![]() |
![]() |
|
strona główna -
artykuły -
galeria zdjęć -
drogowskaz -
księgarnia -
przewodnik -
globforum -
forum zdobywcy -
ogłoszenia | |
| strona główna Szlak Średniowiecznych Polichromii ![]() A może chcesz opublikowac własną wycieczkę? NAPISZ! Jeżeli zauważysz w naszym serwisie błędy, nieaktualne informacje NAPISZ! ![]() |
Pałac w Nieborowie i Park w Arkadii
W piątkowy
wieczór dotarliśmy na kamping w Nieborowie. Wprawdzie inni nocowali w
wynajętych domkach, ale my woleliśmy nasz skromny namiot. Było już
ciemno gdy skończyliśmy jego rozbijanie.
Rano
szybko się spakowaliśmy i pojechaliśmy do Pałacu w Nieborowie.
Niestety przybyliśmy za wcześnie – Pałac był jeszcze zamknięty.
Pojechaliśmy więc do Parku Arkadia, ale i tutaj nie mieliśmy szczęścia.
Postanowiliśmy więc zobaczyć pobliski Łowicz. Miasto nie mogło
przecież być zamknięte - nawet w sobotni poranek.
Przespacerowaliśmysię po rynku skąpanym w porannym słońcu. W jednym ze sklepów spożywczych
kupiliśmy bajaderki – tak dobrych ciastek jeszcze nigdy nie jedliśmy.
Spacerując po mieście odnaleźliśmy okazały budynek Mazowieckiej Wyższej
Szkoły Humanistyczno-Pedagogicznej. W pobliżu murów uczelni znajduje się
Ogród Świętego Alojzego, do którego udało nam się zaglądnąć przez
ogrodzenie. To chyba najciekawsze i najbardziej spokojne miejsce w Łowiczu.
Nie mieliśmy okazji usiąść na ławce, czy w cieniu ogrodowej altany,
ale nie trudno poczuć atmosferę tego miejsca. To oaza spokoju, która
tonie w zieleni, a wejścia do niej broni kuta brama.
Do budynku weszliśmy
bocznym wejściem i zaczęliśmy zwiedzać wytworne pomieszczenia. W sieni
głównej, gdzie ściany wyłożono boazerią stoją ławy, fotele oraz stół
i krzesła w stylu gdańskim. Znalazło się tu także miejsce na Głowę
Niobe, rzeźbę wykonaną na podstawie oryginału greckiego. W rogach
sieni od strony ogrodu ustawiono reflektor ogrodowy i zegar szafkowy. Na
pierwsze piętro prowadzi klatka schodowa ozdobiona holenderskimi płytkami
fajansowymi, oraz portretami. Wchodzimy do Białej Sali, która pełniła
funkcję sali koncertowej i kaplicy domowej. Główną ozdobą sali są
dwa wiszące świeczniki kryształowe oraz fortepian. Pod ścianami
ustawiono białe, lakierowane krzesła gdańskie. Z
Sali Białej przechodzimy do Gabinetu Żółtego wyposażonego w biurko,
fotel rzymski, sekretarzyk, szafkę rokokową i szafkę biblioteczną. Na
ścianach pomalowanych w ozdobne wzory wiszą obrazy. Nam
najbardziej podobało się płótno zatytułowane Ruiny Rzymskie. Następne pomieszczenie to
sypialnia, gdzie głównym meblem jest oczywiście łóżko, które
wkomponowane jest we wnękę w ścianie. To bardzo oryginale rozwiązanie
doskonale pasuje do tego miejsca. Całość uzupełniają zdobienia i
drobne elementy wyposażenia sypialni. Za
sypialnią mieści się Gabinet Zielony, ale można go oglądać
tylko z progu sali przez otwarte drzwi. W gabinecie znajduje się piec z
kafli gdańskich, oraz kredens wypełniony osiemnastowieczną ceramiką.
Pośrodku gabinetu leży kobierzec perski, na którym stoi stół
angielski. Zielone ściany gabinetu ozdabiają portrety, miniatury
portretowe a także krajobrazy.
Na
tyłach pałacu znajduje się rozległy park. Spacerujemy parkowymi
alejkami podziwiając regularne kształty labiryntów z bukszpanów i piękne
kwiatowe rabaty. Pośród alejek obsadzonych drzewami ustawiono kamienne
rzeźby oraz ławki. Najbardziej podobał się nam jednak kanał wypełniony
wodą. Można spacerować wzdłuż jego brzegu utwardzoną ścieżką. Tuż
obok znajduje się parkowy staw, który nie ma już jednak takiego uroku
jak kanał. Spacerując
po parku dotarliśmy do oranżerii, która niestety nie była udostępniona
do zwiedzania, tak jak i budynki gospodarcze. Odnaleźliśmy jednak bardzo
ciekawe miejsce do którego łatwo jest trafić. Na tyłach budynku
kawiarni usytuowanej na lewo od pałacu znajduje się ogród wypełniony
roślinami. Podzielony
jest on na kilka mniejszych ogródków. Oglądać możemy ogródek
wiejski, ogródek roślin jagodowych, ogródek roślin dyniowatych, ogródek
roślin kapustnych oraz ogródek ziołowy. Kierując
się do wyjścia zatrzymaliśmy się jeszcze w dwóch miejscach. Najpierw
podeszliśmy do stadniny koni. Choć to miejsce nie jest chyba przeznaczone do zwiedzania, to nikt nam nie
przeszkadzał w obserwowani koni będących na wybiegu. Na sam koniec obejrzeliśmy Wystawę Ceramiki Nieborowskiej
z Manufaktury Michała Piotra Radziwiła. Zgromadzono tutaj pięknie
malowane naczynia oraz kafle ozdobne. Opuszczamy
pałacowe mury i ruszamy do parku w oddalonej o kilka kilometrów Arkadii.
Park usytuowany tuż przy drodze ogradza drewniany płot, a wysokie, liściaste
drzewa zasłaniają jego skarby. Nie jest to bowiem zwyczajny park. To wyjątkowa
kraina, która kryje niezwykłe rzeczy.
tekst i zdjęcia:
Zobacz na
mapie Polski, gdzie znajduje się opisywany powyżej teren.
|
![]() |
![]() |
- reklama - kontakt - o globtroterze - |
![]() |