnie zabudowania Mokrzeszowa Górnego. Podchodząc bliżej, nie da się nie zauważyć,
że najlepsze lata mają one już za sobą. Walące się dachy, odpadające płaty tynku, zarośnięte płoty... Po minięciu wsi
opuszczamy szlak i skręcamy w prawo, do góry. Przechodzimy przez pierwszy pagórek i od razu zmienia się nam krajobraz.
Zamiast rozległej równiny widzimy jedynie dużą, dolinę, na której drugim zboczu czerni się las; do niego właśnie zmierzamy.
Wchodzimy do lasu i po niedługim czasie dochodzimy do skrzyżowania. Poniżej widać duże zagłębienie, z uroczym oczkiem wodnym.
Nazywa się ono Jeziorkiem Daisy.

Jeziorko Daisy w zimowej szacie
Gdy podejdziemy bliżej, zobaczymy na jego brzegu dwie zrujnowane baszty. Nie dajmy się
zwieść! Nie jest to pozostałość po średniowiecznej warowni. Piękne jeziorko jest zalanym XIX-wiecznym wyrobiskiem wapienia,
a baszty - adaptowanymi wapiennikami. Pomysłodawczynią tej romantycznej ruiny była pszczyńska księżna Daisy, której
imieniem nazwano jezioro.
Stuletnia palmiarnia - palmy, kaktusy i pnącza
Chodźmy dalej. Teraz podchodzimy spacerowym zielonym szlakiem. Krajobraz okoliczny jest doskonale znany każdemu, kto wcześniej
chodził po Sudetach. Idziemy mieszanym lasem porastającym łagodne stoki okolicznych wzniesień. Przez dłuższy czas nie mijamy
niczego godnego uwagi, aż niespodziewanie trafiamy na pierwsze zabudowania Lubiechowa. Krajobraz przechodzi w rolniczy. Ponownie
przechodzimy przez tory i po chwili widzimy spory, sprawiający wrażenie opuszczonego PGR, zespół zabudowań z dużą ilością
szklarni. Idziemy wzdłuż kamiennego muru i wraz z nim skręcamy przy szosie w lewo. Budynki za nim stają się coraz ciekawsze,
jednakże cały czas nie ma możliwości wejścia i przyjrzenia się im z bliska. Dochodzimy do kolejnego załamania płotu i
wreszcie trafiamy na bramę. Okazuje się, że te szklarnie to miejscowa, zbudowana w 1911 roku palmiarnia. Wchodzimy przez
ozdobną bramę, kupujemy bilety i podążamy do budynków. Wejście do zespołu szklarni znajduje się pod (albo: osłonięte
jest) efektowną kopułą. Wnętrze całkowicie odrywa nas od otoczenia. Duże palmy, kaktusy, pnącza i inne egzotyczne
rośliny pozwalają zapomnieć nam o otaczającej nas okolicy. Szczególny urok palmiarnia ma zimą, kiedy to możemy oglądać
jednocześnie owocujące drzewka mandarynek i zaspy śnieżne za oknem. Przyglądając się szklarniom dokładniej, widać,
że są w fatalnym stanie, i jeśli nikt nke przeprowadzi na czas remontu, to palmiarnia już wkrótce ma szanse stać
się kolejną malowniczą ruiną. Warto zajrzeć do tutejszej kawiarni. Jej wystrój będzie nam się bardziej kojarzył z
jakimś śródziemnomorskim miasteczkiem, niż szarym Wałbrzychem.
Stary Książ - romantyczna ruina
Czas jednak iść dalej. Podchodzimy do głównej drogi i naszym oczom ukazuje się jeden z bardziej przykrych widoków w Sudetach.
Po lewej stronie rozpościera się osiedle Podzamcze - grupa nie pasujących do otoczenia, zbudowanych z wielkiej płyty bloków.
Idziemy jednak prosto zielonym szlakiem. Ścieżka gwałtownie opada, schodząc w dolinę Pełcznicy. Przechodzimy koło ostatnich
budynków, przekraczamy rzekę i rozpoczynamy podejście. Duże nachylenie zboczy doliny wiąże się z tym, że Pełcznica w tym
miejscu przepływa przez dolinę przełomową, wyżłobioną w wyrastających w poprzek górach. Na końcu podejścia natykamy się
na okazałe ruiny - Stary Książ.

Ruiny Starego Książa
Budowla ma w sobie jednak coś dziwnego: wygląda tak, jakby budowniczy nawet nie próbował
nas przekonać, że jest ona starsza niż w rzeczywistości; i słusznie. Stary Książ został wzniesiony pod koniec XVIII wieku,
jako sztuczna ruina. To właśnie rzuca się w oczy - kompleks wygląda, jakby nigdy nie pełnił funkcji zamku.
Przełom Pełcznicy
Idziemy dalej. Ścieżka wiodąca bukowym lasem doprowadza nas znów na skraj urwiska. Poprzez drzewa mamy okazję zobaczyć
wspaniały przełom Pełcznicy i górujący nad nim zamek Książ. Choć imponuje bryłą, jest wyraźnie zaniedbany.
Ostrożnie schodzimy. Docieramy do dna doliny i dalej idziemy, z biegiem rzeki, wzdłuż stromych zboczy. Często widać, że dolina
niegdyś była zagospodarowana w większym stopniu niż dziś. Tu spotykamy resztkę starej drogi, gdzie indziej przyczółki zerwanego
mostu. Niespodziewanie dochodzimy do rozwidlenia. Stąd możemy pójść do góry, do zamku, bądź prosto. Wychodzimy z doliny i
od razu rzuca nam się w oczy inny niż dotychczas krajobraz. Strome zbocza przechodzą w łagodne wzniesienia, a mroczny las
w osiedle Pełcznica - przedmieście Świebodzic. Dochodzimy do głównej drogi. Przechodzimy przez Pełcznicę tuż przed ujściem
Szczawnika. Jeżeli jesteśmy tam w czasie przyboru, możemy zaobserwować ciekawe zjawisko: wody Pełcznicy są mętne,
szarobrązowe, a Szczawnika czyste. W miejscu, gdzie rzeki się łączą widać wtedy niesamowity efekt kolorystyczny.
... i powrót do Świebodzic
Skręcamy w prawo i idziemy szosą do centrum miasta. Zabudowa, początkowo willowa, jednopiętrowa powoli przechodzi w typowo
miejską. Coraz częściej widzimy kamienice i fabryki. Dochodzimy w końcu do centrum Świebodzic. Jeszcze w pełni zasłużona
wizyta w sklepie firmowym "Śnieżki" i możemy wracać do domu.
tekst i zdjęcia:
Marek 'Qrczak' Potocki
www.kurczak.one.pl
Zobacz na
mapie Polski, gdzie znajduje się opisywany powyżej teren.
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 186
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/index_mid3.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 186
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/index_mid3.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 186
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 188
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/kolumna_prawa.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 188
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/kolumna_prawa.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 188
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 190
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/index_bottom.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 190
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/index_bottom.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/daisy.phtml on line 190